|
Robienie Wariata
|
|
W komunistycznych czasach, działał przykry reżym, który bezwględnie rozprawiał się ze swymi przeciwnikami, nawet tymi nie najgro?niejszymi. Dotyczyło to nie tylko czynów ale i myśli, zwłaszcza wyrażanych publicznie. Strach byto więc głosić coś krytycznego na temat systemu a już przejście do działania to była pewna odsiadka albo jeszcze gorzej.
Za tych czasów jedno słowo, czy raczej określenie było wyjątkowo niebezpieczne dla tych co nie mogli się pogodzić z tym systemem. Tym określeniem był antykomunizm, tak że jak kogoś napiętnowano jako antykomunistę to zaraz stawał się wyrzutkiem społecznym, którego można było zacząć prześladować aż do pełnego skutku.
Antykomunistą mógł się stać każdy, który ośmielił się oświadczyć, że system komunistyczny nie jest doskonały, czyli, że odważył się podważyć linie partyjną, tą komunistyczną, a tym samym zadał cios jedynej słusznej sprawie - budowie idealnego społeczeństwa, gdzie wszystko dzieje się z myślą o szczęściu każdego obywatela.
Niemało za tych czasów działo się z myślą o każdym obywatelu, ale równie dużo działo się nie po myśli każdego obywatela, więc były powody do krytyki, która by się przydała samej partii, ale z tego lęku, że jakakolwiek krytyka zagrozi realizacji szczytnych partii zamiarów wobec obywateli, krytyk dostawał nalepkę - antykomunisty.
Kiedy w prasie pisano nieprawdę, nie wolno było krytykować, bo to antykomunizm, podobnie jak w przypadku, gdy jakiś partyjny oficjał splamił się korupcją, krytyka była także niedopuszczalna, jako antykomunistyczna, no i gdy na rynek szły buble, nie było miejsca na otwartą krytykę, gdyż była ona anykomunistyczna.
Lęk przed pomówieniem o antykomunizm kneblował ludziom usta, więc komunizm mógł dalej trwać, choć bez tej krytyki, słabł z każdą chwilą, gdyż zajęta utrzymaniem władzy w swoich rękach ale za to całkiem głucha na krytykę partia, nie była w stanie wiedzieć kiedy czyni dobrze a kiedy robi błędy, więc powtarzała swe błędy.
Za te błędy oczywiście płaciło społeczeństwo, więc w końcu musiało się ono pozbyć komunizmu z jego partią - tyle, że teraz, kiedy komunizm jak wiadomo mamy już za sobą, jest już na szczęście jaki by on nie był - kapitalizm, społeczeństwo płaci za błędy nowej władzy, która nie jest przygotowana do krytyki, gdyż jest populistyczna.
Określenie antykomunizm odeszło w niepamięć ale mamy kolejne, ten populizm, które skutecznie odstrasza potencjalnych krytyków, bo podobnie jak kiedyś grożą im represje. No może nie więzienie, ale nawet za komunizmu - poza jego stalinowskim epizodem - nie szło się tak od razu do więzienia za poglądy, raczej traciło swą pracę.
Kiedyś ci co - za zasłoną antykomunizmu - kłamali razem z partią radzili sobie najlepiej, podobnie jak dzisiaj, ci co - za zasłoną populizmu - kłamią, też radzą sobie najlepiej. A ci co nie są z nimi, lub gorzej - są przeciw nim - mają te same problemy, że tracą swą pracę, tak że idą na bruk albo sobie muszą znale?ć zastępcze zatrudnienie.
Jest co krytykować jak choćby to, że nowe władze odarły obywateli z ich kapitału - fabryk i banków - na rzecz zagranicy bez wiedzy obywateli, gdyż prasa nie mówi prawdy, ale jak sobie ktoś pozwoli na atak na tę prasę, że ona kłamie, to przylepia się mu epitet - populista, bo prasa jest rynkowa więc niby atak na prasę to atak na rynek.
Gdyby się komuś wyrwało, że te fabryki i banki zostały wyprzedane - zagranicy - za byle grosze, gdyż urzędnicy interesowali się tylko prowizjami za załatwienie korzystnej sprzedaży, to zaraz się naraziłby jako populista, gdyż nie
rozumie, że tu nie chodzi o pieniądze tylko o to, żeby budować rynek szybko - czyli nie populistycznie.
Nie mówiąc o tym, że klamka już zapadła, więc jest za pó?no, żeby odkręcić nowe stosunki własnościowe, chyba że w drodze odebrania fabryk i banków tym obcym inwestorom, a to przecież nie oznaczałoby nic innego tylko gremialną renacjonalizację, a sektor państwowy to przecież ulubiony sektor nie kogo innego tylko - populistów.
Tyle, że to nie ma znaczenia jak się takie poglądy nazwie, gdyż prawda jest dokładnie taka, rozkradziono na rzecz obcych za osobiste korzyści, więc naród nie ma co liczyć na bogactwo, a jeśli tak to coś trzeba zrobić z tym majątkiem, żeby znowu był w rękach własnych, nie koniecznie zresztą przez renacjonalizację.
Ta opcja to straszak.
Więc nie ma jak się przebić prawdą, że gospodarka polska została totalnie zmarnowana, tak że przypomina kolonię, gdzie warsztat pracy jest w obcych rękach a do roboty idzie lokalny robotnik, gdzie interesów właścicieli broni władza a spraw robotników nawet nie reprezentują związki, no i gdzie - jak należy prasa jest obca.
Stąd, nawet gdy się gospodarka d?wignie, i ruszy produkcja, to społeczeństwo widzi mało skutków, gdyż bezrobocie - na skalę jednej czwartej zdolnych do pracy - nie drgnie, nędza, na którą narażony jest co czwarty obywatel też nie drgnie, bo przecież bez względu co pisze prasa - jak przystało na kolonie, nie pracuje ona na siebie.
Czego to bronią ci, którzy rzucają na lewo i prawo ten epitet – populizmu, ano bronią tej byle jakiej rzeczywistości którą zgotowali społeczeństwu, tej kolonii, tak jak swego baraku bronili kiedyś komuniści rzucając na lewo i na prawo epitet – antykomunizmu – ale jak uczy komunizm, epitet ma swoją moc tylko do pewnego momentu.
|
|
6 luty 2005
|
|
Kazimierz Poznański
|
|
|
|
Pominięte oskarżenie w sprawie Saddama Husseina
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Lekcja prezesa Cato Institute dla prezydenta Polski
marzec 11, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przywróć nam chleb z polskiego pola..
marzec 25, 2005
Julian Tuwim
|
Religijne korzenie liberalizmu
grudzień 7, 2006
Izrael Szamir
|
"Patrioci" z PO i PSL
lipiec 3, 2008
PAP
|
Kiedy plastykowe wydanie Rzecz(y)pospolitej?
styczeń 18, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Dlaczego Polacy nie znają historii Świata?
maj 23, 2008
Artur Łoboda
|
"Wrota" do kasy
grudzień 15, 2002
Tomasz Piwowarski
|
Darowizna Spielberga na muzeum w Aptece "Pod Orłem"
luty 16, 2004
PAP
|
Nieudana wyprawa po łupy
maj 27, 2004
|
Fundacje Jako Narzędzie w Grze Politycznej
październik 20, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Inteligent z Warszawy
sierpień 11, 2006
Adam Wielomski
|
Historyczna data
sierpień 20, 2008
Artur Łoboda
|
Nowa Zimna Wojna?
kwiecień 28, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Nie ma nic za darmo
maj 1, 2003
Andrzej Kumor
|
Polonia nigdy nie wybaczy !
maj 2, 2003
Andrzej Kumor
|
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
|
Polska 2010-2025
grudzień 20, 2005
Tomisław Jarosiewicz
|
Co ci zrobiono
Polsko
czerwiec 16, 2004
|
Kasa dla dyrektorów kasy
marzec 4, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl/
|
więcej -> |
|