"Od wynalezienia bomby atomowej w 1945 miało miejsce około 2000 próbnych wybuchów jądrowych, przeprowadzonych przede wszystkim przez USA i ZSRR".
Każdy jeden z takich wybuchów miał bezpośredni wpływ na atmosferę ziemską, a największa znana "Car-bomba" miała moc ponad 50 milionów ton trotylu!
Ponieważ eksplozje dokonywane były przez wojska wielu krajów - to NIKT nie przeprowadził badania skutków tych wybuchów na atmosferę ziemską!
A przecież zniszczenie wszelkiego życia na obszarze tysięcy kilometrów kwadratowych jest aż nadto widoczne, a wiele ze stref wybuchów jest do dzisiaj zamkniętych.
Czy te wybuchy miały wpływ na zmianę klimatu?
Z pewnością wpłynęły na klimat ziemi, ale czy aż do tego stopnia, że będziemy mieli "wieczną zmarzlinę" - jak zapowiadają bojownicy klimatyzmu?
Jeżeli więc - nawiedzeni ekoterroryści gdzieś szukają przyczyn zmian klimatu - to powinni spojrzeć na skutki działań wojska - w tym eksplozji bomb atomowych, a nie dręczyć biedną babinę za to, że w piecu kaflowym spala nie najlepszy węgiel!