ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Inna Polska niż WOŚP 
15 styczeń 2017      Artur Łoboda
Tysiąc kilometrów na jednym baku vs zdrowie? 
2 październik 2020     
Jedno ze źródeł powstania ISIS 
29 listopad 2015      Artur Łoboda
Zanim ostatni zgasi światło 
26 czerwiec 2016      Artur Łoboda
Szczepionki na COVID nigdy nie były bezpieczne dla kobiet w ciąży, dane własne firmy Pfizer 
30 kwiecień 2023      Instytut Brownstone'a
Pakuj się Bronek 
27 maj 2015      Artur Łoboda
NADEJDZIE KIEDYŚ NASZ CZAS! 
20 maj 2015     
Wideo w tym wpisie to totalne zakłamane badziewie. Po co mącić ludziom w głowach? Główny nurt merdiów robi to w wystarczającym stopniu.  
20 wrzesień 2023      Kazik
Wielki mistrz 
8 kwiecień 2020     
Polak w Polsce ma najmniej praw na całym globie. 
1 luty 2019      Alina
Niegasnąca inspiracja 
17 maj 2020      Paweł Ziółkowski
Elżbieta Witek to synonim najgorszego rynsztoku 
15 listopad 2023     
Program dla Polski (1) 
5 wrzesień 2012      Artur Łoboda
Wybielanie kolaboracji Żydów z Sowietami 
1 luty 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Odwetowa Salva Rakiet Iranu Zagraża Izraelowi  
17 marzec 2012      Iwo Cyprian Pogonowski
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (20.09.2011) 
12 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Szanghaj przedłuża kryminalną blokadę „na czas nieokreślony”, wywołując bunt 
8 kwiecień 2022     
To zaczyna wyglądać niebezpiecznie 
18 listopad 2016     
Pamięci Józefa Mackiewicza  
1 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Oszukana ludność: Skandaliczne tajne umowy lobby energii wiatrowej 
3 lipiec 2025      kla.tv

 
 

Aforyzmy 14 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Lepię bałwanka, uśmiech podobny do mnie, w ręku ma zeszyt a w drugiej wieczne pióro - on też mi się przedrzeźnia i pisze erotyki.

W twoim głosie jest wysoka tonacja, koguty pieją w mojej wsi na namalowanych obrazach.

Musiałbym zaśpiewać falsetem próżny sposób na zmiany - koncert czarnych słów wybielam z nasypanym śniegiem.

Dobieram zbliżenia czystość graficzna nie odpowiada, co zaznaczyć by żyła warstwa farb na planszy.

A litery też nie są skłonne wywierać w pełnym rynsztunku zapisu ostatecznego.

Ukrywam się jak przestępca, mam kilka wierszy by je ukryć przed ptakami.

Okna otwarte by mój głos z dala usłyszeć wracającego z północy do miasta miłości, a symfonia przed nami.

Porośnięte płoty - tamtędy szłaś w pantofelkach, śpiewałaś o lotnym trzmielu w kasztanach.

Szukam paciorków zgubionych w asyście drapieżników, skręcam w pole by cię tam odnaleźć.

Mijam bezceremonialnie akację - słyszę w niej wieczorną pieśń.

Kiedy Ewa napisze wiersz, kamienie ozdobne przemówią.

Zatrzymuję myśli niepoukładane; sosnowe igły towarzyskie świecą kropelkami deszczu, mieszczę w sobie jej uśmiech.

Byśmy umieli zapamiętać te chwile, muzyczne drgania rozbudzą kształt omawianej nocy w mieście miłości.

By się narodził syn Norwid z wiatrów i z daru Boga na wieczne czuwanie w poezji.

Nie każ mi długo czekać pianina dźwięki słyszę, a ja całuję twoje stopy.

Szaleje pszeniczna ochota z dziewczyną miłości poganiać, w ziemskiej roślinności dobiec do aksamitów w porze południowej.

Do twych urodzin trzy tygodnie - postanowiłem pisać dwa a nawet trzy wersy dziennie, rozpycham się wedle słów: (nie przekraczaj linii zwątpień).

Powołanie moje jest by cię kochać wkraczam bezsenny na scenę, pianino w rogu bez wirtuoza kpi ze mnie że nie zdążę napisać słów do muzyki Harryego Nilssona.

Jest w niej coś z muzyki niepowtarzalna - ogrzewa mnie sobą bym nie ostudził uczuć.

Szarmancka jak leszczyna niezwykła - potrafi ugryź z szaleństwa oswobodzić wiersze z klatki.

Odnoszę się do niej jak pierwsza róża w ogrodzie, ujarzmiam w niej wodospad, a w nocy jest taka krucha.

Nie obwiniaj mnie o pogody w oknie stoisz bo wiesz, że Odyseja skraca mój powrót bo tyle niespodzianek mam zapisanych.

Moje dzienniki mają wartość poczytasz sobie wieczorami, nikt w saloniku nie przeszkodzi poznasz trudy walk latami.

Wiozę ci Penelopo jedwabie i drogocenne perły czarne za wierność twoją i wiersze by ta miłość dotrwała w nas.
30 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Ku?nia kłamstwa
luty 13, 2004
Adrian Dudkiewicz
Nasza niby strasznie czuła cywilizacja walczy na dzieci.
maj 11, 2004
Andrzej Kumor
Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
KRYZYS GLOBALNY I ROSJA
styczeń 18, 2008
Michaił Chazin
Kto powinien wypłacić odszkodowanie Walentynowicz i innym pokrzywdzonym?
marzec 1, 2005
Leszek Skonka
"Rzeczpospolita" - tuba propagandowa lichwo-gangsterów?
lipiec 1, 2004
Świat uciszonej pieśni
sierpień 5, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Zwycięstwo Na Niby
grudzień 26, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Amok
październik 10, 2005
Artur Łoboda
"Jedynie słuszna" interpretacja antysemityzmu
styczeń 25, 2004
Eksploatacja Ameryki przez Żydów?
maj 8, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Lepper: żądamy zmian systemowych w Polsce
czerwiec 26, 2002
PAP
Monarchia czy "demokracja" ?
styczeń 22, 2008
Tezlav von Roya
I po szkodzie Polak głupi
październik 13, 2005
Wolontariusze
październik 16, 2005
Artur Łoboda
Trzy lata pó?niej
wrzesień 11, 2004
Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce
czerwiec 5, 2007
nadesłała Dorota
70 lat w psychiatryku za kradzież 12,5 pensa
wrzesień 29, 2007
PAP
Wywiad z Zygmuntem Wrzodakiem
czerwiec 11, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
W Trzeciej RP opłaca się być bandytą
styczeń 22, 2004
IAR
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media