ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Rozpasana żydohołota 
11 styczeń 2021      Artur Łoboda
Jak się nie znasz na swojej pracy - to zajmujesz się tym - co potrafisz 
5 sierpień 2016      Artur Łoboda
Nacjonalizacja wód płynących w Polsce - PRL wiecznie żywy!!! 
11 październik 2012      Radosław Judycki - Stowarzyszenia Nasze Jeziora
Źródła dwudziestowiecznej Kultury polskiej - 1. Druga Rzeczpospolita.  
27 maj 2015      Artur Łoboda
Próby z tobą Słowem 
31 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Kim jest Jacek Majchrowski? 
3 grudzień 2010      Artur Łoboda
Prawda mogłaby nas uzdrowić 
23 marzec 2020      Artur Łoboda
Spektakl "Klątwa" na polityczne zamówienie PiS 
22 kwiecień 2017     
Wojna cywilizacji… 
14 listopad 2015      Waldemar Jan Rajca
Wielka - światowa rewolucja 2016 
22 styczeń 2016      Artur Łoboda
Immunitet jurysdykcyjny 
15 grudzień 2017     
Globalizm totalitarny 2/2 
24 styczeń 2021      Eric Angerer
Rocznica rzezi pisowskiej 
11 lipiec 2022      Artur Łoboda
Prowokacja 11 listopada 
19 listopad 2013      Artur Łoboda
Spadkobiercy sowieckiej kultury  
4 wrzesień 2017      Marcin Halaś
Ukraina - globalne zbrodnie strategiczne w cieniu wojny 
11 lipiec 2025     
Plan zniszczenia polskiej kultury (2) 
16 sierpień 2012      Artur Łoboda
Gospodarka Chin przewyższa gospodarkę Japonii 
17 sierpień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Dość nieprawości 
19 kwiecień 2017      Czesław Bielecki
„Zbyt wiele dowodów” ludobójstwa 
12 listopad 2024     

 
 

Rynek dzieł sztuki w Świecie Zachodu.
Czym jest piękno - czym jest sztuka? (3)

Platformowa Obywatelska uważa, że każda forma niszczenia polskiej kultury - jest usprawiedliwiona.
Opisany przez niejakiego "doktora" Mikołaja Iwańskiego "polski rynek sztuki współczesnej" jest taką wirtualną rzeczywistością - jak polskie huty stali, które najpierw doprowadzono do bankructwa, a potem rozdano obcym.

Wyjaśnię zatem czym jest: "rynek sztuki współczesnej" na tak zwanym Zachodzie, bo w Polsce taki nie istnieje.

Przed przeczytaniem tego artykułu proszę się zapoznać artykułami wstępnymi:

"Czym jest piękno – czym jest sztuka?" http://zaprasza.net/a.php?article_id=32339

"Czym jest piękno - czym jest sztuka? (2)" http://zaprasza.net/a.php?article_id=32508


W przeszłości wartość sztuki była równoznaczna z wartością przedmiotów "codziennego użytku". Albowiem aksjomatem życia było dążenie doskonałości w życiu doczesnym.
Wyjaśnić jednak należy, że przedmioty codziennego użytku bogatego mieszczaństwa, lub szlachty - były dla niższych klas przejawem wielkiego - niewyobrażalnego bogactwa .

Najlepszym przykładem są średniowieczne "pergaminy", a więc książki pisane ręcznie na pergaminie.
Były to najczęściej miniaturowe dzieła sztuki, bo na ogół bogato ornamentowane i ręcznie ilustrowane.
Ich wartość wynosiła nawet cenę kilku wsi.

Właśnie z racji bogatej ornamentacji, wiele przedmiotów codziennego użytku, było wytworami rzemiosła artystycznego - zaliczanego dziś do kategorii sztuki.

Dziewiętnastowieczny romantyzm - odwołując się do średniowiecznych tradycji - wywołał modę na zbieranie przedmiotów historycznych.
Z czasem moda ta rozwinęła się na wszystkie okresy historii i w taki sposób powstał ""rynek sztuki", bo zamożni ludzie tworzyli własne kolekcje.
Najlepszym przykładem jest kolekcja rodu Czartoryskich, jako jedna z nielicznych - ocalona w 1831 przed carskimi rabusiami.
Obejmuje ona zabytki od starożytnych - do współczesnych twórcom zbiorów.

I właśnie w tej kolekcji najlepiej widać - że przedmioty użytkowe są jednocześnie wielkimi dziełami sztuki.

Wraz z rewolucją naukową XIX wieku i rozwojem technologii, znacznemu ułatwieniu uległo tworzenie przedmiotów codziennego użytku - nawet tych bogato ornamentowanych.
A ich seryjność spowodowała, że utraciły walor dzieła sztuki.
Z drugiej strony - rodząca się klasa kapitalistów - chętnie odwoływała się do arystokratycznych zwyczajów. Wtedy nuworysze zamawiali sobie "nowoczesne" dzieła sztuki.
Dziś takie myślenie zaliczymy to do kategorii "wieśniactwa".
Cała dziewiętnastowieczna Łódź jest doskonałym przykładem takiej mentalności i dopiero upływ czasu spowodował, że inaczej zaczęto patrzeć na te kulturowe kicze.

Ogólnie można jednak uznać, ze o ile arystokracja ceniła zabytki kultury to kapitaliści woleli jej imitacje.

Ale dwudziesty wiek doprowadził do takich zmian na rynku sztuki, że cała kultura stanęła na głowie.

Nikt przede mną nie wyjaśnił przyczyny zmian w kulturze XX wieku, choć odpowiedź na to zjawisko jest tak prosta - jak ludzkość.

"Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze".

Coraz bogatsi kapitaliści i bankierzy dotknięci zostali skutkami kryzysu finansowego z 1907 roku.
Następnie skutkami Pierwszej Wojny Światowej i kryzysu z roku 1923.
Okazało się wtedy, że nienajlepiej ulokowali swoje zyski.
A gdy - w wyniku kolejnego kryzysu z 1928 roku - rządy Państw Świata przejęły pełną kontrolę nad zasobami złota, to możliwości bezpiecznego lokowania pieniędzy uległy dramatycznemu ograniczeniu.
Szukano więc alternatywnych rozwiązań.
I wtedy wytworzono sferę lokowania dochodów w przenośne zabytki kultury.
Na ogół były to przedmioty, które z racji małych rozmiarów łatwo było przewieźć.


Istniało jednak ryzyko, że nie każdy zgodzi się z wartością przedmiotu oferowanego przez sprzedającego.
I wtedy wytworzono coś - na kształt "agencji ratingowych", które poświadczą wartość wskazanego przedmiotu.
W ten sposób wytworzyła się instytucja "krytyka sztuki".


By mieć lepszą kontrolę nad rynkiem sztuki - krytykami sami mianowali się ludzie z tej samej nacji - co bankierzy i kapitaliści.
Od tego momentu zauważamy, że do kultury wprowadzonych zostaje wiele zjawisk całkowicie jej obcych, zgodnych z mentalnością żydowską.
Artystycznych prymitywistów mianuje się geniuszami tylko z racji przynależności do narodu przebranego.
Natomiast wybitnych artystów - nieżydów blokuje się i nie dopuszcza do wystawiania w muzeach ich prac.
(To było jedną z przyczyn buntu artystów niemieckich i ich przystąpienia do nazistów.)

Najważniejszym jednak zadaniem jest zachowanie płynności finansowej na rynku sztuki.
Dzięki temu ogromną furorę zrobiło malarstwo impresjonistów, które wpadło w ręce bankierów. W rezultacie doświadczyliśmy tego, że w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku sztuka impresjonistów była wyżej wyceniana finansowo - niż twórczość artystów Odrodzenia.
To "zasługa" krytyków sztuki, którzy pilnowali interesów swoich mocodawców.


Ale im wciąż było mało.
Potrzeby finansistów są nieograniczone. Przejęli więc pełną kontrolę nad rynkiem sztuki i zaczęli decydować o tym - co jest sztuką, a co nie jest.

Celem takiego działania było stworzenie nowej formy papieru zastawnego, czyli innej wersji akcji giełdowych.
Nikogo nie obchodziło, że przedmioty sprzedawane w galeriach nie mają żadnej wartości kulturowej.
Najważniejsze jest, że tak zwani "krytycy sztuki" w każdym momencie zaświadczą o jego wartości.

W wyniku takiej polityki "dziełami sztuki" mianowało się różnorakie bazgroły, a nawet zupełnie nie pomalowane płótna.

Dziś na tak zwanym "rynku sztuki" stosuje się takie same narzędzia jak w bankowości.

Aby uwiarygodnić kulturowe śmieci - wciskane odbiorcy łączy się je z rzeczywistymi dziełami sztuki.
Opisałem to w artykule "Plan zniszczenia polskiej kultury" http://zaprasza.net/a.php?article_id=31921
w którym nazwałem "derywatami kulturowymi" wszystko to - co prezentowane jest dziś w muzeach.

Derywaty to bankowe śmieci, które sprzedawały banki nieświadomym inwestorom - doprowadzając w efekcie do wielkiego kryzysu gospodarczego XXI wieku.
Doskonały przykładem jest Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, które obraz Matejki wystawia obok zwykłych śmieci.

W tak zwanym "świecie sztuki" doświadczamy obecnie oszustw kulturowych na niewyobrażalną skalę.

Każdy - kto jest promowany przez Żydów robi wielką karierę.
Na polskim podwórku widzimy bandę pomyleńców z kręgu tak zwanej "Krytyki Politycznej", wspieranych przez upośledzoną umysłowo Andę Rottenberg.

Jest ona pewna, że bezczelnością otworzy sobie każde drzwi.
Ale - jak głosi przysłowie "trafiła kosa na kamień".
Kilkanaście lat temu powiedziała - o jedno słowo za dużo.
Ja je odszyfrowałem i dzięki temu dowiadują się Państwo prawdy o współczesnej polityce wobec kultury.

Po kryzysie z 2008 roku - przedstawiciele agencji ratingowych stanęli w Stanach Zjednoczonych przed sądami, oskarżeni o oszustwa.
Wszyscy zgodnie tłumaczyli się, że przedstawiali tylko własne opinie - na które nikt nie musi się godzić, a nie wynik analizy finansowej.
Bo za błędną analizę grozi im odpowiedzialność karna, a do własnej opinii ma każdy prawo.

W Polsce ja jestem "sądem" dla pseudoautorytetów kulturowych - współuczestniczących w niszczeniu kultury Narodu Polskiego.
Zbieram ich nazwiska, by w niezawisłej Polsce odpowiedzieli za swoje zbrodnie wobec polskiej kultury.
Mozolnie tworzę listę degeneratów - z premedytacją niszczących kulturę polską.

Foto: Strona książki średniowiecznej vs "wybitne dzieło" Marka Rothko, którego największą kwalifikacją było to, że urodził się jako Marcus Rotkowitz, a więc pochodził z narodu, który zna "jedynie słuszną prawdę objawiona" na temat rynku sztuki.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
9 luty 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

"Tolerancja" niczym "judzenie"
marzec 1, 2005
PAP
Azerbejdżan wobec rywalizacji USA i Rosji
wrzesień 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Mądry jak Irlandczyk
kwiecień 16, 2003
Elżbieta
W obronie ks. Tadeusza Zalewskiego Obrona ks. Tadeusza
grudzień 12, 2006
Agata
Tajemnica czasu (nordycka interpretacja Vikernesa)
marzec 22, 2007
marduk
Paliwo
kwiecień 29, 2002
Baca ze Szczyrku
Biblijny Raj
październik 27, 2006
mik4
. - fakty sprawdzic każdy może
maj 16, 2006
Jeremiasz
Kiedy mówienie prawdy nazywa się podłością a zdrajców nazywa bohaterami
grudzień 5, 2008
PAP
FLOWERS OF GALILEE
kwiecień 6, 2004
Czy Polacy to idioci?
maj 4, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Stachanowskie wzorce moralności
sierpień 5, 2004
Koniec polskiego hutnictwa
styczeń 22, 2003
zaprasza.net
Wymowny cytat pokazujący, dzięki komu rozpoczął się proces arabizacji Europy...
styczeń 14, 2007
marduk
Panorama Historyczna "Cudu Nad Wisłą" i Wspomnienie Rodzinne
lipiec 1, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Winy i grzechy
lipiec 18, 2003
Krzysztof Szymański
Sting i Penderecki przegrali z Rubikiem.
styczeń 13, 2007
Udział Polonii w referendum
maj 2, 2003
przesłała Elżbieta
Terror „911” w USA: fakty dziwniejsze niż fikcja
październik 13, 2004
Marek Głogoczowski
Kto z Was wybudował katedrę?
sierpień 7, 2008
Artur Łoboda
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media