ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kolce akacji 
22 wrzesień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
PiS na własne życzenie 
19 grudzień 2016     
Pora rozpocząć przygotowania do wyjścia z Unii Europejskiej 
14 styczeń 2016      Artur Łoboda
Urzędnicy Miasta Krakowa ujawniają swoje prawdziwe cele 
26 luty 2011      Artur Łoboda
"Eksperci" od koronawirusa 
20 marzec 2020      Artur Łoboda
Zakukała Kukaweczka - pieśń ludowa 
4 czerwiec 2012     
Bez komentarza 
12 grudzień 2012      Artur Łoboda
Dlaczego kobiety nie reagują - gdy są obrażane? 
22 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Kobiety w wojsku USA  
10 listopad 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
bez tytułu 
5 wrzesień 2017      Jolanta Michna
*** 
11 styczeń 2018      Jolanta Michna
"Epidemia" zakończy się niedługo 
1 lipiec 2020     
Przecież on z zawodu jest dyrektorem 
21 sierpień 2020     
Krakowiak 
8 grudzień 2014      Artur Łoboda
Wirus Zachodniego Nilu 
11 sierpień 2010      Goska
300 ciał kobiet zamordowanych w willi Bermana w Otwocku. "Szokujące info! Zbrodnie Żydów na Polakach. Berman i ukradzione Uzdrowisko! Krajski i Kornaś!" 
4 grudzień 2018     
Kowidyzm jest stokroć gorszy niż nazizm i stalinizm - razem wzięte Media donoszą: 
20 grudzień 2022      Artur Łoboda
Klęska Polski 2014 
13 marzec 2012      Artur Łoboda
Żądni władzy wyznawcy COVID żądają powrotu mandatów MASK, aby mogli rozkazywać ludziom 
3 wrzesień 2023      Ethan Huff
USA na zgliszczach imperiów Hiszpanii i W. Brytanii  
30 wrzesień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Urojone wojny. World War E.



"Pamiętaj, jeśli jakąś chorobą nagle się interesują urzędnicy i politycy przygotowując ustawy, preparują je na zlecenie firm farmaceutycznych."




Wbrew tym wszystkim użytecznym trolom, dawniej zwanym użytecznymi idiotami [Lenin alias Goldman], zasady działania państwa uległy zasadniczym zmianom w okresie ostatnich co najmniej 100 lat.


Obecnie państwo, to obszar ziemi, zaludniony przez rozmaitej maści ludzi, których jedynym zadaniem jest produkcja i dostarczanie dochodu.
Najlepiej, aby takie obszary nie posiadały więcej jak 5-10 milionów ludzi.
Łatwiej takie obszary pacyfikować.

Do nadzoru tego mniej lub bardziej wesołego baraku, jak mówi p.Pietrzak, wyznacza się nadzorców, zwanych politykami.
Ta grupa ludzi nosi nazwę rządu.
Oczywiście, awaryjnie trzyma się dublerów, jak się który zapije, lub ulegnie wypadkowi, albo trafi na seryjnego zabójcę.


Jak twierdził jeden z najlepiej poinformowanych ludzi, gen Kiszczak, do pilnowania tych 37 milionów w PRL-u wystarczało koło 750 nadzorców.
Potwierdził to M. Kozłowski, pierwszy minister SW po 1990 roku, podając, że otrzymał listę 750 agentów centralnych od gen. Kiszczaka, ale nie przywiązywał do niej wagi.
Ot, taki dziennikarski kaprys.
Pan Kozłowski był przecież dziennikarzem m.in. Tygodnika Powszechnego, tuby SB. Przypomnę, że w 1992 roku biskup krakowski zdjął imprimatur tej gazecie.


Tak więc tacy aktorzy sceny politycznej mają jedno zadanie:
jak najwięcej wydusić z poddanych, w demokratyczny oczywiście sposób, przy najmniejszych kosztach własnych.
Przypomnę, że za strasznego Hitlera płaciliśmy podatek w wysokości 33%, najwyższy w Europie, a obecnie w podobno wolnym i demokratycznym kraju, płacimy w sumie niemal 80%.



I bez specjalnego wysiłku intelektualnego możemy stwierdzić, że ani tzw. prawica, ani środek, nie mówiąc o lewicy, nie protestuje przeciwko temu.
Wskazuje to jednoznacznie, że podział na partie i partyjki jest umowny.
Potwierdza to fakt, że aktorzy sceny politycznej dowolnie się przemieszczają pomiędzy partyjkami.
Innymi słowy, jest to teatr tylko dla poddanych.


Co robi taki rząd, jak mu się wszystko wali?

Otóż najlepszym wyjściem jest wojna.
Dlatego, że wojna wymazuje wszelkie rejestry i księgi.

Wojna to doskonały reset komputerowy.
No tak, ale po 1945 roku mieliśmy już kilka wojen.
Pierwszą, ale i najdłuższą, była tzw. Zimna Wojna.
W praktyce istniała ona oczywiście tylko na papierze gazetowym, w celu ogłupiania poddanych.
No trzeba było w jakiś sposób przymusić ich do wytężonej pracy i oskubać z dorobku.


W całym okresie tzw. zimnej wojny, zarówno wschód jak i zachód, czyli rzekomi komuniści z rzekomymi kapitalistami, systematycznie ustalali ceny diamentów, złota i ropy, czyli najważniejszych surowców.
Wszystko, co dobre, się kończy.
Trzeba było zmienić śpiewkę, ponieważ poddani się przyzwyczajali.

USA wymyśliło wojnę z terroryzmem.
Podstawy wojny z terroryzmem były takie same, jak zimnej wojny.
Nikt terrorysty nie widział, nikt go nie słyszał, ale wydatki pozwalające skubać poddanego zawsze się znajdywało.
Ta wojna z terroryzmem pozwoliła Stanom Zjednoczonym oskubać swoich poddanych w taki sposób, że wydatki na uzbrojenie USA stanowią obecnie ponad 50% wydatków reszty świata.
Jednak jak długo można było tego Osam ibin Laden [pseudonim CIA - płk Tim Osman] szukać?
Szczególnie, jeżeli już od kilku miesięcy nie żył.
No to wymyślono wojnę z Al Kaidą i rzekomym posiadaniem broni atomowej przez Irak.


Kłamstwa administracji Busha na temat broni masowego rażenia.
http://youtu.be/nFSdgoLww2A


I znowu różne wydmuszki widziały ponoć tą broń, ale dzielni chłopcy z Zielonych Beretów, tudzież innych kohort mundurowych, z osławionym CIA, Mossadem, czy MI-6, niczego przez 10 lat nie znalazły w biednym Iraku.
Poddani zaczynali się denerwować.
Szczególnie, że żywności zaczynało brakować i była coraz droższa.


W USA już 46 milionów ludzi utrzymuje się z kartek żywnościowych.

Wiadomo, wojsko, aby walczyć, musi mieć żarcie i buty - czyli samochody.
A samochody muszą mieć paliwo.
Takie brygady pancerne sowieckie zużywały w Afganistanie tyle ropy, że zmniejszono dostawy do Polski o prawie 50 % i nadzorcy tego wesołego baraku w owym czasie, zwani huntą, musieli wprowadzić kartki na paliwo.

W USA kartek na paliwo jeszcze nie wprowadzono, ale galon podrożał znacznie.
Co zatem wymyślili aktorzy wyznaczeni do kierowania poddanymi?

Wymyśli walkę z epidemiami.

Tak naprawdę, to zupełnie nie ma znaczenia jak się ta epidemia nazywa.
Przecież głupi ludek i tak się nie połapie, a wirusa i tak nikt nie zobaczy.

Jednym słowem, krakowskim targiem pomiędzy rozmaitymi gremiami, wybrano do dalszej obróbki wirusa Ebola.

Tak dokładnie to nie wiem, kto ten przetarg wygrał i na jakich zasadach.
Dlaczego miedzy gremiami?
A co ty sobie myślisz, Czytelniku?
Wiesz, ilu chętnych jest do brania Twoich pieniędzy, zwanych przymusowym ubezpieczeniem?
Przykładowo w maleńkiej Polsce sam rząd wydaje ponad 90 000 000 złotych na szczepienia, nikomu do niczego nie potrzebne.
Prawdopodobnie osoby prywatne na niskim poziomie edukacji, zwane nowobogackimi, plus samorządy, wydają drugie tyle.


Dla porównania, na leczenie nowotworów rząd przeznacza mniej więcej tyle samo.
No bo jak już ktoś ma raka, to po co go leczyć?
I tak musi umrzeć.

Nie chcę być źle zrozumiany.
Jeżeli na nowotwory umiera w POlsce ponad 140 000 ludzi, a koszt leczenia jednego przypadku wynosi rocznie ponad 200 000 złotych, to wiadomo, że te kwoty przeznaczane przez NFZ starczają na jakiś tam procent chorych.
Stąd te kolejki do śmierci.
Stąd dyskusje o eutanazji, mniej, lub bardziej przymusowej.
Trzeba przyzwyczaić poddanych, aby w interesie partii umierali przed terminem.
Stąd te karty podsuwane chorym w szpitalach o wstrzymywaniu się od reanimacji.


W związku z tym faktem i coraz większymi i częstszymi wypowiedziami użytecznych troli o walce z wirusem Ebola, przypomnę trochę historię tej „epidemii”.

O tym, że jest to walka na śmierć i życie świadczą fakty.
Prezydent USA Obama, w chwili obecnej najważniejszy jawny człowiek na świecie, wysyła aż 3000 marines do Sierra Leone do walki z tym wirusem.

Wiadomo, najlepiej walczy się z wirusem za pomocą M-16, czy AK-47, no można także za pomocą napalmu, czy żółtego deszczu, jak w Wietnamie, czy Afganistanie.
Ale te środki świadczą jednoznacznie, że do sprawy podchodzi się poważnie.
Zupełnie bez znaczenia jest fakt, że jak do tej pory żaden z tak reklamowanych w massmediach głównego nurtu dezinformacji wirusów, nie spełnia postulatów KOCHA.


Przypomnę, że postulat Kocha jest dowodem istnienia wirusa.
Czyli trzeba coś wyizolować z materiału zakaźnego, rozmnożyć to i zaszczepić zwierzę, aby miało takie same objawy, jak zwierzę pierwotne, z którego wyizolowano materiał zakaźny.
Obecnie z bliżej niewiadomych powodów nie realizuje się tego postulatu.

Sam musisz się domyśleć, Szanowny Czytelniku, dlaczego?

Obecnie znani wirusolodzy po prostu patrząc w zdjęcia mikroskopu elektronowego widzą coś, czego wcześniej nie widzieli i nazywają to wirusem.
A potem to już pieniądze idą same.

Zastrzegam się, że nie ja to wymyśliłem.
Cały wiek XX, to walka z nieistniejącymi chorobami wirusowymi.

Zaczęło się wszystko od epidemii w 1918 roku.
Słynna epidemia z 1918 roku, wybuchła wśród żołnierzy amerykańskich, zaszczepionych przed wyjazdem na front.
Dzielni chłopcy przekazali zarazki ładnym panienkom we Francji.
A ładne Francuzeczki przekazały to swoim rodakom, mniej ładnym, a ci już zupełnie nieładnym żonom.
Dalej to już poszło jak po maśle.

We wszystkich podręcznikach z lat 20. ubiegłego wieku brak jakiejkolwiek wzmianki o okrutnej grypie.
Wręcz autorzy tych podręczników piszą, że grypa nie wymaga specjalnego leczenia.
Wystarczą środki napotne, uzupełnianie płynów.
Lekarze wiedzieli już, że wirus jest przekazywany ze śliną i drogą kropelkowa, dlatego wskazana była izolacja.


Po raz pierwszy nazwa „hiszpańska grypa” pojawiła się po prawie 20 latach w 1936 roku w nomen omen Instytucie Rockefelera.
No przecież nie mogli nazwać tego grypą Fortu Detrick - czyli centrum broni biologicznej.


Była istotna różnica w objawach klinicznych pomiędzy prawdziwą grypą, a tym zakażeniem poszczepiennym.
W grypie występowały powikłania.
Antybiotyków jeszcze nie było i umierali najczęściej ludzie starsi.
W tej „grypie” z Fortu Detrick umierali ludzie młodzi, pomiędzy 20, a 40 rokiem życia.


1940 - kolejna rewelacja Instytutu Broni Biologicznej Fortu Detrick, szczepiąc żołnierzy wyjeżdżających na front, spowodowali zgon 60 000 młodych chłopców.

1976 - Fort Detrick - „przypadkowy” wyciek wirusa AH1N1- oczywiście szczepionka, tym razem, była już gotowa.
Niestety, szczepienia znowu przyniosły zgony i musiano się błyskawicznie wycofać z masowych szczepień.
A pieniądz był tuż tuż.

2009 - wycieka z Fortu Detrick po raz drugi wirus A1H1N, szybko przezwany świńska grupą.

Po co ludziki mają kojarzyć, że to już było.
Dzięki reklamie zarobiono kilka miliardów dolarów na szczepieniach.
Wirus okazał się niegroźny, w USA zmarło 18 osób, zamiast planowanych 90 000 [na 320 000 000 ludzi]
Po 4 latach okazała się ta akcja grypowa całkowitym oszustwem, w które była zamieszane masa instytucji urzędniczych, typu WHO, czy nasz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego [jakiego narodu? Polska była zawsze wielonarodowa] z p. prof. magister L. Brydak na czele.
To tylko gwoli przypomnienia, że nic nie wymyślam.


A teraz trochę historii z kolejną epidemia zwaną Ebola.


Poniżej mapa Afryki z zaznaczonymi kolejnymi liczbami krajami, w których „wybuchała” ta epidemia.
Jak możesz się zorientować, Szanowny Czytelniku, wirus ebola skakał sobie po kilka tysięcy kilometrów swobodnie, nikogo nie zarażając, a potem zupełnie samoistnie znikał, bez żadnej szczepionki.
Oczywiście, chorowali biedni robotnicy z dżungli.
Tak się dziwnie to działo, że zawsze w pobliżu byli dzielni żołnierze.





1976 - Jak oświadczył wysokiej rangi urzędnik WHO, 17 września w Sudanie odkryto nieznaną chorobę nazwaną ebola.
W tym samym roku choroba wystąpiła w Kongo, tj. Zairze.
Wygasła samoistnie 13 października, bez żadnej szczepionki.

Ot, taki sobie kaprys wirusa.
Oczywiście o tym, że to nieznana choroba, wiedział odkrywca, czyli biedny lekarz z placówki w dżungli.
Oczywiście, przewidujący urzędnicy WHO byli na miejscu.
Ogłoszono JEDEN przypadek w Sudanie.

1979 - ogłoszono 32 przypadki w Sudanie.
Zachorowania wystąpiły w tych samych obszarach, co poprzednio.
Jak zwykle, urzędnicy WHO BYLI NA MIEJSCU.
Nie mają co robić i siedzą w afrykańskiej dżungli, czekając na nowe choroby.

1994 - zanotowano 52 zachorowania w Gabonie.
„Epidemia”, podobnie jak poprzednie, wygasa samoistnie, tj. jest bez pomocy urzędników WHO.

1995 - kolejna ”epidemia” w Zairze, zachorowało 315 osób.
Dodatkowa informacja WHO - wirus rozprzestrzenia się w obszarach leśnych.
A od pracowników leśnych przechodzi do pracowników służby zdrowia.


Jak zapewne wiesz, Szanowny Czytelniku, w obszarach leśnych Konga pracownicy służby zdrowa siedzą na każdym drzewie i tylko czekają na chorych.
Jak mi opowiadał kolega, który z różnych powodów pracował w Afryce, to ośrodki zdrowia znajdują się średnio kilka/kilkanaście dni drogi od wioski.
Przy tym podawanym gwałtownym przebiegu choroby, żaden chory nie doszedłby do żadnego punktu medycznego.
Nie wspominając, że pielęgniarka w takim punkcie nie mogłaby zrobić ani testów ani określić choroby.
To samo mówią misjonarze znający te kraje.
Innymi słowy, WHO ma szczęście być w tym miejscu, w którym powinno być, na wysuniętej placówce, czekając na chorobę.

2000 - kolejna „epidemia”, tym razem w Ugandzie. Zachorowało 425 osób. Znowu dziwnym trafem epidemia wygasła samoistnie.

2001 - epidemia w Gabonie

2002 - epidemia w Zairze. Podobnie jak wszystkie w okresie tych 30 lat, wygasła samoistnie.

2007 - cisza z ebolą przez 5 lat. Nowa epidemia w Ugandzie, parę tysięcy km dalej. Zmieniono nazwę i nazwano ją epidemią Bundubungo.
Lepiej brzmi.

2014 kolejna epidemia prasowa, po 5 latach ciszy medialnej.



c.d.n.

Dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2014-09-25


www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/urojone_wojny_world_war_e,p2068984626
26 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Nie ma pieniędzy dla pielęgniarek, nauczycieli, na zasiłki dla bezrobotnych, ale na eurodemagogię będzie 2 razy więcej.
grudzień 4, 2002
PAP
Rocznica
listopad 26, 2004
Krzysztof Cierpisz
Kunsultingowanie
sierpień 30, 2002
Jan
Dlaczego bez rozumu - nie ruszysz?
lipiec 8, 2008
Artur Łoboda
Problem ze zrozumieniem tekstu czytanego
grudzień 3, 2007
Artur Łoboda
Nadzór w USA , Terror i Kłamstwa
czerwiec 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Od gazowej maski
maj 15, 2003
„Islamizacja Bałkanów” a Konkurencja USA z Rosją
marzec 30, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Polskie Lobby Przeciwko Integracji Polski z "Unią Europejską"
luty 19, 2003
Motłoch
kwiecień 16, 2006
Artur Łoboda
Miałeś chamie złoty róg
lipiec 24, 2008
Artur Łoboda
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
Brawo Minister Giertych- (Irak)
listopad 7, 2006
marduk
Spadek prestiżu USA na Bliskim Wschodzie
styczeń 18, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Białoruska hucpa - redivivus?
czerwiec 26, 2007
Adam Śmiech
Islamofaszyzm, ideologiczny straszak ekipy Busha
grudzień 25, 2006
Stefan Durand (tłum. Ewa Cylwik)
W interesie Izraela i biznesu naftowego
marzec 22, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Czas mizerykordii
grudzień 14, 2006
Prof. Mirosław Dakowski
Tym razem Stan Tymiński wygra...
maj 27, 2005
kopista
Czy jesteśmy skazani na kryzys?
październik 27, 2008
Dariusz Kosiur
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media