ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

"Nadciśnienie, miażdżyca, alergie, astma - czy na pewno do końca życia?" 
9 grudzień 2018      Alina
Kradzież zinstytucjonalizowana 
19 maj 2020      Artur Łoboda
*** 
11 styczeń 2018      Jolanta Michna
Bolszewizm w kulturze po stu latach 
22 czerwiec 2017     
J.R. Nowak bez owijania w bawełnę. 
15 styczeń 2019      Alina
"Pokolenie Jana Pawła II" 
4 kwiecień 2017      Artur Łoboda
Jak skorzystać z pomocy naszego krakowskiego HOLLYWOOD, czyli jak idioci opiekują się pacjentami w Szpitalu im. J.Babińskiego w Krakowie 
28 listopad 2013      Ewa Englert-Sanakiewicz
Nie ma żadnego kowida! (7)  
27 październik 2021     
Dwukrotna zdrada Polski  
15 maj 2009      Iwo Cyprian Pogonowski
Jak BBC Fabrykowala "Nienawisc" 
11 styczeń 2019      TellTheTruth
Krzywoprzysiężny minister 
16 lipiec 2020      Bogdan Goczyński
Rothschild lined to take over at Yukos(2003),Mikhail Khodorkovsky & Platon Lebedev found guilty of embezzlement,(2010) 
30 grudzień 2010      przysłał ICP
Podstepna konkurencja ? 
5 kwiecień 2010      Goska
Mentiras Alemanas Sobre la Historia de Kaliningrado 
6 wrzesień 2010      Iwo Cyprian Pogonowski
Ich zbrodnie nigdy nie ulegną przedawnieniu 
11 marzec 2021      Polska Ponad Podziałami
Antypolski szowinizm zgodny z "poprawnością polityczną" 
17 lipiec 2014      Artur Łoboda
Ta muszelka w nocy 
22 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Kłamstwo jest wstępem do zbrodni 
29 grudzień 2012      Artur Łoboda
Jedno zdanie - trzy kłamstwa 
1 maj 2018     
Brednie Babiarza 
28 lipiec 2024     

 
 

Kto tak naprawdę jest właścicielem Ameryki? Banki, miliarderzy i głębokie państwo


„Politycy są tam po to, żeby wmówić ci, że masz wolność wyboru.
Nie masz. Nie masz wyboru.
Masz właścicieli.
Oni są twoimi właścicielami.
Są właścicielami wszystkiego.
Są właścicielami wszystkich ważnych gruntów.
Są właścicielami i kontrolują korporacje.
Już dawno kupili i opłacili Senat, Kongres, izby stanowe, ratusze.
Mają sędziów w kieszeni i są właścicielami wszystkich dużych firm medialnych, więc kontrolują praktycznie wszystkie wiadomości i informacje, które docierają do ciebie…
Wydają miliardy dolarów rocznie na lobbing.
Lobbowanie, żeby dostać to, czego chcą.
Cóż, wiemy, czego chcą.
Chcą więcej dla siebie i mniej dla wszystkich innych…
To się nazywa amerykański sen, bo trzeba spać, żeby w to uwierzyć”.
George Carlin



Kiedy prezydent Trump rzucił pomysł  50-letnich kredytów hipotecznych , Amerykanom wciska się nową wersję amerykańskiego snu – takiego, którego tak naprawdę nigdy nie da się posiąść na własność, a który można jedynie wydzierżawić od banków, miliarderów i prywatnych inwestorów kapitałowych, którzy czerpią zyski z naszego wiecznego zadłużenia.
 
Nasuwa się więc pytanie: do kogo należy Ameryka?
 
Czy to rząd?
Politycy?
Korporacje?
Zagraniczni inwestorzy?
Naród amerykański?
 
Podczas gdy Państwo Głębokie dzieli naród i odwraca jego uwagę za pomocą polityki cyrkowej – chleba i igrzysk imperium – żelazna kontrola władzy przez państwo policyjne zapewnia kontynuację niekończących się wojen, niekontrolowanego wydawania pieniędzy i lekceważenia praworządności.
 
Tymczasem   Ameryka jest dosłownie kupowana i sprzedawana tuż pod naszymi stopami .
 
Weź pod uwagę fakty.

Posiadanie własnego domu – fundament stabilności klasy średniej – przekształca się w dożywotnią umowę najmu.
Samochody, domy, a nawet dyplomy ukończenia studiów stały się towarem kontraktowym w gospodarce opartej na zadłużeniu, gdzie przeciętna amerykańska rodzina służy jako zabezpieczenie zysków Wall Street.
 
To nie jest przypadek.

To naturalna ewolucja gospodarki, której celem jest wzbogacenie nielicznych kosztem ogółu.
 
Amerykański sen został przepakowany w usługę subskrypcyjną – iluzję własności podtrzymywaną zerowym wkładem własnym, drapieżnymi stopami procentowymi i drobnym drukiem, który pozostaje na całe życie.
 
To, co kiedyś nazywano „kupowaniem”, dziś jest po prostu wynajmowaniem przyszłości.
 

Z roku na rok tracimy coraz więcej ziemi na rzecz korporacji i zagranicznych interesów.  



Podczas gdy pojedynczy Amerykanie z trudem wiążą koniec z końcem, korporacje i zagraniczni inwestorzy po cichu skupują kraj kawałek po kawałku.
Zagraniczna własność gruntów rolnych w USA wzrosła do ponad  43 milionów akrów – milionów w ciągu zaledwie kilku ostatnich lat.
Tymczasem duzi instytucjonalni właściciele nieruchomości i operatorzy wynajmu domów jednorodzinnych zgromadzili setki tysięcy domów w całym kraju.
Korporacje posiadają obecnie ogromne portfele, przekształcając potencjalnych nabywców po raz pierwszy w stałych najemców.
W rezultacie mamy kraj, w którym większa część naszej ziemi i schronienia jest kontrolowana przez podmioty, których głównym celem jest lojalność wobec akcjonariuszy, a nie społeczności.
 
Ta sama dynamika występuje we wszystkich branżach.
 

Tracimy coraz więcej naszych biznesów każdego roku na rzecz zagranicznych korporacji i interesów.  




Marki, które kiedyś definiowały amerykańską przedsiębiorczość — US Steel, Budweiser, Jeep i Chrysler, Burger King, 7-Eleven — teraz noszą międzynarodowe flagi.  
Chińskie firmy i inwestorzy wykupują również duże firmy spożywcze , nieruchomości komercyjne i mieszkaniowe  oraz inne przedsiębiorstwa.
Globalne konglomeraty wykupiły nazwy, z którymi dorastaliśmy: US Steel (obecnie należące do Japończyków); General Electric (należące do Chińczyków);  Budweiser  (Belgia); Burger King (Kanada); 7-Eleven (Japonia); Jeep, Chrysler i Dodge (Holandia); i  IBM  (Chiny). Amerykańska gospodarka stała się franczyzą światowych oligarchów.
 

Pogrążamy się coraz bardziej w długach, zarówno jako naród, jak i społeczeństwo.  


 
Dług stał się najbardziej dochodowym towarem eksportowym Ameryki.
Waszyngton pożycza biliony, których nie jest w stanie spłacić;
Wall Street pakuje naszą przyszłość w produkty, które może sprzedać; a gospodarstwa domowe dźwigają rekordowe długi.  
Dług publiczny  (kwota, którą rząd federalny pożyczył przez lata i musi spłacić) wzrósł do ponad  38 bilionów dolarów  za prezydentury Trumpa, co stanowi „najszybszą kumulację biliona dolarów długu poza pandemią COVID-19”.
Krótko mówiąc, rząd USA finansuje swoją egzystencję kartą kredytową, wydając pieniądze, których nie ma, na programy, na które go nie stać.
W obecnej gospodarce dług zastąpił wolność jako naszą walutę narodową.
 

Czwarta władza – rzekomy strażnik władzy – w dużej mierze połączyła się z państwem korporacyjnym.  




Niezależne agencje informacyjne, które miały pełnić rolę bastionów przeciwko rządowej propagandzie, zostały podporządkowane globalnemu przejęciu prasy, telewizji i radia przez korporacje.
Garstka korporacji kontroluje obecnie większość branży medialnej, a tym samym informacje przekazywane opinii publicznej.
Podobnie, skoro Facebook i Google mianowały się arbitrami dezinformacji, zmagamy się teraz z nowymi poziomami cenzury korporacyjnej, stosowanej przez podmioty, które w przeszłości zmawiały się z rządem, aby utrzymać obywateli w stanie bezmyślności, kagańca i niewiedzy.
 

Co jednak najważniejsze, rząd USA, dawno temu sprzedany tym, którzy zaoferowali najwięcej, działa teraz jako firma-wydmuszki dla interesów korporacyjnych.  




Nigdzie ten stan rzeczy nie jest bardziej widoczny niż w sfabrykowanym spektaklu, jakim jest polityka.
Wybory zmieniają oblicze, a nie system.
Członkowie Kongresu o wiele bardziej słuchają darczyńców niż obywateli, do tego stopnia, że  ​​dwie trzecie swojego czasu spędzają na zbieraniu funduszy .
Jak donosi Reuters, „oznacza to również, że  ustawodawcy często poświęcają więcej czasu na słuchanie obaw bogatych  niż kogokolwiek innego”.
 
W oligarchii, jaką jest amerykańskie państwo policyjne, nie ma znaczenia, kto wygra wybory prezydenckie, jeśli wszyscy będą odpowiadać przed tymi samymi akcjonariuszami.
 
Tyle w temacie spełniania amerykańskiego snu.

„My, ludzie” staliśmy się nową, stałą klasą niższą w Ameryce.

Jesteśmy zmuszani do wydawania pieniędzy na niekończące się wojny, które nas wyczerpują; pieniądze na systemy nadzoru śledzące nasze ruchy;
pieniądze na dalszą militaryzację naszej i tak już zmilitaryzowanej policji;
pieniądze, które pozwalają rządowi na przeszukiwanie naszych domów i kont bankowych;
pieniądze na finansowanie szkół, w których nasze dzieci nie uczą się niczego o wolności, a wszystko o tym, jak się podporządkować; i tak dalej, i tak dalej.
 
To nie jest sposób na życie.
 
Można by powiedzieć, że niewiele możemy z tym zrobić, ale nie jest to do końca prawdą.
 
Jest kilka rzeczy, które możemy zrobić — domagać się przejrzystości, odrzucać kumoterstwo i korupcję, domagać się uczciwych cen i rzetelnych metod księgowych, położyć kres rządowym programom motywacyjnym, które stawiają zyski ponad ludźmi — ale będzie to wymagało od „nas, ludzi”, zaprzestania uprawiania polityki i zjednoczenia się przeciwko politykom i interesom korporacyjnym, którzy zamienili nasz rząd i gospodarkę w płatny faszyzm.
 
Niestety, tak bardzo uzależniliśmy się od polityki tożsamościowej, która szufladkuje nas na podstawie poglądów politycznych, że straciliśmy z oczu jedyną etykietę, która nas łączy: wszyscy jesteśmy Amerykanami.
 
Władze chcą, abyśmy przyjęli postawę „my kontra oni”, która utrzymuje nas bezsilnymi i podzielonymi.
Jednak, jak jasno wyrażam w mojej książce   „Battlefield America: The War on the American People”  i jej fikcyjnym odpowiedniku   „The Erik Blair Diaries” , jedynym istotnym „my kontra oni” jest „my, ludzie”, walczący z Deep State.
 
Amerykański sen miał obiecać szansę na rozwój, a nie niewolniczą pracę.

Jednakże w amerykańskim państwie policyjnym wolność sama w sobie jest pożyczona – i to z odsetkami.

Możemy nadal wynajmować nasze życie od nielicznych możnych, którzy czerpią zyski z naszego posłuszeństwa, albo możemy odzyskać prawdziwą własność — nad nami samymi, naszą pracą, naszym rządem i naszą przyszłością.

Dopóki mamy jeszcze jedno, wybór należy do nas.





Prawnik konstytucyjny i autor John W. Whitehead jest założycielem i prezesem Instytutu Rutherforda. Jego książka „Battlefield America: The War on the American People ” (SelectBooks, 2015) jest dostępna online na stronie www.amazon.com. Z Whiteheadem można się skontaktować pod adresem john@rutherford.org . Nisha Whitehead jest dyrektorem wykonawczym Instytutu Rutherforda. Informacje o Instytucie Rutherforda można znaleźć na stronie www.rutherford.org .
20 listopad 2025

John i Nisha Whitehead 

  

Komentarze

  

Archiwum

Tylko dla palaczy
sierpień 9, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
Teozofia Filona z Aleksandrii jako podstawa poznawcza nauki i cywilizacji Zachodu
listopad 10, 2004
Marek Głogoczowski
Akt oskarżenia w sprawie śląskiej afery korupcyjnej
czerwiec 28, 2002
PAP
Analny śpiewak
listopad 14, 2004
Mirosław Naleziński
Aristotelian deciphering of YHWH’s "logos"
marzec 27, 2006
Marek Glogoczowski, Ph.D.
Czy skończy się prywata w sądach?
sierpień 26, 2006
Zdzisław Raczkowski
Polsko-białoruskie refleksje
luty 9, 2008
Leonarda Rewkowska
Dobrze że chociaż nieliczni... Amerykańscy aktorzy przeciw wojnie
luty 15, 2003
IAR
Papież i Unia Europejska
luty 26, 2003
Stanisław Krajski
Imperium czy hegemonia
wrzesień 7, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Zwierzenia nawiedzonego
czerwiec 2, 2008
Artur Łoboda
Ś+P..Czy nieświetej+pamieci?.. nś+p. Dla globalnej mendy??
styczeń 18, 2008
szer.NIKIFOR
Członek Rady Polityki Pieniężnej Dariusz Rosati ma nadzieję....
wrzesień 16, 2002
IAR
Rze? polskich rze?ników
czerwiec 29, 2003
przesłała Elżbieta
Historia Palestyny Naszych Czasów
luty 21, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Nowa książka Grossa
czerwiec 27, 2006
RMF
Czy na pewno bez komentarza ........?
styczeń 21, 2009
Artur Łoboda
No passarant : "Front obrony demokracji przed Lepperem"
czerwiec 24, 2002
PAP
Putinowski "antysemityzm"
maj 11, 2007
przysłał marduk
Odwrócona logika
sierpień 17, 2008
wp.pl
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media