ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Zdaje się że dojdzie do piramidy absurdu na Westerplatte 
25 sierpień 2009      Artur Łoboda
Piąty, czy też szósty rozbiór Polski 
14 październik 2012      Artur Łoboda
Czy to powtórka z historii? 
7 luty 2016      Artur Łoboda
Andrzej Zaorski 1942 -2021 
31 październik 2021     
Braun przegrał na własne życzenie 
11 maj 2015      Artur Łoboda
Zmiany w kodowaniu tekstu na Portalu 
28 marzec 2009      Artur Łoboda
Gdy rozum Polaków śpi 
12 kwiecień 2010      Artur Łoboda
Jak to na zielonej wyspie bywa... 
15 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Jako pedofil bardziej oryginalny niż jako oszust... 
3 październik 2009      tłumacz
60 lat później 
17 marzec 2026     
200 włoskich lekarzy wyleczyło wszystkich swoich pacjentów od lutego: brak zgonów  
10 grudzień 2020     
Gaza nie głoduje, ona jest głodzona 
24 lipiec 2025     
Jeffrey Sachs: Stany Zjednoczone mogą teraz zakończyć ludobójstwo w Strefie Gazy 
29 sierpień 2025      Jeffrey D. Sachs i Sybil Fares
Patent technologiczny sugeruje, że zwierzchnicy technologiczni planują cyfrową inwigilację ludzi, przyznawanie „wolności” w oparciu o status szczepień 
17 listopad 2021     
Czego się spodziewać przez najbliższe lata? 
12 grudzień 2023      Artur Łoboda
Zbieżność dat 
21 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Za co nagradza Unia Europejska 
4 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Białko "spike" i nietoperze 
4 luty 2021     
Arytmetyka Sił w Drugiej Wojnie Światowej w Europie  
8 wrzesień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Informatyczny kowid 
22 październik 2026      Artur Łoboda

 
 

Znowu obudzicie się z ręką w nocniku (2020/1)

"Solidarność" z 1980 roku była ucieleśnieniem Naszych marzeń o demokratycznej Polsce.
Zostaliśmy jednak podstępnie wykorzystani do przejęcia władzy przez poststalinowską sitwę.
Ileż to razy uczestniczyliśmy w ogólnopolskich protestach i strajkach, które po latach identyfikujemy jako personalne rozgrywki pomiędzy stalinowcami w aparacie Solidarności, a ówczesną Władzą.

Po "Okrągłym stole" stalinowcy nie patyczkowali się z robotnikami i bardzo szybko doprowadzili do likwidacji Solidarności w jej narodowym charakterze.
W tym celu zniszczyli polski przemysł - wysyłając na bruk miliony Polaków. W szczególności aktywnych członków Solidarności.

Gdyby - ten półgłówek Balcerowicz nie pochwalił się strategią niszczenia polskiej gospodarki - to byśmy do dnia dzisiejszego byli niczego nieświadomi.
Zrobił to w książce "800 dni: szok kontrolowany".
Jak to było możliwe, że tysiące czytelników tej książki widziało w niej Balcerowicza jako "wielkiego reformatora", a ja zobaczyłem opis mechanizmów niszczenia polskiej gospodarki?

Działania Balcerowicza krytykowali wtedy Stefan Kurowski i Kazimierz Poznański. Ale robili to delikatnie - w iście naukowym stylu - co nie docierało do przeciętnego Polaka tym bardziej, że używane były określenia prawdopodobieństwa, a nie jednoznacznej diagnozy.
Dopiero ja nazwałem to bez ogródek przestępstwem Balcerowicza.
A miało to miejsce 20 lat temu w początkowej erze polskiego Internetu.

Ta narracja pisania bez ogródek pozostała u mnie do dnia dzisiejszego.
Przez dwadzieścia lat publicystyki płodziłem czasem bardzo ostre teksty - piętnując haniebne czyny polityków, ale dopiero Zbigniew Ziobro odważył się mnie zaatakować drogą prawną.
Zapewne dlatego, że posiadam dowody na jego współpracę w kryciu przestępstwa wielkich rozmiarów, a dokonywanego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - który jest prywatną firmą podszywającą się pod Urząd i tym sposobem okradającą kierowców na setki milionów złotych.

Świętej pamięci Jonasz Kofta powiedział w połowie lat siedemdziesiątych taki dwuwiersz:
"A w Polsce ludowej zapewne nic się nie zmieni - gdy z młodych gniewnych staniemy się starzy ... wkurwieni".

PRLu dawno nie ma, ale moje pokolenie jest coraz bardziej "wkurwione".
A w szczególności kobiety - które niosą na swoich barkach ciężar życia - używają dosadnych określeń.
To, że Polska jest państwem mafijnym - również pod rządami PiS - nie podlega dyskusji.
Ale najsilniejsza jest dziś mafia urzędnicza.

Wielokrotnie przedstawiano mi "złote myśli" - jak to zmienić ten stan rzeczy.
Podobno wystarczy, by za każde wielkie przestępstwo wobec Społeczeństwa delikwent dostał "kulkę w łeb, a wtedy bardzo szybko oduczą się dokonywania przestępstw".
Tak było w Drugiej RP i taką metodę zastosowano w Chinach, a w ciągu kilkunastu lat kraj ten stał się drugą potęgą gospodarczą Świata.

Jednak Prawo z Kodeksu Hammurabiego przewiduje równych i równiejszych.
A więc "oko za oko, ząb za ząb" dotyczyło głównie tych - których chciał się pozbyć rządzący.
Pewnie tak samo było w Chinach i na pewno tak samo by było w Polsce - co unaocznia polityka Zbigniewa Ziobro.

Chociaż jestem przeciwnikiem drastycznych metod, to użyłem kiedyś określenia "kula w łeb" - zamiast wiązki przekleństw - które cisnęły się na usta.
Stało się to wtedy - gdy dowiedziałem się, że przestępca Sędzia został mianowany przez Zbigniewa Ziobro - Prezesem Sądu Okręgowego w Szczecinie!
Tekst nie był zbyt fortunny, bo z powodu ogromnej zwięzłości pozostawiał ogromne pole do manipulacji w jego interpretacji.
Tak naprawdę był tylko odreagowaniem frustracji na przestępczy Wymiar Bezprawia w Polsce.
http://zaprasza.net/a.php?article_id=34999
Ale w tekście tym podałem nazwiska trzech przestępców z pisowskiego Wymiaru Prawa:
Zbigniewa Ziobro, Maciej Strączyńskiego i Dagmary Pawełczyk-Woickiej.

Który z nich trafił na ten tekst - tego nie wiem. Ale podporządkowana Ziobro Prokuratura usiłuje mnie oskarżyć o "nawoływanie do zbrodni".
W dniu wczorajszym byłem przesłuchiwany na Policji w sprawie o czyn z art. 255 par. 2 KK.
Oczywiście przyznałem się do napisania przedmiotowego tekstu, ale wbrew oczekiwaniom policjantki zaatakowałem inicjatora tego oskarżenia, powołując się na Artykuł 54 Konstytucji Kwaśniewskiego głoszący "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji."


Do artykułu na temat matactw Zbigniewa Ziobro z tak zwaną "reformą Wymiaru Prawa" pewnie zbierałbym się jeszcze długo.
Wczorajsze przesłuchanie przyspieszyło moją reakcję.
Teraz spodziewam się wizyty panów w kominiarkach. Najpewniej wczesnym rankiem.

Po 1989 roku sam siebie oszukiwałem gdy myślałem, że "może trzeba nieco nagiąć Prawo, by dokonać przemian ustrojowych w Polsce".
To był ogromny błąd myślowy, bo Naród Polski zapłacił za to później wysoką cenę.

Nie ma drogi na skróty przy reformowaniu Wymiaru Prawa!
To - co robi Zbigniew Ziobro jest przestępstwem w najczystszej postaci!

Nawet w stalinowskich Sądach istniała teoretyczna możliwość odwołania od Wyroku.
Ale w rzekomej "reformie" Zbigniewa Ziobro nie ma takiej możliwości oskarżony Sędzia.
Daje to nieograniczone możliwości pozbywania się przeciwników politycznych w sądownictwie.
Kto Nas zapewni, że Zbigniew Ziobro nie zamieni się w polskiego Kaligulę?
Przecież rzymski Cezar był w młodości inteligentnym człowiekiem i oszalał najpewniej z powodu zatrucia organizmu.


Izba dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie ma żadnego umocowania prawnego w polskim ustawodawstwie.
Osoby tam występujące podobno "nie są sędziami". Dlaczego więc na posiedzenia wdziewają togi sędziowskie?
Cały ten przekręt Ziobro służy ominięciu Artykułu 176. 1. Konstytucji głoszącego " Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne. "

Dura lex sed lex!
Nie ma drogi na skróty w Polityce. To powinniśmy wytatuować sobie raz na zawsze.
Moja dwudziestoletnia publicystyka dowodzi, że jestem wielkim orędownikiem destalinizacji Wymiaru Prawa.
Tymczasem Zbigniew Ziobro prowadzi tylko i wyłącznie walki frakcyjne - w obrębie poststalinowskiego sądownictwa.

Kiedy czytam o akcji zainicjowanej przez pisowskiego propagandystę Sakiewicza pod nazwą "Pokażmy Europie, że chcemy sprawiedliwych sądów!" to jak żywo przypominają mi się wydarzenia z 1980 i 1981 roku - gdy nieświadomi robotnicy organizowali akcje strajkowe - by za kilkanaście lat zostać wyrzuconymi na bruk - przez prowodyrów owych akcji.
Rozpoczynając działania wobec mojej osoby, Zbigniew Ziobro dał przedsmak tego - co Nas czeka.

Stalinowska zasada "dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf" sprawdzi się w każdym systemie, bo nie ważne - co ktoś pisze. Ważne to kto i jak te słowa interpretuje.
Możemy się więc w przyszłości doczekać próby zamknięcia ust niezależnym publicystom.
Nie bądźcie tak naiwni - jak w 1980 roku, bo po raz kolejny "obudzicie się z ręką w nocniku".

PS.
Przypomniało mi się jak przy udziale sędziego Kryże PiS chciał kilkanaście lat temu "reformować Wymiar Prawa". Dzisiaj dobiera podobnych pomocników z młodszego pokolenia.
14 luty 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Może mogę pomóc?
30 maja 2019 roku to nie był dobry dzień.
Miałem wtedy wypadek na obwodnicy Wrocławia.
Jest w internecie nawet sesja zdjęciowa z tego zdarzenia.
Ja wyhamowałem, ale dwa auta za mną już nie. Jeden trzasnął mnie z prawej, drugi z lewej. Ale w sumie to były obcierko-klapnięcia.

2020-02-17
Magellan

 

Dziękuję
jak będzie potrzeba to na pewno zgłoszę się.
Na razie brną po omacku i szukają czegoś - wedle stalinowskiej zasady.
Opiszę swoje doświadczenie niedługo, bo wydaje mi się, że warto naświetlić ten temat.

2020-02-17
Artur Łoboda

  

Archiwum

Szczęśliwego Nowego Roku
styczeń 1, 2004
zaprasza.net
Syndrom Olewnika
styczeń 26, 2009
Witold Filipowicz
"I zstąpił Duch i odmienił oblicze ziemi"
kwiecień 3, 2006
Marek Głogoczowski
Upiorna błazenada żony błazna
luty 10, 2006
PAP
Homonim czasownikowy różnoczasowy
czerwiec 22, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kto dba o popularność SLD?
wrzesień 11, 2003
cywilizowany euroentuzjasta
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Wiadomość która szybko zniknęła z czołówek...
październik 14, 2003
tylko kopista...
Umysłowy uwiąd
październik 28, 2008
Karol Jasiński
"Dewaluacja"
czerwiec 28, 2005
piotr gilek
Irena Sendlerowa nie żyje
maj 12, 2008
PAP
Ekonomiczne Siły Kształtujące Dzisiejszy Świat
luty 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Nieodpowiedzialni Anglosasi
marzec 18, 2009
Goska
2x
luty 11, 2006
aaa
Usługi internetowe bez VAT-u?
październik 23, 2003
Piotr Mączyński
Zarząd TV Familijnej prosi Skarb Państwa o pożyczkę
czerwiec 27, 2002
PAP
Kościół zachowuje się roztropnie?
maj 22, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ojciec Kopernik z Torunia objawił się na Jasnej Górze w Częstochowie dla PIS-ców.
wrzesień 16, 2007
Gregory Akko
Czarne chmury nad Iranem – geopolityczna mapa świata na początku 2006
styczeń 21, 2006
Gracjan Cimek -
Pająk rosyjski rozciąga globalną pajęczynę energetyczną
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media