ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Pomylił Chrześcijaństwo z Judaizmem 
Skandaliczna niewiedza Prezydenta USA, czy też raczej perfidna prowokacja?
W przemówieniu Baracj Obama opisuje Chrześcijaństwo odwołaniami do Judaizmu.  
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
więcej ->

 
 

Elegancja Francja

Śledzenie wyborów we Francji dostarcza wiele satysfakcji.

Przemówienia kandydatów na prezydenta Francji są piękne. Mam na myśli nie tylko to, że każde zdanie jest arcydziełem sztuki retorycznej, zarówno pod względem treści, bo każde słowo służy temu by wysłać odpowiedni sygnał do konkretnej grupy wyborców, nie zrażając sobie jednocześnie innych, jak i formy – kandydaci mówią pięknie, nie tylko bezbłędnie używając skomplikowanych konstrukcji gramatycznych, ale także wyra?nie, jasno, ze wspaniałą modulacją i artykulacją. To wszystko przypomina wyrozumowaną sztukę walki na szpady z jej ostrością i elegancją jednocześnie.

Co ciekawe, z programów wyborczych nawet z natury rzeczy bardziej ważących słowa kandydatów głównego nurtu, można się dowiedzieć sporo o rzeczywistości. Nikt nie mówi tam o rozwoju czy budowie dróg. Zarówno pani Royal, jak i pan Bayrou bardzo wiele miejsca poświęcają ekologii. Ta pierwsza zapowiada m.in. natychmiastowe moratorium na uprawę organizmów genetycznie modyfikowanych, ten drugi głosi jako jedno z głównych haseł postulat „Tiry na tory” i promocję ekologicznego rolnictwa.

Nawet reprezentujący wielką finansjerę i międzynarodowe korporacje Sarkozy nie pozwala sobie na stwierdzenia w stylu Jarosława Kaczyńskiego, że np. obrońcy przyrody szkodzą przyszłości Francji. Mówi natomiast o tym, że Francuzi za mało pracują, ale nie postuluje w związku z tym zniesienia świąt, lecz wyższe wynagrodzenie za nadgodziny. We wszystkich programach problem pracy jawi się zresztą jako jeden z najważniejszych. Przy czym stale przewija się fundamentalna kwestia niedostosowania charakteru kształcenia do rynku pracy. Mówi się więc wiele o kształceniu inżynierów, ale także w zawodach rzemieślniczych. Francuzi zorientowali się już najwyra?niej, że nie da się żyć w kraju, gdzie wszyscy są absolwentami marketingu i zarządzania, oczekującymi gwarancji pracy przy biurku.

Kolejnym problemem, który pojawia się we wszystkich programach, jest konieczność wzmocnienia sektora usług publicznych. We Francji, tak jak w Polsce, coraz trudniej jest nadać list, bo coraz częściej lokalna poczta została zamknięta, coraz dłużej trzeba czekać na naprawę awarii elektryczności, coraz więcej prowincjonalnych miast czy wiosek pozbawianych jest szkół, szpitali, transportu publicznego, komisariatu policji. Kandydaci z pierwszej trójki, w odróżnieniu od kandydatów mniej znanych, nie podają jednak przyczyn tego stanu rzeczy, a są nimi prywatyzacja i dyrektywy Unii Europejskiej, zmuszające do tak zwanej wolnej konkurencji tam, gdzie jest ona najzwyczajniej w świecie niefunkcjonalna. O tym bez ogródek informują natomiast broszury wyborczych kandydatów lewicy, powiedzmy, pozaparlemantarnej, która jednak, co pocieszające, we Francji może ona liczyć na około 10% głosów, a jej program z grubsza rzecz ujmując pokrywa się z tym, co pisze „Magazyn Obywatel”.

Wszyscy główni kandydaci za jeden z najważniejszych obszarów reform uważają szkołę. Co ciekawe, to nie kto inny jak pani Royal zapowiada przymusowe umieszczenie uczniów, którzy sprawiają kłopoty wychowawcze, w poprawczakach. We Francji nikomu nie przychodzi do głowy, żeby z tego powodu nazwać ją faszystką i przejmować się, co na to powiedzą np. Polacy. Jak wielki jest upadek francuskiej szkoły, a szerzej francuskiej kultury życia codziennego, świadczy choćby to, że pan Sarkozy uznał za wskazane umieścić w swoim programie zapewnienie o tym, iż doprowadzi do tego, by uczniowie wstawali, gdy nauczyciel wchodzi do klasy.

Nikt, nawet lewica, nie kokietuje też zbytnio imigrantów. Dla wszystkich jest najwyra?niej jasne, że polityka wielokulturowości poniosła fiasko oraz zostaje używana do osłabiania i wykorzystywania państwa i społeczeństwa przez nowoprzybyłych.

W nadchodzącej drugiej turze sytuacja pani Royal będzie trudniejsza niż jej przeciwnika. I nie chodzi mi tylko o to, że przeciw niej jest wyborcza arytmetyka, bo głosów na prawo od Nicolasa Sarkozy było więcej niż na lewo od Segolene Royal, a przewaga jego samego wynosiła ponad 5%. We Francji, tak samo jak w całym świecie, język dyskursu publicznego zdominowany jest przez dogmaty neoliberalne. Kandydatka lewicy choć nie waha się zaznaczyć, że nie jest zakładniczką żadnej grupy finansowej (takie stwierdzenie w ustach np. Aleksandra Kwaśniewskiego u osób znających się na rzeczy wywołałoby ryzyko pęknięcia ze śmiechu, a dla ogółu polskich wyborców byłoby natomiast w ogóle niezrozumiałe), to jednak nie może zapowiedzieć uspołecznienia wielkich korporacji czy banków, sprawiedliwego rozłożenia ciężarów podatkowych, jak choćby opodatkowanie walutowych spekulantów. Dlatego nawet jeżeli jej zapowiedzi walki z ubóstwem bezrobotnych, mało zarabiających czy mających niskie emerytury, a także budowy mieszkań socjalnych, są szczere, to nie mogąc mówić wprost o konieczności zasadniczych reform, Royal jest skazana na lawirowanie i oskarżenia o to, że na to, co proponuje, nie ma pieniędzy i że realizacja jej postulatów zwiększy dług publiczny oraz deficyt budżetowy.

No i na koniec smutna refleksja. Francja jawi się jako kraj w kryzysie, gdzie realne dochody większości ludności spadają, gdzie pogarsza się jakość życia, gdzie państwo jest coraz słabsze, gdzie obniża się morale społeczeństwa, a spore odłamy młodego pokolenia bardziej przypominają dzikich Wandalów niż obywateli republiki. Francuzi doszli do tego po wielu latach tak zwanego rozwoju, w czasie których budowali dużo i solidnie, często będąc w światowej czołówce myśli technicznej, zachowując przy tym zawsze rozsądek i umiar znawców sztuki życia. A jednak model rozwoju charakterystyczny dla całego Zachodu doprowadził i tam do kryzysu.

Polska, by użyć słów Jarosława Kaczyńskiego, chce rozwijać się tanio i szybko, co jego zdaniem będzie możliwe dzięki budowaniu autostrad przez rezerwaty przyrody, a także przejazdom po nich setek tysięcy kibiców piłkarskich. Choć nie mieliśmy kolonii to zanosi się także na to, iż sami zafundujemy sobie problem imigrantów, sprowadzając ich ze Wschodu właśnie do budowy dróg. Zdaniem szefa naszego rządu, dopiero wtedy świat zacznie się z nami liczyć. Być może ma on rację i największy respekt rzeczywiście budzą w dzisiejszym świecie szaleńcy. Smutne jest tylko, że nasz narodowy wyścig do upadku odbywa się w tak imponującym tempie i w tak fatalnym stylu. Dlatego zachęcam wszystkich do śledzenia kampanii wyborczej we Francji, dla pokrzepienia ucha i oka.

29 kwiecień 2007

Olaf Swolkień 

  

Archiwum

Awarie sieci energetycznych w USA i Kanadzie
sierpień 17, 2003
Adam Sandauer
Nowa fala czy stare bagno? czyli co z tym PiSem?
lipiec 15, 2006
Jan Duranowski
22 lipiec
lipiec 23, 2003
Piotr Szubarczyk
Samoobrona może poprzeć Kołodkę
lipiec 5, 2002
PAP
Móc liczyć na Polaka
styczeń 10, 2004
Andrzej Kumor
Również Mazowieckiemu Irak stwarza poważne zagrożenie.
wrzesień 13, 2002
zaprasza.net
Akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi UB
czerwiec 19, 2002
PAP
"Rzecznik praw dziecka" za 13,2 tysiąca
styczeń 4, 2003
"Nie udaje"
kwiecień 14, 2003
Wstydliwi pałkarze z "Wyborczej"
styczeń 27, 2006
Czesław T. Niemczyński
Ile waży księżyc?
padziernik 26, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Bush: Powinniśmy byli zbombardować Auschwitz
styczeń 11, 2008
PAP
Bezrobotni korzystają z Unii
maj 1, 2005
cc
Szejk z Przemyśla, czyli cicho sza idą „rzeszowiacy”
maj 5, 2006
Marek Olżyński
WOBEC CZASU IDZIEMY Z MGŁˇ BEZ SUKCESU.
listopad 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Loty ślizgowe samolotów
marzec 4, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
LPR: w Unii Polska więcej straci niż zyska
grudzień 13, 2002
PAP
MY, POLACY W 2008 ROKU...
czerwiec 7, 2008
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Wspomnienie o Janku Samsonowiczu
padziernik 4, 2005
przeslala Elzbieta
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media