ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Prośba do polskich informatyków 
15 maj 2015      Artur Łoboda
WIESŁAW SOKOŁOWSKI - MARSZ PAMIĘCI - i nasze milczenie - Warszawa 10.09.2012  
12 wrzesień 2012      www.trwanie.com
TAŚMOWE GWAŁCENIE DZIECI 
24 luty 2019      Andrzej Suda
Kolejny rok syzyfowej pracy 
1 styczeń 2024     
Dlaczego Magdalena Ogórek poniosła klęskę? 
12 maj 2015      Artur Łoboda
Zbliżają się wybory 
15 czerwiec 2010      Artur Łoboda
Rocznica Powstania Warszawskiego 
1 sierpień 2009      Artur Łoboda
Tragedia „Żydów Wschodnich” i Oszustwa Żydowskiego Ruchu Roszczeniowego 
29 czerwiec 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
"Europa wzywa Polskę" 
8 sierpień 2017      Artur Łoboda
Wpadka ministra Glińskiego 
24 kwiecień 2017     
Bolszewizm plus 
15 styczeń 2022     
Bezwolne cykanie... 
24 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Nie myli się tylko ten - kto nic nie robi, ale .... 
7 styczeń 2014      Artur Łoboda
Wyrazy współczucia dla Rosjan 
24 styczeń 2011      zaprasza.net
Zapytanie w Trybie Prawa prasowego o "złoty standard" wirusa 
10 październik 2020      Artur Łoboda
Co się dzieje w Turcji? 
18 sierpień 2016      Artur Łoboda
Trująca koalicja 
17 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Sterowanie Społeczeństwem poprzez strach 
26 sierpień 2020      Artur Łoboda
Sytuacja jest poważna, ale będzie dobrze 
6 marzec 2020     
I co poeto ze Lwowa 
11 sierpień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński

 
 

Ministra od kultury pokazuje swoje prawdziwe oblicze

Małgorzata Omilanowska - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

 
Od lat obiecuję swojej Rodzinie, że skończę z komentowaniem bieżącej polityki i całą energię skoncentruję na działalność artystyczną.
Zbyt mało jeszcze pobudziłem ludzki kultury do walki z neostalinowską polityką antykulturalną - realizowaną przez Platformę Obywatelską i muszę czasem sam stanąć do walki o polską kulturę.

W dniu wczorajszym przeczytałem Pani żenującą wypowiedź, która jest zapowiedzią zaostrzenia walki z elementarnymi normami kultury i nie mogę tego pozostawić bez komentarza.
W trakcie uroczystości rozdania nagród w 20. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej w Warszawie, śmiała Pani przywołać haniebny argument, który w polskiej kulturze są synonimem największej zbrodni!!!
"Nie dopuszczę nigdy do tego, by ktokolwiek podniósł rękę na wolność artystów" - miała Pani powiedzieć w trakcie tego wydarzenia.
Słowa te jak żywo przypominają groźbę Cyrankiewicza - wobec strajkujących robotników w Poznaniu 1956 roku. "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie".
Czyż nie jest to ideowe podobieństwo? i nawiązanie do stalinowskiego rodowodu obecnie rządzących polską kulturą?

Nikt inny - jak Pani, nie wprowadza cenzury prewencyjnej tak - jak to Pani powiedziała" "w celach stricte politycznych".
Pani podwładni blokują wszelkie środki finansowe dla niezależnych polskich artystów.
Pani podwładni nie dopuszczają do prezentacji prac niezależnych polskich artystów w instytucjach wystawienniczych - podległych tak zwanemu Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Trzeba mieć wyjątkowy tupet - by tak jak Cyrankiewicz - grozić ludziom honoru.
Ale - w przeciwieństwie do Pani - Cyrankiewicz posiadał elementarne wykształcenie, którego Pani brak - mimo używanych tytułów naukowych.

Broniąc patologii powiedziała Pani: "Jeżeli uznamy tę sztukę za bluźnierczą, to musimy sobie powiedzieć, że utworów artystycznych o bluźnierczej treści powstało w kulturze polskiej i europejskiej już setki, a nawet tysiące. Bo jak inaczej zinterpretować słowa Mickiewicza: "Z Bogiem albo mimo Boga"?
I w tym momencie wykazała nie tyle bezczelność - co swoje ubóstwo intelektualne - każące zweryfikować posiadany przez Panią tytuł naukowy.
Nie odróżnia Pani bluźnierstwa od patologii, bo działania Rodrigo Garcii do nich należą.
W całej historii kultury mamy wiele przejawów twórczości artystycznej, którą można traktować jak bluźnierstwo.
Najlepszym - chyba przykładem jest sonet Jana Andrzeja Morsztyna "Na krzyżyk na piersiach jednej panny".
Ani w czasach powstania tego utworu - ani też dzisiaj - Kościół i wierni nie protestują przeciwko temu utworowi.
Dlaczego tak się dzieje?
Bo jest to rzeczywista sztuka, w przeciwieństwie do szamba, które Pani propaguje.
Jednak szczyt ignorancji i nieuctwa wykazała Pani twierdząc, że słowa Mickiewicza zawarte Dziadach "Z Bogiem albo mimo Boga" można stawiać w jednym rzędzie z śmieciem Rodrigo Garcii.
Po pierwsze to należałoby dokładnie cytować naszego wieszcza, bo jego słowa brzmiały "Zemsta zemsta na wroga z Bogiem i choćby mimo Boga".
Ministrowi Kultury nie przystoi aż taka ignorancja.
Ale sens tych słów zawarty jest w dwóch ważnych kwestiach dotyczących tamtej epoki.
Polscy romantycy chełpili się tym, że w Polsce - jako jedynym kraju nie było zbrodni królobójstwa, a zamordowanie Wielkiego Księcia Konstantego - za takie uznawano.
Było to także odniesienie do haniebnej encykliki papieża Grzegorza XVI, który po wybuchu Powstania Listopadowego napisał do polskiego duchowieństwa "Niech się Polaki modlą, czczą cara i wierzą".
Skoro reprezentant Boga nie wspiera nas w walce o niepodległość - to wystąpimy wbrew papiestwu, a więc "mimo Bogu".
Tak należy tłumaczyć tą frazę Dziadów, którą nieudolnie Pani zacytowała.

Bogdan Zdrojewski jest człowiekiem niebywale prymitywnym. Ale dopracował do perfekcji swoją wersję machejkowszczyzny wysławiając się tak - by nic nie wynikało z potoku wygłaszanych przez niego słów.
Pani z marszu wykazała, że jest ewidentną "ministrą od kultury" - z kwalifikacjami analogicznymi do Joanny Muchy.
I dlatego będę komentować każdą bezczelność - każdą zbrodnię wobec polskiej kultury - jaką będzie Pani dokonywać.

Powiedziała Pani że "Artyści otwierają oczy, robią to od wielu dziesiątek lat".
Jacy artyści?
Komu otwierają oczy?

Od blisko stu lat funkcjonuje w kulturze bolszewickie pranie mózgów.
Ludzie nazywani przez polityków "artystami" są tylko posłusznymi politrukami, realizującymi cele Nowego Porządku Świata.
Większość robi to nieświadomie, bo znajdują tylko swoją "niszę" w zapotrzebowaniu politycznym rządzących.
Bezwzględność - z jaką do tej pory zwalczała Pani wszelkie przejawy kultury polskiej (jako wiceminister u Zdrojewskiego), nie pozostawia żadnej wątpliwości o Pani prawdziwe cele.

To ja - jako pierwszy artysta - po kilkudziesięcioletniej analizie stwierdziłem, że w wieku dwudziestym doszło do antykulturalnego przewrotu bolszewików, który trwa do tej pory.
I najlepszym przykładem jest stawianie stalinowskiego zbira Baumana - jako przykład polskiego filozofa.
Tego dokonał właśnie Michał Merczyński, który później zafundował Polakom prowokację z "Golgota piknik".
Wasze stalinowskie korzenie - są dla mnie aż nadto wyraźne. I - jeżeli mówi Pani o "otwieraniu oczu przez artystów" - to tylko ja to robię!

Artysta i teoretyk kultury Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
2 lipiec 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Dzień jak co dzień, ale inaczej
marzec 3, 2008
Marek Olżyński
Fałsz, obłuda i zakłamanie
styczeń 28, 2008
Artur Łoboda
Pieniądze nie śmierdzą
lipiec 18, 2002
PAP
UE w Wąchocku
grudzień 27, 2003
przesłała Elżbieta
Wiersze tylko na Jutro
listopad 11, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Żydzi
grudzień 22, 2004
aaa
Profesor kłamstwa
wrzesień 28, 2004
Bliższe Polakom Niemcy niż USA?
grudzień 14, 2007
Gregory Akko
Z gębą pełną frazesów
kwiecień 2, 2008
Wprowadzenie M.G. do rozdziału 3 książki Izraela Szamira "PaRDeS - studium Kabały"
luty 9, 2006
Israel Adam Shamir
Rozdrapywanie starych ran: Katyń w oczach wrogów Imperium Obłudy
luty 28, 2008
Izrael Szamir (Tel Aviv) Marek Głogoczowski
Podobne kariery polityczne Bush’a i Putina
czerwiec 30, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Pl.jokes .. O tej niemożnosci ,wiecej.ciut..
grudzień 1, 2007
Znachor
Nasze gniazdo
październik 30, 2005
Artur Łoboda
"Złote spadochrony" zagrożone światowym kryzysem kredytu
wrzesień 24, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Chcieli zarobić na wojnie, przeliczyli się
czerwiec 7, 2003
Robert Popielewicz
"Glasnost" globalizmu pod lupą w... Kijowie
czerwiec 21, 2004
Marek Głogoczowski
Polska ofiarą walki o globalne imperium?
czerwiec 14, 2007
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Niesmaczny Dowcip Prima Aprilisowy?
kwiecień 2, 2006
Marak Głogoczowski
IV RP jest ideą bałamutną
listopad 4, 2006
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media