ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Demonstracja w Pradze przeciwko terrorowi kowidowemu 
Prowokacja policyjna w celu wywołania ataku na pokojową demonstrację przeciwko maskom w Pradze 18.10.2020.
Na wzór komunistów pisowskie media demonstrantów tych nazywają "chuliganami".  
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
CAŁA PRAWDA O KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ WIDZIANA OCZYMA PILOTÓW !  
Panie Kapitanie Jerzy Grzędzielski,

chylę czoła jako młodszy kolega lotnik, za poniższy tekst. Brakowało mi dotąd głosu, tak doświadczonego pilota, opisującego tragędię smoleńską, tak kompetentnie i fachowo, jak Pan to zrobił. Pozwoliłem sobie zatem, na rozpowszechnienie Pańskiego tekstu, z nadzieją na możliwe szerokie dotarcie do opinii publicznej. Zwracam się do internautów o liczne udostępnienia w internecie stanowiska w tej sprawie, wyrażonego przez świetnego pilota - prawdziwego nie kwestionowanego eksperta lotniczego. 
Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem 
Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag  
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Niepożądane Odczyny Poszczepienne po szczepionkach przeciw COVID-19 w Polsce 
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego podaje jedynie zarejestrowane ubytki zdrowia po szczepieniach. Ale tylko do 4 tygodni po szczepieniu.


 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Aresztowanie Prezydenta Korei Południowej 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Przemoc seksualna wobec dzieci  
Organizacje pedofilskie na najwyższych szczeblach władzy 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Po wykrwawieniu starego Hegemona, Syjon sprzymierzył się z Chinami 
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
Here's Why You Should Skip the Covid Vaccine 
“The world has bet the farm on vaccines as the solution to the pandemic, but the trials are not focused on answering the questions many might assume they are.” 
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
więcej ->

 
 

Notatka z 3 maja 2005


Warszawa, 3 Maja 2005 godz. 12.00. oficjalne państwowe obchody Święta Konstytucji notatka o ucieczce Grupy Trzymającej Władzę przed obywatelami skandującymi „ZŁO-DZIE-JE! ZŁO-DZIE-JE!”

3-go maja 2005, jak co roku miały w Warszawie miejsce uroczystości oficjalne z udziałem najwyższych władz państwowych.
My – ze środowiska Zakrzewskiego i Ciesielskiego, zaangażowani niegdyś w akcję p-ko propagandzie prounijnej przed referendum akcesyjnym w roku 2003 znale?liśmy się na tych uroczystościach – na Placu Piłsudskiego w Warszawie.
Trzymaliśmy plansze i transparent z napisem „UE NIE!”, duży czerwony transparent „KONSTYTUCJA UE TO LIKWIDACJA PAŃSTWA POLSKIEGO”, będący własnością kol. Ciesielskiego baner „Polaku, nie buduj EuroSodomy” oraz – transparent z wizerunkiem Św. Andrzeja Boboli i wezwaniem „Święty Andrzeju Bobolo, patronie Polski – przed masońską Unią Europejską OBROŃ NAS!”.
Andrzej Bobola został namalowany przez Wiesława Kruczałę, który jest super jeśli idzie o grafikę.

Wszystkie te gadżety, jakże niezbędne do właściwego świętowania porządnych ludzi Anno Domini 2005 wnosiliśmy sami – we dwóch z Ciesielskim. Po drodze spotkaliśmy znajomych, którzy jednak nie kwapili się z pomocą. I niech teraz żałują, lenie! Wiadome osoby wiedzą o kim mówię.

PRÓBA USUNIĘCIA

Przed wejściem na Plac Piłsudskiego zostaliśmy, Ciesielski i ja zatrzymani przez dwuosobowy patrol policjantów, którzy nas wylegitymowali. Zatrzymanie nas wzbudziło zainteresowanie zbierających się na uroczystości ludzi, wietrzących sensację. Jeden z policjantów polecił nam ODŁOŻYĆ planszę na trawnik, co spotkało się z moim protestem, powiadomiłem (przez nr 08 z komórki) policję o zaistniałej próbie uniemożliwienia mi wyrażania mojego sprzeciwu wobec zagrożeń dla Państwa Polskiego, jakim, moim zdaniem jest UE. Moja rozmowa została przyjęta przez dyżurną policjantkę ze stanowiska, o ile pamiętam – ósmego. Podobny telefon wykonał i Ciesielski – na tel. 112. Dyżurująca usiłowała mnie połączyć z oficerem dyżurnym policji, ten jednak – nie rozmawiała ze mną.
Podobnie jak Ciesielskiego poproszono, żebym skontaktował się z przełożonym patrolu.
Z słów jakie padały z radiotelefonu odnotowałem, że dowódca owego patrolu jest gdzieś pod hotelem Victoria i że życzy sobie rozmawiać z nami.
Z racji, że byliśmy legitymowani nieco bliżej centrum placu - próbę zwabienia na jego peryferie potraktowaliśmy jako podstępne usiłowanie odciągnięcia nas (z naszym sprzeciwem wobec UE) od centrum wydarzeń, więc nie zgodziliśmy się na pójście pod Victorię.
Dowódca zatem przyszedł do nas. Był to sympatyczny wysoki mężczyzna, który jak się okazało rozumiał co się dzieje i odnosił się do nas uprzejmie.
W grzecznych słowach powiedziałem owemu policjantowi, że byliśmy już świadkami, jak policjanci zastraszani przez GTW usuwali przeciwników UE z obchodów oficjalnych. Że rozumiem sytuację policjanta, który usiłował pozbawić mnie planszy z napisem „UE NIE!” wykorzystując mój szacunek do każdej osoby w polskim mundurze i czapce z orzełkiem.
Że jednak nie poddam się i gotów jestem dzielnie znosić aresztowanie, molestowanie i ciągnięcie sprawy jak ta, preparowana ostatnio przez Asesora Konrada G. Z prokuratury W-wa Śródmieście przeciwko koledze Ciesielskiemu!
Widząc moją determinację, oraz to, że podeszli do nas już i inni ludzie z naszego środowiska, którzy rozwinęli transparenty przyniesione przez nas – policjanci, po konsultacji z przełożonymi już nas nie niepokoili.
Zapewniłem, że nie będę wyciągał konsekwencji wobec owego funkcjonariusza, który polecał mi odłożenie planszy na trawnik (czym chyba zaskarbiłem sobie jego wdzięczność).
Wyraziliśmy spontanicznie kolejny raz współczucie, że funkcjonariusze zmuszani są przez GTW do pełnienia roli parawanu, za którym ukrywają się złodzieje sprawujący władze w Polsce i dalej sobie już spokojnie demonstrowaliśmy naszą wolę posiadania suwerennej Ojczyzny, z własną polską konstytucją a nie jakąś tam unijną.

NA PLACU

Na placu był również ze swoją autorską pracą okolicznościową Wiesław Kruczała – radny z Otwocka. Jego plansza „Konstytucja 3-go maja – wolność, Konstytucja UE – Targowica” była oglądana i budziła żywe komentarze. Polska konstytucja była sygnowana uśmiechniętą bu?ką, a unijna – miała twarz smutną i trochę jakby skacowaną...
Jak ktoś chce mieć dobry polityczny szyld propagandowy – to do kol. Wiesława!

Wielu robiło sobie fotografie na tle naszych znaków sprzeciwu wobec UE. Spotykaliśmy się często z życzliwością nieznajomych nawet osób i była wszystko to naprawdę cenną zapłatą za wkładany przez nasze środowisko trud dla Sprawy.

A przecież obecna na placu publiczność w dużej mierze składała się z osób w jakiś sposób związanych z władzami Państwa. Byli to bąd? warszawscy urzędnicy, bąd? rodziny żołnierzy biorących udział w defiladzie. Niektórzy z zebranych – byli wrogo do nas usposobieni, czemu dawali wyraz wmawiając nam, że chcemy przyłączyć Polskę... do Białorusi(!).
W takich sytuacjach dwoił się i troił kol. Zakrzewski żywo komentujący wypowiedzi kolejnych dworzan z kamaryli Kwaśniewskiego pysznie prezentujących się na wielkim ekranie ustawionym na placu.

Było w sumie prawie jak co roku na uroczystościach oficjalnych w Warszawie.
Prezydent przemawiał, słoneczko świeciło, dzieci machały chorągiewkami, Wojsko Polskie oddawało salwy armatnie i prezentowało broń, my – salwami śmiechu kwitowaliśmy wystąpienia GTW i prezentowaliśmy hasła antyunijne.

WYDARZENIE NIESPODZIEWANE

Jednak wydarzyła się sytuacja, do której jak się okazało GTW nie była należycie przygotowana. Otóż pod koniec uroczystości GTW zamiast wsiąść do pancernych limuzyn i chyłkiem wymknąć się przez Park Saski, jak to zwykle czynią – udała się piechotą ku Pałacowi Prezydenckiemu.
Być może – chcieli się zatrzymać przy krzyżu papieskim na środku placu? Przy pomniku Piłsudskiego? W każdym razie – nieopatrznie zmniejszyli dystans dzielący NAS - tłum od NICH – Grupy Sprawującej Władzę. Bo my, czyli szara publiczność byliśmy jak zwykle dotąd oddzieleni od rządzących kordonem, barierkami i szerokim pasem przestrzeni po której defilowali żołnierze.
No i wtedy wypsnęło mi się zdanie „O! IDZIE GRUPA TRZYMAJˇCA WŁADZĘ! ZŁODZIEJE IDˇ!”.
Do dzisiaj się zastanawiam, dlaczego to powiedziałem, być może – dlatego, że wychowany zostałem nie w Warszawie tylko na prowincji i nie nauczono mnie zachowywać się hm, powiedzmy „stołecznie” tylko po prostu – jak widzę złodzieja – to krzyczę? Takie zachowanie mam po przodkach i jest ono widać odruchem serca...
W każdym razie katechetka siostra Władysława też tak mnie uczyła i już taki jestem. Widocznie po to mnie Mama do Niej prowadziła na religię jak byłem mały i mieszkałem w Tomaszowie Lubelskim żebym krzyczał widząc złodziejów pysznie sobie maszerujących środkiem głównego placu w stolicy MOJEGO PAŃSTWA?
Moja jakże spontanicznie wyrażona opinia zelektryzowała świadków zdarzenia i zaczęliśmy skandować „ZŁO-DZIE-JE! ZŁO- DZIE-JE! ZŁO-DZIE-JE!” Najgłośniej krzyczeli ludzie starsi, biednie ubrani... nigdy tego nie zapomnę!
Wystarczyło tylko głośno powiedzieć słowo! Cud!

NA ZŁODZIEJU CZAPKA GORE !!!

Na nasze okrzyki Aleksander K. I jego świta ŚWIŃSKIM TRUCHTEM pobiegli w kierunku Pałacu Prezydenckiego, wzbudzając śmiech publiczności. Nawet BOR-owiki śmiali się w kułak, chowając twarze. To znak, ze już się GTW posypało, ze hej!
Ano – wystarczyło powiedzieć wyra?nie że złodzieje idą i już się posypało! A tyle w nich pychy zawsze było...
Zagadnięty z tłumu szef policji warszawskiej, indagowany o finansowanie służb mundurowych przez przyzwalanie na okradanie pacjentów stołecznej izby wytrze?wień... potknął się z wrażenia.

NASZE ŚWIĘTOWANIE

Potem – ludzie podchodzili i nam gratulowali.
Żeśmy powiedzieli NIE! temu całemu złodziejstwu.
Na koniec – złożyliśmy przy Grobie Nieznanego Żołnierza wiązankę kwiatów i odśpiewaliśmy Rotę. Było rodzinnie, bardzo po polsku.

A potem – upał się wzmógł i znów było jak zawsze. Kombatanci z Generałem Antonim Hedą-Szarym, strzelcy z Polskich Druzyn Strzeleckich z generałem Janem Grudniewskim i majorem Janem Strzeżkiem, piłsudczycy z Mistrzem Bohdanem Porębą i jego Stronnictwem Narodowym, niepodległościowcy z kandydatem na prezydenta z Ligi Polskiej Janem Pyszko – przemawiali przed pomnikiem Piłsudskiego i złożyli wiązanki Marszałkowi i Nieznanemu Żołnierzowi.
Działacze ci zostali zdominowani przez Zakrzewskiego, który otoczył ich szpalerem naszej grupy z antymasońskimi akcentami.

DLACZEGO BY NIE RAZEM NASTEPNYM RAZEM?

Ciesielski mi się potem żalił, że nic nie rozumieją ci starzy działacze z dzisiejszych czasów i współpraca z nimi jest trudna. Za trudna jak na jego nerwy.
Jak mogłem pocieszałem kolegę. Tyle przecież razy Ciesielski im tłumaczył, że trzeba RAZEM, ze trzeba przychodzić na uroczystości oficjalne i nie bać się konfrontować z GTW!
W każdym razie – jest w tych uroczystościach wątek istotny z punktu widzenia organicznej pracy społecznej. Udział dobrze zorganizowanego środowiska sprawnie podnoszącego kwestię sprzeciwu wobec UE i złodziejstwa w polskiej przestrzeni publicznej JEST KONIECZNY NA KˇZDYCH PUBLICZNYCH WYSTAPIENIACH KAŻDEGO Z GRUPY TRZYMAJˇCEJ WŁADZĘ !!!.
To procentuje budową narodowo-demokratycznych procesów w Kraju. Trzeba nas wspierać i o to wsparcie się należy zwracać.

RYCHŁY JEST KONIEC GTW

Ujawnione ostatnio działania warszawskiej prokuratury, która nolens-volens musiała uchylic rąbka okrywającej działania SŁUŻB tajemnicy potwierdziły, że każdorazowo, przed, podczas i po masowych wystąpieniach GTW starannej inwigilacji i próbie spacyfikowania poddawani są wszyscy obywatele, którzy mogliby zakłócić spokój złodziejom sprawującym najwyższe urzędy w Państwie.
Ostatnim razem jednak okazało się, ze ciśnienie społeczne przybiera rozmiary krytyczne. Patologia (złodziejstwo!) sprawujących rządy stała się czymś tak oczywistym, że – twierdzę – właśnie LIKWIDACJA ZŁODZIEJSTWA będzie głównym motywem odsunięcia kolejnej ekipy od władzy Nad Polską.

Nasze małe środowisko swoją wytrwałą postawą uruchomiło niezwykle ważny proces społeczny, jakim jest narodowo-demokratyczne zachowanie dużych grup obywateli wobec GTW.
Bodajże po raz pierwszy w historii po-okrągłostołowej mieliśmy do czynienia z tak poważnym, stanowczym, mieszczącym się jednak w granicach prawa publicznym ODRZUCENIEM Grupy Trzymającej Władzę przez znaczną liczbę świadomych obywateli RP.
Proszę zauważyć – nie było to szczeniackie rzucenie śniegiem, czy gruszką w urzędującego, bąd? byłego szefa Państwa.
Zostało przez nas WSKAZANE ciągłe przestępstwo, ludzie je wykonujący i okazany został sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji totalnej patologii. Nasz Kraj jest objęty złodziejstwem jako metodą zarządzania, złodziejstwo pozwala GTW na panowanie nad obywatelami, wikłanie w złodziejskie sytuacje jest jak się okazuje najsilniejszym spoiwem rządów III RP.
Smród sięga tronu i ołtarza!
Absurdalność trwałego naruszania VII-go przykazania doprowadziła już do wzajemnego demaskowania się członków GTW.
Małe dziecko pokazuje nagość cesarza. Pojedyncze głośnie słowa wypowiedziane przeze mnie „idą złodzieje!” przerodziły się w spontaniczne okazanie dezaprobaty przez tłum.

„ZŁO-DZIE-JE! ZŁO DZIE JE! ZŁO-DZIE-JE!” – takie skandowanie będzie motywem wiodącym podczas trwającej kampani wyborczej. Będzie to odpowied? nas, Polaków na proponowanych nam kandydatów! GTW spotkała się z nową jakością. Społeczeństwo polskie zaczyna mówić NIE!

SAMOOBRONA GTW W MEDIACH

Opisuję wydarzenia po kilkunastu dniach SPECJALNIE.
Daliśmy czas dużym mediom, zarówno tym wprost antypolskim, jak i przyznającym się do polskości, by okazało się – czy informują rzetelnie?
Media jak zwykle niczego nie opisały należycie. Spodziewaliśmy się tego;

TV POLSAT usiłowały nas w oczach opinii publicznej zmanipulować, opisując sprzeciwiających się złodziejstwu nas za pomocą słowa „podzieleni”. W zdawkowych informacjach TV POLSAT tego dnia pokazano nasze plansze „UE NIE!” z durnym komentarzem, że społeczeństwo jest „podzielone”. Znaczy, - że jest „be”. To znaczy – że jak ktoś krzyczy na Grupę Trzymającą Władzę „złodzieje!” – robi nieładnie. A fuj!
TVN znów inaczej – usiłowała skłócić nasze środowisko podsumowując nas jako „zwolenników LPR”. Jest to obliczone na sprowadzenie naszego wystąpienia li tylko do walk o władzę, pozbawienie naszego sprzeciwu wobec systemu złodziejstwa głębokiej i jednoznacznej wymowy moralnej.
Bo tak się składa, że ja i owszem, jestem zwolennikiem LPR, ale wielu moich kolegów – już nie. I wcale się nie kłócimy. Robimy swoje dla Sprawy. Ot, choćby Pan Bohdan – jest dobrym kolegą chociaż nie lubi Pana Romana.

Inne przekaziory nie zdobyły się na żadną bezczelność, po prostu nas przemilczając. Proszę sprawdzić – jak opisywane były tamte zdarzenia. Sięgnijcie Państwo do prasy, archiwów internetowych...
Wnioski nasuwają się same.

BOJˇ SIĘ !!!

Swoją drogą – teraz okazuje się dlaczego tak skwapliwie policjanci usiłują nas podczas każdych uroczystości czy to 3-ciomajowych, czy 15-tosierpniowych, czy – 11-tolistopadowych PACYFIKOWAĆ.
Dlaczego – robią to na ewidentnie nieprawne polecenie pewnych osób z Grupy Trzymającej Władzę, pozostających w cieniu?
Jak się to dzieje, że warszawska prokuratura podejmuje rozpaczliwe usiłowania usprawiedliwienia głupawych zachowań oficerów policji wobec Pani Barbary Laski?
Skąd histeryczna reakcja pewnego asesora prokuratury Warszawa-Śródmieście na sam d?więk nazwiska Ciesielskiego?
Kto koordynuje występowanie przeciwko nam mundurowych funkcjonariuszy Straży Miejskiej i Policji?
Czy poznamy nazwiska tych ludzi?

REASUMUJˇC Warto przeanalizować nasz udział w uroczystościach i idąc za dobrym przykładem – starannie przygotować się na każde publiczne pojawienie się złodziejów z GTW.
„ZŁODZIEJSTWU NIE!” – takie hasło na pewno nas wszystkich będzie jednoczyło. Tego się trzymajmy.

http://www.naszasprawa.fir.pl/modules.php?name=News&new_topic=2
23 maj 2005

Eugeniusz Sendecki 

  

Archiwum

Koszty aneksji do UE (3)
marzec 17, 2003
Piotr Wesołowski
Złotousty Minister
marzec 6, 2007
Bogusław
Ulubionym filozofem G.W.Busha jest "Jezus" (!)
marzec 11, 2007
pnlp
"Fahrenheit 9/11" z owacją na stojąco
maj 18, 2004
Ewa
Apel o pracę dla Polaków w UE
kwiecień 4, 2006
Było pole do nadużyć w PZU Życie.
czerwiec 27, 2002
PAP
Kila uwag na temat Karola Wojtyły
listopad 15, 2008
Artur Łoboda
Zacznijmy od siebie, zacznijmy dzisiaj...
lipiec 8, 2003
Andrzej Kumor
Dobry artykul.
kwiecień 7, 2008
Goska
Bankowcy mają wątpliwości...
sierpień 5, 2002
B. Tomaszkiewicz, A. Morawiecka - Puls Biznesu
Czy wydatki na wojnę w Iraku odraczają kryzys gospodarczy w USA?
wrzesień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
NIEZALEŻNOŚĆ GAZET I INNYCH MEDIÓW?
kwiecień 7, 2008
Marek Jastrząb
2006 - rok lepszego zła
styczeń 8, 2007
Olaf Swolkień
Władysław Bartoszewski Jeszcze jeden „autorytet”
lipiec 12, 2006
Michał Miłosz
Dwa oblicza Ministerstwa Finansów
maj 18, 2006
PAP
Prawo do życia,prawo do śmierci.
maj 28, 2006
tatar
Czy listy gratulacyjne wręczą Bracia Kaczyńscy osobiscie, czy za pośrednictwem Ministra Lipca?
lipiec 3, 2007
tłumacz
Uniżenie
marzec 22, 2008
www.krakow.pl
Big gesheft
kwiecień 23, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
To nie pierwszy raz, jak świat sparzył się ideą wolnego rynku Tezy i pytania Partia, czyli obrońca ancien regime'u
czerwiec 2, 2002
John Gray
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media