ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT KRONIKA KRAKOWA DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Niemcy 1940 - Izrael 2009 - Szokujące zdjęcia 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
Strona Krzysztofa Wyszkowskiego 
Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego 
Kaczyński również nas w to wciągnął 
Zbrodnie wojskowe w Iraku 
Ameryka: Od Wolności do faszyzmu 
Amerykanie zaczynają rozumieć - co się dzieje z ich krajem. O tym mówi film pod wskazanym linkiem. 
Cała prawda o World Trade Center 
Filmik dokumentalny przedstawiający wydarzenia z 11 września 2001 roku. 
www.globalresearch.ca 
świetne analizy polityczne i gospodarcze w skali mikro i makro + anty-NWO 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Kto mordował w Katyniu 
Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. 
Młodzież izraelska w Polsce 
Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. 
"Quo Vadis Polonia?" Lech Makowiecki  
 
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
Niezależna witryna Alexa Jones'a 
Alex Jones należy do nielicznych ludzi na świecie którzy mają odwagę mówić prawdę o antyspołecznej konspiracji 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
Na straży wolności: Goldman Sachs  
Gerald Celente i John Stossel rozmawiają z sędzią Napolitano o różnych, nie do końca jasnych powiązaniach, między amerykańskimi bankami i rządem USA. Największe podejrzenia budzi bank Goldman Sachs, który ma dziwną nadreprezentację we władzach rządowych. Dla przypomnienia, dodam, że pracownikiem tego banku jest były premier RP, Kazimierz Marcinkiewicz, a bank był zamieszany w spekulacje na złotówce. 
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Patriotyzm 
Piosenka Lecha Makowieckiego 
Folksdojcz 
Fantastyczny zespół - poruszający ważne problemy społeczne stworzył bardzo dosadną piosenkę, będącą miksem wywiadu telewizyjnego z śpiewem zespołu. 
Skazany za pestki moreli, B17  
Faszyzm w barwach demokracji 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
więcej ->

 
 

PRÓBA WYŁUDZENIA

Zwolennicy Balcerowicza prześcigają się w pochwałach dla, jak twierdza, mistrza polskiej gospodarki za jego wkład w piękny rozwój.
Niektórzy tez chylą swego czoła przed jego profesorską produkcją. Wsród tych ostatnich są tacy, którym nie daje spokoju, że Balcerwowicz nie dostał dotąd Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.
Niedawno, w najbardziej poczytnym bulwarowym tygodniku ( z wyglądu, i nie tylko, przypominającym różne zagraniczne szmatławce, których pełno w supermarketach) piórem Bratkowskiego przypomniano nam, ze zwolennicy Balcerowicza nie złożyli broni, że dalej walczą o to, żeby dostał w końcu tego należnego Nobla.

Bratkowski zaczyna tekst od skarcenia, ulokowanego w Szwecji, komitetu, że „Nagrody Nobla z ekonomii w latach dziewięćdziesiątych nie zawsze podnosiły, mówiąc delikatnie, prestiż tego wyróżnienia”. W domyśle chodzi o to, że już czas podnieść rangę tej cennej nagrody przez przyznanie jej Balcerowiczowi jako naukowej wybitności.
Jako ekonomista nie słyszałem o żadnych ostatnich wpadkach komitetu, a z pewnością nie mogę się zgodzić, ze takim nieporozumieniem było wyróżnienie Stiglitza.

Czytając tekst Bratkowskiego, dla jasności zatytułowanego „Nobel dla Balcerowicza” można zaś odnieść wrażenie, że to właśnie wybór tego ekonomisty wywołał wątpliwości. Jeśli Bratkowski uważa, że nagroda dla Stiglitza to prawdziwa obraza, to znalazłby się w licznym gronie rodaków, gdyż tak myśli przynajmniej większość polskich ekonomistów.
To, że wśród amerykańskich ekonomistów, którzy zdominowali całą dyscyplinę, Stigliz uważany jest za wyjątkowy umysł, jak na razie, ich nie zraziło.
Może się nie zrazili do Stiglitza, gdyż ciągle robi na nich wrażenie, że w wieku niespełna dwudziestu sześciu lat został profesorem na jednej z najlepszych amerykańskich uczelni. A wiec w tym samym czasie kiedy Balcerowicz stał się lektorem w nieznanym tym Amerykanom partyjnym ośrodku: Instytucie Marksizmu i Leninizmu.
Nie jest zresztą wykluczone, że w umyśle Bratkowskiego pojawiła się myśl, że Stiglitz zabrał nagrodę, która się należała Balcerowiczowi.
Żeby to miało jakiś sens musiałby oczywiście zebrać do kupy dorobek tych dwóch profesorów. No i, jak już te kupy wziąłby do ręki to musiałby wykazać, że ta Balcerowicza jest większa.
Nie jestem jednak pewny czy wykonał nawet połowę tego podstawowego zadania, gdyż w jego – nominacyjnym – tekście, w domyśle skierowanym do komitetu – czyli do Sztokholmu, nie zebrał nawet prac Balcerowicza.
W tekście jest datowany zapis głównych wydarzeń z jego życia, ale nawet jednego tytułu jego artykułu czy książki.
Wystarczy jednak zajrzeć do jakiejś biblioteki, choćby w instytucie kierowanym przez Balcerowicza, żeby się przekonać, ze owszem można znale?ć parę książek. Tyle, ze żadna z nich nie jest właściwie naukowa, wiec się nie kwalifikuje.
No bo nie można zbiorów felietonów, czy jakiś zapisków o własnej karierze jako ministra, brać na serio.
Jestem przekonany, ze gdybym jednak nie miał racji w tej ocenie a racje miał Bratkowski to z pewnością członkowie komitetu otrzymaliby już różne listy nominacyjne z nazwiskiem Balcerowicza od różnych luminarzy ekonomii.
Ale one dotąd nie wpłynęły, wiec zostaje tylko tekst Bratkowskiego, tyle ze on nie jest luminarz ekonomii.
Kiedy się wgłębi w ten tekst staje się jednak jaśniejsze dlaczego Bratkowski nie wspomina o pracach profesora. Mianowicie dlatego, ze dla niego nie liczy się słowo czyn, że wielkość ekonomisty widać nie tyle na papierze, ale w kategoriach, czynu a nie słowa. Stiglitz to byle zero, a Balcerowicz to cała setka.

Żeby nie było wątpliwości, że to są myśli nominatora – czyli Bratkowskiego – przytoczę dokładnie słowa tekstu: „Mówiło się o Noblu dla Balcerowicza już w owym roku 1992. Każda z nagradzanych ówcześnie prac była zszywką kartek papieru w porównaniu z historycznym przełomem, którego dokonał Balcerowicz ze wspólnikami”

Ten historyczny przełom w Polsce to ponoć prawie tak jak przejście Japonii z feudalizmu do kapitalizmu jakieś ponad sto dwadzieścia lat temu, tyle, że ówczesny przełom niestety „... ciągnął się latami amatorskich operacji ... Operacje Balcerowicza – nie mniejszej skali – zaprojektowano fachowo, przeprowadzono błyskawicznie”.

Chciałbym przypomnieć, ze nie tylko w Japonii, ale wszędzie na świecie, wyjście z feudalizmu i wejście do kapitalizmu zajęło cale dziesięciolecia, lekko jeden wiek.
No i mogę zaręczyć, ze nawet Balcerowicz, gdyby go przenieść bez uszkodzenia w czasie, nie byłby w stanie stworzyć kapitalizmu w miejsce feudalizmu zaledwie w parę lat.
Nie trzeba było całego wieku żeby przejść w Polsce z socializmu do kapitalizmu, gdyż, socjalizm i kapitalizm to rywalizujące, systemowe, wersje, jak to sie mówi - modernizmu. Ponieważ łączy je wiele elementów, przejście z jednego do drugiego jest o niebo prostsze niż przejście z feudalizmu, jako pre-modernizmu, do tego modernizmu.

Jak Japończycy, niby byle jak zabierali się do budowania kapitalizmu to nie mieli ani fabryk ani banków, tylko pola i pługi. W Polsce co innego, były fabryki i banki, tyle że państwowe. Zadanie było proste, trzeba było zmienić je na prywatne. Tym, relatywnie raczej nieskomplikowanym zadaniem – czyli prywatyzacja - zajął się Balcerowicz.

Zresztą, jakie by nie były początki, w ekonomii nie liczy się tempo budowania systemów, ale efekty, czyli jaki system zostaje po reformach.
A cóż to za wspaniałość stworzył polski mistrz, ż e mu się należy Nobel.
Żeby się przekonać, trzeba zobaczyć co on takiego zrobił z tymi państwowymi fabrykami i bankami z czasów socjalizmu.
Jednej rzeczy, której Balcerowicz nie może się wyprzeć to to, że wprowadził Polskę na drogę kompletnego wyprzedania się z fabryk i banków obcym.
Pozbawił wiec Polaków ich całego majątku, a tym samem tytułu do zysków z tego majątku.
Chodzi nie o byle co, ale o utratę może nawet i jednej dziesiątej rocznych dochodów.
Wiem, że trwa spór o to czy ten majątek został przekazany obcym za pełna cenę czy, tak jak ja dowodzę, za jedna dziesiątą jego wartości.
Jeśli mam racje to wyszłoby na to, ze reformy Balcerowicza polegają nie tylko na kompletnym odarciu narodu z jego majtku, oraz zysków, ale że wielki majątek pozwolono najzwyklej rozkraść obcym.
Na osłodę mógłby Balcerowicz w ramach swej „błyskawicznej operacji” zapewnić ludziom stała prace i godne zarobki – u tych obcych co się obłowili na prywatyzacji. Nic z tego, gdyż w Polsce systematycznie rośnie bezrobocie, które już teraz jest na kompromitująco wysokim poziomie – co trzeci jest bez pracy a płace nędzne.

Jakby nie rozumiejąc co za zniszczenia spowodoawał w Polsce Balcerowicz, Bratkowski uderza w wielki ton i pisze „Nagroda dla Balcerowicza przypomniałaby, że Europejczycy potrafią cos zrobić tak sprawnie i skutecznie jak Amerykanie. Że niby poza Polska to w Europie same wpadki, i w Niemczech – gdzie Polacy uciekają przed nędzą.
Gdyby tylko dostał tą nagrodę to wreszcie Europa „.. mogłaby wykorzystać mózgi takie jak Balcerowicza”, no bo jak na razie, ponieważ „...dobrobyt spowalnia myślenie” nie ma niestety właściwie „... żadnej zachodniej publikacji analizującej mechanizmy i metodykę Balcerowiczowskiego przełomu ... I nie chodzi o podziw, lecz o nauke”.
Mogę zapewnić Bratkowskiego, że nie ma co liczyć na to, że zacznie się pielgrzymka do Balcerowicza po naukę, chyba że po to żeby się przekonać, jak można wpędzić cały naród w najgorsza klęskę. Niech wiec Bratkowski spróbuję innej metody wyłudzenia - spróbuje zamienić liczne niemieckie nagrody mistrza na jedną szwedzką..

Zródło: Stefan Bratkowski, „Nobel dla Balcerowicza”, Wprost, 1 wrzesnia, 2002

Associate Professor, Jackson School of International Studies
14 grudzień 2002

Kazimierz Z. Poznanski 

  

Archiwum

Bestialstwo XXI wieku
Porywacze dzieci

kwiecień 29, 2003
Artur Łoboda
"Zachodnie wzorce"
listopad 19, 2002
Artur Łoboda
Pikieta z balonikiem. Antyunijne, choć niebieskie
marzec 3, 2003
http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/
Oblicze bestii 666
marzec 2, 2009
tomeq
Finis Poloniae?
listopad 8, 2007
Remigiusz Okraska
Liban- Zagłodzenie narodu
sierpień 9, 2006
Michał Likowski
Pokój nie potrzebuje nowych rakiet !
maj 20, 2007
przysłał marduk
Nowy Minister Obrony USA i Fakty Dokonane?
grudzień 17, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Komunikat
styczeń 4, 2006
Zbigniew Rutkowski
O Szampani i Orunii
lipiec 16, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Pchła na nied?wiedziu
kwiecień 21, 2007
p.g.
Fundacja Sorosa dyskryminowana w Rosji
lipiec 30, 2002
PAP
Dobry i zły policjant
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
List otwarty do Polaków
czerwiec 3, 2003
Lepper zawiedziony spotkaniem z Kołodko
lipiec 24, 2002
PAP
Łańcuszek wiary
kwiecień 6, 2005
Izrael kontynuuje akcję burzenia palestyńskich domów
sierpień 11, 2002
IAR
"Karawana idzie dalej..."
luty 13, 2005
zapodał jasiek z toronto
Kiedy traci się wpływy, zostaje się kozłem ofiarnym
maj 27, 2003
PAP
Opowiadanie bez tytułu
maj 29, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2012 Polskie Niezależne Media