ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wystarczy tam być - by zostać eurokratą 
27 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Nie myli się tylko ten - kto nic nie robi, ale .... 
7 styczeń 2014      Artur Łoboda
Bez komentarza. 
14 czerwiec 2011      Bogusław
Śp. Anna Walentynowicz 
24 kwiecień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Radioaktywne Chmury Nad Polską 
4 maj 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Płaszcz przeciwdeszczowy 
8 wrzesień 2026     
Wyborowi na Majdanie... 
7 marzec 2014      Ali Baba
*** 
23 luty 2017      Jolanta Michna
Prawa tworzone przez kretynów-również w kwestii alkoholu 
8 styczeń 2010      Artur Łoboda
Wenecka baśń V 
13 marzec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Zygmunt Jan Prusiński SZUDROCZYĆ - część trzecia 
27 styczeń 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Prosba o jednorazowa pomoc 
23 kwiecień 2011      Elzbieta Gawlas
Obywatelu możesz kraść, bo to tylko wykroczenie. 
30 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Zygmunt Jan Prusiński DRZEWA I SŁONECZNIKI - część piąta 
18 marzec 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Moja odpowiedź dla religijnego syjonisty ze „łzami w oczach” 
24 październik 2023      Michael Lesher
Pogrobowcy stalinowskich zbrodniarzy dalej decydują o tym - co jest w Polsce prawem 
24 luty 2010      PAP
Protest pod TRUMP Tower 
20 listopad 2016      Vonsky
Fakty zależą od tego - kto nimi operuje 
26 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Blok Cudów - jak dobrze mieć Sąsiada /z teki Teatru ESSE/ 
25 styczeń 2014      /-/Ewa Englert-Sanakiewicz
Demokracja Polska 
7 wrzesień 2026     

 
 

Urojone wojny. World War E.



"Pamiętaj, jeśli jakąś chorobą nagle się interesują urzędnicy i politycy przygotowując ustawy, preparują je na zlecenie firm farmaceutycznych."




Wbrew tym wszystkim użytecznym trolom, dawniej zwanym użytecznymi idiotami [Lenin alias Goldman], zasady działania państwa uległy zasadniczym zmianom w okresie ostatnich co najmniej 100 lat.


Obecnie państwo, to obszar ziemi, zaludniony przez rozmaitej maści ludzi, których jedynym zadaniem jest produkcja i dostarczanie dochodu.
Najlepiej, aby takie obszary nie posiadały więcej jak 5-10 milionów ludzi.
Łatwiej takie obszary pacyfikować.

Do nadzoru tego mniej lub bardziej wesołego baraku, jak mówi p.Pietrzak, wyznacza się nadzorców, zwanych politykami.
Ta grupa ludzi nosi nazwę rządu.
Oczywiście, awaryjnie trzyma się dublerów, jak się który zapije, lub ulegnie wypadkowi, albo trafi na seryjnego zabójcę.


Jak twierdził jeden z najlepiej poinformowanych ludzi, gen Kiszczak, do pilnowania tych 37 milionów w PRL-u wystarczało koło 750 nadzorców.
Potwierdził to M. Kozłowski, pierwszy minister SW po 1990 roku, podając, że otrzymał listę 750 agentów centralnych od gen. Kiszczaka, ale nie przywiązywał do niej wagi.
Ot, taki dziennikarski kaprys.
Pan Kozłowski był przecież dziennikarzem m.in. Tygodnika Powszechnego, tuby SB. Przypomnę, że w 1992 roku biskup krakowski zdjął imprimatur tej gazecie.


Tak więc tacy aktorzy sceny politycznej mają jedno zadanie:
jak najwięcej wydusić z poddanych, w demokratyczny oczywiście sposób, przy najmniejszych kosztach własnych.
Przypomnę, że za strasznego Hitlera płaciliśmy podatek w wysokości 33%, najwyższy w Europie, a obecnie w podobno wolnym i demokratycznym kraju, płacimy w sumie niemal 80%.



I bez specjalnego wysiłku intelektualnego możemy stwierdzić, że ani tzw. prawica, ani środek, nie mówiąc o lewicy, nie protestuje przeciwko temu.
Wskazuje to jednoznacznie, że podział na partie i partyjki jest umowny.
Potwierdza to fakt, że aktorzy sceny politycznej dowolnie się przemieszczają pomiędzy partyjkami.
Innymi słowy, jest to teatr tylko dla poddanych.


Co robi taki rząd, jak mu się wszystko wali?

Otóż najlepszym wyjściem jest wojna.
Dlatego, że wojna wymazuje wszelkie rejestry i księgi.

Wojna to doskonały reset komputerowy.
No tak, ale po 1945 roku mieliśmy już kilka wojen.
Pierwszą, ale i najdłuższą, była tzw. Zimna Wojna.
W praktyce istniała ona oczywiście tylko na papierze gazetowym, w celu ogłupiania poddanych.
No trzeba było w jakiś sposób przymusić ich do wytężonej pracy i oskubać z dorobku.


W całym okresie tzw. zimnej wojny, zarówno wschód jak i zachód, czyli rzekomi komuniści z rzekomymi kapitalistami, systematycznie ustalali ceny diamentów, złota i ropy, czyli najważniejszych surowców.
Wszystko, co dobre, się kończy.
Trzeba było zmienić śpiewkę, ponieważ poddani się przyzwyczajali.

USA wymyśliło wojnę z terroryzmem.
Podstawy wojny z terroryzmem były takie same, jak zimnej wojny.
Nikt terrorysty nie widział, nikt go nie słyszał, ale wydatki pozwalające skubać poddanego zawsze się znajdywało.
Ta wojna z terroryzmem pozwoliła Stanom Zjednoczonym oskubać swoich poddanych w taki sposób, że wydatki na uzbrojenie USA stanowią obecnie ponad 50% wydatków reszty świata.
Jednak jak długo można było tego Osam ibin Laden [pseudonim CIA - płk Tim Osman] szukać?
Szczególnie, jeżeli już od kilku miesięcy nie żył.
No to wymyślono wojnę z Al Kaidą i rzekomym posiadaniem broni atomowej przez Irak.


Kłamstwa administracji Busha na temat broni masowego rażenia.
http://youtu.be/nFSdgoLww2A


I znowu różne wydmuszki widziały ponoć tą broń, ale dzielni chłopcy z Zielonych Beretów, tudzież innych kohort mundurowych, z osławionym CIA, Mossadem, czy MI-6, niczego przez 10 lat nie znalazły w biednym Iraku.
Poddani zaczynali się denerwować.
Szczególnie, że żywności zaczynało brakować i była coraz droższa.


W USA już 46 milionów ludzi utrzymuje się z kartek żywnościowych.

Wiadomo, wojsko, aby walczyć, musi mieć żarcie i buty - czyli samochody.
A samochody muszą mieć paliwo.
Takie brygady pancerne sowieckie zużywały w Afganistanie tyle ropy, że zmniejszono dostawy do Polski o prawie 50 % i nadzorcy tego wesołego baraku w owym czasie, zwani huntą, musieli wprowadzić kartki na paliwo.

W USA kartek na paliwo jeszcze nie wprowadzono, ale galon podrożał znacznie.
Co zatem wymyślili aktorzy wyznaczeni do kierowania poddanymi?

Wymyśli walkę z epidemiami.

Tak naprawdę, to zupełnie nie ma znaczenia jak się ta epidemia nazywa.
Przecież głupi ludek i tak się nie połapie, a wirusa i tak nikt nie zobaczy.

Jednym słowem, krakowskim targiem pomiędzy rozmaitymi gremiami, wybrano do dalszej obróbki wirusa Ebola.

Tak dokładnie to nie wiem, kto ten przetarg wygrał i na jakich zasadach.
Dlaczego miedzy gremiami?
A co ty sobie myślisz, Czytelniku?
Wiesz, ilu chętnych jest do brania Twoich pieniędzy, zwanych przymusowym ubezpieczeniem?
Przykładowo w maleńkiej Polsce sam rząd wydaje ponad 90 000 000 złotych na szczepienia, nikomu do niczego nie potrzebne.
Prawdopodobnie osoby prywatne na niskim poziomie edukacji, zwane nowobogackimi, plus samorządy, wydają drugie tyle.


Dla porównania, na leczenie nowotworów rząd przeznacza mniej więcej tyle samo.
No bo jak już ktoś ma raka, to po co go leczyć?
I tak musi umrzeć.

Nie chcę być źle zrozumiany.
Jeżeli na nowotwory umiera w POlsce ponad 140 000 ludzi, a koszt leczenia jednego przypadku wynosi rocznie ponad 200 000 złotych, to wiadomo, że te kwoty przeznaczane przez NFZ starczają na jakiś tam procent chorych.
Stąd te kolejki do śmierci.
Stąd dyskusje o eutanazji, mniej, lub bardziej przymusowej.
Trzeba przyzwyczaić poddanych, aby w interesie partii umierali przed terminem.
Stąd te karty podsuwane chorym w szpitalach o wstrzymywaniu się od reanimacji.


W związku z tym faktem i coraz większymi i częstszymi wypowiedziami użytecznych troli o walce z wirusem Ebola, przypomnę trochę historię tej „epidemii”.

O tym, że jest to walka na śmierć i życie świadczą fakty.
Prezydent USA Obama, w chwili obecnej najważniejszy jawny człowiek na świecie, wysyła aż 3000 marines do Sierra Leone do walki z tym wirusem.

Wiadomo, najlepiej walczy się z wirusem za pomocą M-16, czy AK-47, no można także za pomocą napalmu, czy żółtego deszczu, jak w Wietnamie, czy Afganistanie.
Ale te środki świadczą jednoznacznie, że do sprawy podchodzi się poważnie.
Zupełnie bez znaczenia jest fakt, że jak do tej pory żaden z tak reklamowanych w massmediach głównego nurtu dezinformacji wirusów, nie spełnia postulatów KOCHA.


Przypomnę, że postulat Kocha jest dowodem istnienia wirusa.
Czyli trzeba coś wyizolować z materiału zakaźnego, rozmnożyć to i zaszczepić zwierzę, aby miało takie same objawy, jak zwierzę pierwotne, z którego wyizolowano materiał zakaźny.
Obecnie z bliżej niewiadomych powodów nie realizuje się tego postulatu.

Sam musisz się domyśleć, Szanowny Czytelniku, dlaczego?

Obecnie znani wirusolodzy po prostu patrząc w zdjęcia mikroskopu elektronowego widzą coś, czego wcześniej nie widzieli i nazywają to wirusem.
A potem to już pieniądze idą same.

Zastrzegam się, że nie ja to wymyśliłem.
Cały wiek XX, to walka z nieistniejącymi chorobami wirusowymi.

Zaczęło się wszystko od epidemii w 1918 roku.
Słynna epidemia z 1918 roku, wybuchła wśród żołnierzy amerykańskich, zaszczepionych przed wyjazdem na front.
Dzielni chłopcy przekazali zarazki ładnym panienkom we Francji.
A ładne Francuzeczki przekazały to swoim rodakom, mniej ładnym, a ci już zupełnie nieładnym żonom.
Dalej to już poszło jak po maśle.

We wszystkich podręcznikach z lat 20. ubiegłego wieku brak jakiejkolwiek wzmianki o okrutnej grypie.
Wręcz autorzy tych podręczników piszą, że grypa nie wymaga specjalnego leczenia.
Wystarczą środki napotne, uzupełnianie płynów.
Lekarze wiedzieli już, że wirus jest przekazywany ze śliną i drogą kropelkowa, dlatego wskazana była izolacja.


Po raz pierwszy nazwa „hiszpańska grypa” pojawiła się po prawie 20 latach w 1936 roku w nomen omen Instytucie Rockefelera.
No przecież nie mogli nazwać tego grypą Fortu Detrick - czyli centrum broni biologicznej.


Była istotna różnica w objawach klinicznych pomiędzy prawdziwą grypą, a tym zakażeniem poszczepiennym.
W grypie występowały powikłania.
Antybiotyków jeszcze nie było i umierali najczęściej ludzie starsi.
W tej „grypie” z Fortu Detrick umierali ludzie młodzi, pomiędzy 20, a 40 rokiem życia.


1940 - kolejna rewelacja Instytutu Broni Biologicznej Fortu Detrick, szczepiąc żołnierzy wyjeżdżających na front, spowodowali zgon 60 000 młodych chłopców.

1976 - Fort Detrick - „przypadkowy” wyciek wirusa AH1N1- oczywiście szczepionka, tym razem, była już gotowa.
Niestety, szczepienia znowu przyniosły zgony i musiano się błyskawicznie wycofać z masowych szczepień.
A pieniądz był tuż tuż.

2009 - wycieka z Fortu Detrick po raz drugi wirus A1H1N, szybko przezwany świńska grupą.

Po co ludziki mają kojarzyć, że to już było.
Dzięki reklamie zarobiono kilka miliardów dolarów na szczepieniach.
Wirus okazał się niegroźny, w USA zmarło 18 osób, zamiast planowanych 90 000 [na 320 000 000 ludzi]
Po 4 latach okazała się ta akcja grypowa całkowitym oszustwem, w które była zamieszane masa instytucji urzędniczych, typu WHO, czy nasz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego [jakiego narodu? Polska była zawsze wielonarodowa] z p. prof. magister L. Brydak na czele.
To tylko gwoli przypomnienia, że nic nie wymyślam.


A teraz trochę historii z kolejną epidemia zwaną Ebola.


Poniżej mapa Afryki z zaznaczonymi kolejnymi liczbami krajami, w których „wybuchała” ta epidemia.
Jak możesz się zorientować, Szanowny Czytelniku, wirus ebola skakał sobie po kilka tysięcy kilometrów swobodnie, nikogo nie zarażając, a potem zupełnie samoistnie znikał, bez żadnej szczepionki.
Oczywiście, chorowali biedni robotnicy z dżungli.
Tak się dziwnie to działo, że zawsze w pobliżu byli dzielni żołnierze.





1976 - Jak oświadczył wysokiej rangi urzędnik WHO, 17 września w Sudanie odkryto nieznaną chorobę nazwaną ebola.
W tym samym roku choroba wystąpiła w Kongo, tj. Zairze.
Wygasła samoistnie 13 października, bez żadnej szczepionki.

Ot, taki sobie kaprys wirusa.
Oczywiście o tym, że to nieznana choroba, wiedział odkrywca, czyli biedny lekarz z placówki w dżungli.
Oczywiście, przewidujący urzędnicy WHO byli na miejscu.
Ogłoszono JEDEN przypadek w Sudanie.

1979 - ogłoszono 32 przypadki w Sudanie.
Zachorowania wystąpiły w tych samych obszarach, co poprzednio.
Jak zwykle, urzędnicy WHO BYLI NA MIEJSCU.
Nie mają co robić i siedzą w afrykańskiej dżungli, czekając na nowe choroby.

1994 - zanotowano 52 zachorowania w Gabonie.
„Epidemia”, podobnie jak poprzednie, wygasa samoistnie, tj. jest bez pomocy urzędników WHO.

1995 - kolejna ”epidemia” w Zairze, zachorowało 315 osób.
Dodatkowa informacja WHO - wirus rozprzestrzenia się w obszarach leśnych.
A od pracowników leśnych przechodzi do pracowników służby zdrowia.


Jak zapewne wiesz, Szanowny Czytelniku, w obszarach leśnych Konga pracownicy służby zdrowa siedzą na każdym drzewie i tylko czekają na chorych.
Jak mi opowiadał kolega, który z różnych powodów pracował w Afryce, to ośrodki zdrowia znajdują się średnio kilka/kilkanaście dni drogi od wioski.
Przy tym podawanym gwałtownym przebiegu choroby, żaden chory nie doszedłby do żadnego punktu medycznego.
Nie wspominając, że pielęgniarka w takim punkcie nie mogłaby zrobić ani testów ani określić choroby.
To samo mówią misjonarze znający te kraje.
Innymi słowy, WHO ma szczęście być w tym miejscu, w którym powinno być, na wysuniętej placówce, czekając na chorobę.

2000 - kolejna „epidemia”, tym razem w Ugandzie. Zachorowało 425 osób. Znowu dziwnym trafem epidemia wygasła samoistnie.

2001 - epidemia w Gabonie

2002 - epidemia w Zairze. Podobnie jak wszystkie w okresie tych 30 lat, wygasła samoistnie.

2007 - cisza z ebolą przez 5 lat. Nowa epidemia w Ugandzie, parę tysięcy km dalej. Zmieniono nazwę i nazwano ją epidemią Bundubungo.
Lepiej brzmi.

2014 kolejna epidemia prasowa, po 5 latach ciszy medialnej.



c.d.n.

Dr Jerzy Jaśkowski
Polska
2014-09-25


www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/urojone_wojny_world_war_e,p2068984626
26 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Elity leczą się lepiej
październik 15, 2003
Janusz Rolicki
Wiesel krytykuje wypowied? Papieża o Izraelu
listopad 17, 2003
PAP
A może nie warto zaglądać na ten Portal?
marzec 1, 2007
Artur Łoboda
Białoruś przyjmie wyrzuconych studentów
kwiecień 1, 2006
thot
Kontrola przez demoralizacje
czerwiec 27, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Polska wspiera Izrael
listopad 25, 2004
aaa
szefow sztabu (the chairman of the Joint Chiefs of Staff).
kwiecień 28, 2005
60 lat żydowskiej okupacji Polski
sierpień 7, 2006
boukun
APEL O Uczczenie pamieci ofiar stalinzmu i innych pokrzywdzonych w PRL I III RP
kwiecień 10, 2006
Leszek Skonka
Piję kawę ze wszystkimi politykami
wrzesień 9, 2002
Luiza Zalewska http://www.rzeczpospolita.pl
Burmistrz chce zarabiać mniej
luty 8, 2004
PAP
Ponowne Zagrożenie Polski Bombardowaniem Nuklearnym
luty 6, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
MS: Krótka historia prywatyzacji banków
kwiecień 6, 2006
wedle Interia.pl
"Szara strefa"
marzec 18, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Polityczna Niepoprawność
marzec 18, 2008
Marek Jastrząb
RM + media pochodne kontra Michniki + reszta
marzec 13, 2008
Dariusz Kosiur
Miliardowe Zyski na Akcie Terroru
wrzesień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Zmarł gen. Antoni Heda-Szary
luty 16, 2008
PAP
Biskupia zdrada
kwiecień 13, 2004
PAP
"Cud Balcerowicza" i "dobrobyt" wg Kwaśniewskiego
październik 14, 2004
Danuta Walewska
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media