|
"Nie"
|
|
NIE
Za starożytnych czasów, w kolebce europejskiej filozofii, czyli w Grecji, występowały w przyrodzie osoby odznaczające się tym, że potrafiły udowodnić, iż dwa plus dwa jest mniej więcej trzy, może nawet pięć, ale nigdy-przenigdy nie równa się cztery.
Nazywano ich sofistami.
Dzisiejsi sofiści udoskonalili szachrajski proceder wciskania kitu i do perfekcji opanowali sztukę nabijania ludzi w demagogiczną butelkę.
Niektórzy z nich stali się zawodowymi polepszaczami nadszarpniętych wizerunków i jako spece od kontaktów z mediami, pracują na etatach rzeczników.
Współczesny rzecznik, czyli dawniejszy sofista ma się jak najbardziej nie?le. Wystarczy spojrzeć na karierę niejakiego Urbana. Obleśny mamut z chytrym wejrzeniem i dobrze płatnym uśmiechem, trzyma się krzepko.
Jak za PRL-u bajdurzył trzy po trzy, tak i teraz bredzi, przeinacza i jadowicie szydzi. Tyle że drwi, kpinkuje, naigrawa się wydajniej, bo za gotówkę.
PIENIˇDZ rządzi jego poglądami, a gro?ny jest nadal, bo dokąd ma zwolenników swoich zezowatych poglądów, będzie mógł wyrażać je bezpiecznie.
Skonstruowany z ideologicznych kompleksów, uczynił z nich zaletę: to, co niegdyś zwalczał wszelkimi swoimi siłami oraz przy pomocy aparatu komunistycznej władzy, a więc – demokrację, uczynił obecnie głównym sztandarem swojego postępowania.
Demokracja pozwala mu na jątrzenie, obrażanie, pozorowanie obiektywnie czystego. Demokracja umożliwia mu chodzenie na wolności (Obrońcy Praw Idioty powołują się na argument: PRZECIEŻ I KANALIA, TO człowiek), plucie na innych i zaglądanie księdzu po sutannę.
Nadspodziewanie dziarsko lawiruje wśród sprzeczności nowego systemu. Potrafi wykorzystać każdą jego mętną i sprytną lukę prawną. Należy do obrotnych i skwapliwie zapobiegliwych. Głupcy nazywają takich ludzi – inteligentnymi. Z czego korzysta.
Jako człek bywały w przedpokojach niektórych warszawskich salonów i częsty gość prominentnych gabinetów, otarł się o niejedną tajemnicę państwową i niejednego zwierzenia wysłuchał.
Oryginał, światowiec dla socjalistów, parweniusz dla Zachodu, z otwartymi ramionami, przyjmowany ze względu na swoją pokrętną szczerość, dopuszczony do pijackich wyznań, stał się powiernikiem, zausznikiem, nieodzownym kumplem na niby, totumfackim wielu grup trzymających władzę.
Niegdyś miał talent, wewnętrzny żar, pisał z nerwem, z polotem, umiał myśleć zgodnie z tym, co mówił. Jego artykuły, felietony, reportaże, tchnęły autentyzmem, promieniowały pasją, szedł od nich zapach świeżości, uporu, przekonań opartych na doświadczeniu, na faktach uwarunkowanych rzeczywistością.
Ale to było niegdyś. W czasach odległych od dzisiejszej rzeczywistości, gdy parał się mówieniem prawdy, Gdy podpisywał się pseudonimem KIBIC. Teraz też pisze, lecz od jego obecnych prefabrykatów idzie odór.
|
|
22 maj 2008
|
|
Marek Jastrząb
|
|
|
|
Miał być. SOBCZAK i SZPAK
grudzień 31, 2002
http://www.angora.pl/
|
Burmistrz chce zarabiać mniej
luty 8, 2004
PAP
|
ODEZWA DO DZWONU
lipiec 15, 2007
Wiesław Sokołowski Redakcja pisma literackiego
|
Europejczyk
maj 12, 2003
|
Wojskowa dyktatura
wrzesień 4, 2003
Stanisław Tyminski
|
Po tamtej stronie wolności, czyli szara strefa moralności
sierpień 8, 2007
Marek Olżyński
|
Podsumowanie tematu logowania
grudzień 4, 2007
Artur Łoboda
|
Polityczna pornografia, czy polityczna egzekucja?
sierpień 7, 2007
Marek Olżyński
|
Kolejny raz o 11 września
czerwiec 19, 2004
(ak)
|
Nocna zmiana – czy nocna zdrada?
kwiecień 26, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
|
Europejczycy to antysemici
listopad 25, 2003
|
Demokraci wygrali wybory w USA
listopad 18, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Ten - co to zawsze był "uczciwy" i "nieomylny"
marzec 10, 2007
PAP
|
Papierowe apele
sierpień 28, 2002
|
Nowy rodzaj ubezpieczeń
marzec 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Problem żydowski wg Theodorakisa
wrzesień 7, 2004
|
Czyżby nowy nieznany majątek Kwasniewskich?
marzec 29, 2007
Dariusz Adamczewski
|
Andersen
sierpień 30, 2002
|
Czy nowe Sarajewo?
lipiec 27, 2004
PAP
|
W Polsce oficjalnie pracuje niewiele ponad połowa ludności
lipiec 15, 2003
PAP
|
więcej -> |
|