ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Polskie kolędy po raz pierwszy w języku angielskim 
8 grudzień 2014      www.polskawalczaca.com
Tragiczna informacja z Syberii o pożarach 3 mln ha lasów 
3 sierpień 2019      Alina
Kiedy fanatyzm zamienia się w tyranię 
30 listopad 2023     
Rosja – rodzinne przekleństwo rodziny Rothschildów? 
12 styczeń 2023      Jurij Gorodnenko
Im więcej telefonu - tym mniej wolności (1) 
19 marzec 2021      Artur Łoboda
Jak złoto może dać zarobić? 
27 listopad 2019     
Poczuj mnie w wierszu 
8 maj 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Jestem za a nawet przeciw .... 
16 maj 2009      Artur Łoboda
Zdaje się że dojdzie do piramidy absurdu na Westerplatte 
25 sierpień 2009      Artur Łoboda
Prawdziwe oblicze 
2 grudzień 2017      Artur Łoboda
Sczepienia na żółtaczkę a covid-19 
4 kwiecień 2020      Artur Łoboda
Przysięga Hipokratesa 
20 listopad 2020      Artur Łoboda
Gościnny tekst na łamach "Zaprasza.net" 
29 styczeń 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Niemcy kiedyś rozpoznawali Żyda dziś rozpoznają ksenofoba czyli o niemieckich broszurkach szukających "dzieci z rodzin nacjonalistycznych” 
1 grudzień 2018      Piotr Stępień
Brutalność Policji  
30 wrzesień 2021      Artur Łoboda
Wizyta Prezydenta Brazylji w Izraelu 
19 marzec 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Trzy uwagi na bieżąco 
25 listopad 2016     
Anatomia upadku Państwa Polskiego 
23 styczeń 2013      Artur Łoboda
Donald Trump's streak of expensive gifts continues 
17 listopad 2025      Vitaliy Timoschuk
Polityka Prorodzinna w Polsce 
11 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński

 
 

„Kwiaty Galilei” Izraela Szamira dostępne w języku polskim

Pierwsza, dobra wiadomość od Izraela Adama Szamira

http://www.israelshamir.net/Polish/Polish_Flowers_of_Galilee.pdf
http://www.israelshamir.net/Polish/Polish8.htm

W niedawno przetłumaczonej na język polski książce Izraela Szamira „Kwiaty Galilei” , nawet nie ukrywający się ze swymi filo-komunistycznymi nostalgiami autor zauważa "Rosyjski filozof, świętej pamięci Lew Gumilow, określał kraj, jako symbiozę jego ludu z krajobrazem."

To fakt. Polski pisarz i etnograf Huculszczyzny oraz Podola Stanisław Vincenz powtarzał za ateńskim filozofem Platonem, że dobrze zbudowane państwo to „wspólnota ludzi, bogów i Natury”. Także i ja pamiętam z młodości, że gdy w „złych komunistycznych” latach 1950-1960 przechadzałem się krakowskim plantami w okolicach ulicy Basztowej, to patrząc na fin-de-sieclowe gmachy przy tej ulicy zabudowane na przełomie XIX i XX wieku, odczuwałem sympatię do tych, którzy w ten sposób Kraków przed stu laty (czasy mojego dziadka) zbudowali.

Jednak moja sympatia "do ludzi w ogóle" bardzo szybko zaczęła gasnąć gdy 40 lat temu, jako tak zwany graduate student prestiżowego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, zacząłem stawiać pierwsze kroki w USA, poczynając od Nowego Jorku. Tego miasta bezduszne, z żelaznymi klatkami schodów przeciwpożarowych frontem do ulicy, gmachy z początku XX wieku zrobiły na mnie wrażenie, jakby ich budowniczy - oraz mieszkańcy - byli ogarnięci chorobą nienawiści człowieka do człowieka. I z tego pierwszego dnia pobytu w USA zapamiętałem biegnącą w samym centrum Manhattanu 7th Avenue, na której były zgrupowane sklepy specjalizujące się w sprzedaży kwiatów i innych roślin ozdobnych. Ta wypełniona wystawionymi na chodniki krzewami ulica wydała mi się być oazą wytchnienia wśród sztucznych wąwozów konkurujących w swej szpetocie, zupełnie pozbawionych zieleni bloków centrum New Yorku, z ich aż „tłustymi” od brudu ulicami pełnymi śmieci.

W pewnym momencie zauważyłem, że niektóre kwiaty na wystawie mijanego sklepu wydają się być sztuczne, z kolorowego plastyku. Zacząłem sprawdzać dotykiem liście krzewów eksponowanych na chodniku i w chwilę później już zrozumiałem, że cała ta "uspokajająca ducha" zieleń wokoło jest po prostu sztuczna, bez jakiegokolwiek życia. To nie tylko ja robiłem takie "odkrycia Ameryki", jako „rajskiej wyspy” umysłowej martwoty oraz sztuczności od Atlantyku aż po Pacyfik. W zasadzie cały rozwój cywilizacyjny, w którym USA bezwzględnie narzucają swój model "wolności" i „przedsiębiorczości”, to systematyczne wypieranie naturalnych przejawów radości życia przez ich "Hollywood-like", martwe od wewnątrz życia atrapy (patrz chociażby na nieudolnie odgrywane obecnie w naszym kraju „demokratyczne wybory” PL prezydenta).

Dopiero po kilkunastu latach, a w szczególności po pouczającej lekturze encykliki "Laborem exercens" zacząłem się orientować, że systematyczne podstawienie podróbki w miejsce autentyku, to nic innego jak tak zwany "plan boży" opisany w szczegółach nie tylko w księgach Starego Testamentu, ale i w nowotestamentowych listach "podstawionego apostoła" znanego jako Szaweł/Paweł z Tarsu. Gdyż właśnie na takich "podstawieniach" – czyli na najzwyklejszych poznawczych oszustwach – buduje się, od blisko już dwóch tysięcy lat, tak zwane judeo-chrześcijańskie imperia, z których jednym jest współczesny uzbrojony po zęby Izrael, opisywany przez mego kolegę Izraela Adama Szamira, dawniej z Nowosybirska, a obecnie (zimą) z Jaffy w Ziemi Świętej i (latem) ze szwedzkiego Kopparbergu.
By zacytować urywek jego właśnie przetłumaczonej na język polski książki, demonstrujący w jak oszukańczy sposób zrodził się, przed kilkudziesięciu laty, Nowy Izrael, czyli Ziemia Żydom przez „Boga” (ściślej Mojżesza) Obiecana:

"Jesteśmy mistrzami w sprzedaży iluzji, i dopóki są kupujący, będziemy dostarczać towar. W roku 1946 pod egidą ONZ do Palestyny przybyła grupa wybranych ludzi z całego świata. Przysłano ich w celu przygotowania podziału kraju. Oprócz innych miejsc, odwiedzili wysunięty najbardziej na południe kibuc Revivim na jałowej Negev. Natknęli się tam na piękną rabatę róż, anemonów i fiołków przed biurem kibucu. W sprawozdaniu, członkowie delegacji wyrazili zdumienie i oświadczyli: „Żydzi czynią pustynię kwitnącą, niech biorą Negev.”

"Gdy wyjechali, kibucowa dzieciarnia powyrywała zwiędłe już kwiaty z piasku. Kupili świeże kwiaty na rynku w Jaffie i zasadzili je, jako dekoracje dla gości z ONZ. Nauczyli się tego tricku od pracowników Zarządu Miasta Tel Awiwu, którzy wsadzili do piasku drzewa wokół budynku Zarządu, aby zrobić korzystne wrażenie na Winstonie Churchillu. To małe przedstawienie spowodowało, że Negev z jej dwustoma tysiącami Palestyńczyków została przekazana państwu żydowskiemu."

W sumie jest to niezły pomysł „podboju za pomocą podstępów” (‘by a deceit we make war’ – to program nie tylko Mossadu ale i CIA), jednak z definicji jest on na krótkich nogach. Zdolni bowiem ludzie (patrz I.A. Szamir) dość szybko zaczynają dostrzegać fałsz otaczającego ich świata – tak jak to w Polsce się dzieje dzisiaj z mitem "niosącej wolność Solidarności". (Skądinąd, jak to przypominał Andrzej Lepper, "Solidarité" to była korporacja/mafia kupców żydowskich we Francji przed stukilkudziesięciu laty, przeciw której zawiązała się, broniąca interesów francuskiego drobnomieszczaństwa, "L'auto-resistance" czyli pierwowzór naszej Samoobrony.)

++++++

„Kwiaty Galilei” jest to rzecz o Nowym Państwie Izrael widzianym od jego ludzkiego „wnętrza”. To uzbrojone obecnie nawet w broń nuklearną mini-mocarstwo jest prostą realizacją marzeń starotestamentowych proroków o „nowej ziemi i nowym niebie”, oraz o przypominającym wypchany drogimi kamieniami pancerny sejf bankowy Jeruzalem, które ma zapanować nad Całym Światem. To właśnie od inwokacji do tego wypchanego złotem „niebiańskiego Jeruzalem” z Objawienia św. Jana (21, 10), rozpoczął w centrum Warszawy sobotnią, 17 kwietnia br. kapłan (zdaje się „ekumeniczny biskup”) swą żałobną celebrację zwłok tragicznie zmarłego tydzień wcześniej (też nomen omen w szabat, czyli w sobotę) prezydenta PL w asyście jego małżonki oraz blisko stuosobowej „królewskiej świty”.

Na czym bowiem czar tego biblijnego „niebiańskiego Jeruzalem” przez św. Augustyna utożsamionego z civitas dei, z „miastem boga”, od wewnątrz swej, bezmyślnie wychwalanej przez Ojców Kościoła konstrukcji, polega? Wstępną odpowiedź na te zasadnicze dla zrozumienia „naszej” Cywilizacji pytania możemy znaleźć i w przetłumaczonej na język polski, już trzy lata temu książeczce Szamira „Pardes (raj) – studium kabały”, a od kilku dni także dostępnej po polsku w internecie kolejnej jego książce „Kwiaty Galilei”, przetłumaczonej, tak jak ta poprzednia w 2007 roku, przez pana Romana Łukasiaka z Wrocławia.

Najbardziej zwięzłą odpowiedź na to, jakżesz aktualne w okresie „globalizacji” pytanie o cel, jaki wskazuje biblijne „miasto na wzgórzu (Syjon)”, dał kolega I.A. Szamira, żyjący na emigracji w Londynie, urodzony w Izraelu muzyk i filozof Gliad Atzmon w trakcie swego krótkiego politycznego wystąpienia 19 maja br. w Atenach. W tym równie starożytnym jak Jerozolima mieście, w którym przed dwoma tysiącami lat lokalni filozofowie wyśmiali „misjonarską” mowę św. Pawła jako bełkot nawiedzonego bajarza, opowiadającego o jakiegoś trupa zmartwychwstaniu, saksofonista-filozof z Londynu przekazał niedawno „zbankrutowanym” Grekom taką oto wiadomość:

 (…) Historię zachodniej cywilizacji można opisać jaką ciągłą walkę miedzy Atenami a Jeruzalem. Między uniwersalnym a plemiennym. Między etycznym a rozbójniczym.

 Nasze osiągnięcia, określane terminem humanizmu, są wszystkie powiązane z Atenami. Jest interesującym, że Żydzi którzy mieli swój wkład w humanizm, tacy jak Jezus, Spinoza, Marks I wielu innych, byli ludźmi, którzy otwarli swe serca dla filozofii ateńskiej. Jezus, Spinoza oraz Marks zerwali z Jeruzalem.

 (…) Bunt przeciw Izraelowi oznacza walkę o powrót do życia Aten.

Niewątpliwie wszyscy 88 pasażerowie prezydenckiego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem byli entuzjastami – bądź nawet wojownikami – tego „niebiańskiego Jeruzalem”, którego kapłani od tysiącleci praktykują podstępną metodę podboju (i grabieży) za pomocą celebracji trupów – winnych/niewinnych ofiar pogańskich reżymów, których bogactwa lud boży „namyślał sobie” przywłaszczyć, zamieniając ludność podbitych krajów w swych rabów (patrz proroctwo Izajasza 60, 10-12 i 61, 5-6). Jak zaś „od wewnątrz” wyglądała – i wygląda – ta „podstawiona elita wolnej Polski” której kwiat zginął, z własnej głupoty, pod Smoleńskiem, to najlepiej poczytać w „Kwiatach Galilei”, przystawiając do stron tej znamiennej książki lustro z odbiciami postaci co bardziej wybitnych obecnie „polsko-amerykańsko-NATOwskich biznesmenów-patriotów”, od Zbiga Brzezinskiego, Adama Rotfelda oraz Józefa Szaniawskiego poczynając.

Druga, zła wiadomość od Izraela Szamira

Jednak do sytuacji jako-takiego powrotu do naiwnie (?) wielbionej przez Platona, Gumilowa i Vincenza homeostazy człowieka z Przyrodą droga jeszcze bardzo daleka. Chwilowo nawet w „niby socjalistycznej” Hiszpanii zakazano publikacji książek mego kolegi Szamira, a 12 maja br. Sąd w Barcelonie uznał, że wydawcę jego książek należy skazać na więzienie. (On 12.5 Barcelona court ruled that [among others] Israel Shamir's books should be burned, and the publisher imprisoned.) I to jest ta druga, zła wiadomość, którą swym czytelnikom rozesłał przed kilkoma dniami Izrael Adam Szamir.


22 maj 2010

Marek Głogoczowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Andersen zapłaci 60 mln dolarów
sierpień 28, 2002
Rząd Millera, nie reprezentujący już prawie nikogo, ciągnie Polaków do Unii Europejskiej
kwiecień 16, 2003
Adam
Walka o Nowy Bliski Wschód?
lipiec 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
JESZYWAS CHACHMEJ
luty 13, 2007
Jan Lucjan Wyciślak
HAARP straszna bron
kwiecień 12, 2005
Goska
Izrael Szamir - PaRDeS - studium Kabały - Rozdział 5
marzec 22, 2006
Anglia nie płaci składek
czerwiec 27, 2003
przesłala Elżbieta
Fundacja Sorosa dyskryminowana w Rosji
lipiec 30, 2002
PAP
Manipulacja Polakami
luty 9, 2008
Dariusz Kosiur
Biała Dama jak hydraulik
marzec 18, 2006
Afery tzw. baronów paliwowych ciąg dalszy
sierpień 7, 2002
IAR
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
To zawsze zaczynało się od ataku na kulturę
grudzień 9, 2008
Artur Łoboda
Indie i Globalizacja
luty 8, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Reformy bez głowy
grudzień 21, 2003
przesłała Elżbieta
Członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Rosati ma nadzieję....
wrzesień 16, 2002
IAR
Historia się powtarza
czerwiec 23, 2002
PAP
Jak bogacił się były prezes Stoczni
lipiec 18, 2002
PAP
Apel Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu do Społeczeństwa
czerwiec 10, 2006
Leszek Skonka
Dzisiaj mam urlop
maj 12, 2008
Marek Jastrząb
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media