ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Polscy "nacjonaliści" o żydach 
Po prostu zobaczcie 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
"patriotyzm" po 1989 roku 
komentarz zbędny 
Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Cała prawda o ataku z 11 września 
Jeden z filmów usułujących przedstawić prawdę i ataku z 11 września 2001 roku 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem 
Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać. 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
whatreallyhappened.com 
Warto dodać ten link do Pana strony: http://whatreallyhappened.com/

99% tez dotyczących religii, polityki i ekonomii i filozofii się pokrywa z tezami zaprasza.net. Topowa strona. 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Wielkie pytania o 9/11 
Strona poświęcona analizie wydarzeń z 11 września 2001 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
więcej ->

 
 

PRÓBA WYŁUDZENIA

Zwolennicy Balcerowicza prześcigają się w pochwałach dla, jak twierdza, mistrza polskiej gospodarki za jego wkład w piękny rozwój.
Niektórzy tez chylą swego czoła przed jego profesorską produkcją. Wsród tych ostatnich są tacy, którym nie daje spokoju, że Balcerwowicz nie dostał dotąd Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.
Niedawno, w najbardziej poczytnym bulwarowym tygodniku ( z wyglądu, i nie tylko, przypominającym różne zagraniczne szmatławce, których pełno w supermarketach) piórem Bratkowskiego przypomniano nam, ze zwolennicy Balcerowicza nie złożyli broni, że dalej walczą o to, żeby dostał w końcu tego należnego Nobla.

Bratkowski zaczyna tekst od skarcenia, ulokowanego w Szwecji, komitetu, że „Nagrody Nobla z ekonomii w latach dziewięćdziesiątych nie zawsze podnosiły, mówiąc delikatnie, prestiż tego wyróżnienia”. W domyśle chodzi o to, że już czas podnieść rangę tej cennej nagrody przez przyznanie jej Balcerowiczowi jako naukowej wybitności.
Jako ekonomista nie słyszałem o żadnych ostatnich wpadkach komitetu, a z pewnością nie mogę się zgodzić, ze takim nieporozumieniem było wyróżnienie Stiglitza.

Czytając tekst Bratkowskiego, dla jasności zatytułowanego „Nobel dla Balcerowicza” można zaś odnieść wrażenie, że to właśnie wybór tego ekonomisty wywołał wątpliwości. Jeśli Bratkowski uważa, że nagroda dla Stiglitza to prawdziwa obraza, to znalazłby się w licznym gronie rodaków, gdyż tak myśli przynajmniej większość polskich ekonomistów.
To, że wśród amerykańskich ekonomistów, którzy zdominowali całą dyscyplinę, Stigliz uważany jest za wyjątkowy umysł, jak na razie, ich nie zraziło.
Może się nie zrazili do Stiglitza, gdyż ciągle robi na nich wrażenie, że w wieku niespełna dwudziestu sześciu lat został profesorem na jednej z najlepszych amerykańskich uczelni. A wiec w tym samym czasie kiedy Balcerowicz stał się lektorem w nieznanym tym Amerykanom partyjnym ośrodku: Instytucie Marksizmu i Leninizmu.
Nie jest zresztą wykluczone, że w umyśle Bratkowskiego pojawiła się myśl, że Stiglitz zabrał nagrodę, która się należała Balcerowiczowi.
Żeby to miało jakiś sens musiałby oczywiście zebrać do kupy dorobek tych dwóch profesorów. No i, jak już te kupy wziąłby do ręki to musiałby wykazać, że ta Balcerowicza jest większa.
Nie jestem jednak pewny czy wykonał nawet połowę tego podstawowego zadania, gdyż w jego – nominacyjnym – tekście, w domyśle skierowanym do komitetu – czyli do Sztokholmu, nie zebrał nawet prac Balcerowicza.
W tekście jest datowany zapis głównych wydarzeń z jego życia, ale nawet jednego tytułu jego artykułu czy książki.
Wystarczy jednak zajrzeć do jakiejś biblioteki, choćby w instytucie kierowanym przez Balcerowicza, żeby się przekonać, ze owszem można znale?ć parę książek. Tyle, ze żadna z nich nie jest właściwie naukowa, wiec się nie kwalifikuje.
No bo nie można zbiorów felietonów, czy jakiś zapisków o własnej karierze jako ministra, brać na serio.
Jestem przekonany, ze gdybym jednak nie miał racji w tej ocenie a racje miał Bratkowski to z pewnością członkowie komitetu otrzymaliby już różne listy nominacyjne z nazwiskiem Balcerowicza od różnych luminarzy ekonomii.
Ale one dotąd nie wpłynęły, wiec zostaje tylko tekst Bratkowskiego, tyle ze on nie jest luminarz ekonomii.
Kiedy się wgłębi w ten tekst staje się jednak jaśniejsze dlaczego Bratkowski nie wspomina o pracach profesora. Mianowicie dlatego, ze dla niego nie liczy się słowo czyn, że wielkość ekonomisty widać nie tyle na papierze, ale w kategoriach, czynu a nie słowa. Stiglitz to byle zero, a Balcerowicz to cała setka.

Żeby nie było wątpliwości, że to są myśli nominatora – czyli Bratkowskiego – przytoczę dokładnie słowa tekstu: „Mówiło się o Noblu dla Balcerowicza już w owym roku 1992. Każda z nagradzanych ówcześnie prac była zszywką kartek papieru w porównaniu z historycznym przełomem, którego dokonał Balcerowicz ze wspólnikami”

Ten historyczny przełom w Polsce to ponoć prawie tak jak przejście Japonii z feudalizmu do kapitalizmu jakieś ponad sto dwadzieścia lat temu, tyle, że ówczesny przełom niestety „... ciągnął się latami amatorskich operacji ... Operacje Balcerowicza – nie mniejszej skali – zaprojektowano fachowo, przeprowadzono błyskawicznie”.

Chciałbym przypomnieć, ze nie tylko w Japonii, ale wszędzie na świecie, wyjście z feudalizmu i wejście do kapitalizmu zajęło cale dziesięciolecia, lekko jeden wiek.
No i mogę zaręczyć, ze nawet Balcerowicz, gdyby go przenieść bez uszkodzenia w czasie, nie byłby w stanie stworzyć kapitalizmu w miejsce feudalizmu zaledwie w parę lat.
Nie trzeba było całego wieku żeby przejść w Polsce z socializmu do kapitalizmu, gdyż, socjalizm i kapitalizm to rywalizujące, systemowe, wersje, jak to sie mówi - modernizmu. Ponieważ łączy je wiele elementów, przejście z jednego do drugiego jest o niebo prostsze niż przejście z feudalizmu, jako pre-modernizmu, do tego modernizmu.

Jak Japończycy, niby byle jak zabierali się do budowania kapitalizmu to nie mieli ani fabryk ani banków, tylko pola i pługi. W Polsce co innego, były fabryki i banki, tyle że państwowe. Zadanie było proste, trzeba było zmienić je na prywatne. Tym, relatywnie raczej nieskomplikowanym zadaniem – czyli prywatyzacja - zajął się Balcerowicz.

Zresztą, jakie by nie były początki, w ekonomii nie liczy się tempo budowania systemów, ale efekty, czyli jaki system zostaje po reformach.
A cóż to za wspaniałość stworzył polski mistrz, ż e mu się należy Nobel.
Żeby się przekonać, trzeba zobaczyć co on takiego zrobił z tymi państwowymi fabrykami i bankami z czasów socjalizmu.
Jednej rzeczy, której Balcerowicz nie może się wyprzeć to to, że wprowadził Polskę na drogę kompletnego wyprzedania się z fabryk i banków obcym.
Pozbawił wiec Polaków ich całego majątku, a tym samem tytułu do zysków z tego majątku.
Chodzi nie o byle co, ale o utratę może nawet i jednej dziesiątej rocznych dochodów.
Wiem, że trwa spór o to czy ten majątek został przekazany obcym za pełna cenę czy, tak jak ja dowodzę, za jedna dziesiątą jego wartości.
Jeśli mam racje to wyszłoby na to, ze reformy Balcerowicza polegają nie tylko na kompletnym odarciu narodu z jego majtku, oraz zysków, ale że wielki majątek pozwolono najzwyklej rozkraść obcym.
Na osłodę mógłby Balcerowicz w ramach swej „błyskawicznej operacji” zapewnić ludziom stała prace i godne zarobki – u tych obcych co się obłowili na prywatyzacji. Nic z tego, gdyż w Polsce systematycznie rośnie bezrobocie, które już teraz jest na kompromitująco wysokim poziomie – co trzeci jest bez pracy a płace nędzne.

Jakby nie rozumiejąc co za zniszczenia spowodoawał w Polsce Balcerowicz, Bratkowski uderza w wielki ton i pisze „Nagroda dla Balcerowicza przypomniałaby, że Europejczycy potrafią cos zrobić tak sprawnie i skutecznie jak Amerykanie. Że niby poza Polska to w Europie same wpadki, i w Niemczech – gdzie Polacy uciekają przed nędzą.
Gdyby tylko dostał tą nagrodę to wreszcie Europa „.. mogłaby wykorzystać mózgi takie jak Balcerowicza”, no bo jak na razie, ponieważ „...dobrobyt spowalnia myślenie” nie ma niestety właściwie „... żadnej zachodniej publikacji analizującej mechanizmy i metodykę Balcerowiczowskiego przełomu ... I nie chodzi o podziw, lecz o nauke”.
Mogę zapewnić Bratkowskiego, że nie ma co liczyć na to, że zacznie się pielgrzymka do Balcerowicza po naukę, chyba że po to żeby się przekonać, jak można wpędzić cały naród w najgorsza klęskę. Niech wiec Bratkowski spróbuję innej metody wyłudzenia - spróbuje zamienić liczne niemieckie nagrody mistrza na jedną szwedzką..

Zródło: Stefan Bratkowski, „Nobel dla Balcerowicza”, Wprost, 1 wrzesnia, 2002

Associate Professor, Jackson School of International Studies
14 grudzień 2002

Kazimierz Z. Poznanski 

  

Archiwum

Zmarł Stanisław Skalski
listopad 12, 2004
Syjonistyczna pyskówka nad grobami ofiar
maj 5, 2005
PAP
Historia syna marnotrawnego.
czerwiec 27, 2004
Artur Łoboda
Mniejszości we Francji Rasistowska Republika Francuska
lipiec 13, 2006
Michał Miłosz
Ojczy?nie-skradziona tożsamość
padziernik 27, 2007
Eugenisz Kościesza
"Największa afera III RP"
czerwiec 6, 2006
PAP
Odwołany koncert - zmiana terminu DELIGHT
kwiecień 4, 2005
Doktryna 3 Wrogów?
maj 5, 2005
realista
Józef Piłsudski
Wzajemna lojalność i zaufanie obywateli

grudzień 10, 2002
zaprasza.net
Europejczycy to antysemici
listopad 25, 2003
Nowe idzie, stare "jedzie"...
wrzesień 28, 2005
Jaruzelski: papież najwybitniejszym Polakiem XX wieku
sierpień 14, 2002
PAP
Reguła symbiozy
kwiecień 21, 2005
Witold Filipowicz
Po pierwsze nie szkodzić
listopad 25, 2008
Artur Łoboda
Gdyby nie Balcerowicz
padziernik 13, 2005
Totalitarne metody w amerykańskim kasynie
padziernik 25, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ogłoszenie ze słupa
czerwiec 26, 2004
Kometa którą postrzelono.
lipiec 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
TVN-Bronmy sie!
sierpień 25, 2006
mik4
Kryzys w Gruzji sprzyja Chinom
sierpień 19, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media