ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Odważni eksperci z USA, Rosji i Czech mówią prawdę o szczepieniach  
 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Na wzór hitlerowski 
Eksterminacja starszych osób w Niemczech.  
Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
WHO to zbrodnicza organizacja terrorystyczna, należy ją zniszczyć 
Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pracuje nad ujawnieniem prawdy o WHO i rozpowszechnianiem informacji o jej zbrodniczych działaniach 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
Sąd nie chce wysłuchać byłych pacjentów profesora Talara 
Profesor Jan Talar, z powodzeniem przywracający do sprawności pacjentów, którym inni medycy nie dawali szans przeżycia, po raz kolejny stanąć musiał przed Okręgową Izbą Lekarską prowadzącą przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została zawieszona do 1 października. 
Co musimy zrobić aby pokonać globalistów? 
Brat Alexis Bugnolo z Rzymu. 
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Powinniśmy się skupiać na wzmacnianiu odporności 
Prof. dr hab. n. med. Ryszard Rutkowski zadał pytanie Szumowskiemu.
Odpowiedzi nie uzyskał. 
LIST OTWARTY-PETYCJA w interesie publicznym do Marszałków i Radnych wszystkich województw 
Drogi Czytelniku!
Jeśli chcesz wzmocnić oddziaływanie poniższego pisma-petycji, to możesz wysłać takie samo albo podobne pismo-petycję od siebie lub większej liczby osób lub od organizacji.  
Podatek katastralny lewicy zniszczy oszczędności Polaków  

 

 
Jak ludzie "umierają" w "szpitalach kowidowych" 
Tak wygląda koronawirus Covid 19 w szpitalach zachodniej Polski 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Izrael w chaosie: ogłoszono całkowitą ewakuację, ponieważ ciężkie rakiety Iranu spadły na Tel Awi... 
 
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
więcej ->

 
 

Czyńcie Ziemię poddaną sobie i rozmnażajcie się

Czyńcie Ziemię poddaną sobie i rozmnażajcie się


Taką radę otrzymujemy od Stwórcy w Księdze Rodzaju, w pierwszym rozdziale Starego Testamentu. Narody, które odrzucą to polecenie nie przetrwają.
Poziom współczesnej nauki oraz potencjalne możliwości jej wykorzystania w procesach produkcyjnych oraz w rolnictwie i wynikający z rozwoju nauki poziom technologii stosowanych i możliwych, dostępnych do stosowania w procesach wytwarzania dóbr fizycznych jest dziś tak wysoki, że bieda i głód nie powinny być hańbą końca XX w., a tym bardziej początku XXI w.

Główny warunek rozwoju
Nie istnieją rzeczywiste bariery ilościowe w produkcji wszelkich dóbr konsumpcyjnych zabezpieczających popyt sześcio miliardowej ludzkiej populacji. Pewnym problemem może być natomiast bezrobocie. Automatyzacja i robotyzacja procesów produkcyjnych osiągnęła już tak znaczny poziom, że procesy te nie wymagają zwiększania zatrudnienia, a raczej przeciwnie. Nie oznacza to jednak, że w wyniku naukowego i technologicznego postępu skazani jesteśmy na rosnące bezrobocie. Uwolnioną w wyniku tego postępu ludzka pracę można wykorzystać np. w rolnictwie przez powrót do tradycyjnych, a wiec ekologicznych form gospodarowania. Nie należy przez to rozumieć wykorzystywania ludzkiego wysiłku w sposób z początku XX w. Przy okazji ekologiczna żywność zmniejszy wydatki w ochronie zdrowia. Duże możliwości zatrudnienia związane są z rozwojem nowych gałęzi gospodarki wykorzystujących odnawialne ?ródła energii, a także przy wytwarzaniu energii z tych ?ródeł i w produkcji odpowiednich dla tej energetyki urządzeń. Nauka i technika już są w stanie to zapewnić. Światowe lobby naftowe powiązane ze światową oligarchią finansową blokują jednak nie tylko publikacje o tej tematyce, ale wszelkie tego typu działania o skali większej niż eksperymentalna.
Istnieje duże zapotrzebowanie na pracę w oświacie (procesy kształcenia i wychowania), pod warunkiem zmiany światowej liberalnej tendencji z obniżania na podnoszenie poziomu edukacji i w związku z tym zreformowania systemu kształcenia (m.in. przez wprowadzenie mniej licznych grup uczniów, studentów przypadających na jednego nauczyciela - mistrza). Potrzeba ludzi w szeroko rozumianej kulturze - i tu także należy podnieść jej poziom, a nie jak obecnie zaniżać go i to nawet poniżej poziomu przeciętnego odbiorcy.
Zwiększenia ilości miejsc pracy będzie prawdopodobnie wymagała cała administracja kraju, co nie jest równoznaczne ze zbiurokratyzowaniem administracyjnym. Będzie miało to związek nie tylko z całkowicie możliwym rozwojem gospodarczym, ale z pojawieniem się w jego wyniku nowych technik przetwarzania i przekazu informacji oraz nowych dziedzin nauki, które wymuszać będą zwiększanie ilości gromadzonych informacji, niezbędnych dla szeroko pojętego bezpieczeństwa ludzi i kraju.
Ponieważ nie istnieją dziś bariery technologiczne do wytworzenia takiej ilości produktów różnego asortymentu, które zabezpieczałyby zapotrzebowanie żyjącej obecnie populacji, tak na poziomie państwa, jak i świata - i nie zaprzeczy temu prawdziwie wykształcony i myślący człowiek, to nie istnieją również jakiekolwiek przeciwwskazania, żeby ewentualni bezrobotni otrzymywali zasiłki pieniężne w godziwej wysokości, zabezpieczającej ich podstawowe potrzeby bytowe oraz wykształcenie do wyższego włącznie. Nie są to postulaty romantycznego futurologa, czy chrześcijańska wizja uporządkowania świata, choć jest ona temu bliska, ale obiektywna, sprawdzalna wiedza i prawda fizyczna i ekonomiczna. Wymaga to jednak, spełnienia najbardziej podstawowego warunku: w gospodarce kraju (świata) wartość dóbr fizycznych i usług musi odpowiadać ilości (podaży) pieniędzy na rynku. Innymi słowy, wartość ludzkiej pracy oraz usprawiedliwionych potrzeb wszystkich obywateli kraju musi być zrównoważona środkami płatniczymi. Realizacja tego warunku nie jest trudniejsza od wyprodukowania np. 100 tys. samochodów w ciągu roku. W rzeczywistości jednak, nigdy ten warunek nie był spełniony. Dość blisko jego spełnienia był ustrój chrześcijański w ostatnim wieku Średniowiecza, a także krótkie okresy zwalczania kryzysów gospodarczych w XX w., czy okresów przygotowań do wojen lub okresów ich trwania (nie dotyczy wszystkich państw).

Dążenie do postępu i rozwoju zapisano w naszych genach
Obserwując rozwój we wszystkich dziedzinach życia i przyrost ludzkiej populacji na przestrzeni dziejów, musimy zauważyć, że ani wojny, ani kataklizmy, ani zbrodnicze ideologie nie były w stanie wyhamować tego postępu. Jest on cechą nieodłączną rodzaju ludzkiego, charakterystyczną dla tzw. procesów życia (wykazujących stały rozwój) - jest on darem Stwórcy, a ateiści niech szukają wyjaśnienia przyczyn tego postępu w siłach przyrody. Ten dar Boga - Stwórcy przyniesie nam szczęście jeśli zachowamy katolicką moralność, jeśli wszystkie nasze działania w polityce, w gospodarce, w kulturze podporządkujemy katolickiej etyce - dobru człowieka.
Wyznawcy liberalizmu nie chcą jednak uznać tego postępu, choć ma on naukowe potwierdzenie
i matematyczny opis. Posługując się faktami nie mającymi fizycznego potwierdzenia, ani naukowego dowodu, wmawiają światu, że wielkość ludzkiej populacji jest nadmierna i zagraża jej samej. Ci głosiciele liberalnego „postępu” twierdzą wręcz, że wszystkimi dostępnymi środkami należy ograniczać liczbę ludności świata. W tym kontekście konflikt kreacjonizmu z teorią Darwina nie jest pozorny, a tym bardziej nie pozbawiony znaczenia. Według kreacjonizmu życie i wszystkie gatunki organizmów są darem Boga. Życie człowieka, jako najdoskonalszego ze stworzeń ma wartość szczególną - jest święte. Darwinizm temu przeczy i głosi, że nic nie wyróżnia ludzi względem pozostałych zwierząt, bo dotyczą nas te same prawa ewolucji gatunków. Wychodzi, więc darwinizm naprzeciw hasłom liberalnego „postępu” takim jak, „wolny rynek” i „wolna konkurencja”. Silniejszy zwycięża w walce o byt - tak jak u dzikich zwierząt, słabszy musi odejść lub zginąć. Jeśli uznamy darwinizm za słuszny, to damy tym samym przyzwolenie aborcji i eutanazji. Słabszych ludzkich osobników, chorych, biednych, bezrobotnych, będziemy mogli eliminować z życia społecznego dokładnie tak samo, jak likwiduje się chore w stadzie zwierzęta - i będzie to zgodne z przyszłym liberalnym „prawem” mającym „naukową podbudowę”. Głosiciele liberalnego „postępu” nie krzyczą o tym głośno, nie chcą przerażać i zrażać do siebie ludzi, chcą wygrywać wybory i zdobywać władzę, żeby wprowadzać antyludzkie (w znaczeniu antygojowskie) prawo. Mówią, więc tylko o „wolnościach”, o „wolnym rynku” i „wolnej konkurencji”. Hamowanie rozwoju gospodarczego świata nie jest, więc dziełem przypadku i nie wynika z ludzkiej nieudolności. Jest celowym dążeniem wyznawców liberalizmu do osłabienia i zmniejszenia ludzkiej (gojowskiej) populacji, ponieważ liczebne, choć ubożejące narody, czy społeczeństwa mogą pozbawić władzy i bogactwa nieliczną oligarchię finasowo-gospodarczą świata.

Dyktat pieniądza - złoty cielec na piedestale
Wydawać by się mogło, że zjawiska biedy i bezrobocia są dziś rezultatem opó?nienia rozwoju sfery finansów względem sfery produkcji. Tak jednak nie jest. Sektor finansów (banki, giełdy papierów wartościowych, ubezpieczenia itp.) rozwinął się o wiele bardziej niż sektor produkcji. W sektorze finansów powstały mechanizmy umożliwiające osiąganie kolosalnych zysków i to bez związku z jakąkolwiek działalnością wytwórczą, bez związku z ludzką pracą. Wystarczy porównać łączną wartość PKB wszystkich państw świata, która wynosi ok. $ 40 bilionów (rocznie) z dzienną (!) wartością wszystkich operacji na kapitale przekraczającą $ 1200 bilionów (bez związku z produkcją fizyczną!) odnotowywaną w raportach Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Bazylei. Czy to możliwe? To absurd? Tak, to absurd, ale to dzieje się na naszych oczach i za naszym przyzwoleniem - zmanipulowani przez media dajemy je kartką wyborczą.
Sektor finansów oderwany został od gospodarki (od produkcji fizycznej) i uzyskał pozycję pierwszoplanową i całkowicie niezależną od rządów niemal wszystkich państw. Szczególnie niebezpieczny jest jego uprzywilejowany, ponadnarodowy charakter. Powstały ponadnarodowe, globalne konglomeraty banków, których dochody przekraczają często wielkości budżetów państw. To sektor finansowy, a nie rządy, decyduje już praktycznie o wszystkim.
Czy ktoś wyobraża sobie np. fabrykę samochodów, w której decydujący głos należy do działu księgowego? Czy taka fabryka mogłaby funkcjonować? Szybko okazałoby się, że właściwie nie musi niczego produkować. Pracowników można zwolnić, pieniądze ulokować np. w państwowych obligacjach, które dają większy zysk (np. w Polsce) niż produkcja czegokolwiek. W każdym przedsiębiorstwie dział księgowy pełni funkcję pomocniczą, służebną w stosunku do produkcji, która jest celem podstawowym przedsiębiorstwa, dającym dochody pracownikom i potrzebne dobra konsumpcyjne na rynek. A czy państwo nie jest takim właśnie przedsiębiorstwem rolniczo-przemysłowym? I czy system finansowy (system bankowy, polityka pieniężna) nie powinien być podporządkowany kierownictwu tego przedsiębiorstwa, czyli rządowi? Czy cała polityka finansowa nie powinna pełnić funkcji służebnej wobec wytwórców i konsumentów - czyli wobec nas wszystkich?

Korzystajmy z naszych praw i obowiązków
Państwo jest związkiem politycznym, społecznym i gospodarczym wszystkich jego obywateli. Jeżeli związek ten działa na szkodę swoich członków lub tylko na szkodę części członków pozbawiając ich dobra wspólnego i indywidualnego oraz możliwości jego osiągania, to mają oni naturalne prawo nie tylko żądać odpowiednich zmian, ale również działać w celu ich dokonania.
Obserwujemy dziś eksodus Polaków z własnej Ojczyzny, która podobno jest wolna, bo dotychczasowe rządy nie chciały i nie potrafiły zapewnić im godnego bytu. W dzisiejszej Polsce nie powinno być bezrobocia. Osiągnięcie przez nasz kraj poziomu gospodarczego i materialnego Zachodu wymaga przecież ogromnej pracy - w Polsce powinno brakować rąk do pracy. Dlatego nie wolno nam obojętnie przyglądać się degradacji naszej Ojczyzny. Musimy wyrwać nasz kraj z morderczego uścisku liberalnych ideologii inspirowanych religią judaizmu rabinicznego i szowinistycznego syjonizmu.
„…Sprawiedliwy porządek społeczeństwa i państwa jest centralnym zadaniem polityki. Państwo, które nie kierowałoby się sprawiedliwością, zredukowałoby się do wielkiej bandy złodziei.(…) Sprawiedliwość jest celem, a więc również wewnętrzną miarą każdej polityki. Polityka jest czymś więcej niż prostą techniką dla zdefiniowania porządków publicznych i jej ?ródła i cel znajdują się właśnie w sprawiedliwości, a ta ma naturę etyczną.(…) W tym punkcie stykają się polityka i wiara…”
Benedykt XVI, encyklika „Deus caritas est” n. 28

Przestępstwo przeciwko Narodowi
U podłoża wszystkich kryzysów gospodarczych legł nie tylko niesprawiedliwy podział wspólnie wytworzonego dochodu, co jest domeną polityki, ale przede wszystkim celowy brak zachowania równowagi między wartością wytworzonej produkcji, a odpowiadającą jej ilością środków płatniczych znajdujących się w obiegu.
Nikt nie może uzurpować sobie prawa wyłączności i niezależności do realizacji polityki pieniężnej kraju i czerpania z tego tytułu niezasłużonych, ogromnych korzyści - takie prawo posiada tylko suwerenny Naród, powierzający jego wykonanie swoim demokratycznie wybieranym przedstawicielom do sejmu i rządu. Jeśli dzieje się inaczej, to jest to okradanie Narodu z wytworów jego pracy - jest to przestępstwo. Dziś w Polsce NBP, jego prezes oraz RPP wykorzystują wprowadzone podstępnie w 1997 r. do Konstytucji RP zapisy: Art.: 216, 220, 227, o niezależności NBP względem sejmu i rządu, do łamania Art.: 30, 31, 32, o podstawowych prawach i wolnościach obywatelskich do pracy i godnego życia. Bezrobotni nie mogą podjąć pracy, bo brakuje dla nich pieniędzy w obiegu. Z tych samych powodów maleje produkcja, bo co raz mniej ludzi może ją kupić. Stanowi to zagrożenie dla zdrowia i życia obywateli - jest to zbrodnia dokonywana na Polskim Narodzie.
Tylko narodowy rząd może prowadzić politykę gospodarczego rozwoju kraju likwidującą bezrobocie, ale musi być wyposażony w podstawowy, konstytucyjnie gwarantowany instrument do jej realizacji - musi prowadzić politykę pieniężną kraju poprzez narodowy system bankowy i musi posiadać prawo decydowania o emisji nowych, dodatkowych pieniędzy. Inny sposób na gospodarczy rozwój nie istnieje. Jeśli ktoś twierdzi inaczej jest oszustem albo głupcem.
Realizacja rozwoju katolickiego, narodowego państwa napotka medialne antypolskie wrzaski Żydostwa i filosemitów, którzy określają samych siebie „głosem światowej opinii publicznej” występującej przeciw nacjonalizmowi, ksenofobii itd. - resztę już znamy. Nie lękajmy się tych wrzasków, nie wolno im ulegać. Cofać się przed nimi możemy już tylko w większą nędzę i bezrobocie. Katolicy nie mogą być wiecznymi naiwniakami wystawiającymi się na kolejne razy antychrześcijańskiego Żydostwa. Jesteśmy katolicką większością u siebie i to daje nam całkowite prawo określania własnych dróg rozwoju. Jeśli naszym gościom z żydowskiej mniejszości to się nie podoba, to droga wolna, nikt ich tu siłą nie zatrzymuje.
23 grudzień 2006

Dariusz Kosiur 

  

Archiwum

"Epoka Terroru" w Drugiej Kadencji Bush'a?
listopad 8, 2004
Iwo Cyprian Pogonowski
Ludzie jak żubry?
maj 21, 2006
Mirnal
Psycho
październik 7, 2005
PAP
Balcerowicz: Dość robienia ludziom wody z mózgu
grudzień 27, 2006
PAP
„Zapytanie obywatelskie”
październik 5, 2008
Dariusz Kosiur
Czym byla WSI i dla kogo pracowala.
marzec 4, 2006
Przedruk
300 zł za muzykę na prywatce
grudzień 29, 2005
JÓZEF PIłSUDSKI i ROMAN DMOWSKI - lekcja historii
listopad 21, 2008
Miroslawa Kruszewska, Seattle, USA
Jaka jest subwersja Izraela w USA?
kwiecień 9, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
I Ty możesz zostać "antysemitą"
grudzień 17, 2003
PAP
Zabić ze strachu
sierpień 6, 2004
Zygmunt Haduch Meksyk
Który to chodzi do synagogi?
październik 15, 2005
Artur Łoboda
Błędy RJP - *Sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego za lata 2003-2004*
lipiec 15, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jan Paweł II: zróbmy wszystko, by uniknąć wojny
marzec 2, 2003
PAP
Dywersja kulturowo -polityczna jako narzędzie walki z Rosją na przykładzie Limonowa
wrzesień 1, 2006
G. Cimek
Co się stało z prezydentem?
styczeń 26, 2005
zaprasza.net
Nowojorska rada przeciwko Autonomii
sierpień 16, 2002
IAR
Gosiewski o korupcji przy naborze na aplikacje
luty 19, 2006
PAP
Rosjanie uważają eskalację wojenną za atak na ich kraj
listopad 19, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
85 rocznica odzyskania niepodległości
listopad 12, 2003
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media