ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Chore Państwo 
22 luty 2020     
Starsi ludzie w Polsce mają żyć krótko. 
7 sierpień 2014      www.polskawalczaca.com
Naiwność wyborców 
9 listopad 2016     
POWSTANIE WARSZAWSKIE 75 LAT PÓŹNIEJ 
1 sierpień 2019      Alina
Zygmunt Jan Prusiński TAJEMNE OBCOWANIE - część piąta 
6 kwiecień 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Europa 40% - Janusz Palikot w Gdańsku  
24 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Zaskoczenie? 
2 luty 2018     
Źródła dwudziestowiecznej Kultury polskiej - 2. Okres PRLu. 
26 maj 2015      Artur Łoboda
Teraz biorą się za rowerzystów 
15 czerwiec 2020      Artur Łoboda
Pfizer, CDC ukryło dowody zapalenia mięśnia sercowego po zastrzykach COVID, ujawniają nowe dokumenty 
21 marzec 2023     
Ostatnie wieści z Libii, 20 maja 2011 
20 maj 2011      MG
Nie ma tego złego - co by Dudzie na dobre nie wyszło 
7 lipiec 2020     
Zachód potwierdza: atak na suwerenne państwo jest znów w porządku 
17 czerwiec 2025      Pascal Lottaz
Ostrzegam! bardzo dokładnie kontrolujcie Wybory! 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Jeśli nie PiS to kto? 
26 marzec 2020      Artur Łoboda
Stanowcze - nie dla kłamstw! 
10 luty 2014      Artur Łoboda
Persona non grata 
7 czerwiec 2018      Artur Łoboda
Mniej słów, mniej szkód 
13 kwiecień 2014      Artur Łoboda
Piotr Gliński Was okłamuje - bezczelnie w oczy! (rok później) 
2 marzec 2017     
Taktyka Macierewicza 
23 maj 2017     

 
 

Rynek dzieł sztuki w Świecie Zachodu.
Czym jest piękno - czym jest sztuka? (3)

Platformowa Obywatelska uważa, że każda forma niszczenia polskiej kultury - jest usprawiedliwiona.
Opisany przez niejakiego "doktora" Mikołaja Iwańskiego "polski rynek sztuki współczesnej" jest taką wirtualną rzeczywistością - jak polskie huty stali, które najpierw doprowadzono do bankructwa, a potem rozdano obcym.

Wyjaśnię zatem czym jest: "rynek sztuki współczesnej" na tak zwanym Zachodzie, bo w Polsce taki nie istnieje.

Przed przeczytaniem tego artykułu proszę się zapoznać artykułami wstępnymi:

"Czym jest piękno – czym jest sztuka?" http://zaprasza.net/a.php?article_id=32339

"Czym jest piękno - czym jest sztuka? (2)" http://zaprasza.net/a.php?article_id=32508


W przeszłości wartość sztuki była równoznaczna z wartością przedmiotów "codziennego użytku". Albowiem aksjomatem życia było dążenie doskonałości w życiu doczesnym.
Wyjaśnić jednak należy, że przedmioty codziennego użytku bogatego mieszczaństwa, lub szlachty - były dla niższych klas przejawem wielkiego - niewyobrażalnego bogactwa .

Najlepszym przykładem są średniowieczne "pergaminy", a więc książki pisane ręcznie na pergaminie.
Były to najczęściej miniaturowe dzieła sztuki, bo na ogół bogato ornamentowane i ręcznie ilustrowane.
Ich wartość wynosiła nawet cenę kilku wsi.

Właśnie z racji bogatej ornamentacji, wiele przedmiotów codziennego użytku, było wytworami rzemiosła artystycznego - zaliczanego dziś do kategorii sztuki.

Dziewiętnastowieczny romantyzm - odwołując się do średniowiecznych tradycji - wywołał modę na zbieranie przedmiotów historycznych.
Z czasem moda ta rozwinęła się na wszystkie okresy historii i w taki sposób powstał ""rynek sztuki", bo zamożni ludzie tworzyli własne kolekcje.
Najlepszym przykładem jest kolekcja rodu Czartoryskich, jako jedna z nielicznych - ocalona w 1831 przed carskimi rabusiami.
Obejmuje ona zabytki od starożytnych - do współczesnych twórcom zbiorów.

I właśnie w tej kolekcji najlepiej widać - że przedmioty użytkowe są jednocześnie wielkimi dziełami sztuki.

Wraz z rewolucją naukową XIX wieku i rozwojem technologii, znacznemu ułatwieniu uległo tworzenie przedmiotów codziennego użytku - nawet tych bogato ornamentowanych.
A ich seryjność spowodowała, że utraciły walor dzieła sztuki.
Z drugiej strony - rodząca się klasa kapitalistów - chętnie odwoływała się do arystokratycznych zwyczajów. Wtedy nuworysze zamawiali sobie "nowoczesne" dzieła sztuki.
Dziś takie myślenie zaliczymy to do kategorii "wieśniactwa".
Cała dziewiętnastowieczna Łódź jest doskonałym przykładem takiej mentalności i dopiero upływ czasu spowodował, że inaczej zaczęto patrzeć na te kulturowe kicze.

Ogólnie można jednak uznać, ze o ile arystokracja ceniła zabytki kultury to kapitaliści woleli jej imitacje.

Ale dwudziesty wiek doprowadził do takich zmian na rynku sztuki, że cała kultura stanęła na głowie.

Nikt przede mną nie wyjaśnił przyczyny zmian w kulturze XX wieku, choć odpowiedź na to zjawisko jest tak prosta - jak ludzkość.

"Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze".

Coraz bogatsi kapitaliści i bankierzy dotknięci zostali skutkami kryzysu finansowego z 1907 roku.
Następnie skutkami Pierwszej Wojny Światowej i kryzysu z roku 1923.
Okazało się wtedy, że nienajlepiej ulokowali swoje zyski.
A gdy - w wyniku kolejnego kryzysu z 1928 roku - rządy Państw Świata przejęły pełną kontrolę nad zasobami złota, to możliwości bezpiecznego lokowania pieniędzy uległy dramatycznemu ograniczeniu.
Szukano więc alternatywnych rozwiązań.
I wtedy wytworzono sferę lokowania dochodów w przenośne zabytki kultury.
Na ogół były to przedmioty, które z racji małych rozmiarów łatwo było przewieźć.


Istniało jednak ryzyko, że nie każdy zgodzi się z wartością przedmiotu oferowanego przez sprzedającego.
I wtedy wytworzono coś - na kształt "agencji ratingowych", które poświadczą wartość wskazanego przedmiotu.
W ten sposób wytworzyła się instytucja "krytyka sztuki".


By mieć lepszą kontrolę nad rynkiem sztuki - krytykami sami mianowali się ludzie z tej samej nacji - co bankierzy i kapitaliści.
Od tego momentu zauważamy, że do kultury wprowadzonych zostaje wiele zjawisk całkowicie jej obcych, zgodnych z mentalnością żydowską.
Artystycznych prymitywistów mianuje się geniuszami tylko z racji przynależności do narodu przebranego.
Natomiast wybitnych artystów - nieżydów blokuje się i nie dopuszcza do wystawiania w muzeach ich prac.
(To było jedną z przyczyn buntu artystów niemieckich i ich przystąpienia do nazistów.)

Najważniejszym jednak zadaniem jest zachowanie płynności finansowej na rynku sztuki.
Dzięki temu ogromną furorę zrobiło malarstwo impresjonistów, które wpadło w ręce bankierów. W rezultacie doświadczyliśmy tego, że w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku sztuka impresjonistów była wyżej wyceniana finansowo - niż twórczość artystów Odrodzenia.
To "zasługa" krytyków sztuki, którzy pilnowali interesów swoich mocodawców.


Ale im wciąż było mało.
Potrzeby finansistów są nieograniczone. Przejęli więc pełną kontrolę nad rynkiem sztuki i zaczęli decydować o tym - co jest sztuką, a co nie jest.

Celem takiego działania było stworzenie nowej formy papieru zastawnego, czyli innej wersji akcji giełdowych.
Nikogo nie obchodziło, że przedmioty sprzedawane w galeriach nie mają żadnej wartości kulturowej.
Najważniejsze jest, że tak zwani "krytycy sztuki" w każdym momencie zaświadczą o jego wartości.

W wyniku takiej polityki "dziełami sztuki" mianowało się różnorakie bazgroły, a nawet zupełnie nie pomalowane płótna.

Dziś na tak zwanym "rynku sztuki" stosuje się takie same narzędzia jak w bankowości.

Aby uwiarygodnić kulturowe śmieci - wciskane odbiorcy łączy się je z rzeczywistymi dziełami sztuki.
Opisałem to w artykule "Plan zniszczenia polskiej kultury" http://zaprasza.net/a.php?article_id=31921
w którym nazwałem "derywatami kulturowymi" wszystko to - co prezentowane jest dziś w muzeach.

Derywaty to bankowe śmieci, które sprzedawały banki nieświadomym inwestorom - doprowadzając w efekcie do wielkiego kryzysu gospodarczego XXI wieku.
Doskonały przykładem jest Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK, które obraz Matejki wystawia obok zwykłych śmieci.

W tak zwanym "świecie sztuki" doświadczamy obecnie oszustw kulturowych na niewyobrażalną skalę.

Każdy - kto jest promowany przez Żydów robi wielką karierę.
Na polskim podwórku widzimy bandę pomyleńców z kręgu tak zwanej "Krytyki Politycznej", wspieranych przez upośledzoną umysłowo Andę Rottenberg.

Jest ona pewna, że bezczelnością otworzy sobie każde drzwi.
Ale - jak głosi przysłowie "trafiła kosa na kamień".
Kilkanaście lat temu powiedziała - o jedno słowo za dużo.
Ja je odszyfrowałem i dzięki temu dowiadują się Państwo prawdy o współczesnej polityce wobec kultury.

Po kryzysie z 2008 roku - przedstawiciele agencji ratingowych stanęli w Stanach Zjednoczonych przed sądami, oskarżeni o oszustwa.
Wszyscy zgodnie tłumaczyli się, że przedstawiali tylko własne opinie - na które nikt nie musi się godzić, a nie wynik analizy finansowej.
Bo za błędną analizę grozi im odpowiedzialność karna, a do własnej opinii ma każdy prawo.

W Polsce ja jestem "sądem" dla pseudoautorytetów kulturowych - współuczestniczących w niszczeniu kultury Narodu Polskiego.
Zbieram ich nazwiska, by w niezawisłej Polsce odpowiedzieli za swoje zbrodnie wobec polskiej kultury.
Mozolnie tworzę listę degeneratów - z premedytacją niszczących kulturę polską.

Foto: Strona książki średniowiecznej vs "wybitne dzieło" Marka Rothko, którego największą kwalifikacją było to, że urodził się jako Marcus Rotkowitz, a więc pochodził z narodu, który zna "jedynie słuszną prawdę objawiona" na temat rynku sztuki.

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
9 luty 2014

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Gansterzy przejmują we władanie Polskę
luty 9, 2003
PAP
Baskonia czy Kraj Basków?
styczeń 5, 2005
Mirosław Naleziński
Manifestacja w Warszawie - przeciw wojnie w Iraku
czerwiec 30, 2004
Zmarł ks. Jan Twardowski
styczeń 18, 2006
interia.pl
Polityka zniszczenia polkich rybaków
maj 4, 2005
baba
Irak: Czas wyjść !
sierpień 14, 2003
przesłała Elżbieta
Pierwszych 15 niemieckich czołgów Leopard 2A4 przejęła w poniedziałek 10. Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa w woj. d
wrzesień 16, 2002
AFP
Kołodko zapowiada narodową krucjatę walki z bezrobociem
lipiec 27, 2002
PAP
Komunikat z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej
czerwiec 26, 2002
PAP
Czy zanosi się na osłabienie więzów USA-Izrael?
grudzień 14, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Schroeder: zwiększyć podatki w nowych państwach UE
kwiecień 25, 2004
PAP
Czyżby plan Bolesława Bieruta był ciągle wdrażany?
czerwiec 1, 2005
olo
Czy ktoś widział większego debila?
sierpień 25, 2008
PAP
KONGRES POLSKI SUWERENNEJ - BILANS OTWARCIA
marzec 6, 2004
dr Paweł Ziemiński
Lepper: żądamy zmian systemowych w Polsce
czerwiec 26, 2002
PAP
Konstytucja USA traci znaczenie?
wrzesień 20, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Granice obelgi koniecznej
lipiec 18, 2007
Marek Olzyński
"Krytyka i prawda" prof. Teresa Grabinska
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
NARÓD POWSTAŁ (1)
kwiecień 25, 2003
przesłała Elżbieta
Zmarł Kazimierz Dejmek
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda / PAP
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media