ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Trzeci wymiar umysłu 
28 marzec 2011      Artur Łoboda
Zaniechanie to też zdrada 
22 styczeń 2017     
Michał Sędziwój Polish Pionier of Chemistry 
23 marzec 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Łajza! 
14 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Czym jest Teatr Narodowy? 
11 luty 2014      Artur Łoboda
Prostaczkowie nazywają to skandalem 
12 styczeń 2010      Artur Łoboda
Serce Matki 
3 listopad 2015      Artur Łoboda
Jak rozwiązać wątpliwości w sprawie JOW 
20 sierpień 2015      Artur Łoboda
Szczepienia pełne kłamstw 
30 maj 2020     
Świat (Kościół) rozporkiem stoi 
26 wrzesień 2010      Artur Łoboda
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część czternasta  
2 luty 2022     
Kolejna książka najbardziej inwigilowanego oraz prześladowanego przez III RP dziennikarza 
17 maj 2016      Marcin Dybowski
Oszukać goim 
21 kwiecień 2026      Artur Łoboda
Cisza i kobieta 
24 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Przekręt mecenatu państwa w kulturze 
19 luty 2012      Artur Łoboda
Dotyk - miłość na wydmach 
9 maj 2026      autor Zygmunt Jan Prusiński
PiStapo 
1 czerwiec 2020      STUDIO POLAKÓW OPOLSKiE
Przypowieść o białym rycerzu 
21 październik 2018      Paweł Ziółkowski
Wnioski po Święcie Niepodległości 
12 listopad 2013      Artur Łoboda
Przeorany umysł Ludzkości 
12 grudzień 2015      Artur Łoboda

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (15.08.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

15.08.2011 19:48


@Zygmunt Jan Prusiński

Panie Zygmuncie, wierzy Pan w mój zdrowy rozum jako filozofa i faceta, który zna życie od podszewki, bo w stanie wojennym ukrywał się w Hucie i przepracował wieleset dni (3 lata) z robotnikami, jako robotnik (magazynier!) i dobrze ich poznał?

To powinno Pana do mnie przekonać, że nie jestem głupkowatym profesorkiem z nominacji, bo mnie rodzina albo znajomi, albo chora ambicja wepchała! Prawdziwym profesorem trzeba się urodzić i wtedy taka profesura nie ma nic wspólnego z nędzą umysłową inteligenta. Chciałbym, żeby Pan wiedział, że nie jestem pierdolonym inteligentem (dlatego mam opory do inteligenckiego, zakłamanego ze szczętem katolicyzmu), który jak świnia, zdradza wszystko, byle mu nasypali do koryta lepszej kaszy!

Otóż ja nie mam duszy inteligenta, parcha, półżyda i lokaja! Bo jak Panu już mówiłem, pochodzę ze starej ni to szlachty (dokładnie) ni to z wolnych chłopów, kmieci, którzy założyli wieś pod Krakowem i byli jej sołtysami już za pierwszych Jagiellonów. Wieś tę trzymali jako sołtysi, a potem mieli z niej piędziesięcio-hektarowy kawał gruntu, czyli nie byli biedakami, ani lokajami, spokrewnieni po drodze z Szembekami i jeszcze starszymi od nich Szarcenbergami, już pisałem, że mój dziadek i pradziadek, pomimo że miewali romanse z żydówkami i robili z żydami interesy zbożowe i rybne (mieli stawy hodowlane), to ręki żydom, ani chłopom, ani pisarczykom, ani ówczesnym inteligentom... nie podawali, bo jako szlachcie przynosiło im to ujmę.

(Byli szlachtą, bo jeździli na sejmiki, ale sołtysostwo i folwark odsprzedali Korycińskim, albo też zostali do tego zmuszeni, skoro Korycińscy byli kolegami szkolnymi króla Władysława IV i Jana III Wazy, bo chodzili do jednego konwiktu. W każdym razie zasadniczą część ziemi, 2 włóki (50 ha) zachowali aż do końca XIX wieku).

Więc ja też niczym tak dziś nie gardzę jak farbowaną głupią i sprzedajną polaczkowatą inteligencją z żyda, ze zdeklasowanego golca-szlachetki i z drobnomieszczanina. Co za sprzedajna głupia hołota! To przecież nie chłop wepchnął Polskę w ramiona europejskich mocarstw, nazywanych niewinnie bratnimi krajami, tworzącymi Unię Europejską? Tak jak do rozbiorów dawnej Polski (częściowo) doprowadzili żydzi, jak do przyjęcia po wojnie komunizmu doprowadzili inteligenci, ci przedwojenni i z powojennego, żydowskiego i drobnomieszczańskiego (chłopa i robotnika tam było bardzo mało!) naboru, tak teraz, inteligenci w nowe nieszczęście Polskę wepchali!

Piszę to dlatego, żeby podnieść w Pańskich oczach swoją wiarygodność. Moja dusza jest Pańska, powiedziałbym wielkopańska i inteligenckim lokajstwem się brzydzi! Pan też co zresztą o tym wiem!


Mówię o tym, żeby się Pan nie gorszył co powiem! Zgadzam się, że przysięgi miłosne są niepotrzebne a nawet świadczą o braku prawdziwej miłości. Kościół katolicki i inne religie, starogrecka, starorzymska, germańska, perska itd., wszystkie mają w swej liturgii przysięgę małżeńską. Dlaczego?

Dlatego, że ludzki rozum wywodzący się z jednego pnia, z Logosu, obowiązującego tak samo we wszystkich religiach świata, czuje intuicyjnie, że Bóg stworzył Adama w Raju, żeby z nim homoseksualnie współżyć! I próbował nawet z nim współżyć (seksualnie!), ale został przez Adama odrzucony! Smutku Adamowego, nie załatwiło nawet stworzenie mu Ewy! Bóg zrobił źle abo też źle stworzył świat i człowieka, skoro Adam pozostał smutny. Bo wie, że świat jest do dupy, i żadne przymilanie Pana Boga tego nie zmieni ani temu nie pomoże. Bóg dając Adamowi kawałek swojej arystokratycznej duszy, uczynił go panem - nie lokajem! Adam jest protoplastą panów i hrabiów a nie inteligenckich lokajów! Bóg może myślał, że gdy przekaże Adamowi Ewę, to łatwiej mu się dobierze do rozporka. Niestety, ani Bóg, ani Ewa nie zaspokoiła ambicji Adama. Bowiem zaspakajanie ambicji równa się prostytucją (małżeńską).
Oczywiście tę beznadziejną sytuację nienawiści między człowiekiem a Bogiem ratuje miłość przez wielkie M. To dzięki Miłości wybitne jednostki ludzkie na widok spapranego świata nie odbierają sobie życia. I też, na odwrót, to dzięki Miłości Bóg moderuje swoje homoseksualne (wiem co mówię, bo mówię o miłosnym idealizmie) zachcianki i zapędy. On też musi robić rachunek sumienia. (Nawet Tora o tym mówi).

Dlatego w Kościele podczas przysięgi małżeńskiej, zazdrosny o mężczyznę Bóg dostaje (tak mu się wydaje) gwarancję, że mężczyzna tej kobiety prawdziwie kocha i nie będzie kochał (bo ma kochać jedynie Boga!), i zweksluje miłość małżeńską na bocznicę prostytucji małżeńskiej! To jest zgodne z tym, co Kościół uznawał i po cichu uznaje, że kobieta nie ma duszy, że jest istotą niższą, że jej nauczać ani sprawować funkcji kapłańskich nie wolno, bo nie jest w 100% człowiekiem, takim jak mężczyzna. Tak jest we wszystkich antropologiach i religiach.
Wszystko jasne?

Mężczyzna, mąż, katolicka głowa rodziny, ma kocha bardziej Boga niż żonę i to bez żadnych prostytucyjnych intencji. Ma Boga kochać miłością wszechogarniającą i idealistyczną, aż do śmierci. To pachnie homoerotyzmem, czyli pedalstwem, ale tak jest i proszę się nie oburzać. Ja sam nie znoszę dotyku mężczyzny, ale powołam przykład z Auschwitzu na poparcie czym jest miłość prawdziwa. Pisał o niej Rudolf Hoess z Auschwitzu. Otóż jeden z SS-manów zakochał się w młodym więźniu i został za to zdegradowany i wysłany na Front Wschodni, ale miejscowi SS-mani, umyślili sobie, że gdy posiedzi pół roku w karcerze to go zrobią współwięźniem, tego młodego chłopaka, jego kochanka. I tak się stało. Podczas pobytu w obozie opiekowali się sobą (dyskretnie) i przeżyli. To jest przykład na miłość idealną i prawdziwą, która nie jest gorsza a może nawet ważniejsza w metafizycznym porządku świata, niż nasze miłości heteroseksualne.

Przykład drugi, dotyczy szefa Gestapo, Heinricha Hammana w Nowym Sączu i Krakowa. Otóż ten facet już po wejściu do Galicji rosyjskiego wojska, przekradał się dwa razy przez granicę (do Rabki), aż wywiózł na Zachód swoją żydowską kochankę, którą kochał naprawdę, a zostawił Niemkę z trójką dzieci.


Otóż liczy się to, czy się kocha naprawdę, czy tylko się tak chwilowo wydaje. Otóż większości z nas się tylko chwilowo wydaje, natomiast bardzo nieliczni kochają naprawdę. Oto i cała tajemnica, nie ma sobie o co głowy suszyć! A co to jest prawdziwa MIŁOŚĆ? Dajcie wy mi spokój, niech sobie każdy odpowie sam.

Panie Zygmuncie, nie powinien się Pan przejmować, że kobiety nie kochały, nie kochają i nie będą kochać (gołodupców), ale jeśli już to fałszywie, według swoich wyobrażeń, że jak jest zupa w garnku to są uniesienia! Nic na głodnego, Zygmunteczku! Na głodnego, to ja się mężusiu mogę z menelami rypać, ale po to wyszłam za ciebie, żebyś orał na mnie jak wół!

Gołodupcy nie są kochani, nie byli i nie będą! Dopóki nie ma własnego ogródeczka, dobrego auteczka, wodnego oczka, wzgórka z malinami i różyczkami, nie będziesz miał wzgórka Wenery! Najwyżej weneryczny!
I gdybyś Zygmuncie, dla zabicia swego beznadziejnego smutku odbywał z Mefistem (poetycką, gnostycką itd.) podróż na Łysą Górę, jak sam Faust, to według mojej oceny, będzie ci to przez Boga wybaczone (bo to przecież jego wspólnik a może i bliźniaczy braciszek). Na Łysej Górze, te wiedźmy, które się tam zbierają na gody, są lepsze, od wielu normalnych kobiet. One też pożerają dążenie do świętości i świętego związku miłosnego z prawdziwym mężczyzną. A że zdążają do nas? A cóż nam to szkodzi, skoro i nasze jadą na podobnych wehikułach, tylko blaszanych. Diabeł jest tylko ich niewinną zabawką i surogatem. Wie Pan, czasami kurwa mi się wydaje bardziej uczciwa od tzw. pożądanej kobiety. A jeszcze bardziej wiedźma o której wiem, że jest wiedźmą. Matka Boska wśród wiedźm jest otaczana prawdziwym mirem. Dlatego, że niepokalana dziewica. Wiedźma też jest niepokalana i czysta, bo pełna pretensji do ułomnie stworzonego świata. I za to właśnie były palone na stosach.


Pan Ryszard Zasmucony ma do mnie, w imieniu Kościoła, pretensję o gnozę! Niech on lepiej, ma pretensję o to, co myślę o Kościele jako depozytariuszu gnoju zwanego własnością prywatną! Gadaniną o gnozie, klechy starają się odwrócić uwagę od tego, że są wspólnikami rabusiów i zbójów, którzy w murach kościoła znajdują usprawiedliwienie i schronienie przed gniewam okpionych i okradzionych biedaków! To jest taka sama zbrodnicza maszynka, jak i każda dobrze uzbrojona banda! Tylko w czerwonych i czarnych mundurach, mających im przydać jurystycznej powagi. Że to oni pilnują i stanowią prawo! Chyba zbója!

Ja i Pan mamy coś z wiedźmy. Ponieważ uważamy, że ten świat jest stworzony do dupy, na krzywdzie i kanonizowanym w Kościele roboju; do dupy, bo chodzą po nim tzw. władcy, kaci, zbóje, mordercy, prezydenci i królowie... dawno byśmy byli spaleni na stosie. Przez świętą inkwizycję, która pilnuje, żeby mordercy, rabusie w biały dzień i złodziejowi nic złego się nie stało. Czyli poborcy podatkowemu, komornikowi i księdzu, który ich wspiera świętym autorytetem kościoła i potwierdza świętość własności prywatnej, zdobytej ogniem i żelazem, własność tych, co dla własności potrafią kłamać, modlić się i zabijać!

PS. Do Pana Zasmuconego.
- Jak pan myśli, czy Bóg może mieć łupież?


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część II


1 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Order Orła Białego
listopad 11, 2005
PAP
Kometa którą postrzelono.
lipiec 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
4 mld zł z budżetu - 30% podwyżki płac w Służbie Zdrowia.
luty 24, 2006
Adam Sandauer
Nie chcą dopuścić?
lipiec 19, 2004
Są w Ojczy?nie ważne sprawy
grudzień 8, 2007
Dariusz Kosiur
Rozmowa z rabinem ISRAELEM SINGEREM
luty 26, 2007
jan
Ludzie jak żubry?
maj 21, 2006
Mirnal
Tysiąc w beciku i Tysiąc w Strasburgu
marzec 21, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Why the West Hates Islam...
czerwiec 24, 2007
przysłał Marduk
Majcher
marzec 9, 2005
Czy grozi nam światowe załamanie gospodarcze?
maj 15, 2007
przyslał: marduk
Komu(ch) bije w dzwon
październik 18, 2005
Marek Olżyński, Polska Północna
Kielce and fear
czerwiec 28, 2006
Norman G. Finkelstein
Przywrócić Polakom nadzieję- marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
Mutacja z Trockizmu w Neokonserwatyzm
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Żydokomuna
listopad 8, 2004
Artur Łoboda
Projekt ustawy o upowszechnianiu tolerancji i zwalczaniu homofobii
sierpień 28, 2006
http://www.konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=1340
"Sierpień 80": rząd nie konsultował reform
grudzień 3, 2002
PAP
Walka dwóch skorpionów?
styczeń 29, 2009
Iwo Cyprian Pogonowski
Apartheid in Isarel
styczeń 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media