ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Czy to sytuacja bez wyjścia? 
20 listopad 2014      Artur Łoboda
Polacy! Nie dajcie się zrobić w konia! 
17 kwiecień 2020      Krzysztof Pasierbiewicz
14 czerwca 2012 - doroczny Pochód Lajkonika 
8 czerwiec 2012     
Tryptyk z nowym słowem roku 
28 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Medyczni zabójcy 
31 październik 2019     
Gibraltar: 53 zabitych po szczepieniu koronowym 
29 styczeń 2021      Obserwator
Neostalinowskie sądownictwo w trzeciej RP 
25 czerwiec 2024      Artur Łoboda
Polska Szkoła Filozofii rozpoczęła medialne działanie 
9 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Dlaczego Dolar Się Skończył 
27 styczeń 2024      Alasdair Macleod
W co zagrywa PiS? 
18 grudzień 2015      Artur Łoboda
Bajkowa kwiaciarka 
1 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Administracja Trumpa grozi sankcjami na MTK i atakiem na Hagę. "Odpowiedź na antysemickie uprzedzenia" 
24 listopad 2024      Timur Wesołowski
Polska kultura w Polsce 
29 styczeń 2016      Artur Łoboda
Która "niezależna"  
18 styczeń 2017      Artur Łoboda
Trzej levi tenorzy uśmiechnięci jak podpaski 
28 sierpień 2019      Alina
Polskość to wielokulturowość 
30 grudzień 2017     
Ludobójstwo COVID-19 w 2020 roku  
28 listopad 2020     
Boże, chroń nas przed takimi przyjaciółmi 
1 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Przygoda, o mojej książce... 
6 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Unieważnić Wybory na Prezydenta Polski ! 
6 lipiec 2010      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (23.09.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

23.09.2011 02:20


@Anakonda plus Pan Zygmunt Jan Prusiński

Podczas gry Janek Wiśniewski padł miałem już 25 lat i zakaz publikacji, wilczy bilet do pracy wymagającej tzw. nomenklatury, zgody Partii itp. Czytałem "Kulturę" (i nie zgadzałem się z nią), pisałem pod pseudonimem do "Studenta", studiowałem, waletowałem, również ciężko pracowałem, próbowałem zakładać rodzinę, poznałem elitę polskich poetów, dramaturgów, reżyserów teatralnych, dyrektorów teatrów, w telewizji również... no kurwa... czego jeszcze? I podchodziłem do wydarzeń grudniowych z wielką rezerwą jak do wielkiej prowokacji i lipy. Słuchałem też zespołów big-beatowych z wybrzeża z których każdy jeden był żydowski. A już wybitnie żydowski był zespół Trubadurzy. I wiedziałem, że coś tu jest nie tak, że rewolucje nie robią się same, że ktoś na tym zarobi, że ludzie spiskują, że mają swoich mocodawców na Zachodzie, że nawet powstanie czerwcowe w Poznaniu było robione rękami robotników, ale służyło "określonym celom politycznym" mocarstw Zachodu. Tak to ujmę.

Przyłączam się do poglądu, że "Solidarność, wszystkie wydarzenia grudniowe, wszystkie strajki na wybrzeżu były inspirowane i błogosławione przez służbę bezpieczeństwa. Nie zdziwiłbym się, gdyby biskup Alojzy Orszulik chodził na zebrania loży masońskiej. Oczywiście fałszywie sobie wyobrażamy dzisiejszą spiskującą masonerię. To się jednak odbywa bez fartuszków! I muszę powiedzieć, że Jankowi Wiśniewskiemu nie współczułem! Po diabła chodził na ten statek! Tyranie musiałyby opaść, gdyby absolutnie nikt się nimi nie interesował. Ba, ale wtedy wymusiłyby zainteresowanie tworząc szwadrony śmierci (jak w Ameryce środkowej) i zabijając wybranych obywateli, żeby siać strach i zwrócić na SIEBIE UWAGĘ. Oczywiście reakcją obywateli byłoby albo się podda spokojnie i z rezygnacją, oraz tych tchórzliwych wobec ich władzy, ale podjąć z nimi walkę. Byłoby dobrze, gdyby Polacy zaczęli się indywidualnie zbroić i przygotowywać do powstania, ale przeciw komu? Chyba przeciwko tym, co mają więcej niż trzy średnie krajowe. Mówię poważnie, że trzeba im łeb uciąć. Tego nawet nie było w rozbiorowej Galicji i królestwie kongresowym nie mówiąc o zaborze pruskim. Historię gospodarczą świata znam niezgorzej od strony statystyk i po raz pierwszy zaistniała sytuacja takiego rozwarstwienia, że między biedakami a szczytem bogaczy jest szeroka warstwa średnich bogaczy, którzy powstali bez pracy, pod wpływem spekulacji i przekształceń politycznych, z niczego. Jest to warstwa klienteli najgorszych bogatych i rządzących tym światem skurwysynów! Czy Państwo wiecie co to jest bonkreta!?


Po raz pierwszy jest taka sytuacja, że biedaków jest 50-60%, tych co mają trzykrotną średnią krajową jest 30 procent, tych co mają więcej i dużo więcej... to nie wiemy! Chodzi o to, żeby uciąć łby, (jak podczas rewolucji francuskiej) tym co przekraczają trzykrotną krajową i tym co mają dużo więcej. Bo inaczej gangrena polegająca na złodziejstwie, w którym ten co nie orze ani nie sieje, tylko cygani i spekuluje ma... ileś tam dóbr materialnych, ale nie tylko o to chodzi, bo chodzi o jego potencjał ekonomiczny. On może dać milion na spalony kościół i księża będą mu robić moralną klakę, że on może w każdej chwili po rozbiciu luksusowego samochodu kupi następny i zamknie gębę policji, prokuraturze i sądom za zabicie wypadkowych ofiar. To jest stworzeniem nowej sytuacji, nowego świata, w którym, czy warto żyć? Niech sobie każdy odpowie.

Pani Jolu miałem pisać o literaturze, a tymczasem... Nikt tylko diabeł podpuścił Pana Zygmunta, żeby dać tytuł; KOBIETA BIAŁYCH LUSTER. Niech przeczyta Filidora i antyfilidora Ferdydurke Witolda Gombrowicza. Co za nieszczęsny cmentarny tytuł. "Biała duszyczko, puchu biały, znowu do lotu niż cię zmusza..." - Sonety szpitalne Tadeusza Nowaka. Mam przed oczami obraz któregoś z naszych malarzy pt. "Zygmunt August spogląda w lustro" w którym widzi ducha Barbary Radziwiłłówny! Mistrz Twardowski manipulując białym światłem magicznej latarni; rzuca obraz na srebrne lustro ukrytej za ekranem nagiej kobiety, może kurwy, wmawiając królowi, że widzi swą ukochaną. Przecież trzeba trochę myśleć. *(Chciałby u żywca bieli gdzie trzeba ożyć czerwieni): francuskiej, polskiej, rosyjskiej. Nigdy niemieckiej, która jest raczej zielono-żółta i wywleka z mózgu gówniane i wątrobiane ekstrakty. Niemcy nie mają młodych poetów. Tam poezja miłosna nie jest dozwolona. Młody Niemiec zamiast zostać poetą wolałby się zabić. To przynosi młodemu Niemcowi ujmę! O, ptaszkom skrzydełka wyrywać w szkole dla młodych SS-manów, to mu pasuje! Uczy się modroszary żydów, jak najbardziej sztuka godna polecenia dla młodego Niemca., ale wiersze miłosne pisać jest wielką hańbą! Dlatego wiersze piszą już faceci pod sześćdziesiątkę, schorowani, z popsutą wątrobą, którzy często srają pod siebie. A po części są żydami, jak Christian Johann Heinrich Heine! Ci z reguły srają na żółto! Dlatego często się widzi obrazek, jak opity piwskiem Niemiec śpi, a gastarbeiter, Włoch albo Turek rypie mu żonę! Ci nowi Niemcy to ciamciaki!

Miłość po niemiecku jest oczywiście w takich kolorach (brązowo-zielono-zółtym), ale pełna mokrych od potów i womitów ręczników, nocników, szpitalnych parawanów, zastrzyków, hegarów (do dupy), chorobowych jęków i wrzodów. Co się dzieje potem na cmentarzu, to już niemieckiej poezji nie obchodzi, bo płaci wymagane dojczmarki grabarzom i idzie na piwo. Niemiecka miłość w kolorze zielono-błękitno-żółtym nadaje się dobrze do opisu miłości porodów kleszczowych. Natomiast biel jest zarezerwowana dla miłości sierocej po gruźlikach, płaczek cmentarnych, błąkających się duchów nad Świtezią etc.


Tym króciutkim, pseudo-wywodem chciałbym Panu Zygmuntowi uzmysłowić powagę sytuacji. On jak mówi, pisze z brzucha, i bardzo dobrze, i to w jego wierszach widać. Wszakże sangwina, żółć, podkoloryzowana u niego na różowo (czy zdaje sobie z tego sprawę?) daje fantastyczne efekty w aluzjach do narodowej schizofrenii, że jesteśmy wszyscy głupkowaci (poza spekulantami i złodziejami!) i schizofreniczni (a gdy oglądam bredzącego prezydenta to nabieram przekonania, że to jest prawda). Ale Panie Zygmuncie, Pan w tych wierszach obraża naszego polskiego papieża, który pochodzi z rodu sławetnych, przeszlachetnych i przemądrych Polaków, a Pan insynuujesz, że to rasa idiotów i zboczeńców, więc ten biedny papież Wojtyła też być musi takim samym... Więc się Pan zastanów nad konsekwencjami, bo Pańskie słowo ma dalekosiężne skutki. I w tym wypadku nie jest to moja nadinterpretacja! Jeśli matka była żydówką a ojciec... niech zmilczę, a wujowie, a dziadki, a wadowickie środowisko żydów (80% starozakonnych i pięć synagog!) i polskich durniów... to gdzie on się wychował. Przecież Pan widział, że gdy przyjechał na starość do Wadowic, to rozmawiał z wadowiczanami głupio, jak idiota z idiotami, a ci mu klaskali, całe mądrości to były, że za Kleczą Dolną jest Klecza Górna... Ha ha ha... ale mi teologiczna paraneza, ale mi mądrości... tylko kaftan bezpieczeństwa a nie do Piotrowego urzędu, gdzie świat czeka na następne objawienie ducha i następne zbawienie. I w dodatku się przyznał, że mieszkał w kamienicy żyda co się nazywał Interes i ten żyd natychmiast z Nowego Jorku przyjechał z adwokatami, odbierać swoją, niby kościelną kamienicę. Trzeba być nie ten tego, żeby gadać takie rzeczy... I Panie Zygmuncie, ja nie zazdroszczę Panu tej parszywej roboty. Współczuję, że wypadło Panu być poetą "takiego" (niech Bóg zachowa od takich oszołomów... Niech Bóg broni od takich wariatów) narodu.


PS. Pani Jolu, przemów mu Pani do rozumu, może zmieni kolor! Bo w kolorze białym i popielatym, to ja wyobrażam sobie tylko śledzia! Pozdro Świteziankę!

A Pan Zygmunt już przygotowuje pewnie swoje więcierze i niewody! Na Pani (złotą?) raczej białą - rybkę!

PS. Owszem, wyobrażam sobie i uwielbiam białe nogi kobiece, jestem amatorem takich cymesów, ale to wyższa szkoła jazdy, która się ociera o dekadencję. Przeciętny zjadacz chleba potrzebuje skojarzeń, krwistoczerwonej między nogami polędwicy! Bez obrazy! Przecież mówimy o mocnej erotyce!


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część V


14 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Stalowa katastrofa
październik 28, 2003
http://www.obywatel.org.pl/
STRACH  pomyśleć...
styczeń 24, 2008
Bolesław Szenicer
Kopanie padłego Orła
sierpień 17, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy potrafią?
lipiec 15, 2007
PAP
Sprzeczność interesów USA i Izraela w Iranie i na Bliskim Wschodzie
luty 24, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Eksperci od manipulacji
marzec 8, 2008
SOBCZAK i SZPAK - Protest
czerwiec 6, 2004
angora.pl
Powrót szwadronów śmierci
lipiec 13, 2006
John Pilger
Profesór od obietnic
maj 22, 2004
Nuklearna Hipokryzja
marzec 7, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Arogancja za nasze pieniądze
grudzień 15, 2003
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
Debil czy tylko męska dziwka?
grudzień 13, 2008
Interia.pl
Pod prąd
październik 19, 2007
Artur Łoboda
Panosząca się Postępowa Ideologia
grudzień 3, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Czy Polacy rozumieja zagrozenia ?
grudzień 5, 2005
przesłała Elzbieta
Kwaśniewski liczy na kompromis RPP - Rząd
czerwiec 17, 2002
PAP
"Pozytywista Putin"
styczeń 22, 2007
Andrzej de Lazari
Przypadek czy koordynowana polityka demograficznego wyniszczania Rosji?
marzec 23, 2008
tłumacz
Medialny katafalk
styczeń 31, 2006
Marek Olżyński
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media