ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Gra pozorowana PiS w sprawie Sądów 
20 grudzień 2019     
Kowidowe perpetuum mobile 
3 styczeń 2022     
Pieszy na przejściu 
23 lipiec 2015      Artur Łoboda
Urzędników coraz więcej, pensje coraz wyższe 
12 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Główne cele nowych działań zbrodniczego nieRządu 
25 luty 2021     
W 35. rocznicę Stanu Wojennego oskarżam PiS! 
13 grudzień 2016     
Bo im się marksizm z wszystkim kojarzy 
16 luty 2016      Artur Łoboda
Kręcenie się wokół własnego ogona  
12 styczeń 2022     
Co w tym czasie robił IPN? 
28 styczeń 2018      Artur Łoboda
Listy Polaków w niewoli w XXI wieku ! 
13 październik 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Śp. Anna Walentynowicz 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Sanne Wallis de show - Netta Barzilai- PokPok-Israël- ESF18 
23 maj 2018      SidNaji
In vitro 
29 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Wielki reset, część 1: Czterej jeźdźcy apokalipsy 
9 styczeń 2024     
Kula w łeb!  
29 marzec 2018      Artur Łoboda
Wojny XXI wieku 
2 luty 2020     
Zygmunt Jan Prusiński EROTYK WABI MOTYLA - Część I 
27 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Oskarżenie "Rady Medycznej" o współudział w zbrodni ludobójstwa 
12 luty 2022     
Krakowskie obligacje. Majchrowski tuszuje przewałki finansowe. 
11 czerwiec 2009      www.krakow.pl
Komu naprawdę służy obecny Rząd? 
16 luty 2018     

 
 

Towarzyszki i Towarzysze, proletariusze! Szczepcie się…

Towarzyszki i Towarzysze, Ludu Pracujący miast i wsi.

To właśnie dziś nadejsza ta wiekopomna chwiła.
Dziś Ciało Narodu powstało z kolan, dziś nadeszła nadzieja na lepsze jutro.
To dziś wbito pierwszy zastrzyk, który poprowadzi naród ku przyszłości.

Chłoporobotnicy powrócą bezpiecznie do swoich zajęć, a ludzie miast i urzędnicy do swoich biur i biurek.
To wielki krok ludzkości, to podniosła chwila, aby ciało ludu cieszyło się końskim zdrowiem. Wszystko to oczywiście przez wysiłek nas wszystkich, ale też i zatroskanego aparatu władzy i zwykłych obywateli, przodowników pracy, oraz sygnalistów.

Obywatele, każda porcja szczepionki na śmiercionośną zarazę to tak jakby nóż wbity w plecy putinowskiemu imperializmowi.
Dziś ucinamy łeb covidowej hydrze, a jeśli w przyszłości zajdzie potrzeba, to u samej rzyci.
Towarzysze i Towarzyszki, jeszcze wczoraj staliśmy o krok nad przepaścią. Dziś wykonaliśmy ogromny krok naprzód. To właśnie dziś odrzucicie wszelkie ograniczenia i zakazy, to dziś poczujecie szczodrość i dobroć aparatu państwa.

Dziś zaświeciła jutrzenka nadziei na przyszłość.

Ale uważajcie, uważajcie Towarzyszki i Towarzysze.
Wróg ludu czai się zewsząd i za każdym rogiem.

To zaplute karły reakcji, które nie chcą waszego dobra, nie chcą waszego szczęścia, nie chcą waszego zdrowia.

Te zaplute karły pragną tylko waszej śmierci, pragną oderwać wam ostatni respirator, pragną zaszczepić w was imperialne ziarno niepewności. Już dziś mówimy, już dziś głośno krzyczymy…
zaplutym karłom, skrytożercom waszego zdrowia mówimy stanowcze nie!


Towarzyszki i Towarzysze, patrzę w przyszłość i widzę oczami wyobraźni nowy ład i porządek, nową jakość życia, ludzkie szczęście i swobodę.
To światełko w tunelu, a tunel prowadzi, tylko w jednym, słusznym kierunku…
do krainy wiecznej szczęśliwości. Już dziś, szanowne Towarzyszki i Towarzysze jest to możliwe, jest możliwe aby osiągnąć to, o czym wielu mogło tylko pomarzyć.
Dziś jesteśmy na kursie do osiągnięcia upragnionej nirvany…

To jak, Towarzysze i Towarzyszki?
"Pomrzecie"?
27 grudzień 2020

trybeus 

  

Komentarze

 

COVID-19 = lekka grypa + gigantyczna operacja psychologiczna sprytków pustynnych na całej planecie (poza Białorusią, Tanzanią i kilkoma innymi krajami).

Operacja psychologiczna oparta na bolszewickiej zasadzie terroru psychicznego: "Widzicie ten sufit... On jest czarny jak smoła".
Dożyliśmy czasów, gdzie zdrowym wciska się chorobę, zaś prawdziwie chorym odbiera się możliwość leczenia!
Widać tylko że dzięki tzw. pandemii bogaci się bogacą a reszta świata biednieje. Czysty bolszewizm. Taka to pandemia.

Józef Mackiewicza w powieści „Droga donikąd” wyjaśnia o co chodzi w tej operacji terroru psychicznego stosowanej przez bolszewików od A.D. 1917:
Cyt.:
- ...trzeba zdać sobie przede wszystkim bardzo dokładnie sprawę z sytuacji - mówił Tadeusz, chodząc wielkimi krokami po pokoju Pawła tam i na powrót.
- To, co widzimy wokół, jest rodzajem psychicznego paraliżu. Powiadasz: "Skutek terroru psychicznego, jakiego świat dotychczas nie widział". Słusznie, ale jakie są źródła, na czym bazuje się ten terror, skąd czerpie swą siłę magiczną? Znajomość psychiki ludzkiej? Owszem, zgadzam się, ale to jeszcze nie wy prowadza nas ze sfery ogólników. Trzeba wiedzieć z chirurgiczną dokładnością, który tu mianowicie klawisz ludzkich zwojów mózgowych jest naciskany. Moim zdaniem, bolszewicy dokonali naprawdę epokowego wynalazku i jak wszystkie tego rodzaju, jest on względnie prosty. Natura ludzka wskutek swej niedoskonałości, nie jest w stanie posiąść prawdy absolutnej. W tych warunkach kłamstwo w dziedzinie psychicznej jest zjawiskiem równie naturalnym, jak, po wiedzmy, w dziedzinie fizycznej jest nim żywioł powietrza, wody i tak dalej, bez których nie możemy się obejść. Niezależnie od tego, czy będzie to kłamstwo złe, złośliwe, czy też niewinne, towarzyskie, czy, jak bywa, miłosierne.
Jeżeli teraz nawrócimy do mego poprzedniego porównania z wodą, zobaczymy, że ongiś znalazł się wielki wynalazca, który pod żywioł wody podstawił koło i wyzyskał w ten sposób naturalny potencjał dla swych celów. Identycznie zrobili bolszewicy: pod naturalny potencjał ludzkiego kłamstwa podstawili młyńskie koło, nie po to, by mleć mąkę albo piłować deski na tartaku, ale żeby przepytlować ludzką psychikę. Ja nie będę tu mówił o doktrynie bolszewickiej. Jest to temat bez dna. Ja mówię o technice bolszewickiej, bo tylko znajomość techniki może nam dać klucz do zahamowania ich maszyny. Otóż bolszewicy doszli na podstawie studiów bardziej praktycznych niż teoretycznych, że skon centrowane kłamstwo ludzkie posiada siłę, której granic na razie nie znamy, że można dokonać przewrotu gruntownego w takich dziedzinach, jak mowa ludzka, znaczenie słów itd. - Tadeusz zatrzymał się pośrodku pokoju, uniósł głowę i wskazał palcem sufit:
- Jeżeli ty albo ja, albo ktoś z normalnych ludzi w normalnych warunkach zechce na przykład zełgać, że sufit jest nie biały, a czarny, to rzecz wyda się nam zrazu bardzo trudną. Zaczniemy od kołowania, chrząkania, wskazywania na cienie po jego rogach, będziemy tłumaczyć, że w istocie swej nie jest on już tak zupełnie czysto biały... Jednym słowem, będziemy się posługiwać skomplikowaną metodą, która zresztą nie doprowadzi w końcu do celu, bo nikogo nie przekona my, że sufit jest czarny. Co robią natomiast bolszewicy? Wskazują sufit i mówią od razu: "Widzicie ten sufit... On jest czarny jak smoła". Punkt, dowiedli od razu. Ty myślisz, że to jest ważne dla ludzi, że prawda jest odwrotna? Zapewne tak myślisz.
A oni się przekonali na podstawie praktyki, że to wcale nie ważne. Że wszystko można twierdzić i że twierdzenie zależy nic od jego treści, a od sposobu jego wyrażenia. I oto widzimy jak dochodzą do następnego etapu, powiadając do ludzi tak: "A teraz wyobraźcie sobie, że istnieją podli kłamcy, wrogowie wszelkiej prawdy naukowej, postępu i wiedzy, którzy tak nisko upadli w swym nikczemnym zakłamaniu za pieniądze kapitalistów, że ośmielają się łgać w żywe oczy, że sufit jest biały!" I zebrany tłum wyrazi swe oburzenie, wzgardę, a nawet śmiać się będzie i wykpiwać tak oczywiste kłamstwa tych wrogów prawdy... My sądzimy dotychczas, że oni mogą wyczyniać takie seanse zbiorowej hipnozy tylko u siebie po uprzednim zmaltretowaniu swoich obywateli. Nic podobnego. Oto przychodzą do nas i wydają na przykład broszurkę o tym, co u nas się działo. Dla nas o nas samych. Ja tobie zaraz pokażę. - Wyjął z podręcznej teczki małą, szarą książeczkę.
- Co to jest? - spytał Paweł, który wpółleżąc na kanapie i słuchając Tadeusza zabawiał się gładzeniem kota, a teraz wyciągnął rękę po broszurę. Dziełko wydane zaraz po wkroczeniu armii czerwonej w granice wschodniej Polski w r. 1939, nosiło tytuł "Zapadnaja Biełaruś". Na odwrocie okładki:
"Państwowe wydawnictwo literatury politycznej. 18 drukarnia moskiewskiego trestu politgrafiki. Nakład 100 tysięcy". - Widziałem to - rzekł Paweł zwracając.
- Czytałeś?
- Nie.
- To posłuchaj: "W Polsce istniało takie prawo, że gdy zaskrzypi koło u wozu chłopskiego, niepokojąc sen obszarnika, chłop musiał płacić 7 złotych sztrafu. Obszarnik miał prawo bić chłopa aż do utraty przytomności, zabrać odeń ziemię i cały inwentarz za długi - zupełnie bezkarnie i bez żadnego sądu... Robotnik pracował więcej niż 20 godzin na dobę... W armii panował system kar cielesnych, bito pałka mi... żydzi mogli chodzić tylko po niektórych ulicach, po innych nie mieli prawa..."
Paweł roześmiał się szczerze.
- Ty się śmiejesz? Śmieje się może jeszcze kilku, do słownie. Ci, którzy jeszcze rozumują starymi kategoriami, kiedy to twierdziliśmy, że podobna lektura byłaby lekturą humorystyczną. W tym tkwił właśnie nasz błąd. To nie jest literatura humorystyczna. Oni to kolportują u nas masowo i... ludzie się nie śmieją. Nie do pomyślenia? - mówisz. - Owszem, to jakby na przykład wydać w Londynie książkę, że przechodnie nie mieli prawa mijać pałacu królewskiego inaczej, jak na przykład na klęczkach albo coś w tym rodzaju. Zaręczam lobie, że też nie będą się śmiali, gdy zostaną zagarnięci przez bolszewików. Zaręczam. "Nie do pomyślenia" może być coś jedynie póty, póki istnieje możliwość wytknięcia tego kłamstwa palcem. Z chwilą Jednak gdy palec zostanie sparaliżowany, wszystko staje się do pomyślenia. Oni o tym właśnie wiedzą.
- No, ale poza granicami...
- Co poza granicami? Zaprzeczenie każde stwarza jedynie sporność sprawy. I wiele milionów powie sobie: "Ostatecznie, nie ma dymu bez ognia"... Otóż bolszewicy stworzyli: dym bez ognia. To są rzeczy genialne, mój drogi! Sto tysięcy nakładu dla rozpowszechnienia w naszym kraju, który jeszcze pół roku temu wiedział, jak było naprawdę!
-Schował broszurę i wyjął inną książeczkę, w czerwonej, płóciennej okładce.
- Co ty za bibliotekę wozisz ze sobą? - zażartował Paweł.
- A to, dla pewnych celów... misyjnych - odpowiedział Tadeusz tym samym tonem. - Ty może myślisz, że oni tak piszą tylko na najniższym szczeblu propagandy? - Ciągnął dalej. - Więc posłuchaj wielkiego pisarza Maksyma Gorkiego, jak on pisze o świecie niesowieckim: "...I cóżbyście robili, gdybyście nie umieli łgać?!... Ogromną zasługą władzy sowieckiej jest stworzenie takiej prasy, która szeroko zaznajamia ludność z życiem całego świata i demaskuje kłamstwa tego życia... Fakt znamienny tego świata, to wrogi stosunek do myśli..."
- Oj, dosyć - Paweł zrobił ruch ręką.
- Ty możesz sobie na to pozwolić, żeby przerwać, ale miliony i miliony muszą słuchać podobnych rzeczy, muszą. W głowie zaczyna się kręcić. Jakaż może być dyskusja, gdy wszystko postawione jest właśnie do góry nogami.
Słowa mają tu znaczenie odwrotne albo nie mają żadnego. Odbierz ludziom pierwotny sens słów, a otrzymasz właśnie ten stopień paraliżu psychicznego, którego dziś jesteśmy świadkami. To jest w swej prostocie tak genialne, jak to zrobił Pan Bóg, gdy chciał paraliżować akcję zbuntowanych ludzi, budujących wieżę Babel: pomieszał im języki.
- Więc jakiż jest, twoim zdaniem, sposób przełamania tego zbiorowego paraliżu, wywołanego hipnozą kłamstwa?
- W każdym razie nie można go szukać na drodze polemiki. Sam fakt bowiem polemiki wciąga w orbitę i prze nosi nas w płaszczyznę bolszewickiego absurdu.
- Więc jaki? Powiedz.
- Należy go szukać na drodze równie prostych odruchów psychicznych:
strzelać!
Paweł usiadł i oderwał rękę od kota:
- Jak to, strzelać? Do kogo?
- Zwyczajnie. Po prostu. Do bolszewików.
Nastało milczenie. Tadeusz wciąż chodził tam i z powrotem po pokoju. Kot, który mruczał dotychczas, urwał i obejrzał się na Pawła.
__________________


P.S. "A czy postawa wobec szczepień ma coś wspólnego z polityką? Najwięcej zwolenników szczepień znaleźć można w elektoracie Lewicy - 82 proc. i KO - 65 proc. W grupie wyborców PiS to 56 proc., PSL - 50 proc., a Konfederacji - zaledwie 5 proc." – czytamy z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

2020-12-29
Marek Zadrożniak

  

Archiwum

Mamy prawo do obrony
sierpień 9, 2006
Dariusz Kosiur 09.08.2006
Obraz mówi wszystko
sierpień 15, 2004
Wolna Polska
czerwiec 28, 2003
Ewa Polak-Pałkiewicz
Żyd "ekskomunikowany" za uczestnictwo w teherańskiej konferencji na temat Holokaustu
styczeń 13, 2007
bibula- pismo niezależne
Przestrzeganie prawa w polskim wieziennictwie
maj 8, 2007
Ktos kto zrobi porzadek
Alles Banditen
czerwiec 7, 2003
K J
Protest poszkodowanej przed Sądem w Białymstoku. Kobieta przykuła się do barierki przed drzwiami sądu
styczeń 13, 2007
Adam Sandauer
O głupocie i złym wychowaniu
wrzesień 13, 2006
Olaf Swolkień
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
Sanhedryn
sierpień 16, 2003
Andrzej Kumor
Kiedy koniec kłamstw?
lipiec 24, 2007
oprac.J. C.
Obrazu obraza
luty 13, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gówniarz, nie prezydent
kwiecień 1, 2004
PAP
Eksperci od manipulacji
marzec 8, 2008
Przed zatrzymaną rewolucją
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Apel do prezydenta
lipiec 16, 2007
Kobieta tytan
Prawo własności
lipiec 18, 2003
prof. Adam Biela
Dywersja kulturowo -polityczna jako narzędzie walki z Rosją na przykładzie Limonowa
wrzesień 1, 2006
G. Cimek
Płot?
lipiec 14, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Historie zniewalania. Dość szeroki poglad na Michnika i Millera wraz z Olechowskim et consortes
grudzień 28, 2002
Adolf Mayer 0653
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media