ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jakubiak, Cejrowski o COP24: „Polska będzie kupować prąd z Niemiec, bo będzie tańszy niż u nas" 
4 grudzień 2018      Alina
Baza Rosyjska w Syrii i Iran na Drodze do Azji Centralnej 
20 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Po 11.11.2011 nic już nie będzie takie samo. Ale czy wszystko pozostanie po staremu? 
16 listopad 2011      Artur Łoboda
Lewica, prawica, bęc! Trzecia odsłona 
26 styczeń 2013      Artur Łoboda
Marsz Niepodległości 2013 
10 listopad 2013      Artur Łoboda
Polityka historyczna Rządu PiS 
7 maj 2016      Artur Łoboda
Zawsze kontrolowany 
4 lipiec 2010      Goska
Dyktatura ciemniaków bis (4) 
7 padziernik 2010      Artur Łoboda
Pieśni i Tańce Górali Szczawnickich  
26 listopad 2013      Artur Łoboda
Nihilizm moralny zagrożeniem pokoju 
21 wrzesień 2011      Artur Łoboda
Memento 2013 
2 marzec 2013      Artur Łoboda
O rozsądek w temacie "żołnierzy wyklętych" 
4 lipiec 2013      Artur Łoboda
Nowe „partnerstwo” USA z Rosją 
20 marzec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Chiny i Rosja gotowe do wspólnej akcji? 
4 styczeń 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
List otwarty do konstytucyjnych organów władzy RP 
15 luty 2013      Tadeusz Cichocki
Sukces pacyfikacji Afganistanu? 
30 padziernik 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Trzy pierwsze kroki do naprawy Państwa 
30 lipiec 2017     
How to deal w/EU - Jak rozmawiać z Unią- Max Kolonko 
2 grudzień 2017      MaxTVNews
List b. polityków Europy Wschodniej do HBO 
17 lipiec 2009      tłumacz
Unia Europejska Gold  
17 sierpień 2012      Artur Łoboda

 
 

Wesołego Bożego Narodzenia i myśli z tym świętem związane



Poniżej znajduje się wierne tłumaczenie e-listu, jaki wysłałem wczoraj, w języku globalistów „urbi et orbi”, czyli moim znajomym oraz korespondentom na wszystkich Pięciu Kontynentach.

------------------------------

21 grudnia br. (czyli w 130 rocznicę urodzin Józefa Stalina), a nstępnie powtórnie 24 grudnia, w 2009 rocznicę urodzin Jezusa z Nazaretu, otrzymałem następującej treści życzenia bożonarodzeniowe od Izraela Adama Szamira (IASH), przebywającego obecnie w Jaffie, w Izraelu:

„My wciąż staramy się zrozumieć świat i ulepszyć go, ile się tylko da. Mamy swój udział w niepowodzeniach, ale nie popadamy w desperację. My wciąż szukamy Boga i staramy się być przyzwoitymi wobec innych.
Słońce wciąż wschodzi i jesteśmy szczęśliwymi gdy widzimy słońce oraz księżyc i gwiazdy. (Nasza ziemia jest wciąż zielona i zachwycająca.) Nasza dzieci rosną, i przekazujemy im ważną wieść Bożonarodzeniową: że Narodziny są ważne, podobnie jak Życie, zaś Śmierć (ważną) nie jest. W skrócie, Wesołego Bożego Narodzenia.”

Są to bardzo sympatyczne życzenia bożonarodzeniowe, ale powtarzające się w nich słowo „wciąż” jest rodzajem ostrzeżenia, że może być też i inaczej, w wypadku gdy porzucimy nasze wysiłki by zrozumieć, co się wokół nas (i w nas) dzieje. Jest bowiem faktem, że zarówno słońce jak i księżyc oraz gwiazdy są coraz bardziej zmarginalizowane w życiu zwykłego człowieka: nasze, wciąż rozrastające się miasta są tak bardzo oświetlone, że w nocy trudno w nich zobaczyć gwiazdy; ludzie (w krajach bogatych) spędzają tak dużo czasu w swych sztucznie oświetlonych biurach, bankach, budynkach szkolnych i hipermarketach, że coraz rzadziej widzą słońce; nawet zieloność w ich coraz bardziej „zamurowanych” suburbiach staje się kolorem nie żywych roślin, ale kolorem ich wykonanych z PCV trawników i plastykowych „made in China”, choinek bożonarodzeniowych.

Zaś w takim sztucznym środowisku współczesnych miast, które są rezultatem realizacji sławnego, wymyślonego już przez Św. Pawła, oświęcimskiego sloganu „Arbeit ( w sensie niewolniczej służby) macht Frei”, nowocześni ludzie chcąc- niechcąc zamieniają się w wyblakłe, pracowite termity, coraz bardziej ślepe na fakt, że ich koncepcje życia, a w szczególności koncepcje życia społecznego, są zupełnie fałszywe i zabijające w nich rozum.

A zatem życzę wszystkim nie ustępować w naszym „politycznie niepoprawnym” dążeniu do zrozumienia świata, a w szczególności nie poddawać się autorytetowi tych fałszywych „pozornych mądrości”, w rodzaju tej „to co siejesz, nie ożywa, jeśli nie umrze”, jak argumentował ignorant w sprawach rolnictwa Św. Paweł w I Kor. 15, 16. Życie pochodzi tylko z życia i tylko życie jest ważne, jak napisał to w swych bożonarodzeniowych życzeniach IASH, a zatem „niech umarli grzebią swych umarłych”, jak nauczał urodzony 2009 lat temu, cytowany w Ewangeliach Jezus z Nazaretu. A to oznacza, że czczenie pozornie „dobrej dla nas” przedwczesnej śmierci niewinnych ludzi – który to kult przejawia się poprzez nieustającą celebrację wstrętnych wydarzeń związanych z geograficznymi nazwami Oświęcimia/Auschwitz, Katynia koło Smoleńska i Golgoty koło Jerozolimy, tylko duchowo jałowe, wewnętrznie martwe kultury oraz religie się mogły zrodzić. I z tego „martwego uścisku” poznawczo ułomnych, odziedziczonych od Hebrajczyków zwyczajów myślenia musimy się uwolnić, by uczynić Ziemię po raz wtóry kwitnącym ogrodem, a nie wypełnionym miliardami krzyży, macew i innych nagrobnych kamieni, cmentarzem utraconego bogactwa wymarłych form życia.

A zatem „starajmy się zrozumieć świat i ulepszyć go, o ile jest to możliwe”, nie tracąc nadziei, że nasz los nie będzie podobny do tego, jaki spotkał starającego się polepszyć los antycznych żydów, Jezusa z Nazaretu dwa tysiące lat temu.

Peace, pokój Wam,

MG

Poniżej znajduje się (w oryginalnym tekście) zdjęcie generała Mikołaja Przewalskiego (1839 -1888), znanego polsko-rosyjskiego podróżnika i badacza przyrody, który na stepach Centralnej Azji odkrył ewolucyjne „brakujące ogniwo” między dawno wymarłym equus, a współczesnymi końmi. Na zachowanych zdjęciach Przewalski zdumiewająco przypomina Józefa Stalina, urodzonego 21 grudnia 1879 w Tyflisie, które to gruzińskie miasto M. Przewalski – a zwłaszcza jego brat – odwiedzał często w latach 1870/80. Nie potrzebuję dodawać, że Stalin był jednym z tych, wymarłych obecnie rewolucjonistów, którzy „starali się zrozumieć świat i polepszyć go, o ile się to da”. Przeklęty obecnie Stalin, w połowie XX wieku określany terminem „słoneczko narodów”, zmarł w spokoju w swym łóżku w wieku lat 74.

-------------------------------

Ten dopisek nt. zbieżności daty urodzin Stalina z urodzinami Jezusa za Nazaretu, oraz zbieżności wyglądu Stalina z wyglądem gen. N. Przewalskiego, mój rosyjski korespondent, dziennikarka Nina Nieczajewa skomentowała dzisiaj (27.12) w następujący, charakterystyczny dla Rosjan sposób:

"Stalin is very popular now and becomes more popular. Over 7000 people brought flowers to him on December 21. In the evening (21 Dec.)I was at the meeting dedicated to his memory. The hall for 1000 partisipants was overcrowded. Several hundred were standing."

Natomiast mój węgierski korespondent, emerytowany operator TV i autor książki o A.Dubceku, Andras Sugar skomentował zbieżność wyglądu Stalina z wyglądem gen. N. Przewalskiego w następujący sposób:

"Dear Marek,
Not only Przewalski but also General Kitchener were 'fathers of Dzhugashvili' Funny as it is, I don't know how important it can be..."




27 grudzień 2009

Marek Glogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Czy atak z 11 września 2001 był prowokacją?
sierpień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Artykuł na zamówienie - Interia odsłania oblicze
listopad 9, 2004
Życie w Gazie, czyli do Żydzi robią w Palestynie - wideo
listopad 25, 2007
przysłała Dorota
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
Jerzy I. na celowniku prokuratury
marzec 9, 2006
przysłał Zygmunt Jan Prusiński
Kolowrotek
padziernik 30, 2007
Zegar Sloneczny
Błędy w kultowym słowniku!
maj 10, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Sierpień Miesiącem Gro?nej Władzy Busha
sierpień 10, 2007
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Próby Judaizacji Oświęcimia i Sprawa Jedwabnego
kwiecień 4, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Deficyt budżetu po czerwcu wyniósł 62,5%
lipiec 17, 2002
PAP
"Na początku było słowo"
luty 26, 2004
Ojczyzna.pl
Ręka, rękę myje a g... dalej pływa w politycznym szambie Krakowa
styczeń 11, 2007
Artur Łoboda
Z Kopenhagi negocjatorzy wracają nie z tarczą, ale na tarczy – twierdzi Andrzej Lepper.
grudzień 14, 2002
PAP
Czyja Sprawa?
listopad 10, 2004
Kazimierz Murasiewicz
"Prywatyzacja" polskich hut stali
sierpień 1, 2003
zn
Nowe idzie, stare wraca... scenarzyści polskich reform ostatnich lat
lipiec 13, 2005
Adam Sandauer
Seksualna anarchia
grudzień 16, 2008
Marek Jastrząb
Już judzą...
wrzesień 27, 2005
Artur Łoboda
Gwrancje USA to czek bez pokrycia?
wrzesień 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dylemat wyboru myślących Polaków
padziernik 4, 2005
dr Leszek Skonka
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media