ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Orwell 2025 w USA 
Nielegalni imigranci są z pewnością problemem w USA.
Jednak atak opancerzonych jednostek Policji na samotne kobiety z dziećmi i wysadzanie domów legalnych imigrantów tylko dlatego, że tak się podoba psychopatom z Policji świadczy o tym, że USA upodobniło się w działaniach wobec własnych obywateli - do postępowania Izraela wobec Palestyńczyków.
 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Jak w 2022 planowano "nową falę" "epidemii kowida" w 2025 roku 
 
Konferencja prasowa w sprawie listu EMA 21.11.2023r 
"Omijając i ignorując kilka przepisów, Komisja Europejska świadomie wprowadziła na rynek potencjalnie śmiertelne zastrzyki. Potwierdziło się, że skutki uboczne zależą od partii szczepionki, podobnie zanieczyszczenie DNA". Konferencja prasowa UE/FvD 21 listopada 2023 r. 
Kalisz w obronie Olszanskiego i Osadowskiego 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Ubezpieczenie od szczepień na kowida 
Tak Ministerstwo Finansów wycenia szkody w zdrowiu - wynikłe z eksperymentalnego szczepienia przeciwko nieistniejącemu kowidowi. 
davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Człowiek 2.0 
Nanoszczepienia i Transhumanizm, MODERNA w natarciu na mR 
Zawłaszczenie majątku przez bankierów poprzez rewolucje społeczne 
Co łączy rewolucję październikową, upadek muru berlińskiego, rozpad bloku wschodniego i dzisiejszą wojnę klimatyczną?



 
Debata ws. pandemii COVID-19! 
Sytuacja w Polsce i na świecie! Klimczewski, Socha, Giorganni!  
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
więcej ->

 
 

Notatka z 3 maja 2005


Warszawa, 3 Maja 2005 godz. 12.00. oficjalne państwowe obchody Święta Konstytucji notatka o ucieczce Grupy Trzymającej Władzę przed obywatelami skandującymi „ZŁO-DZIE-JE! ZŁO-DZIE-JE!”

3-go maja 2005, jak co roku miały w Warszawie miejsce uroczystości oficjalne z udziałem najwyższych władz państwowych.
My – ze środowiska Zakrzewskiego i Ciesielskiego, zaangażowani niegdyś w akcję p-ko propagandzie prounijnej przed referendum akcesyjnym w roku 2003 znale?liśmy się na tych uroczystościach – na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Trzymaliśmy plansze i transparent z napisem „UE NIE!”, duży czerwony transparent „KONSTYTUCJA UE TO LIKWIDACJA PAŃSTWA POLSKIEGO”, będący własnością kol. Ciesielskiego baner „Polaku, nie buduj EuroSodomy” oraz – transparent z wizerunkiem Św. Andrzeja Boboli i wezwaniem „Święty Andrzeju Bobolo, patronie Polski – przed masońską Unią Europejską OBROŃ NAS!”.
Andrzej Bobola został namalowany przez Wiesława Kruczałę, który jest super jeśli idzie o grafikę.

Wszystkie te gadżety, jakże niezbędne do właściwego świętowania porządnych ludzi Anno Domini 2005 wnosiliśmy sami – we dwóch z Ciesielskim. Po drodze spotkaliśmy znajomych, którzy jednak nie kwapili się z pomocą. I niech teraz żałują, lenie! Wiadome osoby wiedzą o kim mówię.

PRÓBA USUNIĘCIA

Przed wejściem na Plac Piłsudskiego zostaliśmy, Ciesielski i ja zatrzymani przez dwuosobowy patrol policjantów, którzy nas wylegitymowali. Zatrzymanie nas wzbudziło zainteresowanie zbierających się na uroczystości ludzi, wietrzących sensację. Jeden z policjantów polecił nam ODŁOŻYĆ planszę na trawnik, co spotkało się z moim protestem, powiadomiłem (przez nr 08 z komórki) policję o zaistniałej próbie uniemożliwienia mi wyrażania mojego sprzeciwu wobec zagrożeń dla Państwa Polskiego, jakim, moim zdaniem jest UE. Moja rozmowa została przyjęta przez dyżurną policjantkę ze stanowiska, o ile pamiętam – ósmego. Podobny telefon wykonał i Ciesielski – na tel. 112. Dyżurująca usiłowała mnie połączyć z oficerem dyżurnym policji, ten jednak – nie rozmawiała ze mną.
Podobnie jak Ciesielskiego poproszono, żebym skontaktował się z przełożonym patrolu.
Z słów jakie padały z radiotelefonu odnotowałem, że dowódca owego patrolu jest gdzieś pod hotelem Victoria i że życzy sobie rozmawiać z nami.
Z racji, że byliśmy legitymowani nieco bliżej centrum placu - próbę zwabienia na jego peryferie potraktowaliśmy jako podstępne usiłowanie odciągnięcia nas (z naszym sprzeciwem wobec UE) od centrum wydarzeń, więc nie zgodziliśmy się na pójście pod Victorię.
Dowódca zatem przyszedł do nas. Był to sympatyczny wysoki mężczyzna, który jak się okazało rozumiał co się dzieje i odnosił się do nas uprzejmie.
W grzecznych słowach powiedziałem owemu policjantowi, że byliśmy już świadkami, jak policjanci zastraszani przez GTW usuwali przeciwników UE z obchodów oficjalnych. Że rozumiem sytuację policjanta, który usiłował pozbawić mnie planszy z napisem „UE NIE!” wykorzystując mój szacunek do każdej osoby w polskim mundurze i czapce z orzełkiem.
Że jednak nie poddam się i gotów jestem dzielnie znosić aresztowanie, molestowanie i ciągnięcie sprawy jak ta, preparowana ostatnio przez Asesora Konrada G. Z prokuratury W-wa Śródmieście przeciwko koledze Ciesielskiemu!
Widząc moją determinację, oraz to, że podeszli do nas już i inni ludzie z naszego środowiska, którzy rozwinęli transparenty przyniesione przez nas – policjanci, po konsultacji z przełożonymi już nas nie niepokoili.
Zapewniłem, że nie będę wyciągał konsekwencji wobec owego funkcjonariusza, który polecał mi odłożenie planszy na trawnik (czym chyba zaskarbiłem sobie jego wdzięczność).
Wyraziliśmy spontanicznie kolejny raz współczucie, że funkcjonariusze zmuszani są przez GTW do pełnienia roli parawanu, za którym ukrywają się złodzieje sprawujący władze w Polsce i dalej sobie już spokojnie demonstrowaliśmy naszą wolę posiadania suwerennej Ojczyzny, z własną polską konstytucją a nie jakąś tam unijną.

NA PLACU

Na placu był również ze swoją autorską pracą okolicznościową Wiesław Kruczała – radny z Otwocka. Jego plansza „Konstytucja 3-go maja – wolność, Konstytucja UE – Targowica” była oglądana i budziła żywe komentarze. Polska konstytucja była sygnowana uśmiechniętą bu?ką, a unijna – miała twarz smutną i trochę jakby skacowaną...
Jak ktoś chce mieć dobry polityczny szyld propagandowy – to do kol. Wiesława!

Wielu robiło sobie fotografie na tle naszych znaków sprzeciwu wobec UE. Spotykaliśmy się często z życzliwością nieznajomych nawet osób i była wszystko to naprawdę cenną zapłatą za wkładany przez nasze środowisko trud dla Sprawy.

A przecież obecna na placu publiczność w dużej mierze składała się z osób w jakiś sposób związanych z władzami Państwa. Byli to bąd? warszawscy urzędnicy, bąd? rodziny żołnierzy biorących udział w defiladzie. Niektórzy z zebranych – byli wrogo do nas usposobieni, czemu dawali wyraz wmawiając nam, że chcemy przyłączyć Polskę... do Białorusi(!).
W takich sytuacjach dwoił się i troił kol. Zakrzewski żywo komentujący wypowiedzi kolejnych dworzan z kamaryli Kwaśniewskiego pysznie prezentujących się na wielkim ekranie ustawionym na placu.

Było w sumie prawie jak co roku na uroczystościach oficjalnych w Warszawie.
Prezydent przemawiał, słoneczko świeciło, dzieci machały chorągiewkami, Wojsko Polskie oddawało salwy armatnie i prezentowało broń, my – salwami śmiechu kwitowaliśmy wystąpienia GTW i prezentowaliśmy hasła antyunijne.

WYDARZENIE NIESPODZIEWANE

Jednak wydarzyła się sytuacja, do której jak się okazało GTW nie była należycie przygotowana. Otóż pod koniec uroczystości GTW zamiast wsiąść do pancernych limuzyn i chyłkiem wymknąć się przez Park Saski, jak to zwykle czynią – udała się piechotą ku Pałacowi Prezydenckiemu.
Być może – chcieli się zatrzymać przy krzyżu papieskim na środku placu? Przy pomniku Piłsudskiego? W każdym razie – nieopatrznie zmniejszyli dystans dzielący NAS - tłum od NICH – Grupy Sprawującej Władzę. Bo my, czyli szara publiczność byliśmy jak zwykle dotąd oddzieleni od rządzących kordonem, barierkami i szerokim pasem przestrzeni po której defilowali żołnierze.
No i wtedy wypsnęło mi się zdanie „O! IDZIE GRUPA TRZYMAJˇCA WŁADZĘ! ZŁODZIEJE IDˇ!”.
Do dzisiaj się zastanawiam, dlaczego to powiedziałem, być może – dlatego, że wychowany zostałem nie w Warszawie tylko na prowincji i nie nauczono mnie zachowywać się hm, powiedzmy „stołecznie” tylko po prostu – jak widzę złodzieja – to krzyczę? Takie zachowanie mam po przodkach i jest ono widać odruchem serca...
W każdym razie katechetka siostra Władysława też tak mnie uczyła i już taki jestem. Widocznie po to mnie Mama do Niej prowadziła na religię jak byłem mały i mieszkałem w Tomaszowie Lubelskim żebym krzyczał widząc złodziejów pysznie sobie maszerujących środkiem głównego placu w stolicy MOJEGO PAŃSTWA?
Moja jakże spontanicznie wyrażona opinia zelektryzowała świadków zdarzenia i zaczęliśmy skandować „ZŁO-DZIE-JE! ZŁO- DZIE-JE! ZŁO-DZIE-JE!” Najgłośniej krzyczeli ludzie starsi, biednie ubrani... nigdy tego nie zapomnę!
Wystarczyło tylko głośno powiedzieć słowo! Cud!

NA ZŁODZIEJU CZAPKA GORE !!!

Na nasze okrzyki Aleksander K. I jego świta ŚWIŃSKIM TRUCHTEM pobiegli w kierunku Pałacu Prezydenckiego, wzbudzając śmiech publiczności. Nawet BOR-owiki śmiali się w kułak, chowając twarze. To znak, ze już się GTW posypało, ze hej!
Ano – wystarczyło powiedzieć wyra?nie że złodzieje idą i już się posypało! A tyle w nich pychy zawsze było...
Zagadnięty z tłumu szef policji warszawskiej, indagowany o finansowanie służb mundurowych przez przyzwalanie na okradanie pacjentów stołecznej izby wytrze?wień... potknął się z wrażenia.

NASZE ŚWIĘTOWANIE

Potem – ludzie podchodzili i nam gratulowali.
Żeśmy powiedzieli NIE! temu całemu złodziejstwu.
Na koniec – złożyliśmy przy Grobie Nieznanego Żołnierza wiązankę kwiatów i odśpiewaliśmy Rotę. Było rodzinnie, bardzo po polsku.

A potem – upał się wzmógł i znów było jak zawsze. Kombatanci z Generałem Antonim Hedą-Szarym, strzelcy z Polskich Druzyn Strzeleckich z generałem Janem Grudniewskim i majorem Janem Strzeżkiem, piłsudczycy z Mistrzem Bohdanem Porębą i jego Stronnictwem Narodowym, niepodległościowcy z kandydatem na prezydenta z Ligi Polskiej Janem Pyszko – przemawiali przed pomnikiem Piłsudskiego i złożyli wiązanki Marszałkowi i Nieznanemu Żołnierzowi.
Działacze ci zostali zdominowani przez Zakrzewskiego, który otoczył ich szpalerem naszej grupy z antymasońskimi akcentami.

DLACZEGO BY NIE RAZEM NASTEPNYM RAZEM?

Ciesielski mi się potem żalił, że nic nie rozumieją ci starzy działacze z dzisiejszych czasów i współpraca z nimi jest trudna. Za trudna jak na jego nerwy.
Jak mogłem pocieszałem kolegę. Tyle przecież razy Ciesielski im tłumaczył, że trzeba RAZEM, ze trzeba przychodzić na uroczystości oficjalne i nie bać się konfrontować z GTW!
W każdym razie – jest w tych uroczystościach wątek istotny z punktu widzenia organicznej pracy społecznej. Udział dobrze zorganizowanego środowiska sprawnie podnoszącego kwestię sprzeciwu wobec UE i złodziejstwa w polskiej przestrzeni publicznej JEST KONIECZNY NA KˇZDYCH PUBLICZNYCH WYSTAPIENIACH KAŻDEGO Z GRUPY TRZYMAJˇCEJ WŁADZĘ !!!.
To procentuje budową narodowo-demokratycznych procesów w Kraju. Trzeba nas wspierać i o to wsparcie się należy zwracać.

RYCHŁY JEST KONIEC GTW

Ujawnione ostatnio działania warszawskiej prokuratury, która nolens-volens musiała uchylic rąbka okrywającej działania SŁUŻB tajemnicy potwierdziły, że każdorazowo, przed, podczas i po masowych wystąpieniach GTW starannej inwigilacji i próbie spacyfikowania poddawani są wszyscy obywatele, którzy mogliby zakłócić spokój złodziejom sprawującym najwyższe urzędy w Państwie.
Ostatnim razem jednak okazało się, ze ciśnienie społeczne przybiera rozmiary krytyczne. Patologia (złodziejstwo!) sprawujących rządy stała się czymś tak oczywistym, że – twierdzę – właśnie LIKWIDACJA ZŁODZIEJSTWA będzie głównym motywem odsunięcia kolejnej ekipy od władzy Nad Polską.

Nasze małe środowisko swoją wytrwałą postawą uruchomiło niezwykle ważny proces społeczny, jakim jest narodowo-demokratyczne zachowanie dużych grup obywateli wobec GTW.
Bodajże po raz pierwszy w historii po-okrągłostołowej mieliśmy do czynienia z tak poważnym, stanowczym, mieszczącym się jednak w granicach prawa publicznym ODRZUCENIEM Grupy Trzymającej Władzę przez znaczną liczbę świadomych obywateli RP.
Proszę zauważyć – nie było to szczeniackie rzucenie śniegiem, czy gruszką w urzędującego, bąd? byłego szefa Państwa.
Zostało przez nas WSKAZANE ciągłe przestępstwo, ludzie je wykonujący i okazany został sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji totalnej patologii. Nasz Kraj jest objęty złodziejstwem jako metodą zarządzania, złodziejstwo pozwala GTW na panowanie nad obywatelami, wikłanie w złodziejskie sytuacje jest jak się okazuje najsilniejszym spoiwem rządów III RP.
Smród sięga tronu i ołtarza!
Absurdalność trwałego naruszania VII-go przykazania doprowadziła już do wzajemnego demaskowania się członków GTW.
Małe dziecko pokazuje nagość cesarza. Pojedyncze głośnie słowa wypowiedziane przeze mnie „idą złodzieje!” przerodziły się w spontaniczne okazanie dezaprobaty przez tłum.

„ZŁO-DZIE-JE! ZŁO DZIE JE! ZŁO-DZIE-JE!” – takie skandowanie będzie motywem wiodącym podczas trwającej kampani wyborczej. Będzie to odpowied? nas, Polaków na proponowanych nam kandydatów! GTW spotkała się z nową jakością. Społeczeństwo polskie zaczyna mówić NIE!

SAMOOBRONA GTW W MEDIACH

Opisuję wydarzenia po kilkunastu dniach SPECJALNIE.
Daliśmy czas dużym mediom, zarówno tym wprost antypolskim, jak i przyznającym się do polskości, by okazało się – czy informują rzetelnie?
Media jak zwykle niczego nie opisały należycie. Spodziewaliśmy się tego;

TV POLSAT usiłowały nas w oczach opinii publicznej zmanipulować, opisując sprzeciwiających się złodziejstwu nas za pomocą słowa „podzieleni”. W zdawkowych informacjach TV POLSAT tego dnia pokazano nasze plansze „UE NIE!” z durnym komentarzem, że społeczeństwo jest „podzielone”. Znaczy, - że jest „be”. To znaczy – że jak ktoś krzyczy na Grupę Trzymającą Władzę „złodzieje!” – robi nieładnie. A fuj!
TVN znów inaczej – usiłowała skłócić nasze środowisko podsumowując nas jako „zwolenników LPR”. Jest to obliczone na sprowadzenie naszego wystąpienia li tylko do walk o władzę, pozbawienie naszego sprzeciwu wobec systemu złodziejstwa głębokiej i jednoznacznej wymowy moralnej.
Bo tak się składa, że ja i owszem, jestem zwolennikiem LPR, ale wielu moich kolegów – już nie. I wcale się nie kłócimy. Robimy swoje dla Sprawy. Ot, choćby Pan Bohdan – jest dobrym kolegą chociaż nie lubi Pana Romana.

Inne przekaziory nie zdobyły się na żadną bezczelność, po prostu nas przemilczając. Proszę sprawdzić – jak opisywane były tamte zdarzenia. Sięgnijcie Państwo do prasy, archiwów internetowych...
Wnioski nasuwają się same.

BOJˇ SIĘ !!!

Swoją drogą – teraz okazuje się dlaczego tak skwapliwie policjanci usiłują nas podczas każdych uroczystości czy to 3-ciomajowych, czy 15-tosierpniowych, czy – 11-tolistopadowych PACYFIKOWAĆ.
Dlaczego – robią to na ewidentnie nieprawne polecenie pewnych osób z Grupy Trzymającej Władzę, pozostających w cieniu?
Jak się to dzieje, że warszawska prokuratura podejmuje rozpaczliwe usiłowania usprawiedliwienia głupawych zachowań oficerów policji wobec Pani Barbary Laski?
Skąd histeryczna reakcja pewnego asesora prokuratury Warszawa-Śródmieście na sam d?więk nazwiska Ciesielskiego?
Kto koordynuje występowanie przeciwko nam mundurowych funkcjonariuszy Straży Miejskiej i Policji?
Czy poznamy nazwiska tych ludzi?

REASUMUJˇC Warto przeanalizować nasz udział w uroczystościach i idąc za dobrym przykładem – starannie przygotować się na każde publiczne pojawienie się złodziejów z GTW.
„ZŁODZIEJSTWU NIE!” – takie hasło na pewno nas wszystkich będzie jednoczyło. Tego się trzymajmy.

http://www.naszasprawa.fir.pl/modules.php?name=News&new_topic=2
23 maj 2005

Eugeniusz Sendecki 

  

Archiwum

Bezpieczne miejsca zabaw
lipiec 5, 2004
Afganistan i broń atomowa - czyli dokąd prezydent wysyła polskich chłopców.
wrzesień 16, 2006
Dorota Szczepańska
Czytane między wierszami
styczeń 1, 2003
Artur Łoboda
Usuwanie usówania
październik 5, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
"Gdyby nie Balcerowicz"
marzec 1, 2004
Piotr Mączyński
Dlaczego tylko w Polsce rządzeni są mądrzejsi od rządzących?
maj 3, 2005
Obserwator Pesymista
Osioł trojański Ameryki w Europie doceniony...
lipiec 23, 2004
piśmienny
Bój o PKO (jeszcze) BP
wrzesień 14, 2004
PAP
Już ponad 30 tys. Niemców żąda zwrotu mienia pozostawionego w Polsce
październik 27, 2003
Wprost
Pytanie retoryczne
sierpień 9, 2006
Jan Kaniewski z Warszawy
"Zaufaj mediom", czyli :
Czy Jacek Cygan to cygan

grudzień 9, 2003
Artur Łoboda
Żydowskie media - cd
czerwiec 15, 2004
Artur Łoboda
Równiarze
czerwiec 26, 2003
Andrzej Kumor
SYSTEM PODATKOWY Polska potrzebuje naprawy cz.4.
październik 16, 2007
Dariusz Kosiur
Kłopoty USA w Iraku
czerwiec 30, 2003
przesłała Elżbieta
Gruszki na wierzbie, czyli Unijne dotacje
listopad 27, 2003
http://www.parp.gov.pl/
Co wypisują kretyni
luty 29, 2008
Jan (wielu imion)
Inne oblicze nazizmu
kwiecień 6, 2004
Jak Polak z Zydem
luty 15, 2007
Jerzy Malinski
Jeśli Państwo pozwolą...
listopad 4, 2005
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media