ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Bankructwo Ukrainy 
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
NIEMIECKI LEKARZ OPOWIADA CIEKAWOSTKI (DNI ŚFIRUSA 4) 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
5 przykładów izraelskich zbrodni wojennych w Strefie Gazy 
 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
Paszporty szczepionkowe to koń trojański (napisy PL) 
 
Szczepienia pełne kłamstw 
To szczepionki, a nie wirusy, powodują choroby.
Wirusy pobudzają proces zdrowienia. Nie są naszymi wrogami, stoją po naszej stronie.
Wybuch epidemii świńskiej grypy z 2009 roku ma swoje korzenie w inżynierii genetycznej i jest wynikiem działania człowieka. 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
więcej ->

 
 

Je?d?cy globalizacji

Myśl jest bronią

Przez niespełna 15 lat po rozpadzie imperium sowieckiego świat zmienił się gwałtownie. Zaznaczające się już przedtem stapianie narodowych gospodarek zachodniej półkuli w jednolity, ignorujący granice państwowe obszar gospodarczy objęło dzisiaj cały świat. Ten proces, znany pod mianem globalizacji, niesie za sobą bardzo istotne następstwa - dla jednych, i to dla większej części ludności świata, zgubne, dla innych, czyli nielicznej reszty, pozorne korzyści.
Z jednej strony, poprzez racjonalizację i akumulację środków produkcji w niespotykanym dotąd wymiarze w ciągu niespełna jednego dziesięciolecia uzyskano podwojenie światowej produkcji, potrojenie obrotu handlowego na świecie, a w ostatnim pięcioleciu kolejne podwojenie światowego zużycia energii. Skutkiem tego jest zgromadzenie niesłychanych bogactw w rękach prywatnych oligarchii gospodarczych, które decydują dziś o losie rządów i przyszłości narodów.
Z drugiej strony, jako bezpośrednie następstwo nowego globalnego systemu gospodarczego pojawiła się nędza i głód, przynosząc śmierć milionów osób. Około 100 tysięcy ludzi na naszej planecie umiera codziennie z głodu lub na skutek niedożywienia. Nowy system gospodarki światowej zabija więc w ciągu roku mniej więcej tyle samo kobiet, mężczyzn i dzieci, co II wojna światowa na wszystkich jej frontach przez całe 6 lat! Obecnie około 830 milionów ludzi cierpi chronicznie na ciężkie niedożywienie. Z tego nieco więcej niż 30 milionów w północnych krajach rozwiniętych gospodarczo, ponad 500 milionów w Azji (ok. 25 proc. tamtejszej populacji) i prawie 200 milionów w Afryce (ok. 35 proc. mieszkańców).
Aby zrozumieć, co to oznacza (według definicji FAO - organizacji ONZ do spraw wyżywienia, rolnictwa, rybołówstwa i leśnictwa, z głodem mamy do czynienia wtedy, gdy dzienna racja żywności wynosi 300 kalorii mniej, niż człowiekowi jest potrzebne do przeżycia w danych warunkach), wystarczy sobie uzmysłowić tylko jeden fakt.
Każde dziecko, które przed ukończeniem 5. roku życia nie otrzymuje wystarczającego wyżywienia - przede wszystkim zawierającego białko - ponosi nieodwracalne szkody w mózgu. Nawet jeśli w przyszłości poprawią się jego warunki żywienia, jest absolutnie skazane na życie drugiej kategorii w stanie duchowej apatii. Tę tragedię w postaci niszczenia milionów ludzi przez głód spowodował człowiek. Przy obecnym stanie produkcji rolnej nasza kula ziemska mogłaby bez przeszkód wyżywić 12 miliardów ludzi, czyli dwa razy więcej niż dziś.

Gro?ba rebelii
Odpowiedzialny za permanentny głód, chroniczne niedożywienie i masowe niszczenie ludzi jest nowy porządek gospodarczy świata wywodzący się z Ameryki Północnej, Europy Zachodniej i Azji Wschodniej, a który od niespełna 15 lat nieprzerwanie napiera również na Europę Wschodnią. Szkody, jakie tu wyrządza, są innego rodzaju niż w krajach Trzeciego Świata. Jak pokazuje przykład Polski, w tej części świata ukazuje się inny globalizacyjny je?dziec Apokalipsy, a mianowicie tzw. absolutna nędza. Według definicji UNDP - organizacji do spraw programów rozwoju ONZ, "absolutna nędza" oznacza brak regularnego zatrudnienia, odpowiednich warunków mieszkaniowych, niedostateczną opiekę zdrowotną, niewystarczające wyżywienie, niski poziom edukacji mieszkańców danego regionu. Według UNDP, w tej "absolutnej nędzy" żyje ponad 2 z 6 miliardów ludności Ziemi.
W tych statystykach ONZ co prawda prawie nie pojawia się Europa Wschodnia, a Polska wcale, ale tylko dlatego, że nie zostały tu jeszcze spełnione dwa kryteria: brak edukacji i niewystarczające wyżywienie. W międzyczasie wystarczyłoby jednak nieznacznie przesunąć akcent w doborze kryteriów, a miliony Polaków znalazłyby się wśród tych, którzy żyją w "absolutnej nędzy". To bardzo przygnębiający bilans dla drugiego co do wielkości kraju Europy Wschodniej.
28 kwietnia 2004 roku odbył się w Warszawie Europejski Szczyt Gospodarczy. Przyjechali premierzy, prezydenci, ministrowie i biznesmeni z 35 krajów. Dlaczego główny organizator szczytu - Światowe Forum Ekonomiczne, coś w rodzaju "Wielkiej Rady" nowego globalnego porządku gospodarczego świata - wysłał swoich uczniów na naradę właśnie do polskiej stolicy? Myślę, że jest to związane z główną troską trapiącą obecnie globalistycznych strategów: wyczuwają oni bowiem czyhające na nich zagrożenie wynikające z możliwości ponownej separacji narodowych rynków. Boją się też, że Polska mogłaby w tym odegrać kluczową rolę.
Upiór rebelii przeciwko globalnemu kapitałowi - nie w krajach Trzeciego Świata, ale w Europie - obudził obawy oligarchów już podczas szczytu G-8 w Genui w czerwcu 2001 roku. Mimo że światowy aparat rządzący i wyzyskujący tworzą konkurujące i wrogo do siebie nastawione frakcje, łączy je wspólna obawa, że pojedyncze zglobalizowane kraje poprzez działania separacyjne mogłyby rozpocząć starania o odzyskanie swoich rynków wewnętrznych.
Wyra?niej niż dotąd uwypukliło się to w trakcie elitarnego spotkania, na które Towarzystwo im. Alfreda Herrhausena zaprosiło 15 marca 2004 r. do wieżowca Deutsche Banku (jednego z dinozaurów pośród globalistów) we Frankfurcie.
Wybrana publiczność międzynarodowa, śmietanka międzynarodowego kapitału, była zgodna co do jednego - od lat powtarzane, jak w buddystycznym młynku modlitewnym formuły: "na globalizacji korzystają wszyscy, wolny światowy przepływ kapitału przynosi dobrobyt dla każdego", "globalizacja jest nie do uniknięcia", "globalizacja służy wszystkim", "nie ma alternatywy dla globalizacji", już nie wystarczają do utrzymania narodów w spokoju. Realia są zbyt okrutne.
Trzeba znale?ć nowe drogi, aby międzynarodowemu kapitałowi nadać bardziej humanitarny charakter - słychać było we wszystkich komentarzach. Jednak przedstawione propozycje nie zyskały jednomyślnej aprobaty. Mówiono o stworzeniu w krajach rozwijających się sieci socjalnych - poprzez globalne koncerny mające zastąpić państwa (brzmi to jak żart ze strony właśnie tych firm, które dzisiaj w genialny sposób oszukują te kraje na podatkach). Inny pomysł: nowe międzynarodowe instytucje wraz z instytucjami wielonarodowymi mają sprawować pieczę nad zachowywaniem ogólnie uznanych reguł socjalnych (tak jakby nie istniały w tym zakresie smutne doświadczenia z ONZ i Międzynarodowym Funduszem Walutowym!).
Oto jak stratedzy globalistów przedstawili na posiedzeniu we Frankfurcie klarowną analizę tego, co ich czeka, jeżeli nie uda się stworzyć tak brakującego dotąd, humanitarnego oblicza współczesnego kapitalizmu. Stąd też obawy przed możliwością powtórzenia się przykrych doświadczeń z pierwszej połowy XX wieku i społecznych przewrotów.

Globaliści patrzą na Europę Wschodnią
Najbardziej jednak strategów globalizacji niepokoi pytanie, czy kraje, o których tu mowa, w ogóle pozwolą na taki rozwój sytuacji? Co jednak się stanie, jeśli obiecane przez globalistów dobrodziejstwa się nie ziszczą? Czy państwa poddane globalizmowi nie wpadną na pomysł odgrodzenia się od obcego kapitału, obcych wpływów, obcego importu? Czy nie zechcą zapewnić zbytu swoim produktom we własnym kraju, możliwości rozwoju swoim zakładom produkcyjnym, miejsc pracy dla własnych obywateli i wpływów podatkowych do własnej kasy? To usprawiedliwione pytania i usprawiedliwiony niepokój, z którym globaliści patrzą obecnie na Europę Wschodnią. Tutaj, inaczej niż w Trzecim Świecie, do rozpadu imperium sowieckiego istniały kraje uprzemysłowione, z dobrze wykształconym społeczeństwem. Z tym globaliści muszą się liczyć, jak i z tym, że tutaj szybciej zostanie zauważone szkodliwe oddziaływanie globalizacji i szybciej dojdzie do buntu.
Dodatkowo "je?d?cy globalizacji" wciąż odczuwają skutki negatywnych z ich punktu widzenia doświadczeń z Rosją, gdzie na początku lat 90. zakrojona na szeroką skalę globalizacja w końcu spełzła na niczym. Powodem było specyficznie wrogie wobec obcych nastawienie rosyjskiej mafii i powiązanych z nią elit rządzących i gospodarczych, wywodzących się jeszcze ze starego systemu, a przejętych przez nowy. Na dodatek, w przeciwieństwie do Polski, Rosja pozostawiła sobie więcej czasu na przestawienie swojego systemu gospodarczego i stworzyła przy tym własną krajową oligarchię. Międzynarodowy kapitał z widocznym niezadowoleniem obserwuje teraz, jak prezydent Putin ostro ją traktuje. Najwyra?niej podejrzewa, że może on równie twardo postąpić z międzynarodowymi oligarchami.
Prawdziwego stracha napędziła globalistom sprawa Jukosu. Przy tym szczególnie zaniepokoiło globalistów, że te przedsięwzięcia Putina spotkały się z dużą aprobatą rosyjskiego społeczeństwa.
Kulminacyjnym punktem sprzeciwu i zemsty stała się zachodnia ingerencja, a może nawet wywołanie przez Zachód tak zwanej pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. Dzisiaj jedno jest pewne, że wielodniowe pikiety setki tysięcy ludzi na placu Niepodległości w Kijowie były możliwe m.in. dzięki zachodnim ?ródłom finansowania, które zapewniły nie tylko konieczną infrastrukturę - np. zaopatrzenie i namioty - ale i wypłacenie protestującym zadatków pieniężnych.

Nowy przewrót?
Szczególne obawy globalistów budzi Polska. Kraj ten, z wielką i chlubną tradycją ruchu oporu przeciw zniewoleniu i obcemu uciskowi, w przeciwieństwie do Rosji dał się co prawda na początku lat 90. we wręcz fantastycznym tempie zglobalizować. Międzynarodowemu kapitałowi spadł jak prezent z nieba zachwyt Polaków nad Europą, celowo kreowany i pielęgnowany na wzór komunistycznych poprzedników przez kolejno sprawujące władzę rządy. Eurodemagogia w ramach przygotowań do przystąpienia do Unii Europejskiej zadziałała jak czarodziejska różdżka, za pomocą której Polacy dali się złapać w sidła globalistów. Usłużność polskich władz wobec Unii i korupcja w administracji ułatwiły międzynarodowemu kapitałowi skolonializowanie kraju.
Nasuwa się pytanie, czy międzynarodowy kapitał w dalszym ciągu może cieszyć się swoim łatwym zwycięstwem nad Polską? Czy nie było to wszystko trochę zbyt proste, zbyt piękne, aby było prawdziwe? Przecież fundamenty tego podboju już zaczynają się kruszyć, pomału, z miesiąca na miesiąc, maleje zachwyt Unią, a rośnie masowe bezrobocie i nędza. Polacy zaczynają rozumieć, że UE niczego nie zmieni, przeciwnie - ten proces może tylko przyspieszyć. Ultraliberalny SLD, występujący pod płaszczykiem socjalizmu, i kierowany przez postkomunistów rząd giną w chaosie i wkrótce zostaną zmiecione z powierzchni przez wyborców. Czyżby zapowiadał się nowy przewrót? Czyżby Polacy zamierzali wrócić do swoich starych tradycji i zastosować niekonwencjonalne i twarde środki, aby pozbyć się narzuconej im władzy?
To wszystko obecnie niesłychanie niepokoi najbardziej aktywnych strategów globalizacji, gdyż coraz częściej pojawiają się oznaki, że ich obawy są słuszne.

Carl Beddermann

www.naszdziennik.pl
16 styczeń 2005

 

  

Archiwum

sukiennice
luty 7, 2006
CHIMeryczny świat Temidy
luty 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
"PaRDeS" Izraela Adama Shamira (Rozdział I)
styczeń 26, 2006
Apel do prezydenta
lipiec 16, 2007
Kobieta tytan
Kolejna bitwa o Polskę przegrana
listopad 28, 2006
Artur Łoboda
Iran Celem Głównym Wojny na Bliskim Wschodzie?
wrzesień 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
AN OPEN LETTER TO THE EUROPEAN PARLIAMENT
marzec 14, 2005
Andrzej Gwiazda
Web 2.0 - ?ródło informacji dla wywiadu
luty 8, 2008
heise online / interia.pl
Mimo paniki na giełdzie, USA zbliża się do wojny przeciwko Iranowi
sierpień 21, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Innowacje Holocaust Industry: Wypłacajcie odszkodowania dla... dzieci "ofiar Holokaustu"
maj 9, 2007
bibula.com
Czy zbrodnia przeciw narodowi jest zbrodnią przeciw ludzkości?
kwiecień 18, 2003
zaprasza.net
W imię Honoru, Godności Człowieka i Sprawiedliwości
grudzień 12, 2005
Ryszard Krzysztof Chałasiński
Koniec Kaczyńskiego...
czerwiec 14, 2005
Zbigniew Nowak
Czy Państwo odpowiada za swych niepoczytalnych obywateli?
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Fałsze Henryka Grynberga
kwiecień 26, 2003
przesłała Elżbieta
Marek Borowski: dobrze chronimy ziemię WP 2002-11-13 (10:46)
listopad 15, 2002
Sygnały dnia
Euro-Aziatycka Wspólnota w Budowie
sierpień 27, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Wygra czy przegra, Ron Paul wskazal nam droge do zwyciestwa
marzec 11, 2008
uleczka
Geje i lewacy.
lipiec 14, 2006
Robert Wit
Do niedowiarków
wrzesień 8, 2006
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media