ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Wszyscy jesteśmy Wandalami 
16 marzec 2020      Artur Łoboda
Do administratorów serwisów internetowych 
14 marzec 2011      Artur Łoboda
Kryżowcy 
25 maj 2025      Artur Łoboda
Kto się boi - niech idzie do domu 
20 maj 2015      Artur Łoboda
Berlusconi szefem mafii 
5 grudzień 2009      Artur Łoboda
KRYTYK I POETA - część piąta  
16 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
"Kamienie na szaniec" 
6 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Czy ktokolwiek to podliczył? 
27 październik 2020     
Niemcy nigdy tak naprawdę nie zmierzyły się z własną historią. Prościej było ją odrzucić 
28 wrzesień 2017      Konrad Kołodziejski
Zygmunt Jan Prusiński NIEBIESKI BLUES - część szósta  
4 luty 2021      Zygmunt Jan Prusiński
Katastrofy ekologiczne 
21 wrzesień 2020      Artur Łoboda
Oddaję głos innym 
29 luty 2020      Artur Łoboda
"Ubogaceni kulturowo" 
9 kwiecień 2016      Artur Łoboda
"Człowiek ze złota" to tak naprawdę "człowiek z rynsztoku" 
16 wrzesień 2012      Artur Łoboda
WIEDZA DO OBOWIĄZKOWEGO PRZYSWOJENIA I ROZESŁANIA 
2 maj 2019      Alina
Młodzież nie zapłaci za Zdrojewskiego, ani Sikorskiego 
20 lipiec 2012      Artur Łoboda
Metodysta 
22 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zatrucie tlenem 
14 lipiec 2020      Artur Łoboda
A może Unia poza Brukselą? 
2 maj 2017      Artur Łoboda
To wszystko fikcja 
10 wrzesień 2020      Artur Łoboda

 
 

Na końcu piszę o Ślązakach


Kiedy - w 1999 roku zdobyłem dostęp do Internetu, a kosztowało wtedy to niemało - to od razu zrozumiałem, że jest to doskonałe narzędzie społeczeństwa obywatelskiego i jedyna dziś broń demokracji.
Nie miałem wtedy takiej wiedzy - jaką posiadam dzisiaj - bo niezbędny był czas i późniejsza wiedza - na analizę polityki świata współczesnego.
Wiele - z największych dziś zbrodni politycznych - miało się dopiero wydarzyć.
Jeszcze wtedy nie zlikwidował Buzek polskich stoczni, nie wyprzedano za grosze polskich przedsiębiorstw i jeszcze nie okradziono emerytów.
W takiej sytuacji zastanawiałem się: jaką przyjąć optykę do oceny klasy politycznej we Trzeciej RP.

Jednego byłem pewien, że trzeba było walczyć z bełkotem nowomowy, który był podstawowym narzędziem zniewolenia Społeczeństwa.
Różnorakie pseudoautorytety naukowe wylewały z siebie zlepek - nic nie znaczących zdań tylko po to - by wmówić przeciętnemu Polakowi, że jest niedouczony i nie potrafi zrozumieć "głębokich treści" prelegentów.
Za każdym razem żądałem wyjaśnienia - o co chodziło autorom dziwacznych wypowiedzi i wtedy okazało się, że oni sami nie rozumieli - co mówili.
Ale zlepki artykułowanych zdań wydawały im się atrakcyjne - więc je tworzyli.
Przypominało to trochę zabawę dzieci - gdy udają iż mówią w "innastrannym" języku.

Mój upór i nieustanne kompromitowanie takich osobników spowodowało, że zniknęli z życia publicznego, bądź przestali wyrażać kretynizmy.
Ale w takiej sytuacji wyrażanie własnych poglądów narażało mnie - na podobną krytykę, bo nietrudno potknąć się w logice wypowiedzi - gdy samemu kończyło się komunistyczną szkołę.
I dlatego - po bardzo długich przemyśleniach przyjąłem, że spróbuję przejąć doświadczenie życiowe mojego ś.p. Dziadka.
Przez wiele lat walczyłem o fundamentalne przejawy kultury polskiej w przekonaniu, że korzystam z dorobku intelektualnego swojego Dziadka.
Ale z czasem zrozumiałemu, że to osobowość mojej Babci nadaje sens moim wypowiedziom.
W dzisiejszej debacie publicznej bardzo często trafiam na specyficzne zwroty, które kilkanaście lat temu zacytowałem z wypowiedzi mojej ś.p. Babci.

O tym, że w Trzeciej RP doświadczmy zmasowanego ataku na wszystkie świętości Polaków - doskonale wie każdy Polak.
Jednym z przejawów takiego ataku jest rewizjonizm historyczny i nieustanne poniżanie Narodu Polskiego - przez poststalinowską hołotę - ulokowaną w instytucjach Rządu Donalda Tuska i poststalinowskich mediach - głównie Gazecie Wyborczej.
Wśród wielu pomówień tej bandy degeneratów - było oszczerstwo, że "Polacy mordowali Ślązaków po wojnie".
Autorami takiego oszczerstwa byli oczywiście prowokatorzy z Gazety Wyborczej. Tej samej szmaty, która ma na sobie krew zarówno Polaków - jak też Ślązaków, Mazurów, Łemków i uczciwych Ukraińców. (Nie każdy Ukrainiec był banderowcem.)

W opasłych opracowaniach IPN ginie sens najważniejszy, a więc to, że w katowniach UB, w stalinowskich obozach koncentracyjnych mordowani byli zarówno polscy patrioci - jak też Ślązacy.

Przed chwilą trafiłem na wywiad z
Andrzejem Krzystyniakiem - w którym poruszone były właśnie kwestie omawiane przeze mnie - wiele lat temu.


 
W trakcie telewizyjnej rozmowy Krzystyniak stwierdził w pewnym momencie, że "jesteśmy na początku badań historycznych" - w kwestii powojennych losów Ślązaków.
Jednak ja uważam, że niczego nie ma potrzeby badać i wszystko jest jasne!
Dlatego dalej przedstawię Państwu najbardziej oczywiste dla mnie fakty, których nie potrafią powiązać ze sobą historycy.

Wielką tragedią Ślązaków było to, że po I wojnie światowej opowiedzieli się za Polską.
Sanacyjne władze II RP - nie do końca respektowały autonomię gospodarczą i społeczną Śląska.
Ale to można porównać najwyżej do irytującego - choć nie zabijającego bólu zęba.

Kiedy jednak Niemcy zajęli w 1939 roku Śląsk - to z całą zawziętością wymordowali wszystkich Ślązaków opowiadających się za Państwem Polskim.
Później zaczęły się represje i wysiedlania, a więc wyrzucanie z domów ludzi, których uznano za sympatyzujących z Państwem Polskim.
Na koniec zażądano od Ślązaków opowiedzenie się: czy są obywatelami niemieckimi.
Za namową hierarchów Kościoła - w nadziei uniknięcia represji - wielu Ślązaków podpisało volkslistę.
I wtedy wpadli w otchłań tragedii, bo nie byli świadomi, że zostaną powołani do niemieckiego wojska.
Wielu Ślązaków zginęło później na froncie rosyjskim i na Syberii.
Ale była też kilkudziesięciotysięczna grupa Ślązaków - wcielona do armii Rommla, która walczyła w Afryce.
Informacja ta dotarła do generała Andersa, który powołał specjalne jednostki do wyłuskiwania spośród poddających żołnierzy - Ślązaków.
Była to specjalna procedura by znaleźć uczciwych Ślązaków i nie narazić ich na śmierć - ze strony niemieckich kompanów.

Pod Monte Casino walczyło wielu Ślązaków.
Jedni po stronie niemieckiej - bombardowali ze wzgórza, inni zdobywali je przelaną krwią.
Tak - oto Naród Śląski, który bezsprzecznie istniał do 1939 roku, rozdarty został pomiędzy tryby historii.
Nie mam najmniejszej wątpliwości, że w wypadku polskich rządów po 1945 roku, uhonorowani zostaliby WSZYSCY śląscy patrioci. Również ci, których droga do Polski wiodła poprzez czasowe wcielenie do wermachtu.
Ślązacy z Armii Andersa na pewno powróciliby do Polski w chwale.

Zamiast polskich rządów zapanował w powojennej Polsce stalinowski terror.
Ofiarą jego padli w pierwszym rzędzie polscy patrioci, ale też patrioci śląscy.
Terror ten dokonywany był między innymi rękami rodziny Adama Michnika.
Dzisiaj jego gazeta czyni wiele, by za zbrodnie rodziny Michnika obarczyć Polaków.
6 grudzień 2015

Artur Łoboda 

  

Komentarze

  

Archiwum

Kto z Was ma jeszcze jakiekolwiek złudzenia wobec PiS? (2)
kwiecień 22, 2006
Artur Łoboda
Ogolny bilans kosztow, strat i zyskow
Koszty aneksji do UE (7)

kwiecień 1, 2003
Włodzimierz Bojarski
Epidemia terroryzmu i jej siewcy
kwiecień 14, 2004
Marek Głogoczowski
Jakie szkody dla USA spowodowałby atak na Iran osi USA-Izrael?
sierpień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Tylko Polska ma Balcerowicza i fundację Sorosa, dlatego ...
sierpień 11, 2004
Jędrzej Bielecki
Column One: Jews Wake Up!
grudzień 9, 2006
przysłał ICP
Jak na klawikordzie
czerwiec 1, 2003
Andrzj Kumor
Truman
lipiec 31, 2003
Iwo Cyprian Pogonowski
Taksa turystyczna w Krakowie jednak legalna
luty 21, 2005
Kolejna przewałka. "Młodzież przyszłością narodu”
grudzień 30, 2002
Artur Łoboda
Szpilkami rozpalają facetów
luty 2, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
POBIEGLIŚMY W MGŁĘ BEZ TOASTÓW
czerwiec 17, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
"Patrioci" z PO i PSL
lipiec 3, 2008
PAP
Świadek koronny
listopad 15, 2004
Artur Łoboda
Punkt widzenia a miejsce siedzenia
czyli "poczucie przyzwoitości wedle Millera"

czerwiec 5, 2003
red. Krzysztof
Krytyka
wrzesień 29, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Trybunał Narodowy
sierpień 27, 2003
"Nasza Polska"
Pani Europa w rozkroku
maj 14, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wiarus znaleziony w sieci
marzec 1, 2006
Szukacz
"On umrze na serce i pomogą mu w tym..."
marzec 13, 2006
Tadeusz Samitowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media