|
Korekta do dyskusji na temat wypadku w Smoleńsku
|
|
Od pierwszych wiadomości o wypadku pod Smoleńskiem pojawiają się bardzo różne teorie.
W rezultacie mamy wielki galimatias medialny - który służy jak największemu zagmatwaniu sprawy.
W związku z tym pozwolę sobie na kilka zdań porządkujących wiedzę o tej katastrofie.
W lotnictwie standardem jest, że w wyjątkowych sytuacjach pilot podejmuje decyzję o lądowaniu - mimo niesprzyjających warunków pogodowych.
W takiej sytuacji zniża samolot do bezpiecznej wysokości i sprawdza poziom widoczności.
Zdarza się bowiem często, że chmury układają się na pewnej wysokości a pod nią jest dobra widoczność.
Wedle doniesień prasowych - powołujących się na rzeczoznawców lotnictwa - dla samolotu Tu-154 bezpieczną wysokością jest 40 metrów. I na tej wysokości musi nastąpić decyzja o lądowaniu bądź o powtórnym wzniesieniu się - określanym fachowo "odejściem na drugi krąg".
Powinniśmy założyć, że piloci Tu-154 podjęli próbę zejścia na bezpieczną wysokość - dla sprawdzenia widoczności.
Ale zamiast bezpiecznej wysokości - zderzyli się z ziemią.
Jakim cudem doszło do takich zafałszowań pomiarów wysokościomierzy, że piloci nie zdawali sobie sprawy - na jakiej są wysokości?
Można przyjąć bardziej skrajną - nieprawdopodobną -teorię, że piloci podjęli ryzyko lądowania po omacku.
Lecz w takiej sytuacji musieli bardzo precyzyjnie kierować się według radiolatarni i wskazań rosyjskich kontrolerów lotów.
Jakim cudem zderzyli się z ziemią - znacznie na prawo - od właściwego kursu?
W pierwszych dniach po katastrofie, krytykowałem samą próbę lądowania w tamtych warunkach pogodowych. I krytykować będę zawsze.
Ale niezbędne jest by uczciwie ocenić wszystkie wydarzenia z tamtego dnia. Czemu służą również powyższe uwagi.
|
|
4 styczeń 2011
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Fanatycy
grudzień 8, 2008
Artur Łoboda
|
nawroty
wrzesień 28, 2004
|
Powrót szwadronów śmierci
lipiec 13, 2006
John Pilger
|
Myśląc Ojczyzna
sierpień 16, 2003
prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
|
Chiny i Rosja jako niespodziewanie pogodzeni sąsiedzi
listopad 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Konfrontacja z globalizmem w Europie i w Ameryce
czerwiec 16, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Miller nie bąd? głupi
marzec 27, 2003
Artur Łoboda
|
Palestyński labirynt
grudzień 25, 2006
Ignacio Ramonet
|
Łyżwiński na prezydenta.
grudzień 11, 2006
Jan Lucjan Wycislak
|
Tusk: Polska będzie w kłopotliwym położeniu, jak Irlandia
lipiec 1, 2008
|
..PL.jokes..o "fspaniałej" zachodniej cywilizacji. O indyku - ciut jeszcze.
grudzień 19, 2006
Otmieniec.R
|
Delegacje

styczeń 25, 2005
redakcja zaprasza.net
|
Internowani
marzec 1, 2006
przesłała Elżbieta
|
"Cywilni" Amerykanie - przedsiębiorcy czy też bandyci w Iraku?
kwiecień 9, 2004
Marek Głogoczowski
|
"Prawo" według olsztyńskich sędziów
wrzesień 2, 2006
PAP
|
Iran ma Wpływy w Iraku Mimo Zagrożenia
luty 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Motanie człowieka
grudzień 3, 2008
Artur Łoboda
|
Mamy czas, mamy czas, nikt nie goni nas
czerwiec 30, 2003
Klub Polski - sierpień 2001
|
Afganistan jako bagno, w którym topią się siły USA, NATO i Polski
październik 2, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
|
|