ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Katastrofa TU 154 - pierwsze pęka zawsze najsłabsze ogniwo... 
20 maj 2010      MG
Czarownice od Rydzyka 
8 grudzień 2009      Artur Łoboda
Śpiąca sprawiedliwość
Obowiązek zakrywania twarzy jest naruszeniem podstawowego prawa gwarantującego godność człowieka, ponieważ stawia pod znakiem zapytania jakość człowieka jako podmiotu
 
19 wrzesień 2020     
Czy lek na reumatyzm ratuje życie? 
13 maj 2020     
Stypendia ministra Glińskiego, zobacz. 
1 styczeń 2017      gość
Der deutsche Antipolonismus 
17 maj 2013      Artur Łoboda
Polska w telewizji w USA jest jakoby „przepojona neo-nazizmem” 
5 styczeń 2011      Iwo Cyprian Pogonowski
Zygmunt Jan Prusiński METAFORY ZE SNU - część dziewiąta  
10 styczeń 2022      Zygmunt Jan Prusiński
Hymn Ukraińskiej Powstańczej Armii na Rynku w Krakowie  
25 luty 2024     
SZTUKA i MANIPULACJA rozmawiają Włodzimierz Iwanek art. malarz i Wiesław Sokołowski poeta 
10 czerwiec 2014      www.trwanie.com
Pośrednik w interesach 
11 czerwiec 2017      Artur Łoboda
Jak opanować chaos w Wymiarze Prawa? 
23 styczeń 2026      Artur Łoboda
Samoobrona wobec zakazu leczenia 
24 listopad 2021      Leszek Śmieszek
Wiosenne opiewanie 
22 kwiecień 2025      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
W Tanzanii też nie ma pandemii, bo tak ogłosił prezydent 
8 wrzesień 2020      Alina
Bez komentarza 
19 styczeń 2020      GadowskiTV
Pisowski zamach stanu 
25 czerwiec 2020     
Uwagi na temat sytuacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w listopadzie 2015 roku 
22 listopad 2015      Artur Łoboda
Zbrodnia dziennikarska 
28 czerwiec 2018     
Podstawowe różnice pomiędzy Hitlerem a Kaczyńskim 
21 styczeń 2017     

 
 

Aforyzmy 10 Zygmunt Jan Prusiński

AFORYZMY - autor Zygmunt Jan Prusiński

Czy ryzykowałaś poznać lirykę z pszenicznym wiatrem przyjaźni?

Może powtarzam acz zakochani czynią dobre rzeczy - taki spokój masz w sobie kiedy tulę twe ręce.

Liryzm w odcieniach, czasem pigment się wkrada by skłócić kolory w naturze.

Potęga uczuć w jednych jest miałka u drugich jak dojrzała huba - słyszę twoje uczucie.

Brzmij mi sakralnym jestestwem, uwiodłaś mnie poezją - tak znaczącym słowem.

Bóg czyni cuda - nam się udało zwilżyć usta kroplą z liści - odnoszę się z szacunkiem.

Wrócimy do tych maków - zaczerwieni się nasz mały świat, potulnie poturla się myśl.

Zdobędziemy maksymalnie szum wiatru w zatoce żagli - tam nikt nie krzyczy w dramacie.

Przytul mnie w tej odległości - posłuchaj co serce mówi.

Każdy ma swego boga - powrócą modlitwy rankiem.

Przytulnie – potulnie, a lustra milczą.

Życie to karuzela, zjawisko dogmatów wykręca się, podłużna linia niczym horyzont w kamiennym cieniu sławy – brakuje jedynie przystrojenia z jedwabiu.

Jacy to byliśmy naiwni pisząc wiersze, zatłamszeni i niespokojni, wybitnie niedojrzali w arterii świateł i w altance dla zakochanych.

Sumienny czas przekroczyliśmy, zdawałoby się że iskrzą oczy, że dla nas palą pastwiska, że miłość tysiąclecia nie rdzewieje.

Przez barykady poezji też przebrnęliśmy cudem; łakomy kąsek nie został zjedzony z obu stron.

Idealna okoliczność – powróciły sny i z nią cygańska piosenka.

Nie jest obojętna na te dotyki, śmiem stwierdzić że rośnie smukłą topolą na tle pragnienia.

W pobliżu akcentuję lot rybitwy, błyska pewna nonszalanckość, schylam się po to by udowodnić pocałunkiem drapieżne miejsca.

Obieram kartofle i myślę o tym jakbym tworzył tę ciągłość w równej linii horyzontu, a w otoczce jej oczu rozbrzmiewam tudzież i wchłaniam jej czystość moralnej akceptacji.

Zwietrzeń i podejść coraz więcej, umyka szept przed końskim galopem.

Podwórza wciąż plotkują, podobno ma przyjechać poetka do swojego poety też stęskniona.

Lśni skradziony uśmiech, dzisiaj odwiedzi nas księżyc - mruknie okiem niczym zalotnik.

Przeglądam ją jak zakupioną książkę zawsze od tyłu – więcej widać.

Usypiam wiersze niech się wyśpią, rodzynki w cieście ledwie oddychają - kosmiczna kobieta prawie naga., w krótkim fartuszku i w czółenkach.

2 sierpień 2022

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Katastrofa ludzkosci
marzec 28, 2003
Waldemar Maszewski, Hamburg
Osioł trojański Ameryki w Europie doceniony...
lipiec 23, 2004
piśmienny
"Cywilizowana" Unia której pragniemy
kwiecień 28, 2003
IAR
Referendum w sprawie Unii sfałszowane?
wrzesień 21, 2004
Jerzy Zarakowski
Historia-współczesność-współczesność-historia
grudzień 18, 2002
Artur Łoboda
Uzasadnienie wyroku na Rywina
lipiec 30, 2004
Germanofobia społeczeństwa polskiego (1) AKTYWNA PROPAGANDA ANTYNIEMIECKA, NURT LUDOWY (proletariacki)
czerwiec 19, 2007
tłumacz
"Nowa Lewica Polska" a obchody rocznicy powstania "Pierwszej Solidarności"
wrzesień 16, 2005
Gracjan Cimek
UE rozumie sytuację na rynku rolnym (?)
czerwiec 26, 2002
PAP
2008.05.04. Serwis brakujących wiadomosci z zagranicy
maj 4, 2008
tłumacz
Elegancja, Francja
październik 25, 2005
Artur Łoboda
Półgłówek sili się na wynurzenia
listopad 30, 2008
TVP info
Zachrapał się na śmierć
sierpień 25, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Laureat nagrody Nobla i odkrywca DNA „rasistą”
październik 23, 2007
infopatria
"Niemiecko-polski spór jest bezprzedmiotowy"
czerwiec 26, 2002
PAP
Żydowska bohaterka i „Tarcza” w Polsce
kwiecień 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Majstrowali i wymajstrowali. Dług publiczny 03 wzrośnie przynajmniej do 51-52 proc. PKB
luty 8, 2003
PAP
Moja Ojczyzna
sierpień 1, 2003
przesłała Elżbieta
Punkt zaczepienia
maj 18, 2003
przeslala Elzbieta
"Kazanie" na temat wartosci prawnej Deutero-Testamentu
lipiec 4, 2006
Marek Glogoczowski
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media