ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Jak to bywa u kurewskiej.pl 
4 luty 2021      Artur Łoboda
FDA to organizacja fasadowa, która od dziesięcioleci pozwala producentom szczepionek plądrować świat 
23 czerwiec 2024     
Słowiańska dusza 
2 maj 2017     
Tomasz Lis czyli Томас Лисиенко  
16 grudzień 2014      YARROK
Jak rozpoznać podobnych do Michała Kamińskiego? 
15 marzec 2019     
Wiarygodność 
16 luty 2021     
"Jak nie urok to sraczka" 
10 styczeń 2018     
Dwie rezolucje 
3 luty 2021     
Śmierć Prigożyna 
30 sierpień 2023      Artur Łoboda
Pomagdelenkowa dyktatura bydlaków 
23 lipiec 2017     
Ile kibli wyszorował? 
13 luty 2010      Artur Łoboda
Arcybiskup Carlo Maria Vigano wskazuje na zbrodnie przeciwko ludzkości 
13 grudzień 2021      Carlo Maria Vigano
Zadłużenie Zmusza USA do Zmiany Strategii 
6 styczeń 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Kim jesteśmy 
8 wrzesień 2019     
Strefa wolna od wi-fi 
26 listopad 2020      Artur Łoboda
Drenowanie Instytutu Książki. Fabryka „autorytetów” III RP 
29 czerwiec 2016      Adrian Stankowski
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (01.08.2011) 
27 październik 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zanim rozprzestrzeni się ziobrowirus 
18 luty 2020     
Świat Orwella jest wokół Nas 
25 lipiec 2020     
Dokąd idziesz Polsko 
17 wrzesień 2012     

 
 

Duma z kultury narodowej

Najważniejsze tematy czekają u mnie na swoją kolej czasem kilka lat.
Zawsze chcę być pewien, że posiadane informacje i wnioski - jakie z nich wypływają - stanowią maksimum, jakie na obecnym poziomie wiedzy mogę przedstawić.
Niektóre z moich przemyśleń pozostają niezmienne od kilkudziesięciu lat. Bo chociaż przez jakiś czas nie były przydatne to regres społeczny przywrócił ich sens.
Najzwyczajniej w świecie, cofnęliśmy się cywilizacyjnie wstecz.

Przez wiele lat zmuszony byłem znosić towarzystwo oszołomów, którzy swoją postawą opluwali wszystko - co najlepsze w człowieku.
Przywoływali przy tym różnorakie sentencje - warte tylko ich poziomu inteligencji.

Przyszło mi właśnie na myśl powiedzenie Otto von Bismarcka - często cytowane przez liberalnych przygłupów.
Brzmi ono tak: "Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi."
Jego pierwszą część przypisuje się też Piłsudskiemu. Ale ja chcę się zająć częścią drugą tej wypowiedzi.
Niby dlaczego człowiek ma być głupim tylko dlatego, że trwa przy szczytnych ideałach młodości?.
Stary sklerotyk, który stracił kontrolę nad własnym życiem - poddaje się nurtom życia i nie staje przeciwko złu, oraz podłości tak - jak człowiek młody.
Znam wiele osób, które do końca życia pozostały wierne ideałom młodości przede wszystkim dlatego, że ich mózgi nie uległy zlasowaniu jak tych, którzy przeszli na służbę zła.

W XXI wieku zupełnie inaczej musimy rozumieć - zawarte w przedmiotowym powiedzeniu słowo "socjalista".
Pierwotnie nie miało ono nic wspólnego z realnym "socjalizmem" - jakiego doświadczyliśmy w latach PRL-u. A gdy dzisiaj ludzie pokroju Korwina Mikke mówią o jakimś "socjale" w III RP to najzwyklej się ośmieszają.
Współczesna Polska to kraj dzikiego kapitalizmu, który przejął pełną kontrolę nad polskojęzycznym Rządem i jak wampir ssie krew Polaków. Na tak zwaną opiekę socjalną rzuca się ochłapy.
I tylko oszołomy mogą głosić brednie, że współczesna Polska jest krajem "socjału".


Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: co ja właściwie robię?
Po jaką cholerę zaangażowałem się tak bardzo w ocalenie kultury polskiej?

Dla mnie odpowiedź jest prosta, ale zbyt trudna dla prostaków, którzy chętnie opluwają Polskę, naszą historię i kulturę.
Wedle moich aksjomatów moralnych wysoka kultura to umiejętność współżycia z naturą, a co zatem idzie - współżycie z sąsiadami.
Jednak do XX wieku kanonem wartości kulturowych było posiadanie wysokiej technologii. Poglądy takie musiał zweryfikować nazizm, który dzięki cierpieniu milionów ofiar dorobił się wielu cudów techniki.
Jednak Świat odrzucił ten sposób interpretowania kultury i rozpoczęły się poszukiwania innego spojrzenia na cywilizację i kulturę.
Kilkadziesiąt lat temu prowadziłem bardzo intensywne studium kultury europejskiej, a przede wszystkim własnej kultury narodowej.
Zafascynowany wielkimi artystami zachodnioeuropejskimi - widziałem mizerotę kultury narodowej.
Ale tak było na pierwszym stopniu edukacji - gdy zdobyłem wiedzę encyklopedyczną.
Z czasem rozpoczął się proces rozumienia zjawiska rozwoju kulturowego społeczeństw świata.
I wtedy rozpoczął się proces przesuwania wagi oceny kultury polskiej.
Aż doszedłem do wniosku, że kultura polska należała do jednych z najwspanialszych kultur świata w drugim tysiącleciu.

Dowód na tak odważną tezę, wymaga bardzo rozległego opracowania.
Zarówno Profesor Iwo Cyprian Pogonowski - jak też ja osobiście- prezentujemy go poprzez wiele artykułów o historii Polski i Naszej kulturze.

Dziś pozwolę sobie tylko zwrócić uwagę na oczywiste dla mnie fakty, których nie przedstawił do tej pory żaden historyk kultury.

Kilkakrotnie zwracałem uwagę na fakt, że polska kultura zyskała piśmiennictwo w języku narodowym ponad siedem wieków po Rusinach i przodkach Czechów.
Wynikło to z faktu, że nasi sąsiedzi zostali chrystianizowani przez Cesarstwo Wchodu.
Kościół Katolicki nie dbał o poznanie Biblii w językach narodowych, przedkładając siłę oręża - nad siłę argumentu.
To spowodowało, że Słowianie środkowoeuropejscy stawiali długotrwały opór nowej religii.
Chociaż dzisiaj Kościół Katolicki przedstawia początki Państwa Polskiego - jako triumf Chrześcijaństwa - to tak naprawdę trwała zacięta walka o wyznawaną wiarę aż do wieku piętnastego, kiedy doszło do dwóch ostatnich - wielkich powstań antykatolickich.
Można się domyślać, że Chrzest Litwy przygasił ogień antykatolickiego oporu, który trwał jedynie na prowincji.
Z czasem wiara Prasłowian weszła do tradycji polskiego Kościoła i zachowała się jako kultura ludowa.
Doskonały przykład odrodzenia pogaństwa w kulturze polsko-litewskiej, mieliśmy w postaci pierwszych utworów Adama Mickiewicza.

Ze wspomnianych powodów rządzący Polską książęta i królowie spotykali sie z ostracyzmem ze strony ludu i wiele inicjatyw chrześcijańskich władców było torpedowanych przez pogański lud.
Przełomowym był dla nas wiek piętnasty, kiedy zgasł opór antykatolicki i na Zachodzie zakończyła sie Wojna stuletnia, oraz wygasły epidemie cholery.
Polacy nie czekali aż ktokolwiek stworzy nam piśmiennictwo, lecz sami o to zadbali by narody obce poznały, że Polacy nie gęsi, i swój język mają.
Rozwój kultury polskiej przełomu XV i XVI wieku wypadł akurat w apogeum włoskiego renesansu.
Z marszu wnieśliśmy do światowego dziedzictwa kulturowego prace Pawła Włodkowica i Mikołaja Kopernika.

Przy okazji Kopernika warto przypomnieć ważne dla kultury polskiej zjawiska związane z migracją społeczną.
Niemieccy pseudohistorycy bardzo chętnie przypisują niemieckie pochodzenie temu wielkiemu odkrywcy.
Samo nazwisko wywodzi się z z języka prasłowiańskiego i oznacza "wytwarzający miedź".
Pamiętać musimy, że Słowiańszczyzna obejmowała tereny zachodnie - aż do Hamburga, a od południa graniczyła prawdopodobnie z Awarami - bo wedle najnowszych odkryć podanych przez Profesora Pogonowskiego "Bawaria" to kraina zajęta przez Awarów, którzy zgodnie z układami zwartymi z Hungarami - mieli osiedlić się w północnej Italii.
Noszący już niemiecko brzmiące nazwiska - Słowianie Zachodni przenosili się często na tereny Polski. Wzmożony proces miał miejsce po najazdach tatarskich w południowej Polsce, które miały miejsce w XIII wieku.
Proces migracji ludności związany był z nowym patentem społecznym w historii świata, który określany był mianem "aktu lokacji miasta".
Była to wręcz instytucja stosunków społecznych opartych na kapitale. I w jakimś sensie był to pierwotny kapitalizm.
Sporą grupę kolonistów budujących miasta Polski południowej stanowili Ślązacy.
Antypolscy demagodzy bardzo chętnie przypisują ich do niemieckiego kręgu kulturowego i włączają śląskie osadnictwo jako niemieckie.
Tymczasem Śląsk był pod Pruskim panowaniem niewiele więcej - niż trwały Zabory Polski.
Z racji koligacji królewskich - jeszcze od Mieszka I - Śląsk przypadł Czechom. I pod czeskim panowaniem był aż do XVIII wieku. Chociaż w związku z przejęciem Korony Czeskiej przez Habsburgów - stał się lennem Austrii.
Po zajęciu Śląska w XVIII wieku przez Prusaków, nastąpił bardzo ostry proces germanizacji Śląska, który porównać należy do rządów apartheidu.
Przez dwa stulecia swojej świetności XVI i XVII wieku, Polska wniosła do kultury europejskiej wielki dorobek, który został w znacznym stopniu unicestwiony w trakcie późniejszych wojen najeźdźczych, prowadzonych przeciwko nam przez rzekomo cywilizowane Niemcy.


W kolejnych artykułach prezentować będę moje własne badania nad kulturą Narodu Polskiego które dowiodą, że wbrew antypolskiej nagonce - prowadzonej w liberalnej RP - mamy wiele powodów do dumy w własnej kultury, a przede wszystkim historii.

Oczywistym jest, że z tego Panteonu kultury narodowej wyłączony musi być okres od 1944 roku do dnia dzisiejszego - z niewielkimi chlubnymi wyjątkami.


Foto: Górale jako Krakowiacy :), czyli współpracownicy Fundacji Promocji Kultury w strojach Krakowiaków Zachodnich.

Artur Łoboda
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu
27 luty 2013

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

TE DNI, TE ROBAKI, TE KACZEŃCE
marzec 28, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
PODRÓŻE Z RYSZARDEM KAPUŚCIŃSKIM
maj 8, 2008
Marek Jastrząb
Kto zniszczył WTC i zabił dzieci w Osetii?
wrzesień 4, 2004
Jan P. Karolak
Wyszedł nie wyjedzie
sierpień 26, 2002
plj WIEDZˇ CO CZYNIˇ.. CZY NIE WIEDZˇ..
listopad 2, 2007
H.ATEISTA
Moralność oficjela
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Topienie jako tortura dozwolona przez rząd USA?
listopad 9, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Świte?ja, lodżja, welwiczja
sierpień 15, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pamięć o generale Sikorskim i IV Rzeczypospolita
listopad 13, 2007
Dorota
"Kwestia polskiego honoru" (w Ottawie)
kwiecień 11, 2005
Aleksander Maciej Jablonski
"Klepak" biedy nie klepie
sierpień 15, 2002
"Rajwach"
marzec 23, 2003
Artur Łoboda
Przynajmniej wiadomo o co naprawdę "Unii Europejskiej" chodzi
luty 21, 2006
PAP
Dom na kołach
luty 17, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Panna DupRe zarabia na dupIe
marzec 29, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
III Zjazd Polonii Swiata
listopad 15, 2007
...
I po szkodzie Polak głupi
październik 13, 2005
ZAWIADOMIENIE O PROCESIE
wrzesień 13, 2004
Na śmierć i życie
listopad 11, 2004
Włodzimierz Knap
Testament rotmistrza Pileckiego
maj 7, 2005
Wojciech Kozlowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media