ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
wRealu24 
Niezależna Telewizja Marcina Roli 
Ludobójstwo COVID- konferencja w Wiedniu 23 październik 2020 
Znieść wolności obywatelskich,
Zniszczyć gospodarki,
Zamknąć małe i średnie przedsiębiorstwa,
Oddzielić, izolować i terroryzować członków rodziny,
Zubożyć ludzi, w tym zniszczyć miejsca pracy,
Usunąć dzieci z ich rodzin,
Internować dysydentów do obozach koncentracyjnych,
Udzielać immunitetu urzędnikom rządowym do popełnienia przestępstw: zabójstwo, gwałtu i tortur (Wielka Brytania),
Wykorzystać policję, wojsko i najemników do kontroli populacji,
Zmusić populacje do szczepień niemedyczną szczepionką zawierającą mechanizmy kontroli populacji bez ich świadomej zgody  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Czy w “szczepionkach anty-Covid” znajdują się hydrożele magneto-reaktywne? 
Magnesy i monety są przyciągane przez miejsca “zaszczepienia” 
Szczepionkowy stan wojenny w Nowym Jorku 
Nowy Jork inicjuje wprowadzenie medycznego stanu wojennego z użyciem oddziałów wojska, aby przejąć szpitale, z których niezaszczepieni pracownicy służby zdrowia są masowo zwalniani 
więcej ->

 
 

Odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne

Dwudziesty pierwszy wiek rozpoczęliśmy od krwawych religijnych wojen, a zarazem też od wielkich wynalazków i ogromnych światowych postępów w polskiej medycynie.
Znamy już swój genetyczny kod, wynaleziono tabletki na ból głowy, brzucha i inne codziennie trapiące nas choroby i bat na operujących za flaszkę alkoholu. Śmielej podbijamy islam oraz coraz śmielej zdobywamy kosmos i jego przestrzeń, ale jak do tej pory nie wynaleziono tabletek zapobiegających wojnom i lekarstwa na chorobę zwaną emigracją.
Nasz niepodległy od niedawna naród szczególnie podatny jest na te dwa medyczne schorzenia.
Na krucjaty wojenne wysłali nas postkomuniści a kontynuację działań wyższych zapewniają obecnie panujący prawicowi krzyżowcy z osłem trojańskim i 10-ma rakietami w grodzie. Lud żądny zemsty za komunistyczną niesprawiedliwość, spragniony jest krwi i sprawiedliwości, a rządzący Piastowie zagrzewają do boju w myśl zasadzie tej tj. "Brak dowodów jest najlepszą przesłanką, że takie dowody istnieją".
Krnąbrny inteligentny lud opanowała epidemia emigracyjna. Objawy zaczęły się od tego, co to wszystkie poganki były w niego zapatrzone i wniebowzięte, ale on Kazimierz Odnowiciel dalej na banicji w Londynie. W mniemaniu rządzącego plemionami to, „cieniasowi” zrobiono krzywdę mianując go premierem, bo miał klasę i zdolność jednoczenia plemion.
Następnie przyszła fala rządów zakompleksionych karłów kawalerów, którzy dzielnie walczą z epidemią. Zrezygnowano nawet z 3 milionów mieszkań, bo i komu one są potrzebne jak wędrówka za chlebem ruszyła na dobre, a autostrady zamieni się na „trajektory” po rakietach. Do wysoko rozwiniętych grodów zaczęli przybywać ci, którym w ich rodzinnym ciemnogrodzie było ?le i skazani byli na wędrówki przez innych.
Ja żyłem wiek wcześniej w okresie rządzącej mafii komunistycznej to, że jestem za granicą to mój bunt, że w grodzie nic już nie można było zmienić, a także w młodości byłem zauroczony U.S. Dzisiaj mogę się mylić, ale tych nieuczciwych mieszkańców grodu to sądzę, że są dziesiątki milionów, którzy pracowali, służyli i wielbili komunę. To nie tylko system, ale podli ludzie ludziom szkodzili, a dopiero dzisiaj rządzący w obu epokach (i ciągle na intratnych posadkach) dochodzą do wniosku, że należy się zadośćuczynienie dla skrzywdzonych, żeby to stanowiło w Polsce normę na nieokreśloną przyszłość.
Partia Sprawiedliwych Piastów sięgająca do korzeni prawdy wydaje srebrniki żeby tylko zdobyć władzę i utrzymać ciąg wielkości srebrników na następną kadencję. Nowi nawiedzeni przystępują do partii z myślą, że będzie się rządzić i to jest jedno z głównych haseł kampanii wyborczej. Karły nie widzą problemów mieszkańców grodu i nie myślą jak by pomóc, ale mają swoje gotowe szablonowe rozwiązania. Taka mentalność sprawowania władzy udzieliła się z poprzedniej epoki.
Nowo-rządzący mienią się za uczciwych i o czystych rękach politykach myślących o swoim narodzie i nieomylnej dozgonnej absolutnej władzy grożąc wojskowymi sankcjami naruszanie ustanowionej kaczej demokracji.
Zawsze w historii grodu mieliśmy silnych premierów wspartych w silnej władzy ludowej np. towarzysz Cyrankiewicz powiedział tak niedawno w czerwcu 1956 roku, że ręka podniesiona na władzę ludową będzie obcięta.

Czy przewodnim hasłem w politycznej kampanii wyborczej może być uczciwość - tak, ale tylko w Polsce te populistyczne hasło może łyknąć tzw. naiwny ciemny lud?

Oszukiwano lud latami i dalej oszukuje się poprzez łamanie prawa i kreowanie korupcyjnych zasadzek na niewygodnych ludzi, gotowe szablony sprawowania władzy z tak znienawidzonej komunistycznej epoki. Władcy grodu z najwyższymi naukowymi stopniami komunistycznymi, to światli ludzie a widać, że nauka i wiedza nie poszły na darmo i marksistowska dialektyka - zaczynają owocować. Najjaśniejsze i najwyższe wykształcenie prawnicze znalazło swój upust w ustawodawstwie grodu i współpracy z rozwydrzonymi plemionami. Jeszcze tylko starszyzna plemienna ze swoim trybunałem przeszkadza w piastowskim sprawowaniu władzy, ale jaki problem wysłać ich na zasłużoną emeryturę i odznaczyć medalami, które wyciąga się z komunistycznej zakurzonej szafy. Dwa lata temu hucznie i z rozmachem rozpoczęto budowę nowego grodu IV Rzeczypospolitej. Problem był techniczny czy na tym istniejącym (przeszkadzali kupcy komunistyczni) czy też obok jak z tym stadionem dziesięciolecia w Warszawie. Z wielką trąbą ruszyła propaganda informacyjna w świat o niecodziennej budowie, a zazdrosnym sąsiadom od razu wbiliśmy topory wojenne w plecy. Nie obyło się też bez rodzimej krytyki, to od razu rozpoczęto walkę z „układem” i ciemnymi mocami zmaterializowanymi w szafie Lesiaka. Skończyło się na stwierdzeniu, Lesiaka że z Kaczyńskiego to żadna opozycja, o czym świadczy sfałszowana lojalka i brak działalności. Słynna „szafa” jakoś szybko wypadła z zainteresowań plemiennego rycerza. Potem dużo hałasu w celu rozwiązania sowieckiego WSI. Skończyło się mankiem i zanikiem wywiadu w grodzie Piastów. Podtrzymując napiętą atmosferę igrzysk trzeba było poszukać czegoś innego. Dekomunizacja! To strzał ślepego w dziesiątkę. Po krótkiej szarpaninie i próbie nakłonienia kilkuset tysięcy Polaków do podpisania oświadczenia lustracyjnego skończyło się na śmiechu. Powołano też nowy urząd do tropienia złoczyńców - ukochane dziecko, jakim jest CBA kosztowało tylko 25 milionów srebrników, a okazało się, że nie dorosło do powierzonych mu zadań. Jedno samobójstwo, jeden złapany i prawie skazany na karę śmierci (na jego szczęście nieprzywróconej jeszcze w Polsce), ale jednak wypuszczony lekarz i jedna, ale za to całkowita, kompromitacja w sprawie, Leppera. Widać, że wielki dekomunizator i honorowy rycerz z przy- dwornym katem jakoś zaniechali wielkich celów i postanowili zniszczyć Leppera jako cel łatwiejszy dla olbrzymiego plemiennego medialnego sukcesu. Dwa lata rządów PiS-u to ponad dwudziestokrotne straszenie wcześniejszymi wyborami, aż wreszcie gro?by się ziściły. Bilans nieustającej wojny ze wszystkimi, to kompromitacja i całkowita ruina wizerunku Polski w świecie.

Czy po tych wyborach wbijecie pierwszą łopatę pod budowę IV Rzeczypospolitej Ludowej?

Życzę wam wygranej w wyborach, ponieważ macie jedyną jeszcze szansę naprawienia tego, co w dwa lata spie….
Dwa lata temu byłem gorącym waszym zwolennikiem, ale jakoś z czasem temperatura ustąpiła i samoczynnie uzdrowiłem się. Polityka wasza nie daje efektów takich, jakich spodziewał się Naród i miliony emigrantów. Myślę, że w kraju wykształconych nie brakuje, niestety mądrych jest niewielu, którzy decydują o rozwoju kraju. Ustawiczne awantury celowo odwracają uwagę Polaków od zasadniczych zmian systemowych, które powinny być w Polsce już dawno przeprowadzone. Polityka to małżeńska sztuka, sztuka kompromisów i wybaczeń, ale czy to jest w stanie zrozumieć kawaler, chowany całe życie pod spódnicą mamy, a zachowujący się jak rozwydrzony bachor w piaskownicy zadufany w sobie i bez krzty samokrytyki.

W Polsce politykom zabrakło wyobra?ni i profesjonalizmu w ponownych zmaganiach przed wyborcami. Amatorstwo polityczne i brak kwalifikacji do sprawowania - odpowiedzialnych reprezentacyjnych rządowych funkcji to Polska specjalność. Lęk i za wszech miar lojalna postawa i poddaństwo wobec swojej partii to moda na poprawność polityczną - miernot politycznych. Dwa lata rządów populistów amatorów odsłania kulisy niemocy i partactwa polskiej sceny politycznej w polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Oczywiście taka ocena dla rządzących jest niesprawiedliwa i krzywdząca, bo to przecież najlepszy rząd od wieków, wspomagany na szczęście dotacjami UE. Każdy z dotychczasowych polskich rządów mienił się najlepszym, a skutki sprawowania władzy opłakane od wieków. Tylko, że taka ocena jest w wyobra?ni nieomylnych rządzących, ale nie - rządzonych. Ostatnie lata wlokącej się transformacji i ogromna emigracja zarobkowa obrazują tylko nieudolność rządzących 38. milionowym narodem w środku Europy. Nie otumaniajcie ludzi systemem pro społecznym, na który was nie stać i budowaniu ustroju sprawiedliwości społecznej, bo nikt takiego jeszcze nie zbudował bogatszy od was. Mówcie lepiej, że zrobicie wszystko żeby ludzie w kraju mogli normalnie i godnie żyć, a nie żerować na waszych socjalnych obietnicach bez pokrycia. Starajcie się preferować stosunek do państwa obywatelskiego, rządzonego konsultatywnie (sprawy najważniejsze konsultowane ze społeczeństwem w formie referendów, plebiscytów). Ludzi do rządzenia dobierajcie takich, którzy potrafią jednoczyć a nie pieniaczy i nieudaczników życiowych, którzy muszą dowartościowywać się.
Do kandydatów na emigrantów z Polski przemyślcie wasze decyzje i nie szukajcie prawdy w opowiadaniach innych, jaką chcecie usłyszeć, bo nigdy jej nie usłyszycie. Czasem złudne może okazać się stwierdzenie, że gdzie indziej jest lepiej, nie uciekajcie przed sobą, jeżeli nie potraficie sami sobie pomóc we własnym kraju. Wydawałoby się, że pisanie o emigracji jest takie łatwe, przecież my emigranci znamy to najlepiej... Kto by chciał się dzielić swoimi klęskami, których nie brakowało, ale zbyt często i świadomie szybko o nich zapominamy i wolimy chwalić się swoimi sukcesami? Lecz czasami zwyczajnie brakuje słów. Mając za sobą ponad 20 lat na emigracji można powiedzieć, że wiele się w życiu doświadczyło i na ciekawe opowiadanie chyba wystarczy. Problem jednak w tym, od czego zacząć. W pogoni za pieniędzmi, za własnym szczęściem, za spełnieniem najskrytszych marzeń za miłością, ale chyba tą do dolara trafiłem aż tutaj... Niby tyle bratnich dusz a człowiek, po przyje?dzie czuje się taki samotny... Może to tęsknota - ale, za czym, to jednak przyzwyczajenie do najbliższych z rodziny - których nie ma, sprawia, że ciężko się przyzwyczajać do nowego miejsca. Pamiętam powiedzonko, że czas leczy rany i to święta prawda, ale zawsze jednak pozostają wspomnienia. To tutaj jak nigdzie indziej poczujesz się właścicielem swojej duszy i docenisz swoją wartość - rzucony na pożarcie przez ocean w wielki niewiadomy świat. Tutaj też odnalazłem spokój duszy, tu nauczyłem się pokornie słuchać i czuć siebie samego, bo i tylko na samego siebie jesteś skazany jak ten więzień z dożywotnim wyrokiem. Bo kiedy słyszysz tylko własne myśli i bicie serca uczysz się rozumieć to, co się w tobie rodzi, ten bunt i to, co kreśli sens twojego istnienia na następne lata. Pamiętaj na emigracji zawsze jesteś tylko gościem w obcym dla ciebie kraju, ale jak zaczniesz pracować dla siebie i na własny rachunek to masz pewną satysfakcję, bogactwo, wolność i niezależność, a tak tylko jesteś niewolnikiem samego siebie. Droga do własnego biznesu nie jest łatwa tym bardziej, że nie przyjeżdżasz z pieniędzmi a po pieniądze, a twoim kapitałem jest zdobyta wiedza, zawód i współczynnik IQ. Ważne jest by na emigracji na czas trafić w gospodarczą koniunkturę. To pozwala szybciej odbić się od dna. Ciężka praca i zawsze nauka to bod?ce do lepszego jutra. Życie prywatne zawsze jest, ale tylko zależne od ciebie jak im pokierujesz. Nie obejdzie się bez tych szalonych przygód życiowych, zwłaszcza tych, kiedy na drodze pojawi się kobieta i będzie mieszała w twoim życiorysie ile i jak popadnie. Oj było tych wybuchowych kobiecych mieszanek w moim życiu. Podzieliłbym je na amatorki i te kandydujące do Oskarów. Jedne słodkie niczym miód inne gorzkie jak piołun. Ale każda wniosła coś niezwykłego i nauczyła czegoś nowego o mnie samym, o życiu, o byciu o czynach dobrych i złych, o dobrze zagranej roli i sztuce, jaką jest nasze codzienne życie. Każdy człowiek budząc się z pewnej stagnacji znudzony już beztroskim życiem zaczyna z przyspieszeniem nadrabiać życiowe zaległości i nigdy nie jest za pó?no żeby zmienić swoje życie. Ameryka nauczyła mnie, że w życiu nie ma rozwiązań pośrednich jest zwycięstwo lub klęska. Jedno jest pewne, jeżeli chcesz i potrafisz coś osiągnąć to tylko przez walkę z sobą o swoje ja, a jeżeli chcesz osiągnąć więcej niż potrafisz w życiu to tylko przez miłość albo dla niej. Emigracyjna rzeczywistość jest okrutna, ale prawdziwa. Można znać człowieka i jego oblicze, nigdy nie zna się jego serca, tak jak i nie przewidzisz swojej emigracyjnej tułaczki. Dzisiaj, mało, kto walczy o prawdziwe uczucia, a częściej poddajemy się i ulegamy pokusie. Emigracyjną samotność można wypić aż do dna, choć to trudne i dla wielu bolesne. Na emigracji czujemy się samotni. Komu powiedzieć dzień dobry? Dla kogo wstać? Dla kogo oddychać mam? Patrzeć mam do pustych ścian? Było tak pięknie w kraju. Dlaczego człowiek docenia to, co miał dopiero, gdy to coś straci?

„Emigracja to taka jest jak dziki ptak, którego nie oswoi nikt, na próżno go wzywać, gdy odlecieć woli”

Emigracja to i miłość - cierpliwa jest, łaskawa jest, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma? Człowiek na emigracji jest stworzony do walki przez całe życie. W tym kraju to jest walka o byt i o swoje ja, to największe pole bitwy. Tutaj możesz się sprawdzić tak naprawdę, co jesteś wart.

Hmm...

Więc czy warto było?

Każdego poranka wszyscy dostajemy szanse na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi i wszędzie.

Wracajmy, więc do rzeczywistości i codziennego życia w grodzie Piastów, bo podano ważny komunikat dla tych zarażonych. Jarek ten drugi po Bogu Rydzyku w grodzie wystawi receptę dla tych dotkniętych epidemią, ale czy oby rewelacyjny i skuteczny okaże się lek na emigrantów i czy znowu nie naruszy większościowego układu pierwiastkowego tablicy Mendelejewa w UE. Rydzyk ten pierwszy po Bogu zadba o zmartwychwstanie tych poległych w wojnach Piastów w celu utrzymania poprawności chrześcijańskiej i godziwego zaludnienia w wyludnionym przez historię grodzie Lecha i Jarosława.
P.S. Pamiętajcie jak mnie dopadną PIS-owcy z ciągle żywą ideą Cyrankiewicza to następnym razem wyślę kastę audio ze swoimi spostrzeżeniami - na odległość z ojczystego grodu.

24 wrzesień 2007

Gregory Akko 

  

Archiwum

Ku rozwadze - zdrajcy
czerwiec 14, 2008
Artur Łoboda
Refleksje z wakacji Opłacamy niemiecka i żydowską antypolską propagandę
sierpień 16, 2007
Dariusz Kosiur
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 12
kwiecień 21, 2006
Tłumaczył: Roman Łukasiak
Nie dezerterzy
czerwiec 26, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Podatek katastralny
maj 13, 2004
PAP
Święto zmarłych
listopad 2, 2005
zaprasza.net
Jak zostaje się sędzią w Polsce ?
grudzień 4, 2006
Zdzisław Raczkowski
Niegdyś media pełniły misje informowania, obecnie same kreują rzeczywistość
listopad 1, 2006
Adam Sandauer - przewodniczący Stowarzyszenia
Apel do prezydenta
lipiec 16, 2007
Kobieta tytan
Homoseksualizm w służbie liberalizmu i globalizacji
czerwiec 24, 2008
Dariusz Kosiur
POLSKA potrzebuje pilnie poważnej naprawy!
wrzesień 13, 2007
Dariusz Kosiur
Pieniądz Drożeje na Świecie
październik 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
EURO 2012, czyli USTĘP, A SPRAWA POLSKA
maj 30, 2008
Marek Jastrząb
Piechota chce bronić Cegielskiego
czerwiec 18, 2002
PAP
Bezprawne przetrzymanie pasażera w autobusie
czerwiec 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wojna o ropę
marzec 22, 2003
Adam Bieniek
Niech nas Bóg broni przed światowymi dziełami
październik 28, 2004
Mirosław Naleziński
Niewygodne prawdy
grudzień 21, 2008
Marek Jastrząb
Józef Piłsudski
Wzajemna lojalność i zaufanie obywateli

grudzień 10, 2002
zaprasza.net
Premiera "Castingu" - Marianny Dembinskiej
marzec 21, 2006
md
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media