ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Jak tlenek grafenu reaguje w organizmie  
Przez szczepionkę dostaje się do tkanek i "mnoży się", tworząc sieć przewodzącą w całym ciele, a następnie...  
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Jak to jest z kowidem na Florydzie? 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Los Angeles - piekło na ziemi 
Ubóstwo w Kalifornii. Zrujnowana gospodarka najbogatszej kiedyś części świata.
To czeka nas jutro.
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Warto posłuchać 
Chociaż scyzoryk się w kieszeni otwiera - to musimy zapamiętać takie zdarzenia i przypomnieć przed Trybunałem do spraw zbrodni kowidowych 
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
więcej ->

 
 

Dziennikarze ?

Marek Lubiński: Syndrom szabes-burka

W czasach rozbiorów znana była na ziemiach polskich instytucja tzw. szabesgoja. Polegała ona na tym, że skoro Talmud zabraniał religijnym żydom pracy w szabas, to wykonywali ją za nich w ten dzień ich chrześcijańscy sąsiedzi, robiąc to z powodu nędzy...

Dziś instytucja szabes-goja poszła w zapomnienie, kwitnie za to dookoła jak Polska długa i szeroka nowe oficium, czyli profesja dziennikarskiego szabes-burka i to wcale nie za przyczyną nędzy, gdyż akurat reprezentanci tego zawodu cieszą się specjalnymi względami niemiłościwie panującej mafii, lecz z powodu dużego zapotrzebowania na intelektualno-informacyjne sutenerstwo, a że dookoła kryzys i o robotę coraz trudniej, a oporów natury etycznej coraz mniej, rośnie więc podaż cór i synów Koryntu na dziennikarskim „pigalaku”.

Typowy szabes-burek dziennikarz w zasadzie nie różni się od panienki z tzw. agencji towarzyskiej, tak samo bowiem jak ona daje każdemu, kto za to zapłaci... Szabes-burek posiada jednak tę przewagę nad panienką z agencji, iż nie dość że daje, to jeszcze na dodatek obszczeka i za nogawki wytarmosi kogo mu wskażą, nie wnikając zupełnie w tak nieaktualne w szabesburkowym świecie kwestie, jak na przykład Prawda czy Racja..., a nieuważnego to i cieczą o wiadomej proweniencji zrosić potrafi, unosząc w górę tylnią łapę...

Szabes-burek ma to do siebie, że wspaniale czuje się w obroży i uwiązany na łańcuchu przy czyjejś budzie. To daje mu bowiem gwarancję pełnej michy, a więcej szabes-burkowi to szczęścia nie trzeba...

Instytuacja szabes-burka narodziła się w połowie wieku XIX, kiedy to przez Europę przetaczały się co i rusz różne masońsko-syjonistyczne ruchawki mające na celu tzw. równouprawnienie wiadomej nacji wobec narodów Europy i właśnie podczas tej mającej miejsce w roku 1848, a zwanej przez szabes- hist(e)orykow „Wiosną Ludów”, Maurycy Rappaport ze Lwowa wołał w rewolucyjnym uniesieniu: "Die Presse frei! Das höchste Ziel, das stets den Geist entzßckte!!!"... Ukoronowaniem tychże ruchawek była bolszewicka barbaria w Rosji zrealizowna za pieniądze kilku żydowskich banków z Wall Street. Tych samych samych zresztą, które w roku 1911 wykupiły prawo do emisji dolara w USA i zachowały wyłączność po dziś dzień...

Dziś nie ulega już wątpliwości, że ten natchniony wiersz żydowskiego lekarza był proroczy, gdyż dosłownie na naszych oczach wypowiedziane przez niego wersy „ciałem się stały i zamieszkały między nami...”. Na nasze nieszczęście oczywiście, co bardzo łatwo dowieść, biorąc do ręki choćby „Gazetę Wyborczą”, ochrzczoną przez złośliwą jak zawsze warszawską ulicę bardzo celnym określeniem „Judenblatt”... Tam dopiero otworzyło się pole do popisu przed szabes-burkami i mogą bezkarnie ujadać, szarpać za nogawki, toczyć pianę z pysków... Chodzą przecież na łańcuchu u samego rabina trockistowskiej synagogi w Polsce, Adama Michnika vel Szechtera, a bycie uwiązanym przy michnikowej budzie to w dzisiejszej Polsce mniej więcej to samo, co posiadanie poselskiego immunitetu na bezkarność, czyli stawanie ponad prawem. Wszak bowiem inne w dziś w Polsce prawo dla „nasich”, a inne dla gojów i co wolno wojewodzie-frankiście..., albo trockiście, to nie wolno Tobie-Polaku...!!!

W tej mieszanej, bo rasowo-kundlowej szabes-burkowej ekipie rabina Michnika wyróżnia się niewątpliwie redaktor Lizut... Jest to szabes-burek zdolny i o dużej inteligencji, co u kundelków jest zjawiskiem dość powszechnym, a na dodatek przeszedł on bardzo gruntowną tresurę w jesziwie u samego rebbe Aaadddamma... W całej Wyborczej nikt tak jak Lizut na zawołanie nie ujada, nie podgryza łydek, nie szarpie za nogawki, nie toczy piany z pyska... Rabin Michnik rozkaże – Lizut waruj...! - Lizut waruje... – Lizut bierz...! - Lizut atakuje...

To jednak nie wszystko... Lizut, gdy wymaga tego od niego jego pan i władca, potrafi się doskonale wcielić w rolę psa myśliwskiego, który tropi wskazaną mu zwierzynę nawet na bardzo dalekie odległości... Przypomnijmy sobie niedawny w końcu czas, kiedy to pojawił się red. Lizut w Buenos Aires i Montevideo i udając studenta zainteresowanego życiem tamtejszej Polonii i podając fałszywe dane personalne próbował wywieść w pole Prezesa USOPAŁ, pana Jana Kobylańskiego, oraz prezesa Związku Kombatantów w Buenos Aires, pana Leopolda Biłozura...

Ah, te nasze polskie zasady starej daty, polska gościnność i dobre wychowanie... To zapraszanie obcych do naszego domu tylko po to, aby nam potem napaskudzili po kątach i opluli po wyjściu... Przecież zarówno pan Jan Kobylański, jak i pan Leopold Biłozur od razu rozpoznali z kim mają do czynienia i wiedzieli, jak się ta wizyta szabes-burka, Lizuta-myśliwskiego zakończy, a jednak nie wygnali go za drzwi i nie poszczuli psami, a wręcz przeciwnie – przyjęli, nakarmili i na koniec wizyty pan Kobylański dał burkowi kieszonkowe na drogę... A przecież wiadomo było od początku kto zacz, czego sie można spodziewać i jakie intencje ma taki szabes-burek, który antypolonizm wyssał był z mlekiem matki i utrwalił go w ramach michnikowej tresury.

Oczywiście Lizut po powrocie do Polski wylał na prezesa Kobylańskiego wiadro pomyj i tak Bogiem a prawdą to nawet nie można mu mieć tego za złe. Wszak burkowi nie można mieć za złe, że ujada... Pretensje kierować należy do jego pana, który go szczuje i w sumie to współczuję Lizutowi tak, jak wilk stepowy współczuje kundlowi podwórzowemu... Cóż on bowiem pocznie, gdy mu pana zabraknie, a musi pamiętać, że historia składa się nie tylko ze okresów dla imperiów złotych, ale także, a może przede wszystkim z tychże imperiów załamań i upadków... Skoro padł Rzym, to tym bardziej i tym szybciej może upaść nie tylko imperium michnikowej Agory, ale także to imperium, dla którego pracuje Michnik i jego Agora wraz z przyległościami... Symptomy nadchodzącego upadku już widać i w powietrzu czuć trupem...

Co pocznie wtedy Lizut oraz pozostałe szabes-burki takie, jak Gugała, Morawski czy Dolecki i inni...? Gdzie pójdą, u jakiej klamki się powieszą...? U jakiej budy przywiązać pozwolą i na kogo szczekać bedą...? Gdzie złoży swą koszerną głowę sam tytan trockistowsko-donmehowskiej rewolucji w Polsce- rebe Michnik...???!!!.

To, że w imperium Michnika drżą o niepewną swą przyszłość widać i czuć już z daleka. Pan Bóg bowiem może nierychliwy, ale sprawiedliwy i powoli, bo powoli, ale jednak budzi się nasz Naród z letargu, przeciera oczy z chocholego snu, a wszystko to za tą przyczyną, iż do oczadziałych przez Michnika wybiorcze wyziewy polskich czerepów zaczynają jak w półśnie na razie jeszcze, ale jednak zaczynają, docierać informacje o tym, jak nas „zrobiono na szaro” w Magdalence i przy Okrągłym Stole, gdzie się dogadali czerwoni z PZPR z takimi samymi czerwonymi, tyle że dla niepoznaki pomalowanymi na opozycję i przyozdobionymi wątpliwej jakości działaczami pseudorobotniczymi w rodzaju Bolka Wałęsy czy Frasyniuka tylko po to, aby cyrk wyglądał nie na agenturę, a na reprezentację Solidarności i Narodu Polskiego... Wielu się wtedy nabrało na ten numer... Wielu nie wiedziało, lub zapomniało w powszechnym uniesieniu roku 1989, że prawdziwą Solidarność zniszczono na przełomie roku 1981/82, gdy zdano sobie sprawę, że ruch związkowy wymyka się spod kontroli trockistowskich doradców z KOR-u i przybiera charakter narodowo-katolicki, co przecież nie było w planie ani tzw. doradców, ani samego Wałęsy...

Przy „okrągłym stole” usiedli więc w roku 1989 “sami swoi”, ale nie Polacy... Po „okrągłym stole” ci sami „sami swoi” uwłaszczyli się naszym kosztem i za ukradzione nam pieniądze założyli gadzinówki i antypolskie imperia medialne, które obsadzają szabes-burkami i dziwkami dziennikarskimi tylko po to, aby utrzymać Polaków w letargu, pod narkozą... Najlepsza nawet narkoza nie zadziała, gdy nie ma co włożyć do garnka i w brzuchu burczy z głodu, a z braku dachu nad głową zimno i leje się na kark... Wiedzą o tym dobrze mocodawcy szabes-burków i same burki i z wolna pada na nich strach... Odkrywają więc swe prawdziwe twarze, spadają maski z wczorajszych antykomunistycznych opozycjonistów i znów widzimy ich tam, gdzie tak naprawdę byli cały czas, a jedynie mamili nas, że są gdzie indziej... Wychodzi szydło z worka i ten sam szabes-burek Lizut, który na polecenie Michnika-Szechtera opluł pana Jana Kobylańskiego, dziś, na łamach tego samego brukowca dla ćwierćinteligentów, jakim jest Gazeta Wyborcza, broni nie kogo innego, jak komunistycznego aparatczyka, syna ubeka, na ktorego rękach ciąży polska krew, Włodzimierza Cimoszewicza...!!! I nie ma się czemu dziwić, proszę Państwa... Naprawdę...!!! Krąg został zatoczony i zamknięty przez redaktora Lizuta z żelazną wprost konsekwencją- najpierw bowiem znieważył i oczernił pana Jana Kobylańskiegow ramach akcji zorganizowanej przeciw wszystkiemu, co polskie i patriotyczne, a dziś broni wroga Polski i Narodu Polskiego...

Wszystko to zaś robi na zlecenie..., płatne zlecenie...!!!

No bo szabes-burki już takie są... Mają to do siebie, że służą temu, kto lepiej wyposaży im budę, założy obrożę z krokodylej skóry i przypnie do niej łańcuch ze złota i napełni michę... I pójdę o zakład, że jeśli któregoś dnia Lizut, Morawski, albo Gugała, lub inny szabes-burek, których ci u nas dostatek, zostanie bezpańskim kundlem, to jeśli znajdzie się ktoś, kto uprzedzi hycla i zaoferuje im budę z michą w zamian za zmieszanie z błotem Adama Michnika, to zrobią to... I nie drgnie im powieka, bo szabes-burki służą tylko za budę i michę....
13 wrzesień 2005

przesłała Elzbieta 

  

Archiwum

Napad na prokuratora Kapustę - sprawcy ukradli dokumenty PKN Orlen
październik 20, 2004
PAP
„Zapytanie obywatelskie”
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Jak kradli tak kradną dalej. 90 tys. zł dla 4 osób
kwiecień 1, 2003
PAP
Mutacja z Trockizmu w Neokonserwatyzm
grudzień 3, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Społeczeństwo tworzy język a nie językoznawcy
listopad 2, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Tyle lat minęło a społeczeństwo jak było głupie takim pozostało
ZA MOWIENIE PRAWDY 10 LAT WIEZIENIA

luty 5, 2003
Siemaszko
Pomóżcie znale?ć pieniądze
czerwiec 13, 2008
PAP
EBOR dalej inwestuje w Polsce
sierpień 12, 2004
IAR
PiS w Fundacji Batorego George’a Sorosa
marzec 24, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
Ruch Przełomu Narodowego
czerwiec 19, 2008
Dariusz Kosiur
Gdy rozum śpi budzi się Ziemkiewicz
wrzesień 24, 2003
POLSKA - UNIA 8
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Stanislaw Michalkiewicz
kwiecień 11, 2006
Gośka
Szowiniści globalni
listopad 23, 2006
Stanisław MICHALKIEWICZ
Wagonowy Business – Businessmana
czerwiec 10, 2006
Dariusz Adamczewski
Publiczna odmowa objęcia stanowiska Ministra Sprawiedliwości
wrzesień 2, 2004
Adam Sandauer
Co pomaga zrozumieć czym był komunizm
luty 26, 2009
Jadwiga Staniszkis
Polskie Prawo: instytucje finansowe ....nie płacą podatku dochodowego od działalności statutowej
listopad 8, 2005
PAP
Możliwości oddziaływania wychowawczego i zagrożenia związane z rozwojem agroturystyki
listopad 5, 2003
przesłała Elżbieta
Walka z korupcją: ani programów, ani pieniędzy (gdzie się podziały ?)
sierpień 15, 2002
"Polityka"
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media