ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wichrze z Wieczernika  
15 kwiecień 2017     
Autorzy decyzji wkroczenia na Ukrainę 
28 kwiecień 2022     
Magiczne słowo "białko spike" 
28 kwiecień 2021      Artur Łoboda
Neokonserwatyści próbują opóźnić rozmowy USA-Rosja 
7 kwiecień 2025     
Foliarstwo 
5 lipiec 2021     
Czego NIKT Wam nie powie o JOW? 
4 wrzesień 2015      Artur Łoboda
Nie w naszej mocy przebaczać 
24 luty 2017      Jacek Piekara
Znów galopująca inflacja  
1 czerwiec 2022      Artur Łoboda
Mroczna historia KNF - gra wstępna 
30 październik 2014      www.polskawalczaca.com
Miłosz według Tony Judt w New York Review  
27 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
PiStapo 
1 czerwiec 2020      STUDIO POLAKÓW OPOLSKiE
Wiesław Sokołowski ODEZWA POTULNA  
7 kwiecień 2012      www.trwanie.com
Bezczelnością będą walczyć do końca 
18 luty 2012      Artur Łoboda
Open Letter to the President Barack Obama 
30 maj 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Piperzenie konfederackich popaprańców  
13 listopad 2025     
Piszmy listy do więzienia! 
13 sierpień 2016      Artur Łoboda
Tam byli wszyscy - którzy nie przybyli na pogrzeb Kaczyńskiego 
2 październik 2016      Artur Łoboda
18. 12. 2016 
18 grudzień 2016     
Zapytanie o akcję gaśniczą w Archiwum Miasta Krakowa 
3 styczeń 2023      Artur Łoboda
Eskimosi zmieniają front w sprawie klimatu 
30 grudzień 2025     

 
 

Intelektualne mroki XXI wieku (1)

W sierpniu 1980 roku byłem stosunkowo młodym mężczyzną, który edukację społeczną miał dopiero przed sobą.
Przyczyna tego tkwiła w fakcie, że większość ważnych publikacji naukowych była wtedy zablokowana przez cenzurę.
A mimo tego - po 35. latach stwierdzam, że mimo braku wiedzy szczegółowej - moje poglądy nie zmieniły się do dnia dzisiejszego - ani o jotę.

W sierpniu 1980 roku - nie miałem najmniejszej wątpliwości, że strajki robotnicze są inspirowane przez środowiska partyjne - dążące do przetasowań w aparacie władzy.
Zapisałem się do Solidarności tylko dlatego - by zwiększyć symboliczną liczbę przeciwników tamtego systemu - ale obawiałem się, że tak zwani działacze - mogą się okazać gorszymi od "komunistów" - jak to nazywaliśmy ówczesny aparat partyjny.

Moje czarne myśl się spełniły, a jeszcze bardziej zapowiedzi Mojej śp. Mamy.
Przyszła - tak zwana "Solidarność" i miliony Polaków trafiły na bruk - bez pracy i jakichkolwiek perspektyw do życia.
A przecież w okresie Pierwszej Solidarności NIKT nie chciał ze mną rozmawiać o zagrożeniach - płynących z polityki awanturników, którzy dziś zasiadają w ławach sejmowych.

Podobnie było na początku lat dziewięćdziesiątych - gdy wszelkie próby dyskusji o polityce Balcerowicza nazywano "oszołomstwem".
I tak zapewne pozostanie do końca moich dni.
Dopiero przyszłe pokolenia - o ile ktokolwiek w ogóle przeczyta moje wypowiedzi - przyznają mi rację.

W psychice ludzkiej istnieje mechanizm porównawczy, który pozwala wydać własną ocenę zjawiska - będącego przedmiotem przemyśleń.
Chcąc kupić produkt - jak najtaniej - porównujemy jego cenę w innych sklepach.
Ale - gdy nie jesteśmy w stanie sprawdzić ceny interesującego nas produktu - to porównujemy ceny innych towarów, by wyrobić sobie opinię o marżach stosowanych w analizowanym sklepie.
Podobnie jest w każdej innej dziedzinie życia.
Ludzi oceniamy w oparciu o porównanie do niepodważalnych faktów.
Jeżeli ktoś powie dziś, że "wszechświat kręci się wokół ziemi" to uznany zostanie za prymitywa.
Czymś innym jest metaforyczna opinia o tym, że cały świat się kręci wokół nas, ale to zaliczane być może do kategorii literatury.

Na tym forum znajdują się moje wypowiedzi z okresu kilkunastu lat. Są one dowodem, że rzadko myliłem się w swoich ocenach.
Nieliczne - drugorzędne błędy - przez swoją wyjątkowość dowodzą, że w stawianych ocenach trafnie przewidywałem następstwo zdarzeń.

Istnieją jednak - po wielokroć sprawdzone - tematy fundamentalne, których w mojej opinii nie ma potrzeby wyjaśniać.
Tymczasem - różnoracy pseudohistorycy tworzą nową interpretację historii - jakby intelektualiści minionych pokoleń w ogóle nie istnieli.
Cel takich działań jest dla mnie oczywisty i aż nadto jawnie antypolski.
Doskonale opisała to Naomi Klein w swojej książce "doktryna szoku".
"Szoku doznajemy nie tylko wtedy - gdy trafia nam się coś złego, ale także gdy tracimy ciąg narracji, tracimy orientację".
Jeżeli w XXI wieku - rzekomi "patrioci" twierdzą, że Józef Piłsudski działał na szkodę Polski - jako agent niemiecki - to wśród wielu Polaków rodzi się pustka duchowa.
Takich - bardzo łatwo później gnać od ściany - do ściany, by zapewnić spokój władzy wrogom Polski.

Nasza historia została spotwarzona przez bolszewickich pachołków, którzy orwelowskim zwyczajem - nadali im właściwą interpretację historii.
W ten sposób przypisali sobie jedynie-słuszną przynależność do polskiej lewicy.
Wcześniej wymordowali i poprzez uwięzienie wyeliminowali rzeczywistych przedstawicieli polskiej lewicy. Na przykład w "Procesie szesnastu".

To polska lewica stanęła w 1914 roku do boju o odzyskanie niepodległości. w tym czasie Dmowski torpedował wszystkie działania Polskiej Organizacji Wojskowej.
To polska lewica stanęła w pierwszym szeregu obrony Warszawy - przed bolszewicką nawałą - w 1920 roku.
To polska lewica zorganizowała pierwsze struktury oporu przeciwko Niemcom, które z czasem przekształciły się w Armię Krajową.

Pamiętać musimy, że część PPS-owców dała się omotać komunistom i nie sprzeciwiała przemianom w Polsce po 1945 roku.
Ale podobna - o ile nie większa kolaboracja miała miejsce ze strony pewnej części endeków.
Tępe i wyjątkowo prymitywne osobniki - mianujące się "prawdziwymi patriotami" pomagają antypolskim lewakom uznać się jedynymi reprezentantami polskiej lewicy.
W ten sposób ruch patriotyczny skazany jest na bezterminową ułomność, która najlepiej służy wrogim Polsce środowiskom, a zwolennicy prawdziwej lewicy pozostaną wśród tych, którzy omijają lokale wyborcze.

Foto: Pierwszy Polski Rząd Lewicowy - Rząd Jędrzeja Moraczewskiego
9 kwiecień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Sacrum i profanum czyli bełkot w miejsce relacji
październik 5, 2004
Tomasz Żółtko
SLD, SdPl, UP i UW.
luty 17, 2005
Odrzutowa latawica
luty 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Adres dla włamywaczy
kwiecień 10, 2007
Marek Olżyński
Kandydatura Henryka Szlajfera na Ambasadora Polski w USA?
maj 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Budowanie moralności w przyszłym Państwie Polskim
czerwiec 19, 2004
Polityka przeprosin, skruchy i oszczerstw
sierpień 13, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Ksieza Polacy!
styczeń 11, 2007
nie kleryk ale z wiara
Analiza stanu wojennego w Pakistanie
listopad 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Kwestia honoru
listopad 22, 2007
Artur Łoboda
Poprawność polityczna.
styczeń 20, 2003
Artur Łoboda (2001)
Bojkot
maj 30, 2004
przeslala Elzbieta
Doradcy, nie Filozofowi
lipiec 23, 2006
Jacek Bartyzel
Protest przeciwko budowie radaru NATO
maj 26, 2006
MARDUK
NIE "tarczy antyrakietowej" - demo niedziela
styczeń 27, 2007
Inicjatywa "Stop Wojnie"
A więc po staremu
listopad 24, 2005
Czeka nas umieranie w samotności
lipiec 31, 2004
Artur Łoboda
Tarcza
sierpień 17, 2008
Artur Łoboda
Terapia szokowa w Iraku
marzec 31, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Syndrom oblężonej twierdzy
maj 5, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski, Krzysztof Warecki
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media