ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Między piekłem a niebem - sytuacja 1 września 2020 
Hanna Kazahari z Tokio 1 września 2020. 
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych w Strefie Gazy  
To "pierwsze w historii ludobójstwo transmitowane na żywo... Jeśli ludzie są nieświadomi, to są świadomie nieświadomi" 
Tego preparatu nie można nazywać szczepionką. Nazywam to konstruktem mRNA, rekombinowanym RNA, preparatem, który jest dziełem inżynierii genetycznej.  
Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński “O szczepionce genetycznej Pfizera i testach PCR” 
Opresja szczepień - nieznany zapis wideo - prof. Stansiław Wiąckowski 
W wrześniu 2016 roku ekipa NTV odwiedziła w Kielcach wybitnego człowieka. Profesor Stanisław Wiąckowski to odważny naukowiec, autor kilkuset publikacji na temat ochrony środowiska i zdrowia. 
Wzmożenie infekcji wirusowych wywołane jest przez szczepionki 
Przemówienie Thierry’ego Baudeta w holenderskim parlamencie nt. agendy Covid-19
 
W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? 
Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Bruksela już we wrześniu 2019 r. czyniła przygotrowania do pseudopandemii 
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Wykład Ernsta Wolffa na temat obecnego kryzysu 
 
więcej ->

 
 

Robienie Wariata

W komunistycznych czasach, działał przykry reżym, który bezwględnie rozprawiał się ze swymi przeciwnikami, nawet tymi nie najgro?niejszymi. Dotyczyło to nie tylko czynów ale i myśli, zwłaszcza wyrażanych publicznie. Strach byto więc głosić coś krytycznego na temat systemu a już przejście do działania to była pewna odsiadka albo jeszcze gorzej.
Za tych czasów jedno słowo, czy raczej określenie było wyjątkowo niebezpieczne dla tych co nie mogli się pogodzić z tym systemem. Tym określeniem był antykomunizm, tak że jak kogoś napiętnowano jako antykomunistę to zaraz stawał się wyrzutkiem społecznym, którego można było zacząć prześladować aż do pełnego skutku.
Antykomunistą mógł się stać każdy, który ośmielił się oświadczyć, że system komunistyczny nie jest doskonały, czyli, że odważył się podważyć linie partyjną, tą komunistyczną, a tym samym zadał cios jedynej słusznej sprawie - budowie idealnego społeczeństwa, gdzie wszystko dzieje się z myślą o szczęściu każdego obywatela.
Niemało za tych czasów działo się z myślą o każdym obywatelu, ale równie dużo działo się nie po myśli każdego obywatela, więc były powody do krytyki, która by się przydała samej partii, ale z tego lęku, że jakakolwiek krytyka zagrozi realizacji szczytnych partii zamiarów wobec obywateli, krytyk dostawał nalepkę - antykomunisty.
Kiedy w prasie pisano nieprawdę, nie wolno było krytykować, bo to antykomunizm, podobnie jak w przypadku, gdy jakiś partyjny oficjał splamił się korupcją, krytyka była także niedopuszczalna, jako antykomunistyczna, no i gdy na rynek szły buble, nie było miejsca na otwartą krytykę, gdyż była ona anykomunistyczna.
Lęk przed pomówieniem o antykomunizm kneblował ludziom usta, więc komunizm mógł dalej trwać, choć bez tej krytyki, słabł z każdą chwilą, gdyż zajęta utrzymaniem władzy w swoich rękach ale za to całkiem głucha na krytykę partia, nie była w stanie wiedzieć kiedy czyni dobrze a kiedy robi błędy, więc powtarzała swe błędy.
Za te błędy oczywiście płaciło społeczeństwo, więc w końcu musiało się ono pozbyć komunizmu z jego partią - tyle, że teraz, kiedy komunizm jak wiadomo mamy już za sobą, jest już na szczęście jaki by on nie był - kapitalizm, społeczeństwo płaci za błędy nowej władzy, która nie jest przygotowana do krytyki, gdyż jest populistyczna.
Określenie antykomunizm odeszło w niepamięć ale mamy kolejne, ten populizm, które skutecznie odstrasza potencjalnych krytyków, bo podobnie jak kiedyś grożą im represje. No może nie więzienie, ale nawet za komunizmu - poza jego stalinowskim epizodem - nie szło się tak od razu do więzienia za poglądy, raczej traciło swą pracę.
Kiedyś ci co - za zasłoną antykomunizmu - kłamali razem z partią radzili sobie najlepiej, podobnie jak dzisiaj, ci co - za zasłoną populizmu - kłamią, też radzą sobie najlepiej. A ci co nie są z nimi, lub gorzej - są przeciw nim - mają te same problemy, że tracą swą pracę, tak że idą na bruk albo sobie muszą znale?ć zastępcze zatrudnienie.
Jest co krytykować jak choćby to, że nowe władze odarły obywateli z ich kapitału - fabryk i banków - na rzecz zagranicy bez wiedzy obywateli, gdyż prasa nie mówi prawdy, ale jak sobie ktoś pozwoli na atak na tę prasę, że ona kłamie, to przylepia się mu epitet - populista, bo prasa jest rynkowa więc niby atak na prasę to atak na rynek.
Gdyby się komuś wyrwało, że te fabryki i banki zostały wyprzedane - zagranicy - za byle grosze, gdyż urzędnicy interesowali się tylko prowizjami za załatwienie korzystnej sprzedaży, to zaraz się naraziłby jako populista, gdyż nie
rozumie, że tu nie chodzi o pieniądze tylko o to, żeby budować rynek szybko - czyli nie populistycznie.
Nie mówiąc o tym, że klamka już zapadła, więc jest za pó?no, żeby odkręcić nowe stosunki własnościowe, chyba że w drodze odebrania fabryk i banków tym obcym inwestorom, a to przecież nie oznaczałoby nic innego tylko gremialną renacjonalizację, a sektor państwowy to przecież ulubiony sektor nie kogo innego tylko - populistów.
Tyle, że to nie ma znaczenia jak się takie poglądy nazwie, gdyż prawda jest dokładnie taka, rozkradziono na rzecz obcych za osobiste korzyści, więc naród nie ma co liczyć na bogactwo, a jeśli tak to coś trzeba zrobić z tym majątkiem, żeby znowu był w rękach własnych, nie koniecznie zresztą przez renacjonalizację.
Ta opcja to straszak.
Więc nie ma jak się przebić prawdą, że gospodarka polska została totalnie zmarnowana, tak że przypomina kolonię, gdzie warsztat pracy jest w obcych rękach a do roboty idzie lokalny robotnik, gdzie interesów właścicieli broni władza a spraw robotników nawet nie reprezentują związki, no i gdzie - jak należy prasa jest obca.
Stąd, nawet gdy się gospodarka d?wignie, i ruszy produkcja, to społeczeństwo widzi mało skutków, gdyż bezrobocie - na skalę jednej czwartej zdolnych do pracy - nie drgnie, nędza, na którą narażony jest co czwarty obywatel też nie drgnie, bo przecież bez względu co pisze prasa - jak przystało na kolonie, nie pracuje ona na siebie.
Czego to bronią ci, którzy rzucają na lewo i prawo ten epitet – populizmu, ano bronią tej byle jakiej rzeczywistości którą zgotowali społeczeństwu, tej kolonii, tak jak swego baraku bronili kiedyś komuniści rzucając na lewo i na prawo epitet – antykomunizmu – ale jak uczy komunizm, epitet ma swoją moc tylko do pewnego momentu.
6 luty 2005

Kazimierz Poznański 

  

Archiwum

Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki
listopad 5, 2003
przesłała Elżbieta
Marcowy opozycjonista mimo woli
luty 26, 2003
Leszek Skonka
Oskarżeni i oskarżeni
maj 10, 2005
Adam Zieliński
SZYKUJE SIĘ COŚ BARDZO POWAŻNEGO!
styczeń 30, 2007
zaprasza.net
Program "Polska 2005" (III)
marzec 9, 2005
jeswiat
POLISH-AMERICAN PUBLIC RELATIONS COMMITTEE
luty 11, 2003
Czy Bush jest (pożytecznym) idiotą?
sierpień 26, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
"Krytyka i prawda" prof. Teresa Grabinska
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
Konfederacja nieuków
styczeń 10, 2004
ZS
Prawo dżungli czyli „twórcze niszczenie”
kwiecień 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
U progu
Kabaret Klika

listopad 18, 2003
www.kabaret-klika.prv.pl
Co takiego kryje przeszłość, że zamyka usta historykom IPN?
styczeń 31, 2008
Marek Olżyński
Skazywał niewinnych
marzec 6, 2006
PAP
Na miejsce jednego kłamcy, wybrali drugiego...
marzec 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Prasa finansowa i emisje akcji | Jaka wiarygodność?
czerwiec 15, 2005
Andrzej Sielecki
"Czarny dowcip"
wrzesień 15, 2004
Germar Rudolf skazany na 30 miesięcy więzienia za "negowanie Holokaustu"
marzec 19, 2007
bibula- pismo niezależne
RECENZJA KSIAZKI W.BOJARSKIEGO pt „ O PRZYSZLOSC POLSKI” Problemy i wyzwania XXI wieku
kwiecień 3, 2006
Zbigniew Dmochowski
Geje i lewacy.
lipiec 14, 2006
Robert Wit
Brytyjskie kuracje
marzec 16, 2004
Adrian Dudkiewicz
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media