Wyobraźmy sobie, że naszym budynkiem zarządza zdemoralizowany administrator, który we współpracy z różnymi - swoimi kolesiami okrada nas i dewastuje nasz wspólny dom.
Wiedząc, że mamy zamiar go usunąć - w ostatniej chwili podpisuje szkodliwe dla nas umowy - w czym pomagają kumple z administracji.
Usuwamy cała tą klikę i nie respektujemy podpisanych przez nich umów?
W naszym imieniu decyzje te wykonuje nowy zarząd.
Czy mamy do tego prawo?
Teoretycznie, wcześniej powinniśmy wysłać do pierdla całą - starą administrację.
Zebraniem dowodów przestępstwa powinna zająć się nowa administracja. Ale ta daje się zastraszyć oskarżeniami o łamanie Prawa.
Kogo Polacy sobie wybrali?
Cała PO winna znaleźć się w więzieniu - za osiem lat przekrętów i okradania Polaków.
Tymczasem Beata Szydło cacka się z tymi przestępcami i prowadzi dyskusje w sprawie lewych umów poprzedników.
Szokujące jest - choć było to do przewidzenia, że pozamerytoryczne ataki na PiS - podejmują dzisiaj ludzie hołubieni w przeszłości przez tą Partię.