ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (15.04.2012) 
29 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Plan zniszczenia Europy 
25 marzec 2025      Artur Łoboda
Poronione pomysły gospodarcze 
20 kwiecień 2016      Artur Łoboda
chłopiec do bicia. 
6 kwiecień 2011      Bogusław
30 lat później 
21 maj 2022     
Wpadka zwana sukcesem? 
21 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Sędziowie bezkarni, Obywatel bezsilny 
10 wrzesień 2017      Artur Łoboda
Czy Google zaangażuje się w produkcję broni przy użyciu AI? 
25 kwiecień 2025      www.kla.tv
Paranoiczna rusofoba polskich publikatorów 
      tłumacz, wynarodowiony.
Ile w Polsce wynosi łapówka? 
29 kwiecień 2015      Artur Łoboda
Śledztwo Millera = śledztwo Ignatiewa 
5 luty 2018     
Referendum - taktyczna zagrywka Majchrowskiego 
22 maj 2014      Artur Łoboda
Indianie w Ameryce Polnocnej a Indianie w Ameryce Poludniowej 
10 grudzień 2012      Sokolowsky
Siedemnasta republika 
20 marzec 2016      Artur Łoboda
Zatrucie tlenem 
14 lipiec 2020      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (19.07.2011) 
28 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Już przejrzały owoce 
22 lipiec 2024      Artur Łoboda
M.K TV ( MICHALKIEWICZ I RESZTA TO KLAMCY I OSZUSCI NA RZECZ PIS-U ) 
3 sierpień 2019      Alina
Mord na J. F. Kennedy'm i carcano odnaleziony pod Pistoią 
27 grudzień 2018      Alina
Tym razem o kulturze. Teatr telewizji z 17.02.2020 „Duet, czyli recepta na miłość” Polecam jako telewizyjną odtrutkę! 
20 luty 2020      Alina

 
 

Tysiąc kilometrów na jednym baku vs zdrowie?

Przejechanie tysiąca kilometrów na jednym - fabrycznym baku może nie jest żadnym wyczynem, ale zmienia się to - gdy mamy do czynienia z jazdą terenową.

Szczególnie często odwiedzam ostatnio górzyste tereny Małopolski i przed każdym kolejnym tankowaniem zakładam, że tym razem spalanie wyniesie 8 litrów na setkę.
Jeżdżę bowiem po bardzo stromych wzniesieniach - do 20 procent.

Podobne samochody (1,4 tony) łykną w takich warunkach najmniej 12 litrów paliwa - niezależnie: czy benzyna - czy ropa.
A mnie każdorazowo wychodzi w takich warunkach około 5,5 litra oleju napędowego.

W końcu zastanowiłem się: co zrobiłem z samochodem, że mam tak niskie spalanie na silniku, którego konstrukcja powstała 25 lat temu? (sam samochód jest 10 lat młodszy)

I odpowiedź niechaj będzie mottem dla myśleniu o Naszym zdrowiu.

Nie ma jednego czynnika, który zadecydował o wysokiej sprawności silnika mojego samochodu.
Na to złożyło się wiele czynników - które polegały na likwidacji nie do końca przemyślanych pomysłów projektantów.

Pozwolę sobie na analogię do zdrowia człowieka - bo dalszy przykład będzie wręcz modelowy.

W latach dziewięćdziesiątych projektanci samochodów zaczęli wprowadzać pomysł zaczerpnięty z "Turbinki Kowalskiego", a więc dodanie spalin do mieszanki paliwowej.
Nazywa się to dzisiaj "zawór EGR".
Sam w 1986 roku robiłem próby takiego rozwiązania - na podstawie wyników badań NASA z 1972 roku. Ale wtedy nie miałem wystarczających narzędzi i próby były chałupnicze.

Lecz konstruktorzy zachodni bezmyślnie dodali do tego rozwiązania turbinę powietrza.
Rzecz w tym, że KAŻDA turbina powietrza wypuszcza niewielką ilość oleju do powietrza tłoczonego w silnik.
Gdy ten olej zmiesza się z sadzą z EGR to zatyka kanały dolotu powietrza.
Tworzy się bowiem tam maź - która z czasem zamienia się w bardzo twardą skorupę - zawężającą dolot powietrza

Identycznie jest z organizmem ludzkim.
Zły zestaw komponentów żywnościowych powoduje zatkanie nie tylko żył, ale w ogóle całego układu limfatycznego człowieka, który odpowiada z ochroną organizmu przed infekcjami.
Jedynym rozwiązaniem jest odrzucenie trucizn zatykających Nasz organizm i powodujących rozsadzenie go od wewnątrz przez różnorakie toksyny.

Daruję sobie szczegóły rozwiązań zastosowanych w samochodzie, ale generalnie polegały one na likwidacji błędnych rozwiązań i dodaniu generatora wodoru.
Podczas przeglądu technicznego powiedziałem diagnostykowi, że po zagrzaniu silnik nie ma prawa kopcić.
Nie wierzył mi i sam kilkakrotnie ostro dodał gazu - co gwarantuje czarny dym z wydechu - nawet w nowiuśkich dieslach.
Jest bowiem pewna - nierozwiązana przez konstruktorów "dziura" synchronizacji kąta wyprzedzenia zapłonu - w stosunku do prędkości obrotowej silnika.

Tymczasem w moim silniku ZERO dymu!
Diagnosta powtarzał próbę wielokrotnie i nic nie dymiło.

Jak to zrobiłem?
Ograniczyłem maksymalne obroty silnika do 3200/min i silnik nie wpada w tą dziurę - która powoduje dymienie.
I te 3200 obrotów całkowicie wystarcza - by wspinać się po największych górach bardzo żwawo.

Przetłumaczę to teraz na język zdrowia.
Wykluczyć ze swojego życia gwałtowne zachowania - by nie poddawać się stresom.
A jako odpowiednik zastosowanego w samochodzie generatora wodoru - podam picie POLSKICH naturalnych soków z antyoksydantami.

Powtórzę się i powiem, że dzisiaj jem znacznie mniej mięsa - niż mieliśmy na kartkach w Stanie wojennym.
I jest mi z tym bardzo dobrze.

Podam też banalny przykład:
silnik samochodu trzeba co jakiś czas myć. I samemu również brać prysznic - bo w ten sposób spłukujemy wydalone toksyny z naszej skóry i dzięki temu nie są wtórnie wchłaniane.

Może powyższe przykłady wydadzą się Państwu niedorzeczne - bo jak porównać Nasze zdrowie - do silnika samochodowego?
Ale ja widzę bardzo wyraźne analogie w wielu dziedzinach życia.
2 październik 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Projekt Nowego Amerykańskiego Stulecia - R.I.P.
lipiec 2, 2006
Jim Lobe
Handel z Rosją
listopad 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Dwie wiadomości na Nowy Rok
styczeń 2, 2007
Artur Łoboda
Fragment ksiazki
kwiecień 9, 2006
Gośka
Fiasko Izraelskiej Propagandy "Zagrożenia"
grudzień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowa Ksiazka "Masakra w Jedwabnem", Walka z Falszowaniem Historii Polski
styczeń 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Demokracja to odwaga pojedyńczego człowieka"
marzec 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Chwila, czasem dwie...
listopad 1, 2005
Marek Olżyński
Jan Józef Lipski Ojciec Różowego Salonu
lipiec 11, 2006
Karol Górski
Podwójny Kryzys w Radzie Bezpieczeństwa w ONZ
lipiec 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Znowu sukces, dobra passa trwa
styczeń 13, 2009
Dariusz Kosiur
Ubecka mniejszość narodowa
marzec 29, 2005
Jadwiga Szcześkiewicz London (Kanada)
Sąd w służbie korupcji
październik 7, 2003
Uczelnie ku?nią bezrobotnych?
wrzesień 4, 2004
Niebezpieczna Ojczyzna
kwiecień 24, 2003
przesłała Elżbieta
Dom na kołach
luty 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Dlaczego tylko w Polsce rządzeni są mądrzejsi od rządzących?
maj 3, 2005
Obserwator Pesymista
Co Miller udowodnił?
luty 6, 2003
zaprasza.net
Zasady domina
czerwiec 26, 2002
PAP
Katarzyno, Katarzyno
wrzesień 19, 2006
F.CIERSZYNSKI.
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media