ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Piękne słowa i obrazy 
25 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Ja się wstrzeliłam w dobry czas 
9 luty 2016      Artur Łoboda
March 10, 1939 The day Stalin propositioned Hitler to share Poland between them 
22 luty 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Jak „nietykalni” prywatyzowali polski majątek i gdzie jest państwo? 
3 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Ten piękny śpiew drozda z ust Tuska 
8 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Mój przyjaciel Fryderyk Szopen i Agnieszka Styś 
8 październik 2026      autor Zygmunt Jan Prusiński
Teoria spiskowa czy prawda?  
28 grudzień 2017      Filmik od J. Walczak
Żydohołota chwilowo w odstawce? 
27 październik 2015      Artur Łoboda
Sami durnie wokół Nas 
11 maj 2021     
Europa 40% - Janusz Palikot w Gdańsku  
24 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Rządy kontrolują światowe rezerwy paliwa – czy zwycięża kapitalizm państwowy? 
25 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Eskimoska "nauka" pobiła teorie Łysenki 
5 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński Jedenaście imion sióstr - Część I 
4 czerwiec 2021      Zygmunt Jan Prusiński
XIX FESTIWAL SZTUKI NAJNOWSZEJ ZA 
27 wrzesień 2016      www.trwanie.com
Jest mi niewyobrażalnie wstyd  
17 październik 2021      Artur Łoboda
Szczepienia pełne kłamstw (II) 
30 maj 2020      Andreas Moritz
Dlaczego Polacy są tak głupi? (18 maj 2009) 
18 maj 2009      Artur Łoboda
Czy ktokolwiek to podliczył? 
27 październik 2020     
Pisowski nieRząd pogrąża się 
25 marzec 2020      Artur Łoboda
Wojny wygrywa się ekonomią 
23 grudzień 2014      Artur Łoboda

 
 

Znowu obudzicie się z ręką w nocniku (2020/1)

"Solidarność" z 1980 roku była ucieleśnieniem Naszych marzeń o demokratycznej Polsce.
Zostaliśmy jednak podstępnie wykorzystani do przejęcia władzy przez poststalinowską sitwę.
Ileż to razy uczestniczyliśmy w ogólnopolskich protestach i strajkach, które po latach identyfikujemy jako personalne rozgrywki pomiędzy stalinowcami w aparacie Solidarności, a ówczesną Władzą.

Po "Okrągłym stole" stalinowcy nie patyczkowali się z robotnikami i bardzo szybko doprowadzili do likwidacji Solidarności w jej narodowym charakterze.
W tym celu zniszczyli polski przemysł - wysyłając na bruk miliony Polaków. W szczególności aktywnych członków Solidarności.

Gdyby - ten półgłówek Balcerowicz nie pochwalił się strategią niszczenia polskiej gospodarki - to byśmy do dnia dzisiejszego byli niczego nieświadomi.
Zrobił to w książce "800 dni: szok kontrolowany".
Jak to było możliwe, że tysiące czytelników tej książki widziało w niej Balcerowicza jako "wielkiego reformatora", a ja zobaczyłem opis mechanizmów niszczenia polskiej gospodarki?

Działania Balcerowicza krytykowali wtedy Stefan Kurowski i Kazimierz Poznański. Ale robili to delikatnie - w iście naukowym stylu - co nie docierało do przeciętnego Polaka tym bardziej, że używane były określenia prawdopodobieństwa, a nie jednoznacznej diagnozy.
Dopiero ja nazwałem to bez ogródek przestępstwem Balcerowicza.
A miało to miejsce 20 lat temu w początkowej erze polskiego Internetu.

Ta narracja pisania bez ogródek pozostała u mnie do dnia dzisiejszego.
Przez dwadzieścia lat publicystyki płodziłem czasem bardzo ostre teksty - piętnując haniebne czyny polityków, ale dopiero Zbigniew Ziobro odważył się mnie zaatakować drogą prawną.
Zapewne dlatego, że posiadam dowody na jego współpracę w kryciu przestępstwa wielkich rozmiarów, a dokonywanego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - który jest prywatną firmą podszywającą się pod Urząd i tym sposobem okradającą kierowców na setki milionów złotych.

Świętej pamięci Jonasz Kofta powiedział w połowie lat siedemdziesiątych taki dwuwiersz:
"A w Polsce ludowej zapewne nic się nie zmieni - gdy z młodych gniewnych staniemy się starzy ... wkurwieni".

PRLu dawno nie ma, ale moje pokolenie jest coraz bardziej "wkurwione".
A w szczególności kobiety - które niosą na swoich barkach ciężar życia - używają dosadnych określeń.
To, że Polska jest państwem mafijnym - również pod rządami PiS - nie podlega dyskusji.
Ale najsilniejsza jest dziś mafia urzędnicza.

Wielokrotnie przedstawiano mi "złote myśli" - jak to zmienić ten stan rzeczy.
Podobno wystarczy, by za każde wielkie przestępstwo wobec Społeczeństwa delikwent dostał "kulkę w łeb, a wtedy bardzo szybko oduczą się dokonywania przestępstw".
Tak było w Drugiej RP i taką metodę zastosowano w Chinach, a w ciągu kilkunastu lat kraj ten stał się drugą potęgą gospodarczą Świata.

Jednak Prawo z Kodeksu Hammurabiego przewiduje równych i równiejszych.
A więc "oko za oko, ząb za ząb" dotyczyło głównie tych - których chciał się pozbyć rządzący.
Pewnie tak samo było w Chinach i na pewno tak samo by było w Polsce - co unaocznia polityka Zbigniewa Ziobro.

Chociaż jestem przeciwnikiem drastycznych metod, to użyłem kiedyś określenia "kula w łeb" - zamiast wiązki przekleństw - które cisnęły się na usta.
Stało się to wtedy - gdy dowiedziałem się, że przestępca Sędzia został mianowany przez Zbigniewa Ziobro - Prezesem Sądu Okręgowego w Szczecinie!
Tekst nie był zbyt fortunny, bo z powodu ogromnej zwięzłości pozostawiał ogromne pole do manipulacji w jego interpretacji.
Tak naprawdę był tylko odreagowaniem frustracji na przestępczy Wymiar Bezprawia w Polsce.
http://zaprasza.net/a.php?article_id=34999
Ale w tekście tym podałem nazwiska trzech przestępców z pisowskiego Wymiaru Prawa:
Zbigniewa Ziobro, Maciej Strączyńskiego i Dagmary Pawełczyk-Woickiej.

Który z nich trafił na ten tekst - tego nie wiem. Ale podporządkowana Ziobro Prokuratura usiłuje mnie oskarżyć o "nawoływanie do zbrodni".
W dniu wczorajszym byłem przesłuchiwany na Policji w sprawie o czyn z art. 255 par. 2 KK.
Oczywiście przyznałem się do napisania przedmiotowego tekstu, ale wbrew oczekiwaniom policjantki zaatakowałem inicjatora tego oskarżenia, powołując się na Artykuł 54 Konstytucji Kwaśniewskiego głoszący "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji."


Do artykułu na temat matactw Zbigniewa Ziobro z tak zwaną "reformą Wymiaru Prawa" pewnie zbierałbym się jeszcze długo.
Wczorajsze przesłuchanie przyspieszyło moją reakcję.
Teraz spodziewam się wizyty panów w kominiarkach. Najpewniej wczesnym rankiem.

Po 1989 roku sam siebie oszukiwałem gdy myślałem, że "może trzeba nieco nagiąć Prawo, by dokonać przemian ustrojowych w Polsce".
To był ogromny błąd myślowy, bo Naród Polski zapłacił za to później wysoką cenę.

Nie ma drogi na skróty przy reformowaniu Wymiaru Prawa!
To - co robi Zbigniew Ziobro jest przestępstwem w najczystszej postaci!

Nawet w stalinowskich Sądach istniała teoretyczna możliwość odwołania od Wyroku.
Ale w rzekomej "reformie" Zbigniewa Ziobro nie ma takiej możliwości oskarżony Sędzia.
Daje to nieograniczone możliwości pozbywania się przeciwników politycznych w sądownictwie.
Kto Nas zapewni, że Zbigniew Ziobro nie zamieni się w polskiego Kaligulę?
Przecież rzymski Cezar był w młodości inteligentnym człowiekiem i oszalał najpewniej z powodu zatrucia organizmu.


Izba dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie ma żadnego umocowania prawnego w polskim ustawodawstwie.
Osoby tam występujące podobno "nie są sędziami". Dlaczego więc na posiedzenia wdziewają togi sędziowskie?
Cały ten przekręt Ziobro służy ominięciu Artykułu 176. 1. Konstytucji głoszącego " Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. "

Dura lex sed lex!
Nie ma drogi na skróty w Polityce. To powinniśmy wytatuować sobie raz na zawsze.
Moja dwudziestoletnia publicystyka dowodzi, że jestem wielkim orędownikiem destalinizacji Wymiaru Prawa.
Tymczasem Zbigniew Ziobro prowadzi tylko i wyłącznie walki frakcyjne - w obrębie poststalinowskiego sądownictwa.

Kiedy czytam o akcji zainicjowanej przez pisowskiego propagandystę Sakiewicza pod nazwą "Pokażmy Europie, że chcemy sprawiedliwych sądów!" to jak żywo przypominają mi się wydarzenia z 1980 i 1981 roku - gdy nieświadomi robotnicy organizowali akcje strajkowe - by za kilkanaście lat zostać wyrzuconymi na bruk - przez prowodyrów owych akcji.
Rozpoczynając działania wobec mojej osoby, Zbigniew Ziobro dał przedsmak tego - co Nas czeka.

Stalinowska zasada "dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf" sprawdzi się w każdym systemie, bo nie ważne - co ktoś pisze. Ważne to kto i jak te słowa interpretuje.
Możemy się więc w przyszłości doczekać próby zamknięcia ust niezależnym publicystom.
Nie bądźcie tak naiwni - jak w 1980 roku, bo po raz kolejny "obudzicie się z ręką w nocniku".

PS.
Przypomniało mi się jak przy udziale sędziego Kryże PiS chciał kilkanaście lat temu "reformować Wymiar Prawa". Dzisiaj dobiera podobnych pomocników z młodszego pokolenia.
14 luty 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Może mogę pomóc?
30 maja 2019 roku to nie był dobry dzień.
Miałem wtedy wypadek na obwodnicy Wrocławia.
Jest w internecie nawet sesja zdjęciowa z tego zdarzenia.
Ja wyhamowałem, ale dwa auta za mną już nie. Jeden trzasnął mnie z prawej, drugi z lewej. Ale w sumie to były obcierko-klapnięcia.

2020-02-17
Magellan

 

Dziękuję
jak będzie potrzeba to na pewno zgłoszę się.
Na razie brną po omacku i szukają czegoś - wedle stalinowskiej zasady.
Opiszę swoje doświadczenie niedługo, bo wydaje mi się, że warto naświetlić ten temat.

2020-02-17
Artur Łoboda

  

Archiwum

Monolog niemowy
lipiec 21, 2008
Marek Jastrząb
Surowce Ziemi to nasze wspólne dobro
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Podróż po starym lądzie (2)
maj 1, 2008
Artur Łoboda
Wielkoduszny Mahmoud
kwiecień 8, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Wojna z Wyboru a Nie z Konieczności -- "Kłamstwa George W. Bush'a" i Tortury.
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Zamach Stanu w Polsce
wrzesień 27, 2006
mik4
Kołodko za obniżeniem stóp a nie podatków
styczeń 8, 2003
IAR
Niemieckie sklepy Rossmann wycofały figurkę św. Mikołaja z wyciągniętą rękę, podobno w hitlerowskim pozdrowieniu
grudzień 7, 2006
bibula
Polska jej dobro ich nie obchodzi
grudzień 5, 2007
PAP
Dwie Kluczowe Nominacje w USA
luty 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Założenia Ustawy o Likwidacji Bezrobocia i Naprawie Finansów Publicznych
grudzień 17, 2003
Kanadyjskie przypadki wojenne w Afganistanie
październik 5, 2006
Wiesław Kwaśniewski
Skompromitował Polskę a siebie zeszmacił
maj 12, 2005
dr Leszek Skonka
Telewizja - komu ?
sierpień 21, 2003
Ojczyzna.pl
Gdzie nadzór nad społecznym mieniem?
lipiec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Półgłówek
czerwiec 1, 2008
PAP
Geopolityczne wizje Marka Edelmana
wrzesień 30, 2005
Marek Głogoczowski
NATO gani Bułgarię
październik 4, 2003
Stalin, Lenin & kompani
luty 17, 2005
Wisława Szymborska
W strefie Gazy straszne obrazy. Utwór na palestyńską rodzinę, Norwega lekarza i "Miśka" pielęgniarza
styczeń 21, 2009
orwell.blog.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media