ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Wezwanie do przebudzenia 
Film opisujący mechanizmy ekonomicznej władzy nad światem 
Strzeżcie się Obamy 
Kto naprawdę stoi za Barakiem Obamą? 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
więcej ->

 
 

Dziennikarze ?

Marek Lubiński: Syndrom szabes-burka

W czasach rozbiorów znana była na ziemiach polskich instytucja tzw. szabesgoja. Polegała ona na tym, że skoro Talmud zabraniał religijnym żydom pracy w szabas, to wykonywali ją za nich w ten dzień ich chrześcijańscy sąsiedzi, robiąc to z powodu nędzy...

Dziś instytucja szabes-goja poszła w zapomnienie, kwitnie za to dookoła jak Polska długa i szeroka nowe oficium, czyli profesja dziennikarskiego szabes-burka i to wcale nie za przyczyną nędzy, gdyż akurat reprezentanci tego zawodu cieszą się specjalnymi względami niemiłościwie panującej mafii, lecz z powodu dużego zapotrzebowania na intelektualno-informacyjne sutenerstwo, a że dookoła kryzys i o robotę coraz trudniej, a oporów natury etycznej coraz mniej, rośnie więc podaż cór i synów Koryntu na dziennikarskim „pigalaku”.

Typowy szabes-burek dziennikarz w zasadzie nie różni się od panienki z tzw. agencji towarzyskiej, tak samo bowiem jak ona daje każdemu, kto za to zapłaci... Szabes-burek posiada jednak tę przewagę nad panienką z agencji, iż nie dość że daje, to jeszcze na dodatek obszczeka i za nogawki wytarmosi kogo mu wskażą, nie wnikając zupełnie w tak nieaktualne w szabesburkowym świecie kwestie, jak na przykład Prawda czy Racja..., a nieuważnego to i cieczą o wiadomej proweniencji zrosić potrafi, unosząc w górę tylnią łapę...

Szabes-burek ma to do siebie, że wspaniale czuje się w obroży i uwiązany na łańcuchu przy czyjejś budzie. To daje mu bowiem gwarancję pełnej michy, a więcej szabes-burkowi to szczęścia nie trzeba...

Instytuacja szabes-burka narodziła się w połowie wieku XIX, kiedy to przez Europę przetaczały się co i rusz różne masońsko-syjonistyczne ruchawki mające na celu tzw. równouprawnienie wiadomej nacji wobec narodów Europy i właśnie podczas tej mającej miejsce w roku 1848, a zwanej przez szabes- hist(e)orykow „Wiosną Ludów”, Maurycy Rappaport ze Lwowa wołał w rewolucyjnym uniesieniu: "Die Presse frei! Das höchste Ziel, das stets den Geist entzßckte!!!"... Ukoronowaniem tychże ruchawek była bolszewicka barbaria w Rosji zrealizowna za pieniądze kilku żydowskich banków z Wall Street. Tych samych samych zresztą, które w roku 1911 wykupiły prawo do emisji dolara w USA i zachowały wyłączność po dziś dzień...

Dziś nie ulega już wątpliwości, że ten natchniony wiersz żydowskiego lekarza był proroczy, gdyż dosłownie na naszych oczach wypowiedziane przez niego wersy „ciałem się stały i zamieszkały między nami...”. Na nasze nieszczęście oczywiście, co bardzo łatwo dowieść, biorąc do ręki choćby „Gazetę Wyborczą”, ochrzczoną przez złośliwą jak zawsze warszawską ulicę bardzo celnym określeniem „Judenblatt”... Tam dopiero otworzyło się pole do popisu przed szabes-burkami i mogą bezkarnie ujadać, szarpać za nogawki, toczyć pianę z pysków... Chodzą przecież na łańcuchu u samego rabina trockistowskiej synagogi w Polsce, Adama Michnika vel Szechtera, a bycie uwiązanym przy michnikowej budzie to w dzisiejszej Polsce mniej więcej to samo, co posiadanie poselskiego immunitetu na bezkarność, czyli stawanie ponad prawem. Wszak bowiem inne w dziś w Polsce prawo dla „nasich”, a inne dla gojów i co wolno wojewodzie-frankiście..., albo trockiście, to nie wolno Tobie-Polaku...!!!

W tej mieszanej, bo rasowo-kundlowej szabes-burkowej ekipie rabina Michnika wyróżnia się niewątpliwie redaktor Lizut... Jest to szabes-burek zdolny i o dużej inteligencji, co u kundelków jest zjawiskiem dość powszechnym, a na dodatek przeszedł on bardzo gruntowną tresurę w jesziwie u samego rebbe Aaadddamma... W całej Wyborczej nikt tak jak Lizut na zawołanie nie ujada, nie podgryza łydek, nie szarpie za nogawki, nie toczy piany z pyska... Rabin Michnik rozkaże – Lizut waruj...! - Lizut waruje... – Lizut bierz...! - Lizut atakuje...

To jednak nie wszystko... Lizut, gdy wymaga tego od niego jego pan i władca, potrafi się doskonale wcielić w rolę psa myśliwskiego, który tropi wskazaną mu zwierzynę nawet na bardzo dalekie odległości... Przypomnijmy sobie niedawny w końcu czas, kiedy to pojawił się red. Lizut w Buenos Aires i Montevideo i udając studenta zainteresowanego życiem tamtejszej Polonii i podając fałszywe dane personalne próbował wywieść w pole Prezesa USOPAŁ, pana Jana Kobylańskiego, oraz prezesa Związku Kombatantów w Buenos Aires, pana Leopolda Biłozura...

Ah, te nasze polskie zasady starej daty, polska gościnność i dobre wychowanie... To zapraszanie obcych do naszego domu tylko po to, aby nam potem napaskudzili po kątach i opluli po wyjściu... Przecież zarówno pan Jan Kobylański, jak i pan Leopold Biłozur od razu rozpoznali z kim mają do czynienia i wiedzieli, jak się ta wizyta szabes-burka, Lizuta-myśliwskiego zakończy, a jednak nie wygnali go za drzwi i nie poszczuli psami, a wręcz przeciwnie – przyjęli, nakarmili i na koniec wizyty pan Kobylański dał burkowi kieszonkowe na drogę... A przecież wiadomo było od początku kto zacz, czego sie można spodziewać i jakie intencje ma taki szabes-burek, który antypolonizm wyssał był z mlekiem matki i utrwalił go w ramach michnikowej tresury.

Oczywiście Lizut po powrocie do Polski wylał na prezesa Kobylańskiego wiadro pomyj i tak Bogiem a prawdą to nawet nie można mu mieć tego za złe. Wszak burkowi nie można mieć za złe, że ujada... Pretensje kierować należy do jego pana, który go szczuje i w sumie to współczuję Lizutowi tak, jak wilk stepowy współczuje kundlowi podwórzowemu... Cóż on bowiem pocznie, gdy mu pana zabraknie, a musi pamiętać, że historia składa się nie tylko ze okresów dla imperiów złotych, ale także, a może przede wszystkim z tychże imperiów załamań i upadków... Skoro padł Rzym, to tym bardziej i tym szybciej może upaść nie tylko imperium michnikowej Agory, ale także to imperium, dla którego pracuje Michnik i jego Agora wraz z przyległościami... Symptomy nadchodzącego upadku już widać i w powietrzu czuć trupem...

Co pocznie wtedy Lizut oraz pozostałe szabes-burki takie, jak Gugała, Morawski czy Dolecki i inni...? Gdzie pójdą, u jakiej klamki się powieszą...? U jakiej budy przywiązać pozwolą i na kogo szczekać bedą...? Gdzie złoży swą koszerną głowę sam tytan trockistowsko-donmehowskiej rewolucji w Polsce- rebe Michnik...???!!!.

To, że w imperium Michnika drżą o niepewną swą przyszłość widać i czuć już z daleka. Pan Bóg bowiem może nierychliwy, ale sprawiedliwy i powoli, bo powoli, ale jednak budzi się nasz Naród z letargu, przeciera oczy z chocholego snu, a wszystko to za tą przyczyną, iż do oczadziałych przez Michnika wybiorcze wyziewy polskich czerepów zaczynają jak w półśnie na razie jeszcze, ale jednak zaczynają, docierać informacje o tym, jak nas „zrobiono na szaro” w Magdalence i przy Okrągłym Stole, gdzie się dogadali czerwoni z PZPR z takimi samymi czerwonymi, tyle że dla niepoznaki pomalowanymi na opozycję i przyozdobionymi wątpliwej jakości działaczami pseudorobotniczymi w rodzaju Bolka Wałęsy czy Frasyniuka tylko po to, aby cyrk wyglądał nie na agenturę, a na reprezentację Solidarności i Narodu Polskiego... Wielu się wtedy nabrało na ten numer... Wielu nie wiedziało, lub zapomniało w powszechnym uniesieniu roku 1989, że prawdziwą Solidarność zniszczono na przełomie roku 1981/82, gdy zdano sobie sprawę, że ruch związkowy wymyka się spod kontroli trockistowskich doradców z KOR-u i przybiera charakter narodowo-katolicki, co przecież nie było w planie ani tzw. doradców, ani samego Wałęsy...

Przy „okrągłym stole” usiedli więc w roku 1989 “sami swoi”, ale nie Polacy... Po „okrągłym stole” ci sami „sami swoi” uwłaszczyli się naszym kosztem i za ukradzione nam pieniądze założyli gadzinówki i antypolskie imperia medialne, które obsadzają szabes-burkami i dziwkami dziennikarskimi tylko po to, aby utrzymać Polaków w letargu, pod narkozą... Najlepsza nawet narkoza nie zadziała, gdy nie ma co włożyć do garnka i w brzuchu burczy z głodu, a z braku dachu nad głową zimno i leje się na kark... Wiedzą o tym dobrze mocodawcy szabes-burków i same burki i z wolna pada na nich strach... Odkrywają więc swe prawdziwe twarze, spadają maski z wczorajszych antykomunistycznych opozycjonistów i znów widzimy ich tam, gdzie tak naprawdę byli cały czas, a jedynie mamili nas, że są gdzie indziej... Wychodzi szydło z worka i ten sam szabes-burek Lizut, który na polecenie Michnika-Szechtera opluł pana Jana Kobylańskiego, dziś, na łamach tego samego brukowca dla ćwierćinteligentów, jakim jest Gazeta Wyborcza, broni nie kogo innego, jak komunistycznego aparatczyka, syna ubeka, na ktorego rękach ciąży polska krew, Włodzimierza Cimoszewicza...!!! I nie ma się czemu dziwić, proszę Państwa... Naprawdę...!!! Krąg został zatoczony i zamknięty przez redaktora Lizuta z żelazną wprost konsekwencją- najpierw bowiem znieważył i oczernił pana Jana Kobylańskiegow ramach akcji zorganizowanej przeciw wszystkiemu, co polskie i patriotyczne, a dziś broni wroga Polski i Narodu Polskiego...

Wszystko to zaś robi na zlecenie..., płatne zlecenie...!!!

No bo szabes-burki już takie są... Mają to do siebie, że służą temu, kto lepiej wyposaży im budę, założy obrożę z krokodylej skóry i przypnie do niej łańcuch ze złota i napełni michę... I pójdę o zakład, że jeśli któregoś dnia Lizut, Morawski, albo Gugała, lub inny szabes-burek, których ci u nas dostatek, zostanie bezpańskim kundlem, to jeśli znajdzie się ktoś, kto uprzedzi hycla i zaoferuje im budę z michą w zamian za zmieszanie z błotem Adama Michnika, to zrobią to... I nie drgnie im powieka, bo szabes-burki służą tylko za budę i michę....
13 wrzesień 2005

przesłała Elzbieta 

  

Archiwum

Łódzkie pogotowie nie zabijało
sierpień 13, 2002
Dziennik Łódzki
Open Letter to Mr. Brattman, Editor@Isurvived.org
wrzesień 21, 2004
Piotr Bein
Idziemy do referendum!
czerwiec 6, 2003
Sabina
Za naszą i waszą ... cywilizację
sierpień 12, 2003
Klaudiusz Wesołek
Zaproszenie na odsłonięcie pomnika Romana Dmowskiego
listopad 9, 2006
/-/narodowcy
USA, Iran – a sprawa polska
maj 8, 2006
Janusz Korwin-Mikke
Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
Geremek: Stocznia powinna być wyjątkiem
wrzesień 4, 2007
INTERIA.PL
Judeofaszyzm: 1000 świeżych trupów, których nie było, czyli nieFakty TVN o niewojnie w Libanie
sierpień 13, 2006
Tak się robi ze społeczeństwa pachołków
maj 6, 2003
Living the Life of Riley in Poland
marzec 27, 2007
przysłał ICP
Globalizm w wykonaniu Kaczynskich
marzec 6, 2007
przeslala Elzbieta
Dwóch przyjaciół podzieli się wygraną w Totolotka
wrzesień 23, 2004
Zdrada Wartości Moralnych USA
maj 10, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Dobre sygnały. Ministerstwo nie sprzedało ani jednej obligacji
luty 13, 2003
zaprasza.net
Jesteśmy niegospodarnym narodem!
listopad 25, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Formuły patriotyzmu w Europie Wschodniej i Środkowej od nowożytności do współczesności (XVI–XX w.)"
wrzesień 5, 2006
Koniec zasobów taniej robocizny w Chinach?
czerwiec 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruszy wielka promocja turystyczna Polski
sierpień 27, 2002
PAP
Branie na litość
wrzesień 10, 2003
Andrzej Kumor
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media