ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Dziś już nikt nie powie, że czarne jest czarne a białe jest białe 
13 listopad 2011      Artur Łoboda
Islandia: urzędowe porwanie noworodka polskim rodzicom. Apel o pilną interwencję obu rządów  
3 grudzień 2017      Warszawska Gazeta
40 Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego o puchar prof. Mariana Wieczystego 
14 styczeń 2014      Artur Łoboda
Bezobjawowy Stan wyjątkowy 
7 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Zanim owsik znów będzie szantażował swoją rzekomą "dobroczynnością" 
7 styczeń 2026     
O wulgarności żydowskiej 
10 maj 2024     
"Profesor" na zamówienie 
20 grudzień 2020     
Urojone wojny. World War E. 
26 wrzesień 2014     
Moja deklaracja wobec Ministra Zdrowia - Niedzielskiego 
16 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Stop wyrokom politycznym! 
5 kwiecień 2016      Marcin Dybowski
List otwarty b. kierownika literackiego Teatru Starego, dr Elżbiety Morawiec do ministra kultury 
26 listopad 2013      Dr Elżbieta Morawiec
W komitecie poparcia Komorowskiego 
22 maj 2015      Artur Łoboda
Po cholerę się w to pcham? 
8 kwiecień 2021     
Ewa Pawela: O sekcie frankistów w kontrze do noblistki Olgi Tokarczuk - żydowscy frankiści w bajkach 
22 grudzień 2019      Centrum Edukacyjne Powiśle
Zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia 
24 grudzień 2017     
Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny 
18 sierpień 2020      Media Narodowe
Jak psychopaci przejęli władzę 
6 styczeń 2022      Aster
Durnia na Wawel, szubrawca na Urząd Prezydenta! 
28 kwiecień 2010      Marek Głogoczowski
Do czego zmierza PiS? 
5 sierpień 2016      Artur Łoboda
Dominowanie Ameryki Łacińskiej przez USA słabnie 
17 kwiecień 2012      Iwo Cyprian Pogonowski

 
 

Aforyzmy 14 Zygmunt Jan Prusiński


AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Lepię bałwanka, uśmiech podobny do mnie, w ręku ma zeszyt a w drugiej wieczne pióro - on też mi się przedrzeźnia i pisze erotyki.

W twoim głosie jest wysoka tonacja, koguty pieją w mojej wsi na namalowanych obrazach.

Musiałbym zaśpiewać falsetem próżny sposób na zmiany - koncert czarnych słów wybielam z nasypanym śniegiem.

Dobieram zbliżenia czystość graficzna nie odpowiada, co zaznaczyć by żyła warstwa farb na planszy.

A litery też nie są skłonne wywierać w pełnym rynsztunku zapisu ostatecznego.

Ukrywam się jak przestępca, mam kilka wierszy by je ukryć przed ptakami.

Okna otwarte by mój głos z dala usłyszeć wracającego z północy do miasta miłości, a symfonia przed nami.

Porośnięte płoty - tamtędy szłaś w pantofelkach, śpiewałaś o lotnym trzmielu w kasztanach.

Szukam paciorków zgubionych w asyście drapieżników, skręcam w pole by cię tam odnaleźć.

Mijam bezceremonialnie akację - słyszę w niej wieczorną pieśń.

Kiedy Ewa napisze wiersz, kamienie ozdobne przemówią.

Zatrzymuję myśli niepoukładane; sosnowe igły towarzyskie świecą kropelkami deszczu, mieszczę w sobie jej uśmiech.

Byśmy umieli zapamiętać te chwile, muzyczne drgania rozbudzą kształt omawianej nocy w mieście miłości.

By się narodził syn Norwid z wiatrów i z daru Boga na wieczne czuwanie w poezji.

Nie każ mi długo czekać pianina dźwięki słyszę, a ja całuję twoje stopy.

Szaleje pszeniczna ochota z dziewczyną miłości poganiać, w ziemskiej roślinności dobiec do aksamitów w porze południowej.

Do twych urodzin trzy tygodnie - postanowiłem pisać dwa a nawet trzy wersy dziennie, rozpycham się wedle słów: (nie przekraczaj linii zwątpień).

Powołanie moje jest by cię kochać wkraczam bezsenny na scenę, pianino w rogu bez wirtuoza kpi ze mnie że nie zdążę napisać słów do muzyki Harryego Nilssona.

Jest w niej coś z muzyki niepowtarzalna - ogrzewa mnie sobą bym nie ostudził uczuć.

Szarmancka jak leszczyna niezwykła - potrafi ugryź z szaleństwa oswobodzić wiersze z klatki.

Odnoszę się do niej jak pierwsza róża w ogrodzie, ujarzmiam w niej wodospad, a w nocy jest taka krucha.

Nie obwiniaj mnie o pogody w oknie stoisz bo wiesz, że Odyseja skraca mój powrót bo tyle niespodzianek mam zapisanych.

Moje dzienniki mają wartość poczytasz sobie wieczorami, nikt w saloniku nie przeszkodzi poznasz trudy walk latami.

Wiozę ci Penelopo jedwabie i drogocenne perły czarne za wierność twoją i wiersze by ta miłość dotrwała w nas.
30 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Interes Kościoła
marzec 6, 2004
SOBCZAK I SZPAK
"Żydowska ucieczka do Medyny"
wrzesień 11, 2004
Piraci ośmieszają mocarzy tego świata
wrzesień 11, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Rasowy analfabeta
luty 20, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
Polska Kwaśniewskiego czy Rydzyka?
październik 21, 2005
PAP
Sierpniowa Rocznica Hieroszimy i Nagasaki
sierpień 10, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Odpowiednie potraktowanie "geniuszy biznesu"
lipiec 13, 2005
PAP
Michnik i Havel nagrodzeni
październik 25, 2003
RadioZet
"Polska agresja" i "modelowanie od nowa" Bliskiego Wschodu
listopad 4, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Spadkobiercy zbrodni komunizmu
marzec 30, 2005
Izraelscy żołnierze odmawiają służby w Gazie
styczeń 12, 2009
hgw
ZUS story
maj 16, 2003
Chiny i Rosja jako niespodziewanie pogodzeni sąsiedzi
listopad 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Europejskie "standardy"
sierpień 23, 2003
PAP
"Zachód przestał istnieć"
sierpień 7, 2006
Gennaro Carotenuto
U studentów Kaczyński ma...
kwiecień 12, 2006
Irael zagrożony swoją własną bronią nuklearną
kwiecień 11, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Szaron: Arafat to przywódca gangu morderców
sierpień 9, 2002
IAR
Rzeczpospolita Polska pańtwo policyjne
kwiecień 27, 2008
szukacz
Pojedynek Polonii z prowokatorami
wrzesień 17, 2004
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media