|
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
|
|
1 kwietnia br., a więc w okresie dowcipów Prima Aprilisowych, otrzymałem od znajomego ilustrowaną stronkę pt. „Obecność Boga”, którą skopiowałem poniżej.
Co mnie w niej uderzyło, to fakt, iż już jej czwarte zdanie zabrzmiało jak tekst reklamowy jakiejś komercyjnej, protestanckiej sekty, specjalizującej się w marketingu Biblii, czyli Pisma Świętego: “To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a podajemy w wątpliwość to, co mówi Pismo Święte.”
Co więcej, w zakończeniu Wstępu do swej „reklamy”, jej autor (autorka?) zauważa iż: To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym, co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, do czego wzywa mnie Bóg !!!
Wypadło mi zatem 2 kwietnia, w rocznicę śmierci “naszego” hiper-rozreklamowanego Papieża, spróbować przekazać innym to “do czego wzywa mnie Bóg”.
Mianowicie chodzi mi o to, że autor/autorka „Obecności Boga” ZUPEŁNIE NIE ZNA PODSTAWOWYCH TEKSTÓW PISMA ŚWIĘTEGO, które innym stara się zareklamować, aby (jak pisze) „Bóg im pobłogosławił”.
Ten bowiem Bóg (który ma nam błogosławić) wyra?nie nakazał swym wiernym:
“Strzeżcie się, abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie postaci rze?bionej (tzn. wizerunku) czy to mężczyzny, czy to kobiety. Czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia, co pełza po ziemi, (...) czy jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy (...) skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem, czy w kształcie jakiejkolwiek ryby, która jest w wodzie pod ziemią; i abyś, gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, cały zastęp niebieski, nie dał się zwieść i nie oddawał im pokłonu” (V Moj. 4, 16-19).
A tymczasem autor (autorka?) “stronki” beztrosko urozmaiciła ją wizerunkami i ptaszka (słowika), i motylka, i noworodka, a nawet i błyskawicy oraz gwiazdy (względnie słońca). Według zachwalanego przez niego (nią) Pisma Św. POPEŁNIŁ(A) ON(A) GRZECH, a zatem “Bóg” na pewno nie pobłogosławi, ani autorowi (autorce), ani odbiorcom tej “reklamówki” Pisma Świętego.
Co więcej, powyższe Zakazy Boga (zawsze, według autora/autorki, obecnego) są rozwinięciem najważniejszego, I Przykazania Dekalogu, które zaczyna się od słów “Nie będziesz miał bogów cudzych nademną; nie czyń sobie podobizny rze?bionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego co jest w wodzie pod ziemią” (II Moj. 20, 3-6).
Cóż zatem de facto zrobił(a) autor/autorka reklamówki podstępnie nadesłanej nam pocztę elektroniczną? Po prostu wykorzystał(a) on(a) nasze „animistyczne” (czyli pogańskie) przywiązanie do Natury w celu propagandy zatrucia naszych umysłów „Pismem Świętym”, w którym „Bóg” zaleca i dewastację „świętych gajów” (czyli Rezerwatów Przyrody), i auto-kastrację wiernych dla „Królestwa Niebios”, i spalenie posągów symbolizujących ludzką „zwierzęcą” witalność (byka/cielca Apisa). Propagandy „Pisma od Boga” gdzie tenże „Bóg” twierdzi, iż (wbrew Naturze) „Starszy ma służyć młodszemu, (naturalnego) Ezawa Ja nienawidzę, natomiast (posługującego się sztuczkami) Jakuba Ja kocham”. Ten „Bóg” zachwala nawet (względnie wychwala) kamieniowanie (względnie ukrzyżowanie) tych „bożych synów” (np. św. Szczepana względnie Jezusa z Nazaretu), którzy odważą się mówić prawdę o „Panu (ang. godfather – w slangu „ojciec chrzestny”) Izraela”.
Kimżesz zatem jest ten „Pan”, który obdarzył nas zarówno Starym jak i Nowym Testamentem, w których to Księgach – wg. opinii zmarłego w amerykańskim więzieniu Wilhelma Reicha, autora książki „Mordercy Chrystusa” – aż 86 procent tekstów to są po prostu OBRZYDLIWE KŁAMSTWA? Odważę się przypomnieć, w I Rocznicę Śmierci naszego „ekumenicznego” Papieża, iż „Bogiem Stwórcą” Pisma Świętego są po prostu starożytni hebrajscy kapłani, o których Jezus z Nazaretu twierdził, iż to są „zlodzieje i zbójcy”. Byli to psychopaci, czciciele Przeciw-Boga Natury, którym się marzyła (i nadal marzy) totalna Natury Dominacja względnie jej Eksterminacja.
Co zresztą najlepiej widać w „kraju pod Bogiem” jakim są Stany Zjednoczone, gdzie za pomocą DDT eksterminowano, 50 lat temu, aż 70 miliardów ptaków zjadających szkodniki zbóż! Bo wbrew kretyńskiemu (bez żadnej przesady) optymizmowi autora (autorki) stronki „Obecności Boga”, w USA obecnie słowiki nad polami już nie śpiewają i motylki nad nimi już nie latają, co „odkryła” Głuchym i Ślepym, ale za to Pracowitym Amerykanom Margaret Mead w książce „Milcząca wiosna”. I oczywiście te słowiki zamilkną i motyle znikną niezadługo nad kolonizowaną przez koncern Smithfood Farms, ciągle „rozmodloną” do Papieża Polską...
M.G.
www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
http://www.obecnoscboga.1k.pl/
Moim zadaniem było wysłać tę stronę do osób, którym chciałem, by Bóg pobłogosławił.
Wybrałem Ciebie.
To dziwne, jak proste jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się, dlaczego świat zmierza do piekła.
To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a podajemy w wątpliwość to, co mówi Pismo Święte.
To dziwne, jak bardzo każdy chce iść do nieba pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić ani też robić czegokolwiek, co mówi Słowo Boże.
To dziwne, jak ktoś może powiedzieć: "Wierzę w Boga" i nadal iść za szatanem, który tak a propos również wierzy w Boga.
To dziwne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.
To dziwne, jak możesz wysyłać tysiące "dowcipów" przez e-mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełznany ogień, ale kiedy wysyłasz przesłania dotyczące Pana Boga, ludzie dwa razy zastanawiają się, czy podzielić się nimi z innymi.
To dziwne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem.
To śmieszne, że kiedy przeczytasz tę wiadomość, nie wyślesz jej do zbyt wielu osób, ponieważ nie jesteś pewny, co pomyślą o Tobie, kiedy im to wyślesz.
To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym, co inni ludzie pomyślą o mnie, zamiast tym, do czego wzywa mnie Bóg !!!
Człowiek wyszeptał:
- Boże, przemów do mnie !
I oto słowik zaśpiewał.
Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął:
- Boże, przemów do mnie !
I oto błyskawica przeszyła niebo...
Ale człowiek tego nie dostrzegł, rzekł:
- Boże, pozwól mi się zobaczyć.
I oto gwiazda zamigotała jaśniej:
Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał:
- Boże, uczyń cud !
I oto urodziło się dziecko.
Ale człowiek tego nie spostrzegł. Płacząc w rozpaczy, powiedział:
- Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że jesteś tu.
Bóg schylił się więc i dotknął człowieka.
Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej.
Bóg jest wśród nas. Także w małych i prostych rzeczach, nawet w dobie
komputerów, więc człowiek płakał:
- Boże, potrzebuję Twojej pomocy !
I oto dostał stronę z dobrym słowem i słowami zachęty. Ale człowiek nie obejrzał jej
i dalej płakał....
(bo "serce ma swoje racje, których rozum nie zna" - używaj serca aby świat był lepszy)
Moim zadaniem było wysłać tę stronę do osób, którym chciałem, by Bóg pobłogosławił.
Wybrałem Ciebie.
Myślę że i Ty masz kogo wybrać...
Nie zapomnij także o mnie.
Prześlij tę stronę osobom, którym życzysz tego samego.
DARMOWA LISTA NOWOŚCI!
Z chęcią będziemy Cię informować o nowych stronkach, lub najnowszych wydarzeniach. Wystarczy że podasz adres e-mail i go aktywujesz.
TO NIC NIE KOSZTUJE!
Bąd? zawsze na bieżąco z nowościami i zadziw swoich znajomych!
Podaj adres e-mail:
Zapisz się
Wypisz się
Pomysłu na stronę dostarczyła Ewelina z Kluczborka - dziękujemy.
Masz pomysł na stronę? Napisz do nas - wyślij nam nateriały ang_el@o2.pl
Reklama nie związana ze stroną:
Wejd? na forumowisko: www.forumowisko.pl - to najlepsze forum w kraju :) ZA DARMO!!! Blogi i galerie!
|
|
2 kwiecień 2006
|
|
Marak Głogoczowski
|
|
|
|
Jak stracili wladze
wrzesień 6, 2005
przeslala Elzbieta
|
CHIMeryczny świat Temidy
luty 22, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Anti-Communist Gorbatchev as the "Holy Terminator" of Russia
styczeń 17, 2005
Marek Glogoczowski
|
Premier wierzy, że Polacy zaakceptują konstytucję UE
październik 29, 2004
|
Dodać zegary do reklam!
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Alei/Alej
czerwiec 11, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ryzykanci powinni płacić
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
|
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
|
Harpagoni, na start! (2)
kwiecień 15, 2008
Marek Jastrząb
|
Co by tu jeszcze ukraść?
październik 24, 2007
|
Problemy pacyfikacji Iraku są nie do pokonania
wrzesień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
|
KOMUNIKAT ZARZADU GLÓWNEGO KONGRESU POLONII KANADYJSKIEJ
styczeń 30, 2003
|
Kosowo na zawsze serbskie!!!
luty 18, 2008
Redakcja portalu Jednodniówka Narodowa
|
Nowy kierunek strategiczny?
sierpień 26, 2008
Ignacy Nowopolski
|
Polskie durnie
luty 21, 2009
Artur Łoboda
|
Latająca trumna i awans polaków
listopad 15, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
"Kwestia polskiego honoru" (w Ottawie)
kwiecień 11, 2005
Aleksander Maciej Jablonski
|
Aksjomaty Polskości - kultura
marzec 12, 2007
Artur Łoboda
|
Zarząd TV Familijnej prosi Skarb Państwa o pożyczkę
czerwiec 27, 2002
PAP
|
więcej -> |
|