ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Syndrom elektromagnetyczny - choroba XXI wieku o wielu twarzach, ale nie bez rozwiązań  
20 lipiec 2025      KLA.tv
Tekst sprzed lat: Jerozolima 
29 kwiecień 2012      ja
Dom i epitafium - wiersze Wiesława Sokołowskiego 
26 grudzień 2015     
Usurious capitalism and the war party in USA 
6 czerwiec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Klimatyzacja, a wentylacja 
11 kwiecień 2020     
Minął rok, odkąd Anthony Fauci przyznał, że szczepionki na Covid-19 NIE DZIAŁAJĄ – ale to odkrycie wciąż jest ignorowane 
15 marzec 2024      Ava Grace
List do Omilanowskiej - z lipca 2014 roku 
20 sierpień 2014      Artur Łoboda
Ile jest w Polakach Chrześcijaństwa? 
29 marzec 2013      Artur Łoboda
Cygara z konki hegara – Lwów 1939 
22 kwiecień 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Obama i wojna niesprawiedliwa w Iraku 
11 grudzień 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Po co PiS zlikwidował sztukę? 
11 maj 2017     
O kredycie społecznym wiedza podstawowa chociaż krytyczna  
10 wrzesień 2019      Alina
Zmiana biegu Rządu PiS 
26 listopad 2015      Artur Łoboda
Badanie: szczepionki przeciwko Covid-19 powiązane ze szczepionkami przeciw grypie zwiększają ryzyko zakrzepów mózgowych i udaru mózgu 
18 listopad 2023     
Bosak w Olsztynie o tzw. podatku dennym 
23 czerwiec 2020      Alina
Gdzie w Was człowieczeństwo?  
12 marzec 2022      Artur Łoboda
Fałszywa flaga Putina 
10 lipiec 2022     
Prezerwatywy dla kobiet 
21 czerwiec 2010      Goska
Putin to sprytny lis czy głupiec?  
23 styczeń 2022     
"Skrzywdzeni. O Polakach i Żydach" - w TVP po 22.40, żeby nikt tego nie oglądał... 
8 czerwiec 2020      Alina

 
 

Sześć sposobów na które starzy wychujali młodych




Siedemdziesięciolatek Janusz Korwin Mikke jest idolem wkurzonych na rzeczywistość dwudziestolatków. Młodzi mają nadzieję, że JKM rozpędzi establishment, który ustawił rynek i państwo przeciw młodym, a Polsce zagwarantował status peryferyjnej gospodarki i cywilizacji. Sorry, gdyby Janusz Korwin Mikke miał coś dla was zrobić to, by już dawno zrobił. W polityce jest co najmniej tak długo jak Kaczor i Donald. Albo sami zmienicie Polskę, albo kupujcie bilety do Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Niemiec.

Owszem macie przechlapane, więc pewna desperacja jest normalna. Badania pokazują, że ci młodzi którzy wchodzą na rynek pracy państw rozwiniętych w okresie spowolnienia nawet kilkadziesiąt lat później zarabiają mniej niż ich starsi koledzy, którzy wchodzili na rynek w lepszych czasach. Jeśli masz poniżej 35 lat to o tobie: wchodzisz na rynek pracy podczas spowolnienia w państwie peryferyjnym. Całe twoje życie naznaczone będzie tym kiepskim startem.

No chyba, że możesz dziedziczyć status zawodowy i koneksje po rodzicach - na przykład dobrze podczepioną kancelarią notarialną albo fuchę w korporacji u kolegów taty. To wtedy OK, może ci się uda uwolnić od przykrego losu twojego pokolenia.

Wasi rodzice i inni starsi mają was za leniów: „ja w twoim wieku zakładałem firmę, zaczynałem od sprzedaży z leżaka na ulicy a teraz mam hurtownię”, „ja w twoim wieku po kilkanaście godzin pracowałem w kancelarii, a po 10 latach zostałem partnerem”. W prasie mnożą się artykułu o leniwym pokoleniu nieambitnych maminsynków mieszkających z rodzicami.

Zapominają dodać, że wtedy był inny rynek pracy. PRL zbankrutował. A nowy kapitalistyczny ład dawał możliwości, o których dziś nawet marzyć nie możecie. Wasz tata lub jego kolega, który dukał 100 słów po angielsku i był na czwartym roku prawa załapał się jako pierwszy Polak do zagranicznej firmy. Ot i cały sekret ich wielkich karier. Zresztą co ja będę robił podpierdolkę na waszych rodziców: w 1989 miałem 17 lat i zarabiałem miesięcznie 400 dolarów - kilkanaście ówczesnych średnich krajowych - jedynie dlatego, że mówiłem płynnie po angielsku i swoją bezczelnością wbiłem się na koordynatora biura Jeffa Sachsa - tak, tego profesora Sachsa, którym lewica do dziś dzieci straszy.

Natomiast wy obecnie jeśli płynnie mówicie dwoma językami to co najwyżej możecie się dobijać o bezpłatny staż lub posadę w barze sałatkowym za 1500 zł (jak dobrze pójdzie). A ponieważ kończyliście nasze chujowe szkoły to bez korepetycji płynnie nie mówicie nawet jednym zagranicznym językiem. Sorry, tak mamy urządzone państwo.

I o zgrozo nie chce wam się w korpo czy gdziekolwiek robić po kilkanaście godzin dziennie. Szkoda, bo ten indywidualny i zbiorowy wysiłek z początku lat 90ych dźwignął nasze społeczeństwo z nędzy socjalizmu do poziomu, który zaczyna przypominać państwo rozwinięte. Ale rozumiem. Nie opłaca się tak jak się opłacało ćwierć wieku temu. 1500 zeta na rękę i mglista obietnica, że za dwa a może trzy lata umowa na 2200 zeta, to nie te zwroty z ciężkiej pracy jaki były dostępne ćwierć wieku temu: dziś kierownik a jak się przyłożę za dwa lata dyrektor.

Gospodarka grzęźnie. Od tamtego czasu władzę z powrotem przechwyciła ponad ideologiczna i ponadczasowa kasta urzędników i układów, która stanowi prawdziwie marksowską klasę w sobie i dla siebie. Pętając nas bezsensownymi regulacjami i lejąc ciepłą wodę zrobili Polskę dla siebie. Udało się im dlatego, że na swoją stronę przeciągnęli większość starszych a głosujących Polaków. W tym celu wykorzystali sześć potężnych urządzeń społeczno-gospodarczych, które skrzywili na korzyść starych a na szkodę młodych:

1. Naszym dziadkom i rodzicom obiecano emerytury tak hojne, że młodzi podatnicy ich nie udźwigną. Albo nie wypłacimy w pełni obiecanych emerytur albo podatki i zadłużenie będą tak szybko rosło, że doprowadzą do krachu gospodarki. Coraz większą część naszego dochodu oddawać będziemy na emerytury, podatki będą rosnąć aż zadławią gospodarką lub braknie pieniędzy na inwestycje publiczne i inne świadczenia publiczne.

System emerytalny, w którym dzieci i wnuki płacą za emerytury dziadków i rodziców działał, gdy każde młodsze pokolenie było większe od poprzednich. A nie jest! Obecni 30to latkowie, 20to latkowie i młodsi nie otrzymają podobnego transferu od generacji jeszcze nienarodzonych. Nie powtórzycie numeru, który wywinęły wam pokolenia dziadków i rodziców. Liczba osób w wieku produkcyjnym przypadająca na jednego emeryta lub rencistę spadła z dwunastu w latach 60ych do trzech obecnie — spadla czterokrotnie!

Budżet państwa to mechanizm transferów międzygeneracyjnych, który zwiększa stopę życia starszych Polaków, a rachunek za konsumpcję w postaci oficjalnego długu publicznego, oraz wysokich niezewidencjonowanych zobowiązań państwa przerzuci na młodych obywateli. Sorry, taki mamy system emerytalny.

2. Rynek mieszkaniowy służy transferowaniu pieniędzy do starszych posiadaczy mieszkań w dużych miastach od młodszych przeprowadzających się do dużych miast w poszukiwaniu pracy. W ostatnich 25 latach cena mieszkań wzrosła kilkukrotnie wzbogacając tych, którzy mieszkania posiadają, a zubożając tych, którzy muszą je kupić lub wynająć by mieszkać tam gdzie jest praca, czyli w dużych miastach.

W tak dużym wzroście cen mieszkań nie ma nic naturalnego. Pogmatwane i przeregulowane prawo budowlane utrudnia budowę nowych mieszkań - ograniczając podaż mieszkań zwiększa ich ceny. Regulacje i interwencje państwa na rynku kredytowania mieszkań zwiększają podaż kredytu i windują cenę metra mieszkania. Windowanie ceny mieszkań stawia młodych przed wyborem: biorę jeszcze większy kredyt na kupno jeszcze droższego mieszkania i będę go spłacał jeszcze dłużej, albo nie mam gdzie mieszkać.

Przy ograniczonej podaży mieszkań zwiększony poziom kredytowania przekłada się na wzrost cen mieszkań. Kredyt rósł bo nadzór bankowy pozwalał produkować kolejne grupy z odpowiednią zdolnością kredytową na kupno coraz droższych mieszkań. To byly konkretne decyzje nadzoru bankowego, które pozwalając na dłuższe okres spłaty kredytu i dopuszczając mniejsze wkłady własne zwiększały zdolność kredytową. Taki sam efekt miało pozwolenie osobom zarabiającym w złotówkach brać kredyty w walutach zagranicznych. Dopuszczenie kredytów walutowych dla zarabiających w złotówkach zwiększyło zdolność kredytową Polaków i pozwoliło bankom udzielać jeszcze więcej kredytów, które jeszcze bardziej wywindowały ceny mieszkań.

A gdy tylko wzrost cen był zagrożony państwo uruchamiało interwencje, by podtrzymać ceny mieszkań i ratować deweloperów i finansujące ich banki - na przykład rządowe programy Rodzina Na Swoim czy Mieszkania dla Młodych wśród deweloperów i bankowców nazywane są Deweloper na Swoim oraz Mieszkania dla Deweloperów. Zgadnij czemu?

3. Korporacje zawodowe służą przede wszystkim ograniczaniu młodym możliwość wchodzenia na rynek pracy i konkurowania za starymi. Geneza gwałtownego rozwoju korporacji zawodowych w ostatnim ćwierćwieczu kryje się w roku 1989, który stworzył ówczesnym młodym niespodziewaną szansę przebicia się na rynku. W wielu zawodach wprowadzenie gospodarki rynkowej przekreśliło znaczenie dojścia do deficytowych produktów i przedstawicieli władzy, oraz narzuciło wymóg nabycia nowych kwalifikacji. Na przykład na rynku usług prawnych starzy i młodzi prawnicy byli równie dobrzy w prawie handlowym, a młodzi zazwyczaj znali lepiej języki zagraniczne i nie byli skażeni socjalistyczną „etyką” pracy.

Ponieważ jednak starsi wiekiem obywatele częściej głosują i zazwyczaj są sprawniejsi w lobowaniu za swoimi interesami niż młodzi obywatele stosunkowo łatwo mogli załatwić sobie utworzenie lub wzmocnienie korporacji zawodowych, by odzyskać lub częściowo chronić pozycje utracone w wyniku wprowadzenia gospodarki rynkowej.

4. Socjalistyczny kodeks pracy uszyty na duże państwowe molochy oraz związki zawodowe żerujące na podatnikach i konsumentach z enklaw państwowych monopoli zabierają kasę młodym. Kodeks pracy jak sama nazwa wskazuje jest spisem przywilejów tych co pracę już posiadają. Jedną z funkcji kodeksu pracy jest zwiększenie kosztu i utrudnienie zwolnień pracowników. W rezultacie zmniejsza się skłonność pracodawców do zatrudnienia pracowników, przy dobrej koniunkturze, ponieważ w wypadku spadku popytu nie dość, że trudno będzie dostosować koszt zatrudnienia przez zwolnienia, to jeszcze poniesie się dodatkowe nakłady finansowe oraz jest się narażonym na nękanie przez zwolnionych pracowników w sądzie pracy. Czym większe koszty zwolnień i związane z tym kłopoty tym mniejsza skłonność pracodawców do zatrudnienia nowych przeciętnie rzecz biorąc młodszych pracowników.

Poza urzędami oraz największymi firmami, ten pogmatwany kodeks pracy choć teoretycznie obowiązuje to faktycznie się nie przyjął. Przedsiębiorcy, którzy zatrudniają ludzi robią to zazwyczaj obok obowiązującego prawa, co z relacji pracownik pracodawca czyni szarą sferę regulowaną siłą.

Związki zawodowe, które zrzeszają przeciętnie starszych Polaków tak naprawdę funkcjonują tylko w urzędach (szkoły, szpital, policja, Poczta Polska), czyli tam gdzie zatrudniający oddaje nieswoje pieniądza oraz w branżach o ograniczonej konkurencji (koleje, górnictwo, energetyka). Wyrywają za pośrednictwem polityków pieniądze młodych pracujących podatników oraz uniemożliwiają dostosowanie swoich firm do wymogów rynku, bo zamiast lepszej organizacji i nowszej technologii zawsze mogą wyrwać pieniądze podatników lub konsumentów.

5. Wysokie opodatkowanie pracy, które jest szczególnie dotkliwe dla młodych.Wysokie opodatkowanie pracy jest o wiele bardziej dotkliwe dla młodych niż dla starszych. Młodzi przeciętnie zarabiają mnie. Dla wielu młodych możliwe do uzyskania zarobki pomniejszone o podatki są niższe niż koszt utrzymania się w dużych miastach gdzie jest praca. Starsi, którzy mają więcej doświadczenia i kontaktów łatwiej znajdują pracę, która pozwoli im przeżyć w miejscu zamieszkania. Wielu z nich ma już własne miejsce zamieszkania w miejscu pracy co znakomicie obniża im sumę potrzebną na przeżycie.

W Polsce łączne opodatkowanie pracy (ZUS po stronie pracownika i pracodawcy oraz PIT) osoby zarabiającej dwie trzecie średniej krajowej - typowy młody właśnie zarabia poniżej średniej - wynosi ponad 40%. Dla porównania w Wielkiej Brytanii będzie to niewiele ponad 30%, a w Irlandii ponad 20%.

PO chce podwyższyć opodatkowanie pracy wprowadzając ozusowanie elastycznych form zatrudnienia, na których pracują głównie młodzi. Jeśli im się uda, spodziewaj się dalszego wzrostu bezrobocia młodych.

6. Przeregulowanie w interesie kasty urzędniczej a przeciw rozwojowi. Dynamizm gospodarki najlepiej służy najsłabszym, wtedy jest na nich największe ssanie na rynku. Gdy gospodarkę pożera stagnacja, ci z wypracowanym miejscem poradzą sobie gorzej ale poradzą.

Zwyczajne czynności, które w innych państwach są proste i łatwe u nas są trudne. Mordęga życia codziennego skazuje Polskę na peryferyjność. Przykładowo: wszyscy wiemy jak wygląda zdobywanie prawa jazdy w Polsce. Okazuje się, że jest proste wytłumaczenie dlaczego w Polsce tak trudno zdać na prawko: opłaty z egzaminów, w tym z egzaminów poprawkowych są dochodem ośrodków ruchu drogowego. Czym więcej oblanych tym więcej kasy do podziału. Ot taki drobny przykład małego urzędniczego układziku, który w swym interesie dzierży część maszyny państwa.

Z takimi małymi sitwami jest problem, jak już raz wywalczą sobie prawo do żerowania na nas to będą go zażarcie bronić. Natomiast obywatele nie mają siły i czasu się stawiać. Gdy już zdałeś lub kupiłeś prawo jazdy to nie masz interesu w tym by ich zwalczać. Przemnóż ten przykład przez setki podobnych sitw i miliony obywateli, którzy nie mają siły i czasu dać im odpór i już wiesz dlaczego tu jest jak jest…

Po co to w takim razie systemowi Janusz Korwin-Mikke? On establishmentowi jest potrzebny żebyście w odruchu buntu pokoleniowego nie zagłosowali stadnie na PiS i nie dali Kaczyńskiemu ani większości konstytucyjnej, ani możliwości samodzielnego stworzenia rządu bez kłopotliwych koalicjantów. Głosując na JKM macie uratować establishment, który zgotował wam kiepską przyszłość.

Żeby było jasne nie namawiam młodych wyborców do stadnego głosowania na PiS - dopóki młodzi nie potrafią głosować razem jako blok i razem cofać swojego poparcia dopóty głosowanie na PiS da wam tyle, że bezinteresownie dowalicie panu od ciepłej wody i jego sitwie, a Kaczyński w odruchu dobrej woli może rzuci wam jakiś ochłap.

Co robić? Zachodni rówieśnicy waszych rodziców, gdy obalali stary porządek pod koniec lat 60-tych jako polityczną maksymę głosili: nie wierz nikomu powyżej 30-tki! Nikt za was nie zrobi takiej Polski jakiej potrzebujecie. Sami sobie ją zmieńcie. A jak nie, to albo kupujcie bilety do pracy zagranicą, albo schylcie karki i tyrajcie na folwarku Polska…


http://www.wirtualnaszuflada.mpolska24.pl/6825/szesc-sposobow-na-ktore-starzy-wychujali-mlodych



-
4 wrzesień 2014

www.polskawalczaca.com 

  

Komentarze

  

Archiwum

Krystyna Sienkiewicz
marzec 12, 2005
Ewa Zaleska
Kunsultingowanie
sierpień 30, 2002
Jan
Marszałek Sejmu Marek Borowski uważa za nieuzasadnione obawy że sprzedaż ziemi cudzoziemcom oznacza utratę niepodległości Pol
listopad 15, 2002
PAP
Kariera Hitlera i Jego Zemsta na Polsce
wrzesień 23, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Walka zręcznie pozorowana
Unia Europejska

grudzień 5, 2002
Katarzyna Szymańska-Borginon "Newsweek" 46/02,
Lepper: papież opowiedział się za trzecią drogą
sierpień 19, 2002
PAP
CK-LA i PPP wydały broszurę o amerykańskiej tarczy antyrakietowej
sierpień 28, 2007
nadesłał marduk
RMF FM - zawiadomienie o przestępstwie stacji
marzec 18, 2007
Zdzisław Raczkowski
Swiss reject terror sponsor charge by US Jewish group
kwiecień 28, 2008
Stephanie Nebehay
Czy Polak musi stać się "europejczykiem" ?
sierpień 20, 2003
Ojczyzna.pl
70 lat w psychiatryku za kradzież 12,5 pensa
wrzesień 29, 2007
PAP
Accor złożył ofertę wiążącą na zakup 4,06 proc. akcji Orbisu
listopad 18, 2002
PAP
Największa w Historii Zasłona Dymna
maj 19, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Zreformować system karny!
październik 1, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Nostra Aetate
październik 6, 2006
E. Michael Jones
PiS: Pitera chwali Hitlera
wrzesień 18, 2007
WP jak TPSA
październik 17, 2003
Tomasz Sęk
Are Gullible Americans really “blessed by God”?
wrzesień 10, 2006
Marek Glogoczowski
Polska potrzebuje alternatywy
czerwiec 2, 2003
Unia Europejska to szatan
lipiec 20, 2006
Tomasz Teluk
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media