|
| Nakaz aresztowania byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego |
|
| |
|
| Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu |
|
| |
|
| Zakrzyczana prawda |
|
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
|
|
| Izby lekarskie to organizacje przestępcze |
|
| |
|
| ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” |
|
| |
|
| Patriotyzm |
|
| Piosenka Lecha Makowieckiego |
|
| 1984 |
|
| Podstawowa lektura dla młodych Polaków |
|
| Wygadał się |
|
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień |
|
| |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio |
|
| Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. |
|
| Żadna ze 137. instytucji naukowych badających kowida - nie wyizolowała, w czystej postaci SARS-COV-2. NIGDY! |
|
| |
|
| FILM, KTÓREGO IZRAEL NIE CHCE, ŻEBYŚ OGLĄDAŁ |
|
| |
|
| Za Javierem Milei stoi Chabad Lubavitch - chasydzka struktura przestępcza |
|
| Nowy premier Argentyny Javiere Milei uważany jest przez niektórych za drugiego Trumpa |
|
| Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami |
|
| |
|
| Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki |
|
| Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J |
|
| Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 |
|
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody |
|
| Powszechny nakaz maskowania nadal jest bezprawny |
|
| Pomimo nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nakaz zakrywania twarzy jest bezprawny. |
|
| Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” |
|
| Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. |
więcej -> |
|
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 12
|
|

Przekleństwo czy też błogosławieństwo?
Czy istnieje sposób obiektywnego określenia kto ma rację, który model świata jest prawdziwy, żydowski czy chrześcijański, a może jest to sprawa smaku, jak wybór kawy względnie herbaty? I czy w ogóle powinniśmy się tym przejmować? Na oba pytania odpowiadamy twierdząco: tak, istnieje, tak, powinniśmy. Jeśli to, co mówią Żydzi jest prawdą i oni są Izraelem Prawdziwym, to ich obecność powinna być błogosławieństwem dla ludzi wśród których mieszkają; jeśli prawdą jest to, czego naucza Kościół, a ich Yizrael jest oszustem, to awans Żydów będzie prawdopodobnie przekleństwem dla miejscowej ludności.
Oto punkt obopólnej zgody pomiędzy Żydami i chrześcijanami: sprawdzianem jest błogosławieństwo.
Popularny rzecznik interesów żydowskich Irwin Graulich, którego artykuł Judaizm natrętnie-przymusowy krążył intensywnie po Internecie, napisał:
„Odpowied? (czy obstawać przy Żydach, czy też nie) jest w rzeczywistości bardzo prosta i pochodzi z ważnego zdania w Nowym Testamencie. ‘Ci, którzy błogosławią Żydom będą błogosławieni, a ci którzy przeklinają Żydów będą przeklęci.’ Każdy, kto zgadza się z tym zdaniem, wybierze drogę amerykańskich chrześcijan [syjonistów]. Nie ma w tym nic dziwnego, że Ameryka stała się najbardziej błogosławionym krajem w historii świata. A które narody są dzisiaj najbardziej przeklinane? Oczywiście świat arabski i muzułmański, na równi z ich wszystkimi szybami naftowymi!”( )
Otóż ie ma takiego zdania w Nowym Testamencie. Jest natomiast wzmianka o Synagodze Szatana. Są to Żydzi prześladujący Jezusa. Są Żydzi coraz bardziej nastający na Jego życie. Są Żydzi działający nieszczerze. Lecz zdania, które przytacza Irwin Graulich, nie można w ogóle tam znale?ć.
Graulich nie zmyślił sentencji o błogosławieństwie i przekleństwie: pomylił jedynie Nowy Testament ze Starym, gdzie ta sentencja znaczy całkiem coś innego. Faktyczny cytat brzmi: „I będę błogosławił błogosławiącym tobie (Abrahamowi); a przeklinające cię przeklinać będę; i będą błogosławione w tobie wszystkie narody ziemi.” [Gen. 12:3]. Dla chrześcijanina, Bóg mówi o Chrystusie, bezpośrednim potomku Abrahama. Co mogłoby być wyższym i lepszym błogosławieństwem niż bycie praojcem Chrystusa? Rzeczywiście, według słów świętego Pawła, poprzez Chrystusa, wszystkie narody Ziemi (goje, czyli nie-Żydzi) zostały błogosławione, i wszyscy, którzy przyjęli Chrystusa, stali się dziećmi Abrahama. Natomiast ci, którzy odrzucili Chrystusa zostali przeklęci tym samym przekleństwem. (Rzym. 4:11 [ ])
Ponieważ Chrystus udostępnił Przymierze dla wszystkich, więc Kościół Chrystusowy stał się Prawdziwym Izraelem, a Żydzi, którzy odrzucili Chrystusa, nie należą już więcej do Prawdziwego Izraela, ani też nie odnoszą się do nich więcej proroctwa duchowe. Stosując przedchrześcijańskie obietnice do rzeczywistości zaistniałej po Chrystusie, Graulich oszukuje swego naiwnego czytelnika.
Zdanie Graulicha mogłoby bardzo mało znaczyć w świecie; lecz taka sama linia została rozpowszechniona przez „The New Scofield Reference Bible”, (Oxford 1967) i przez następne wydania, będące ogromnym, inspirowanym przez Żydów przedsięwzięciem, cieszącym się uznaniem wśród łatwowiernych amerykańskich pastorów. Ta ‘Biblia’ jest raczej Talmudem, ogromnym zestawem ‘komentarzy’ i ‘objaśnień’ do tekstu Biblii. Wynik tak samo daleko odbiega od Starego Testamentu, jak żydowski Talmud, będący innym zestawem ‘komentarzy’. Na przykład, Talmud komentuje słowo ‘człowiek’ następująco: „oznacza Żyda, ponieważ nie-Żyd nie jest nazywany ‘człowiekiem’ ”. Oksfordzcy redaktorzy „Scofield Reference Bible” wstawili następujące objaśnienia do Starego Testamentu:
„(3) istnieje obietnica błogosławienia tym osobom i narodom, które błogosławią potomków Abrahama, a przekleństwo ciąży na tych, którzy prześladują Żydów. Ludzie którzy prześladowali Żyda niezmiennie znale?li się w złym położeniu, natomiast ci którzy go bronili - w dobrym. W przyszłości zasada ta jeszcze bardziej będzie potwierdzana” ( ).
Sprawd?my, w najlepszym miejscu dla takiego sprawdzenia, czyli w państwie żydowskim, czy ludzie, którzy bronili Żyda znale?li się w dobrym położeniu.
Pośród piaszczystych i zapylonych wzgórz Negev, ogromnego jałowego obszaru południowej części Ziemi Świętej, dokładnie poniżej zbudowanego przez Rzymian przejścia przez przełęcz Skorpiona, na skraju doliny Arava, w połowie drogi od Jerozolimy do Eliatu i z Gazy do Petra, rośnie sędziwe i czczone, tysiącletnie drzewo jojobe (ziziphus spina-christi). Pod jego rozpostartymi wiecznie zielonymi i pokrytymi listowiem konarami, było kiedyś zasobne ?ródło wody, zwane w Biblii En-Hazeva, a w nowoczesnym arabskim Ain-Husub. Jego tryskające wody przyciągały karawany kupców Nabatejczyków przewożących mirrę i kadzidło z Arabii Szczęśliwej nad Morze Śródziemne. Mieszkający przy nim starożytni Izraelici, Edomici, zbudowali małą świątynię na wzgórzu nad nim, a Rzymianie wznieśli ła?nię. W czasach nowożytnych, wielu beduińskich pasterzy, dzieci Abrahama, wędrowało ze swoimi stadami do jego błogosławionego strumienia i składało przysięgi przy drzewie, w jego głębokim i chłodnym cieniu.
Jest to granica Ziemi Obiecanej, ojczyzna sielankowej figury pasterza z jagnięciem na ramionach. Szczupły i mocny, w białym lu?nym odzieniu, o szlachetnej smaganej wiatrem twarzy w białym obramowaniu ubioru głowy opasanym czarnym ściągniętym sznurem, ze skręconym papierosem z wyhodowanego przez siebie tytoniu w szorstkiej dłoni, Arab czuje się w nagiej bezkresnej pustyni tak samo w domu, jak my na naszej ulicy Górnej. Zawsze zrelaksowany i przyjazny, z przyjemnością wychodzi na spotkanie. Wielokrotnie, wędrując po pustyni, wychodziłem na czarny namiot Beduina i byłem ugaszczany ich ożywczą herbatą maramiye, zawsze podgrzewaną w wielkim aluminiowym kotle na bursztynowych węglach.
Gwiazdy ponad ogniskiem ich obozu, gwiazdy ogromnej porośniętej krzakami pustyni, były o wiele bardziej frapujące i wzruszające niż płaski ekran telewizyjny, na który skazani jesteśmy by się gapić. Elektryczność, to wątpliwe błogosławieństwo, podarowało nam przyjemność czytania książek w nocy, ale ukradło nam gwiazdy; łatwiej jest włączyć żarówkę elektryczną niż zapalić ognisko, lecz Arab razem ze światłem otrzymuje jednocześnie żywe ciepło ogniska. W przypadku ludu osiadłego, ściany zatrzymują wiatr, lecz ograniczają widok; natomiast Arab ma żywy widok dziewiczej nietkniętej natury. Dachy chronią nas przed słońcem i deszczem, natomiast Arab ma wysokie niebo przypominające mu o Bogu.
Z daleka, wszystkich mieszkańców Bliskiego Wschodu nazywa się ‘Arabami’, lecz tutaj, nazwa ta oznacza wyłącznie Beduinów. W cudownej mozaice Palestyny, arabscy pasterze, fellachowie ze wsi, i mieszczanie z miast tak się między sobą różnią, jak podstawowe kolory; wszyscy są bardzo uczciwi i odmienni. Fellach ma zielone palce; uprawia on kwiaty migdałów i oliwki na owoce; buduje terasy i kamienne domy. Ludność miejska żyje pomiędzy wspaniałymi kościołami i meczetami Palestyny; zajmuje się ona nauką i handlem. Arabowie różnią się od ludności osiadłej, ponieważ narażeni są na żywioły; są moczeni deszczem, rozgrzewani słońcem, smagani wiatrem, są oni integralną częścią przyrody. T.E. Lawrence był w nich zakochany, i myślał, że Żydzi będą bronić Beduinów przed fellachami i ludnością miejską. Dlatego poparł on deklarację Balfoura oraz żydowską kolonizację Palestyny.
Jednakże, wraz z jednostronną deklaracją niepodległości w roku 1948, Żydzi wypędzili Beduinów z Doliny Arava do Jordanii, Synaju i Strefy Gazy. Koło ?ródła Ain Husub pozostała jedynie jedna rodzina, rodzina Ali Abu el Mesk Amrani, której ojciec ‘bronił Żydów’: w roku 1949 pomógł on syjonistycznym żołnierzom odnale?ć drogę na południe do Eliatu. W nagrodę pozwolono mu pozostać na ziemi jego przodków, obok wspaniałego starożytnego drzewa i obfitego ?ródła. Lecz nie na długo: w latach sześćdziesiątych do Arava przyszli osadnicy żydowscy. Wykorzystując jej ciepły klimat chcieli zaprowadzić zyskowne uprawy rolne na eksport do Europy. Gleba była nieurodzajna, więc przejęli oni ziemie jordańskie po drugiej stronie granicy. Praca była ciężka, ściągnęli więc robotników z Tajlandii. Ich idee upraw rolnych rozwinęły się w Europie, gdzie jest dostatek wody, więc wywiercili głębokie studnie, i wyssali soki z ziemi. W roku 1964 starożytne ?ródło Ain Husub wyschło; w ciągu kilku lat wszystkie z 26 małych ?ródeł, które kiedyś dostarczały owcom Alego wodę, wyschły i zamarły.
Po utraceniu środków utrzymania, Ali zdecydował się na budowę domu i przejście na nowoczesny sposób życia. Lecz nie pozwolono mu na to: władze, które pozwoliły żydowskim osadnikom zbudować ich wsie, zabroniły tego Alemu, gojowi. Wraz ze swą rodziną w dalszym ciągu mieszkał w porwanych namiotach, przy wyschniętym ?ródle Ain Husub, obok pławiących się w dobrobycie wsi żydowskich osadników, obok małego miasteczka baraków, o nazwie Bangkok, dla tajlandzkich robotników.
Możemy teraz porzucić postmodernistyczną wielokulturowość, przeciwstawianie się nienawiści, wyzbyte uprzedzeń podejście głoszące równą wartość wszystkich religii, i odpowiedzieć na pytanie, kto ma rację, który model uniwersalnego świata jest lepszy, żydowski czy chrześcijański?
Rzeczywiście, świat żydowski jest dobry dla Żydów, lecz jest przekleństwem dla innych. Kościół miał rację: ich błogosławieństwo stało się przekleństwem, i ktokolwiek błogosławi im, jest przeklinany; czego Amerykanie doświadczają teraz na własnej skórze. Dominacja żydowska oznacza nic dobrego dla zwykłych ludzi, doświadczono tego wielokrotnie.
W Europie Wschodniej, w czasach dominacji żydowskiej zwykli ludzie doświadczyli najgorszego. Porewolucyjna Rosja przeżyła panowanie terroru w dwudziestych latach XX wieku, niszczenie jej kościołów, wielki głód na Ukrainie, i masowe niszczenie chłopstwa. Moi żydowscy dziadkowie nie chcieli nikomu robić żadnej krzywdy, nie byli złośliwymi potworami. Jak chłopiec wyciągający złote rybki z naczynia, by nacieszyły się słońcem, Żydzi chcieli dobrze. Chcieli zmienić Rosję w nowoczesny, wydajny kraj bez kościołów, bez ‘antysemity’ Dostojewskiego, bez jej prymitywnej rodzimej kultury. Jeśli Rosjanom potrzebny był kościół, gotowi byli przysłużyć się i popierali przypominającą Kościół hierarchię partii komunistycznej z jej policją ideologiczną Czeka podobną do Inkwizycji.
Żydzi utracili swoją wysoką pozycję w Komunistycznym Kościele około roku 1934 i życie zwykłych Rosjan zmieniło się na lepsze. Po roku 1991, Judeo-Mammoniści narzucili swój paradygmat Rosji, i życie zwykłych Rosjan uległo degradacji, natomiast rozkwitły nowe elity.
W Polsce, Czechosłowacji i na Węgrzech lata żydowskiej dominacji (1945-1956) były najbardziej surowe i przykre. W Niemczech, żydowski prymat w latach dwudziestych XX wieku zbiegł się ze straszliwą inflacją i bezrobociem dla Niemców, oraz wzrostem żydowskiego dobrobytu i wpływów. Rdzenni, nie-żydowscy mieszkańcy w żydowskim państwie Izraela są wdeptywani w ziemię. Także w USA, w miarę jak od roku 1968 żydowskie wpływy ciągle zwiększały się, życie zwykłych ludzi ulegało pogorszeniu a różnice społeczne na różny sposób wzrastały.
Prawicowy, amerykański Business Week, w artykule zatytułowanym „Przebudzenie z amerykańskich marzeń”, doniósł, że pomiędzy rokiem 1973 i 2000 średni realny dochód dolnych 90 procent amerykańskich podatników w rzeczywistości spadł o 7 procent. Tymczasem dochód górnego 1 procenta wzrósł o 148 procent, dochód górnego 0,1 procenta wzrósł o 343 procent, zaś dochód górnego 0,01 procenta wzrósł o 599 procent. Ruchliwość pionowa ludności zmalała z 25% do 10% i bardzo mało dzieci z klasy niższej toruje sobie drogę nawet do umiarkowanego dostatku. Paul Kriegman pisze w Nation ( ), że Ameryka tworzy społeczeństwo kastowe, w którym niska pozycja zwykłych Amerykanów jest gwarantowana przez cięcia w edukacji i w służbie zdrowia, oraz przez przesunięcie ciężarów podatkowych z ludzi bogatych i wykształconych na pracowników.
Tendencja ta jest wyra?na w państwie żydowskim, gdzie w wielu wypadkach zyski z rynku akcji, oraz zyski z nieruchomości nie są w ogóle opodatkowane, natomiast praca jest opodatkowana w pełnym wymiarze. Nie jest to przypadek: Żydzi tradycyjnie gardzą pracownikami i robotnikami, i awans kościoła żydowskiego miał dotkliwe reperkusje dla zwykłych ludzi pracy. W państwie Izrael, problem ‘przekleństwo czy błogosławieństwo’ jest naprawdę oczywisty. Rdzenni nie-Żydzi Ziemi Świętej cierpią z powodu niszczenia ich kraju; ich drzewa oliwne są karczowane, ich dochody stanowią ułamek dochodów żydowskich, natomiast oni sami są zamknięci za wielkim murem Sharona.
Izraelski autor, Ran HaCohen napisał w Antiwar.com: „Najwyższy czas powiedzieć to głośno: W ciągu całej żydowskiej historii, poczynając od niewoli babilońskiej w VI wieku przed Chrystusem, nigdy nie było okresu błogosławionego mniejszym antysemityzmem niż obecny. Żadne czasy nie były lepsze dla Żydów do życia niż nasze.” Zgadzam się z tym. Lecz czy nie jest to najwyższy czas, aby głośno powiedzieć: Dobre czasy dla Żydów nie są dobrymi czasami dla reszty ludzkości. Od roku 1968, Żydzi mają coraz lepiej i lepiej, natomiast zwykli lidzie coraz gorzej i gorzej.
Znale?liśmy więc odpowied? na pytanie: błogosławieństwo dla Żydów jest przekleństwem dla innych, i dlatego Żydzi nie są błogosławionym Izraelem. Żydowski teolog z Nowego Jorku, Saadiya Grama, powiedział zwię?le: „Żydowskie sukcesy w świecie są całkowicie uwarunkowane niepowodzeniami innych ludzi. Jedynie gdy nie-Żydzi (goje) stają wobec totalnej katastrofy, Żydzi doświadczają dobrego losu” ( ). Jego książkę całkiem słusznie potępiono jako rasistowską, gdyż twierdził; „Różnica pomiędzy narodem Izraela i narodami świata jest zasadnicza. Żyd ze względu swoje pochodzenie i samą swoją istotę jest całkowicie dobry. Goj, ze względu swoje pochodzenie i samą swoja istotę jest całkowicie zły. Nie jest to po prostu sprawa różnic religijnych, lecz są to raczej dwa całkowicie różne gatunki.”
Grama powiedział wyra?nie i bez ogródek to, co wielu innych Żydów, od Chasydów Lubowickich do Matti Golana, myśli. Co ważniejsze, jest to prawdziwe przedstawienie żydowskiego paradygmatu teologicznego, oczyszczonego z kłamstw i udawania wymaganego przez względy taktyczne. Byłoby to obiektywnie prawdziwe nawet wtedy, gdyby to nie-Żyd takie myśli przedstawił albo świadomie rozważał. W sposób podobny, Ameryka była oddzielona od Europy przez Atlantyk nawet wtedy, gdy o jej istnieniu Europejczycy nic nie wiedzieli.
|
|
21 kwiecień 2006
|
|
Tłumaczył: Roman Łukasiak
|
|
|
|
Wszystko w porządku – to walka o pokój!
Artykuł · specjalnie dla www.michalkiewicz.pl · 9 sierpnia 2006
sierpień 11, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
Czy jest wśród nas uczciwy prokurator?
marzec 10, 2006
Artur Łoboda
|
Dzień dobry, ja już się boję(!)
grudzień 1, 2005
Marek Olżyński
|
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI”
Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
|
"PORZˇDNI LUDZIE ZACZYNAJˇ SIĘ BAĆ" oświadczył Miller
czerwiec 16, 2002
analityk
|
Tarcza antyrakietowa
luty 4, 2008
przyjaciel
|
Paranoja przed Szczytem
kwiecień 13, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
|
Zrobcie miejsce dla nowych obywateli
styczeń 22, 2003
Elzbieta
|
Czy starym towarzyszom będzie potrzebna nowa "Rota"?
maj 9, 2005
Wojciech Kozlowski
|
Sto lat za murzynami
marzec 13, 2007
Artur Łoboda
|
Quasi-religijność przekazu telewizyjnego
kwiecień 7, 2003
Ewa Borowik-Dąbrowska
|
Były prezydent Bush zbrodniarzem wojennym?
marzec 3, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Demokracja made in Poland
sierpień 31, 2007
Colas Bregnon
|
Apel o wiernosc Polsce
marzec 7, 2008
przesłała Elżbieta Gawlas
|
Zajączek z USA
czerwiec 21, 2006
Andrzej Kumor
|
LIBERAL = PHILOCRIMINAL Part III
styczeń 2, 2009
Marek Głogoczowski
|
Apel skazancow sowieckich - Polakow z Kazachstanu
listopad 13, 2006
W imieniu prezesa Zinkiewicza
|
Uśmiechnij się
kwiecień 15, 2003
przesłała Elżbieta
|
Wewnętrzni okupanci albo piąta liga
czerwiec 18, 2005
Artur Łoboda
|
Krzywdy wyrządzone Czechom przez Polskę
kwiecień 17, 2005
czechofil
|
więcej -> |
|