|
Burak zawsze pozostanie tylko burakiem
|
|
Stanowisko Prezydenta Trzeciej RP - otoczone jest osłoną medialną - chroniącą urzędującą głowę Państwa przed dociekliwością dziennikarską.
Zresztą sami dziennikarze - dla własnego dobra - nie interesują się tematami zakazanymi.
Dlatego z dużym opóźnieniem poznaliśmy prawdę o Lechu Wałęsie. Jego prostactwo tolerowaliśmy w imię wyższych wartości. Ale był to nasz błąd.
Alkoholizm i złodziejstwo Komorowskiego - zostały bardzo dobrze ukryte przez główne media. I tylko niezależne media pozwalały sobie o tym pisać.
Dopaść Kwaśniewskiego próbowało pisowskie CBA - pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego.
Ale "układ" pokazał, że próby ataku na człowieka z postkomunistycznego układu - zostaną srogo ukarane.
I Kamiński dostał wyrok trzech lat więzienia.
Nie byłem fanem prezydentury Lecha Kaczyńskiego i nieraz go krytykowałem.
Ale był to jedyny Prezydent - którego z wielką zawziętością atakowały wszystkie główne media i znaczna część posłów sejmowych.
Widocznie musiał być osobą spoza układu.
Przy tak zorganizowanym ataku - Lech Kaczyński był osaczony i zdarzało mu się popełniać błędy - pod presją dziennikarzy.
Jednak były one niczym - wobec idiotyzmów Komorowskiego.
Mimo bardzo szczelnej zasłony ze strony mediów - Komorowski aż prosił się o pokazanie jego prostactwa i żenujących gaf głowy Państwa Polskiego.
W czasie objazdowej Kampanii prezydenckiej ośmieszał się przy każdej możliwej okazji.
A unikając debaty z z pozostałymi kandydatami przed pierwszą turą wyborów - nie tyle pokazał pogardę dla społeczeństwa - co bał się kompromitacji i ujawnienia własnego prostactwa. ?
Szeroko transmitowane spacerki Komorowskiego po Warszawie - były popisem wyjątkowego prostactwa. A argument, że "prowokacją" było to, iż jednym z rozmówców Komorowskiego był młody członek PiS - świadczy, że zaplecze Komorowskiego tak daleko odleciało od zasad współżycia społecznego, że narzuca: kto ma prawo pytać Prezydenta.
Jednym z ostatnich gwoździ do politycznej trumny Komorowskiego - będzie mianowanie dawnego sprzedawczyka w PiS - Michała Kamińskiego - szefem kampanii wyborczej Komorowskiego.
Ktoś o tak parszywej gębie i równie plugawym życiorysie - może Komorowskiego tylko dobić.
Zapamiętajmy, że zaplecze politycznej Komorowskiego składa się z takich ludzi - jak Adam Michnik, który miał dziś nadać Komorowskiemu tytuł "Człowieka roku 2014" i wobec politycznego upadku Komorowskiego - "odłożył" tą "uroczystość".
Foto: Michał Kamiński. Czy ktoś z taką gębą może komukolwiek pomoc?
Założę się, że po tym artykule Komorowski zrezygnuje z Kamińskiego.
|
|
15 maj 2015
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Odbiera Polsce Wolność
marzec 18, 2005
Ks. prof. Czesław S. Bartnik
|
Do przyjaciół gówniarzy
marzec 19, 2007
S.I.W
|
Pazerzy nieprzyjaznego państwa
kwiecień 27, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Pierwszy Polak zginął w Afganistanie
sierpień 15, 2007
Zygmunt Jan Prusiński
|
Chirurgiczne cięcie, czyli sobot(k)a w piątek
grudzień 17, 2005
Marek Olżyński
|
Polskojęzyczny wymiar bezprawia
maj 25, 2004
PAP
|
"NATO na Balkanach"
luty 20, 2008
Piotr Bein
|
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
|
Szaron i "Mocarstwo Izrael"
styczeń 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Czy Libanowi Grozi Nowa Krucjata?
marzec 12, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Eastern Europe: Manufacturing of a "Catholic" Docility
listopad 25, 2006
Marek Glogoczowski
|
Krzaklewski po spotkaniu z Kołodką: nie było konfrontacji
sierpień 20, 2002
PAP
|
"Największa afera III RP"
czerwiec 6, 2006
PAP
|
Krytyka polskiego systemu podatkowego
marzec 7, 2004
PAP
|
Ks. Zaleski: TW "Filozof" to abp Życiński
listopad 14, 2008
PAP
|
Nowy Minister Obrony USA i Fakty Dokonane?
grudzień 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nowy plan Sharona - ewakuacja 125 tys. Żydów do Polski
wrzesień 4, 2004
Danuta Becker
|
Czy Polska jest państwem demokratycznym?
listopad 12, 2004
Grzegorz Jagodziński
|
Recenzja książki W.Bojarskiego pt „ O PRZYSZŁOŚĆ POLSKI”
Problemy i wyzwania XXI wieku - część druga
kwiecień 11, 2006
prof. Zbigniew Dmochowski
|
hołota i żydohołota
maj 12, 2005
Artur Łoboda
|
|
|