ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Sędziowie nie wierzą w kowida i nie dają się zastraszyć. Ale, czy innych karzą za brak maski? 
Impreza w SĄDZIE REJONOWYM. W sali rozpraw zrobili bankiet. Przyjechała policja 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Rozmowa Adnieszki Wolskiej z Sucharitem Bhakdi 
 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego 
 
Dr Roger Hodkinson, - Pandemia to oszustwo 
Dr Roger Hodkinson - lekarz patolog (wirusolog), Cambridge University, były przewodniczący sekcji patologii stowarzyszenia lekarzy, były wykładowca na wydziale medycznym, wykładowca akademicki, egzaminator w Royal Colledge physicians w Północnej Karolinie, Prezes firmy biotechnologicznej sprzedającej testy na COVID19.
Pandemia to oszustwo.
Maseczki nieskuteczne.
Lockdown nie ma naukowego uzasadnienia.
Pozytywny wynik PCR nie potwierdza infekcji klinicznej.
Polityka udaje medycynę.  
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Podobno to ten psychol Klaus Schwab 
To ten od "wielkiego resetu".  
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Dr. Zelenko przed sądem rabinicznym o zbrodni szczepień przeciw Covid 
Dr. Zelenko opracował słynny „Protokół Zelenki” dotyczący wczesnego leczenia ambulatoryjnego COVID, za pomocą którego z powodzeniem wyleczył 6000 pacjentów i który obejmuje m. in. hydroksychlorochinę i cynk. Bez owijania w bawełnę wyjaśnia, dlaczego szczepienie przeciwko COVID jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszą naukową herezją w historii ludzkości i ostrzega przed potencjalnym ludobójstwem na planecie 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
więcej ->

 
 

Feudalizm trzeciego tysiąclecia

Feudalizm trzeciego tysiąclecia

Szkoła powinna wprowadzać w życie dorosłe, ucząc na przykładach wydarzeń historycznych, mechanizmów rządzących ludzkim zbiorowiskiem.

Powinna, ale tego nie czyni, bowiem historycy w większości wypadków traktują swoją pracę jedynie jako sposób zarabiania pieniędzy.
Z tego powodu nawet do głowy im nie przychodzi, że historia jest nauką myślenia.
Skutkiem tego jest ogólnie panująca opinia, że w szkołach za duży nacisk kładzie się na wiedzę encyklopedyczną : daty, wydarzenia, całkowicie pomijając istotę nauki historii polegającej na zrozumieniu przeszłości i przewidzeniu na tej podstawie tego co nas może czekać w przyszłości.
Nieprzypadkowo komunistyczni demagodzy, przy okazji fałszowania historii kłamali, że oto ludzkość weszła w nowy etap, w którym wszystko co się wydarzy,
nie ma żadnego odnośnika do doświadczeń przeszłości.
Dokładnie taki sam model indoktrynacji przyjęli socjotechniczni manipulatorzy, którzy po 1989 roku wmówili ogłupionemu społeczeństwu polskiemu, że mamy do czynienia z zupełnie nowym zjawiskiem, nie mającym swojego odpowiednika w historii.
Dla osiągnięcia swojego celu zniechęcali młodzież do nauki historii, a czasem wręcz wyszydzali z wydarzeń historycznych, które dla każdego Polaka były powodem do dumy.


Dziwnym trafem w naukach historii pielęgnuje się nieprawdziwy, nie mający nic
wspólnego z doświadczeniami cywilizacji podział na epoki rozwoju społecznego :

wspólnota pierwotna
feudalizm
kapitalizm
socjalizm
i……….miał być dalej komunizm

Tymczasem prawdziwa struktura społeczno polityczna nie ma nic wspólnego z tą klasyfikacją.
Aby ją zrozumieć musimy przypatrzeć się środowisku zwierząt.
I w tym wypadku potwierdzę naszą nieznajomość najprostszych nawet zachowań istot żywych.
Powszechnie funkcjonuje przekonanie (potwierdzone powiedzeniem „pracowity jak mrówka”), że mrówki są owadami o bardzo wysoko rozwiniętym zmyśle społecznym i doskonałej organizacji pracy.
Nic bardziej mylnego.
Wśród mrówek znajdują się osobniki o aspołecznym nastawieniu do społeczności
mrówek.
Naukowcy spotkali się z przykładami symulowania pracy, bądź symulowania niezdolności do pracy, z podkradaniem żywności, a czasem ze złośliwym niszczeniem cudzej pracy.
I to wszystko wśród mrówek, które (w ramach ogłupiania młodzieży) daje się jako przykład doskonałego społeczeństwa.

Mechanizmy rządzące życiem nie zmieniły się od czasu powstania pierwszego białka:
aby żyć, musimy się żywić. Nieważne czyim kosztem.

Zdobycie pożywienia jest jednak sporym wysiłkiem.
Z tego powodu już wśród zwierząt zaobserwować można przykłady kradzieży pożywienia.
Występuje to zarówno wśród istot roślinożernych jak też mięsożernych.
Niechęć do pracy stała się wśród zwierząt powodem do kradzieży zdobytego pożywienia (tak jak to ma miejsce w wypadku hien), lub też podporządkowania innych członków stada, aby zdobywali pożywienie dla wybranych, jak to ma miejsce w wypadku lwów, u których samice częściej niż samce zdobywają pożywienie.

Człowiek podlega dokładnie tym samym prawom.

Jeden z wybitniejszych myślicieli w historii Świata – Karol Marx, którego myśli błędnie zidentyfikowano z teoriami komunistycznymi napisał iż „państwo jest formą ucisku jednej grupy społecznej nad drugą”. (2)
To stwierdzenie jest fundamentem do zrozumienia mechanizmów panujących w świecie.

Już u zwierząt widać zasadę dominacji w stadzie jednego z osobników. W większych stadach dominację przejmuje pewna grupa zwierząt.
To samo ma miejsce wśród ludzi.
Jednak człowiek posiadający mowę i intelekt, stworzył instytucję argumentu dla posiadanej władzy.
Tym argumentem są rządy z nadania boskiego, a więc rządy sprawowane w imieniu siły, która stworzyła życie.

Ci, którzy nie potrafili stworzyć takiej argumentacji przeszli do drugiej kategorii walczących o władzę, do kategorii bandytów.
Historia pozostawiła cały ciąg dowodów na odwieczną walkę pomiędzy bandami tych, którzy sprawowali władzę „z nadania boskiego” oraz tych którzy takiego „nadania” nie posiadali.
Na ogół jednak w wypadku zwycięstwa tych drugich otrzymywali oni namaszczenie od kapłanów i od tego momentu sprawowali władzę „w imieniu boga”.
Naturalną koleją rzeczy było powstanie nowej bandy predysponującej do przejęcia władzy, choć tymczasowo nie dysponującej argumentem protekcji boskiej.

Od tysiącleci powtarza się ten motyw : w Babilonie, Egipcie, Starożytnym i Nowożytnym Rzymie, a w końcu w Polsce.
Prasłowiańscy czarownicy strasząc karą uderzenia ognistego Peruna trzymali w ryzach naszych przodków.
Ich następcy - księża katoliccy przynieśli groźbę męk piekielnych – wiecznego potępienia.

Żyjący w przepychu biskupi i kardynałowie, za nic mający przesłanie Chrystusa używali religii instrumentalnie, czasem tylko dla powiększania rodzinnych fortun.
Z tego powodu powstała instytucja celibatu.
Liczba pretendentów do sprawowania władzy zależna jest od potencjału gospodarczego społeczności. Im jest on mniejszy tym większa rywalizacja.

Władysław Łokietek podawany za wzór władcy polskiego, był zaledwie lepiej zorganizowanym zbirem, który potrafił dla swoich planów przekonać część rycerstwa i Kościół. Gdyby nie zrealizował swoich planów, dołączyłby do listy awanturników, którzy pojawili się w historii naszego kraju.
„Zwycięzców nikt nie pyta o rację” powiedział kiedyś Hitler.
Dlatego nikt nie zadał pytania czy w 1306 roku Łokietek miał prawo do panowania w Krakowie.
Z historycznego punktu widzenia ważniejsze jest to, że jego syn – Kazimierz Wielki, po głupich wyskokach wieku młodzieńczego, uświadomił sobie rangę zdrowej organizacji państwa i konsekwentnie wprowadzał w życie plany silnie zorganizowanego społeczeństwa.
Czasy Kazimierza Wielkiego kończą etap walk różnych frakcji możnowładców, przypominających częściej bandy zbójów, niż władców występujących z nadania boskiego.

Okres ten - nazywany czasem „feudalizmu” - jest doskonałą ilustracja wszystkich procesów społecznych jakie miały miejsce w cywilizacji:
od systemu plemiennego, przez okres band zbójeckich, do silnej i niepodzielnej władzy.
Zmieniali się sojusznicy i ideologie, ale chęć posiadania władzy, chęć oznaczenia swego zwierzęcego terytorium dominowała w działaniach Piastów.

Teoretycy nauk społecznych twierdzą iż w XIX wieku nastała epoka kapitalizmu, w XX wieku socjalizmu, czy też komunizmu.
Tymczasem na świecie wciąż panuje nieustanny „feudalizm”, a tylko krótkotrwałe przerwy w jego funkcjonowaniu umożliwiały klasie pretendentów do władzy zamienić się z wcześniejszymi władcami.
Dlatego stwierdzę, że w historii cywilizacji pojawiały się tylko krótkotrwałe
przerwy w spójności feudalizmu – systemu samczego panowania nad stadem.
Było tak między innymi na początku „rewolucji kapitalistycznej”, „rewolucji bolszewickiej”, „III Rzeczypospolitej”. Ale zawsze trwało to krótko.

Obserwując historię świata widzimy na końcu każdej rewolucji powrót do systemu
feudalnego.
Rewolucja Francuska kończy się Cesarstwem Napoleońskim.
Rewolucja Bolszewicka – stalinizmem.
PRL zrodził dwóch wasali podporządkowanych władzy Kremla : Biureta i Gomułkę.
Gierek i Jaruzelski, mimo niewątpliwych trendów oddolnych w PZPR (zmierzających do zrobienia z nich kolejnych feudałów), nie poddali się temu partyjnemu „nurtowi”.

W tej sytuacji powstał nurt „wilczków” z dołów partyjnych, szukających swego miejsca w strukturze feudalnego ucisku społecznego.
Generalnie w PZPR-owskim stadzie „wilczki” korzystały z szeregów przywilejów w zamian za czołobitną autoryzację władzy.
Niedawno miałem okazję rozmawiać z jednym z takich „młodym dynamicznym” z połowy lat 70. Kiedy weszliśmy na temat Katynia i zakłamania panującego wokół tego tematu w czasach PRL, ten były działacz Socjalistycznego Związku Studentów Polskich beztrosko powiedział, że : „nie miał żadnej informacji o tym, jak było naprawdę w Katyniu”.
To bałamutne kłamstwo powtarza dziś wielu podłych ludzi.
Pamiętam bowiem, że podstawowym ich celem życiowym było ustawienie się w kolejce do koryta.
Robili to na wiele sposobów.
Typowym motywem było „podczepienie” się pod jakąś „szychę” z aparatu partyjnego.
Nikt z tych, młodych wtedy, ludzi nawet przez chwilę nie pomyślał, że istnieją takie określenia jak godność i honor.
Nieprzypadkowo w II RP określenia te wymazano ze słownictwa polskiego.
Do władzy doszli ludzie, dla którym najważniejszym problemem było wiedzieć z kim i kiedy się zadawać.
Wzajemne donoszenie na siebie, potajemne intrygi, to była podstawowa treść kształcenia życiowego byłych działaczy SZSP.
W drugiej połowie lat 70. w środowisku krakowskich bojówkarzy SZSP wielkim autorytetem cieszył się Jerzy Jaskiernia, ówczesny przewodniczący wojewódzkiej organizacji SZSP.
Wszyscy byli przekonani że „ma dojścia do samej góry” i dzięki nim zaszedł tak wysoko.

Jak tworzyły się te „dojścia do góry”.

Tak zwany aktyw SZSP, podobnie jak aktyw ZMSP zbierał się co tydzień na „szkoleniach” „spotkaniach” i „naradach” organizowanych w ośrodkach szkoleniowych aparatu partyjnego.
W ośrodkach tych dochodziło czasem do „bratania” młodzieży z doświadczonymi „towarzyszami”, kiedy po odpowiedniej ilości wódki wszyscy obrzygiwali pomieszczenia.

Były „towarzysz” Urban bardzo chętnie powraca dziś do tych metod. W końcu on, jako ex działacz ZSP doskonale wie, że przy wódce, kiedy wszystkim rozwiązują się języki, najłatwiej poznać swoich konkurentów w organizacji. Michnik również nie w ciemię bity i nie ustępuje w ytym względzie Urbanowi.

W ten sposób tworzył się układ powiązań cementujący wspólne dążenia do
ustawienia się przy żłobie.
Osoby studiujące w tamtych czasach dokładnie pamiętają, że aktywiści SZSP rekrutowali się spośród największych tłumoków, dla których działalność w
strukturach tej organizacji była jedyną szansą na ukończenie studiów.
Żaden wykładowca nie odważył się usadzić studenta, za którym stała „partia”. A ta pilnowała aby młody narybek nie miał większych problemów z otrzymaniem dokumentu ukończenia studiów.

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych zyskały formę organizacyjną dwie struktury mafijne, które rozwinęły skrzydła w przyszłej III Rzeczypospolitej i zadecydowały o obecnym kształcie Polski.

W czasach Gierka jedną z metod pozyskiwania walut na spłatę zadłużenia na
Zachodzie , było ciche przyzwolenie na drobny przemyt towarów za granicę.
Rodacy wywozili artykuły, których nie potrafiły sprzedać centrale handlu zagranicznego (późniejsi managerowie III RP), a przywozili z powrotem dolary.
Ogromny rozmiar przybrał detaliczny przemyt polskich towarów na Węgry.
W latach 1976-1999 dworzec Keleti w Budapeszcie był okupowany przez Polaków
oferujących przemycone towary takie jak: ręczniki, pościel, odzież, elektronika, ect.

Wobec nieingerowania w tą działalność węgierskiej milicji bardzo szybko pojawiły się grupy przestępcze, dokonujące napadów na handlujących Polaków. Dla łupów zamordowano wtedy co najmniej kilka osób.
Późniejsza analiza wykazała, że to właśnie na Budapeszteńskim Keleti zrodziły się grupy przestępcze, które na większą skalę dały o sobie znać w III RP w postaci podwarszawskich mafii Pruszkowa i Wołomina.

Powracając do początku wywodu i podziału grup gangsterskich na te, które działały z nadania boskiego i te które były go pozbawione, przedstawiam drugą strukturę mafijną.
Nie działa ona co prawda z nadania boskiego, bo w XX wieku zmieniły się kryteria wartości.
Dzisiaj „autorytet Państwa”, siła „wymiaru prawa” nawet tego sprzecznego z literą prawa, oraz władza nad mediami są substytutem boskiego prawa.

W III RP mamy do czynienia z dwoma zasadniczymi ogniskami mafijnymi wzajemnie się przenikającymi..
Wzorcowym przykładem takiej działalności była firma cinkciarza i ex esbeka, która okradła tysiące Polaków pod szyldem „Bezpieczna kasa oszczędności”.
Kryminalny nurt powiązany z nurtem politycznym łączyły się zarówno w obrębie struktur politycznych prawicy, jak też lewicy.
Zorganizowana przestępczość – gangi, reprezentowana jest przez mafię podwarszawskich miejscowości Pruszkowa i Wołomina.
Drugi struktura - mafia byłych członków ZSP i SZSP, zasilających kiedyś struktury SB, oraz współpracujących z tą przestępczą instytucją.
Ta druga struktura mafijna jest stokroć niebezpieczniejsza od tej pierwszej, ponieważ przybrała wszelkie pozory praworządności.
Działa pod płaszczykiem Prezydena RP, a w chwili obecnej grupuje ponad 5 tysięcy osób.
Niektórzy strukturę tą porównują do masonerii.
Działające od 2001 roku, założone przez byłych członków ZSP i SZSP „Stowarzyszenie Ordynacka” grupuje większość osób odpowiedzialnych za katastrofalny stan Państwa Polskiego.

Wiedząc jak żenujący poziom wykształcenia reprezentowali byli działacze ZSP i SZSP śmieszne wydaje się stwierdzenie Kwaśniewskiego, że strukturze ordynackiej „obowiązuje szlachectwo wykształcenia”.
Tłumoki kończące studia tylko dzięki przynależności do organizacji politycznej, powinni milczeć o swoim wykształceniu.
W strukturze tej działa większość byłych i obecnych ministrów, premierów, kierowników departamentów i wszelkiej maści złodziei umiejętnie kradnących społeczne pieniądze.
Są to ludzie zarówno z lewej, jak też z prawej strony sceny politycznej.
Swoją szkołę grabieży zdobyli w strukturach ZSP i SZSP dających spore możliwości zawłaszczania społecznych pieniędzy. Dziś jedynie kumulują wcześniej zdobyte doświadczenie.

Przechodząc do podsumowania poruszonych wcześniej tematów, wskażę na fakt, że wymieniona struktura mafijna tworzy coś na kształt państwa feudalnego z ubezwłasnowolnionymi obywatelami, którzy po to aby przeżyć, zaciągają zobowiązania finansowe skutkiem których oni sami i ich potomkowie na wiele lat znajdą się w niższej klasie społecznej nie mającej dostępu do nauki, ani do żadnych możliwość polepszenia swojej sytuacji życiowej.
Naturalną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest nieuchronna rewolucja będąca przejawem buntu społecznego.
W obecnych czasach, zegar historii bije dużo szybciej. Dlatego trudno ocenić jak długo będziemy czekać na rewoltę społeczną i kolejnego Robbespierr’a.

Żyjemy jednak w trzecim tysiącleciu.
Już dawno nadszedł czas aby społeczeństwa umiały korzystać z lekcji przeszłości i nie popełniały wciąż tych samych błędów.


(2) Teksty Karola Marksa są doskonałym materiałem do zrozumienia mechanizmów rządzących społecznością żydowskich przemysłowców, oraz zagrożeń płynących z
tego środowiska.
18 sierpień 2003

Artur Łoboda 

  

Archiwum

Plastynanci w plastynarium
czerwiec 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bezdomni przeciwko integracji
maj 6, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
Zmarł gen. Antoni Heda-Szary
luty 16, 2008
PAP
Prawo do życia, prawo do śmierci
maj 23, 2006
PAP
Verheugen wzywa Czechów uczynią gest pojednania
lipiec 2, 2002
PAP
Prorok Nycz
sierpień 18, 2002
PAP
Lewizna na wydziale prawa (ideały sięgają bruku)
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Gówno zawsze wypływa na wierzch
styczeń 21, 2006
PAP
Dom na kołach
luty 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Demaskowanie Lobby Izraela w USA
marzec 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Portrety świet(n)ych udawaczy: casus Aureliusza Augustyna
styczeń 28, 2007
Marek Głogoczowski
Kiedy hołota dorwie się do władzy
luty 13, 2004
Jacek Konikowski
Raport ONZ: Ponad połowa bogactwa całego świata jest w rękach zaledwie 2% populacji
grudzień 8, 2006
bibula
Lausanne Conference For One Democratic State in the whole of Palestine/Israel
czerwiec 12, 2004
Israel Shamir
Myśląc Ojczyzna
sierpień 16, 2003
prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
Polacy Jako "Kozly Ofiarne" Fałszywego Mitu Żydowskiego w USA
marzec 8, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Polska będzie płacić Żydom.
październik 14, 2006
Dorota
Posiada on akceptację środowiska politycznego, społecznego i przedstawicieli Kościoła.
marzec 6, 2006
PAP
Skurwiona Samoobrona czy tylko Aneta Krawczyk?
grudzień 12, 2006
Zdzisław Raczkowski
Czego nie widzą daltoniści
kwiecień 17, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2024 Polskie Niezależne Media