ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

KLITOKRACJA JAKO DOJRZAŁA FORMA LIBERALNEJ DEMOKRACJI Izrael Szamir i Paul Bennett o ostatnim skandalu seksualnym 
21 wrzesień 2010      tłum, Roman Łukasiak; wpis MG
Wałęsa nigdy - nie krytykował zmian po 1989 roku 
20 luty 2016      Artur Łoboda
Coś tu się nie zgadza  
28 październik 2016      Artur Łoboda
Unia Europejska: Początki i historia niszczycielskiej chimery 
3 lipiec 2025      Stephen Karganovic
Gościnny tekst na łamach "Zaprasza.net" 
29 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Kulturowe oszustwo XXI wieku Cel - zniszczenie polskiej kultury 
29 lipiec 2014      Artur Łoboda
Jeżeli nie można zmienić, to trzeba zlikwidować 
2 grudzień 2015      Artur Łoboda
Przygoda z wierszem Andrzeja Bursy 
27 maj 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Jesteś tym - kim się czujesz 
31 sierpień 2018      Artur Łoboda
Czy istnieje sekta covidowa?  
17 sierpień 2020      Artur Łoboda
Kolejna śmiertelna ofiara banksterów 
25 sierpień 2017      Alina
Lek na covid-19 
23 czerwiec 2020     
Wynieść z domu - co tylko się da 
10 styczeń 2013      Artur Łoboda
Przyczyny wybuchu Trzeciej wojny światowej 
15 sierpień 2014      Artur Łoboda
Pytanie sześcioletniej dziewczynki 
27 sierpień 2025      Artur Łoboda
Dlaczego Polaków nie cieszy "Oskar" dla filmu "Ida"? 
25 luty 2015      Artur Łoboda
Ludobójstwo COVID-19 w 2020 roku  
28 listopad 2020     
Mały człowiek 
20 listopad 2017      Artur Łoboda
W obronie mafii sędziowskiej 
19 grudzień 2016      Artur Łoboda
Co się dzieje na Ukrainie? 
21 czerwiec 2024      Artur Łoboda

 
 

Tindari, a polski patriotyzm


Mimo upływu lat - w podróżach zachowuję się jak nastolatek.
Nigdy - nie planuję szczegółowo trasy, a najczęściej w ostatniej chwili podejmuję decyzje.
Pierwszego września byłem a Ankonie - gdzie dopadł mnie zimny front atmosferyczny z Bałkanów. Deszcz i zimny wiatr zdecydowały, że ruszyłem na południe Włoch.
Na jednym z parkingów - autostrady do Kalabrii spotkałem Polaków, którzy namówili mnie do przepłynięcia na Sycylię i odwiedzania święta w miasteczku Tindari.
"To sycylijska Częstochowa" - usłyszałem w opisie. I między 6 a 8 września, będzie się tam odbywać święto - z wielką procesją.
No więc pojawiłem się 6 września w Tindai i wnioski ze zdobytych doświadczeń przekażę w dalszych słowach.
Tindari - podobnie jak cała Sycylia - nosi piętno kolonizacji Greckiej - sprzed naszej ery.
Jak większość miast greckich - zbudowane zostało na szczycie skały. A gdy nastało chrześcijaństwo - to przejęło święte miejsca pogan i zbudowało w ich miejscu swoje świątynie.
Częstą praktyką było przerabianie świątyń pogańskich, na kościoły - co na Sycylii jest szczególnie widoczne.

W Tindari spotkałem ponownie Danutę i Józefa, którzy namówili mnie do odwiedzenia tego miejsca.
Następnego dnia miała się odbyć procesja ze świętym wizerunkiem sycylijskiej "Czarnej Madonny", która jest rzeźbą wywodzącą się z bizantyjskiej tradycji kulturowej.
(Warto w tym momencie zauważyć, że polska Czarna Madonna dotarła do nas z Rusi, a więc również z wschodniej tradycji Chrześcijaństwa.)
Zapytałem więc moich znajomych: którędy pójdzie procesja - na co Oni zapytali pierwszą przechodzącą kobietę, o trasę przemarszu procesji.
Długo nie mogli się dogadać, bo w tym roku odwrócono rytuał i wizerunek Madonny z Tindari był znoszony ze wzgórza - na plac Jana Pawła II, który znajduje się u jego podnóża - po czym z powrotem procesja wracała do sanktuarium.
Tyle zrozumiałem przy swojej nieznajomości języka włoskiego i gdy Danuta zaczęła mówić do mnie, że chyba trasa została zmieniona - to nieznajoma odezwała się po polsku i dalej wytłumaczyła.
Okazało się, że jest to Polka zamieszkała w "miasteczku" u stóp wzniesienia. Ale była opalona i ubrana - jak Włoszka, więc nie odróżniała się od swoich sąsiadek.
Na Sycylii spotkałem wielu mieszkańców o północnych rysach - co jest pokłosiem zarówno historycznych podbojów i współczesnej migracji.

Kilkadziesiąt kilometrów dalej - w Cefalu, stoi kościół zbudowany przez Krzyżowców, którzy niejednego potomka musieli pozostawić na wyspie.
Ale przed nimi Sycylię podbili między innymi Wandalowie. A starożytni nazywali tak wiele ludów Północy - łącznie ze Słowianami.

Opisowi święta w Tindari mógłbym poświęcić wiele czasu, lecz z jego braku, ograniczę się tylko do najważniejszych wniosków.

W historii Polski nie było lepszego marketingowca od Karola Wojtyły.
Specjalnie użyłem nazwiska - zamiast tytułu papieskiego, bo Sycylijczycy doskonale znają nazwisko naszego Papieża i gdy odpowiadałem na pytanie: skąd przyjechałem? to najczęściej uzupełniali moją odpowiedź "papa Wojtyla".
Jeszcze jedna miła niespodzianka mnie spotkała, bo gdy mówiłem czasem, ze jestem "Polacco" to poprawiano mnie - dobitnie wymawiając "Polonia".

Ale w Tindari - z marszu poczułem się bardzo swojsko.
W sanktuarium śpiewano po włosku "Barkę", "Czarną Madonnę" i wiele innych polskich pieśni religijnych.
Widziałem (podobnie jak w wielu miejscach na Sycylii), reprodukcję Obrazu Miłosierdzia Bożego - z krakowskich Łagiewnik i sporo innych - polskich symboli.
Sama postać Jana Pawła II - jest tam szczególnie celebrowana.
Oprócz wielu placów z pomnikami - Sycylijczycy pamiętają polskiemu Papieżowi to, że upodmiotowił ich tożsamość regionalną.
Chociaż to jedna z najstarszych kultur Europy - to przed epoką Karola Wojtyły - czuli się na uboczu naszego kontynentu.

Gdy przed procesją odbywała się w sanktuarium msza, to doświadczyłem lekkiego zdziwienia. Mimo nakazu skromnej odzieży, z powodu upału - wiele kobiet było porozpinanych i wachlowało się.
Całe rodziny z dziećmi wywoływały ogromny gwar w kościele i kazanie - lubianego przez wiernych biskupa - słuchała tylko garstka wiernych.

Nie było żadnej pokory wobec świątyni, ale poczucie bliskości tego miejsca dla wiernych.
I wtedy - jak na dłoni zobaczyłem pogańskie źródła wiary Sycylijczyków.
Bóg nie jest dla nich po to - by straszyć, ale po to - by pomóc żyć.
Z problemami codziennymi przychodzą do Boga po radę, a nie tylko po to - by czynić pokutę.

I w końcu dochodzę do podsumowania tego felietonu z podróży.
W trakcie procesji dojrzałem tak ogromną masę pięknych dziewczyn - jaką nigdy wcześniej - nie zdarzyło mi się w życiu spotkać w podobnej grupie ludzi.
Liczba młodzieży była porównywalna z dorosłymi. Natomiast pogańska tradycja tego święta powodowała, że traktowane było jako odpowiednie miejsce do zalotów i poszukiwania partnera.
W efekcie, mimo tłumów uniemożliwiających swobodne poruszanie, odebrałem to święto - jako bardzo rodzinne.

Ponieważ przed przepłynięciem na Sycylię - planowałem odwiedzenie miasteczek i bezludnych miejsc, zapytałem moich nowych - polskich znajomych o bezpieczeństwo na wyspie.
Dla przeciętnego Polaka - "Sycylia to kraj mafii".
Może i jest ta mafia w Palermo, oraz Katanii - największych ośrodkach przemysłowych, ale na prowincji niczego - takiego się nie czuje.
Usłyszałem wtedy opinię, że młodzi Sycylijczycy są dobrze wychowani.
I faktycznie - nie było żadnych problemów z młodzieżą.
W peryferyjnych miasteczkach zdarzało mi się, że mijana osoba mówiła mi "witam w (podając nazwę miasteczka) i życzę miłego pobytu".


Być może - pierwsze wrażenie jest mylące, ale z Sycylii wyniosłem bardzo dobre wrażenie i pomysłem sobie, że Polacy byli kiedyś równie gościnni - zanim hitlerowcy i bolszewicy - nie wymordowali najwspanialszych synów Narodu, a stalinowscy oprawcy - nie dobili polskiej kultury.

I teraz dochodzę do najważniejszych wniosków.
Pisałem nieraz, że to - czego nie udało się uczynić stalinowcom - dokończyli ich potomkowie w Trzeciej RP.
Dobili kulturę Narodu Polskiego i zniszczyli nielicznych ludzi kultury.
Młodzieży dokonali tak ogromne pranie mózgów, że większość wpadła w alkoholizm i narkotyki.
Chociaż powoli odradza się polska kultura - to droga jeszcze daleka.

Lech Makowiecki powiedział w piosence "Patriotyzm"

"Patriotyzm na dziś - to mieć dzieci
I wychować je... na dobrych ludzi..."

Zgadzam się w pełni z tymi słowami, ale widzę pewien problem.
Od 25 lat z mediów głównego nurtu epatuje chamstwo. Społeczeństwo nie widzi granicy: pomiędzy kulturą, a demoralizacją.
Młodzież, której życie zniszczono - odreagowuje chamstwem.
Mamy piękne- polskie dziewczyny. Ale chłopcy mocno odstają od nich w kulturze.
Dlatego uzupełnię słowa Lecha Makowieckiego stwierdzeniem, że patriotyzmem jest dziś odrodzenie kultury osobistej.
Dokładnie tak samo - jak w okresie okupacji: patriotyzmem była edukacja - tak samo dziś: patriotyzmem jest odzyskanie kultury.
Niechaj te śliczne - polskie dziewczyny , widzą wokół siebie kulturalnych - choć odważnych i bezkompromisowych chłopców.
Dokładnie tak samo - jak młodzież z Powstania Warszawskiego.
24 wrzesień 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Własność rzecz święta cz.2/2
maj 14, 2008
Dariusz Kosiur
Gdynia - otwarte miasto? Forum ZKM z cenzurą
lipiec 10, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Proklamacja przeciwnika Stanów Zjednoczonych
maj 18, 2004
przesłał Adrian Dudkiewicz
Krytyczna Rola Polski w 1939 roku
wrzesień 1, 2004
W interesie Izraela i biznesu naftowego
marzec 22, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Globalna Walka o Paliwo przy Postępie Globalozacji
styczeń 25, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Machloja grubymi nićmi szyta
sierpień 10, 2002
Tolerancja ?
sierpień 21, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Masz ci babo morelowy placek
styczeń 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Świat stoi na głowie
kwiecień 22, 2005
O Iraku za czasów Prezydenta Hussaina...Myślę że to prawda
luty 28, 2004
antycenzor
Dialog z Iranem i likwidacja Gauntanamo?
kwiecień 12, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
What jewish scripture teachers...
sierpień 4, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Lewica, prawica, bęc
wrzesień 7, 2006
Artur Łoboda
10 lat Stowarzyszenia Primum Non Nocere
listopad 28, 2008
Adam Sandauer Przewodniczący Stowarzyszenia
Balcerowicz i gospodarka
listopad 29, 2002
Artur Łoboda
Przymusowi robotnicy dwudziestego pierwszego wieku
październik 17, 2007
Artur Łoboda
Alarm back to YELLOW?
styczeń 10, 2005
Bank, władza absolutna
kwiecień 21, 2008
przesłał .
Zamiast
marzec 15, 2004
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media