ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Kolejna śmiertelna ofiara banksterów 
25 sierpień 2017      Alina
List do "pisarza" Jana Tomasz Grossa... 
13 październik 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Gdzie jest zabytkowy ołtarz z kościoła w Ustce ? Część III 
26 luty 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Seryjny samobójca zbiera żniwo w kraju zbrodni Tuska 
28 październik 2012     
Od czasu wprowadzenia szczepionek na Covid-19 w USA odnotowano ponad 1 milion dodatkowych zgonów wśród osób w wieku 65 lat i starszych 
27 kwiecień 2024      Lance D. Johnson
Nielegalność ostatniego posiedzenia sejmu mijającej kadencji 
22 październik 2019      Alina
Ta beznadzieja... w rezerwacie 
22 lipiec 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Leslie Manookian - Zeznanie przed Międzynarodowym Trybunałem Opinii Publicznej  
22 kwiecień 2022     
Urojone wojny – 2 
27 wrzesień 2014      www.polskawalczaca.com
Cztery lata wojny 
9 styczeń 2026      Artur Łoboda
List do Zbigniewa Herberta 
14 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Do młodzieży polskiej (3) 
24 kwiecień 2012      Artur Łoboda
Idioci, czy agenci globalistów w "Polonia Christiana"? 
22 listopad 2023     
Bill Gates potwierdza, że identyfikatory cyfrowe będą OBOWIĄZKOWE, aby móc uczestniczyć w życiu społecznym 
21 marzec 2024     
Nie będzie śledztwa w sprawie lądowania w Gruzji? 
15 sierpień 2010      tłumacz
Globalne oszustwo klimatyczne 
8 grudzień 2019     
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (15.04.2012) 
29 grudzień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Szczepienia służą ludobójstwu 
11 styczeń 2022     
W stronę przeszłości 
14 wrzesień 2015      Artur Łoboda
Bauman i inni 
17 marzec 2015      Artur Łoboda

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
Prawa pacjenta - kierunek zmian Mylić się jest rzeczą ludzką, ale ukrywanie błędów jest okrucieństwem
kwiecień 18, 2005
Adam Sandauer
Aresztowanie wiceprezesa "Wólczanki"
grudzień 17, 2002
PAP
Walka o prawdę , prawo i sprawiedliwość
styczeń 2, 2007
Ppłk rez. Edward Makowiecki
Metoda na przejęcie ostatniego polskiego banku
lipiec 23, 2004
PAP
Odezwa
sierpień 5, 2003
Romuald Traugutt, wiosna 1864 roku
Dewaulacja dolara !
luty 14, 2003
Hip Hop
luty 18, 2004
Dziennik Polski
Tysiąc za dziecko
luty 11, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
W strefie Gazy straszne obrazy. Utwór na palestyńską rodzinę, Norwega lekarza i "Miśka" pielęgniarza
styczeń 21, 2009
orwell.blog.pl
Kobieta i dziecko zginęli pod kołami pociągu
styczeń 5, 2003
PAP
USA traci na sile. Spadek Bogactwa USA
luty 7, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Ruch, to zdrowie
luty 22, 2008
Marek Jastrząb
Goście w naszym Kraju
kwiecień 14, 2003
Ivo Cyprian Pogonowski
The Dream Philosophy of Paranoids: Kill Arabs, Cry Anti-Semitism
wrzesień 19, 2006
przesłał Iwo Cyprian Pogonowski
Spisek w NFZ
październik 9, 2006
IT
Analfabetyzm prawny w sądach
marzec 26, 2006
Zygmunt Jan Prusiński
SOCJOBIOLOGIA: człowiek jako zwierzę
grudzień 16, 2002
Patriotyzm a emigracja
listopad 7, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Waluta Chińska i Dolar
sierpień 29, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media