ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Nową pandemię zaplanowano na 2025 rok 
 
Dr Mike Yeadon rozmawia z dr Reinerem Fuellmichem o kłamstwach dotyczących COVID  
„Nie bój się wirusa. To nie jest tak niebezpieczne, jak ci wmówiono.

„Bójcie się swoich Rządów - lub organów, które panują ponad tymi Rządami”. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Dowody zaplanowanej akcji szczepień przeciwko nieistniejącemu kowidowi 
Sasha przedstawia dowody na to, że cały proces opracowania, produkcji i zatwierdzenia zastrzyków na Covid był jednym wielkim teatrzykiem dla mas. Cała operacja, począwszy od rzekomych "badań klinicznych", a skończywszy na samej nazwie i klasyfikacji prawnej tych zastrzyków, jest jednym wielkim oszustwem, dokonanym przez rządy i agencje regulacyjne na całym świecie w ścisłej współpracy z kartelem farmaceutycznym.  
Syntetyczny patogen - to nie jest szczepionka 
Wstrzykuje się im substancję chemiczną po to, żeby wywołać chorobę, a nie żeby wywołać odpowiedź odpornościową i nieprzenoszenie wirusa. Mówiąc inaczej, nic z tego nie powstrzyma rozprzestrzeniania się czegokolwiek. Tu chodzi o, żebyś się pochorował i o to, żeby to Twoje komórki spowodowały chorobę. 
"Babcia Kasia" 
Kim naprawdę jest Katarzyna Augustynek  
Izrael jest „TOASTEM” – nikt nie może tego teraz zatrzymać | Pułkownik Douglas Macgregor 
 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Monika Jaruzelska zaprasza Grzegorz Braun! cz.1 
 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Ostatni mit (o polityce sowieckiej) 
 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Atak pistapo w Gdańsku 
Atak "policji" na proteście w czasie przemowy Krzysztofa Kornatowicza - Gdańsk - 10.10.2020r.  
Prof. Sucharit Bhakdi: wykład na temat szczepień  
 
Holenderski poseł Geert Wildersem przemilcza zbrodnie Izraelczyków 
Holenderski poseł Stephan van Baarle skonfrontował się w parlamencie ze skrajnie prawicowym politykiem Geertem Wildersem, oskarżając go o wspieranie trwającej ofensywy militarnej Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy, w wyniku której zginęło ponad 63 000 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Maciej Pawlicki rozsądnie o Pfizer i szczepionkach 
Pfizer żąda od Polski zapłaty 6 mld zł!

 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Wojsko izraelskie zabija Żydów, by odpowiedzialnością obarczyć Hamas 
Na angielskojęzycznej, izraelskiej stronie ynetnews.com, pojawił się film nakręcony w podczerwieni przez jeden z izraelskich helikopterów typu Apache podczas ataku Hamasu na Izrael 7.10.2023 r. 
Szczepienia przeciw Covid prowadzą do uszkodzenia płuc 
 
więcej ->

 
 

Wydano wyrok !!!

Wielkie kłamstwo

Bogdan Pęk (LPR)

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Są takie chwile w życiu narodów, które są ważniejsze niż inne, niż zwykła, codzienna działalność parlamentarna, uchwalanie ustaw, rozwiązywanie problemów. Ta debata, którą dzisiaj obserwujemy, a w której mam zaszczyt zabrać głos w imieniu Ligi Polskich Rodzin, jest właśnie takim momentem. Pozwólcie, że na wstępie wyrażę głęboką dezaprobatę, że nawet przedstawiciela prezydenta Rzeczypospolitej na niej nie ma!
Jest to, moim zdaniem, najważniejsza debata w tej kadencji, bowiem ma wypracować stanowisko parlamentu polskiego w sprawie traktatu akcesyjnego, który określi los Rzeczypospolitej na bardzo długi czas.
Panie prezydencie, dziwimy się, że nie docenia pan tego momentu, chyba że uznał pan, że rola parlamentu, zgodnie z wolą jego większości, nie wiedzieć czemu dzisiaj wyrażoną, została sprowadzona do parteru, do takiego układu, który i tak zaklepie wszystko, co my w pewnym towarzystwie ustaliliśmy.
Wysoka Izbo! Ten parlament został pozbawiony własną decyzją dzisiejszą wyrażenia woli wobec tego traktatu, który jest traktatem decydującym o losach następnych pokoleń. To rzecz bez precedensu, która przejdzie do historii jako czarny dzień polskiego parlamentaryzmu. A odpowiedzialność polityczną ponoszą za to ci, którzy dzisiaj głosowali, aby parlament nie wyraził ostatecznej aprobaty bąd? dezaprobaty, aby decyzję tę podjął rząd polski, a parlament przyjął ją jedynie do wiadomości. Coś niebywałego!
Wysoka Izbo! Dzisiaj dyskutujemy o wielu problemach, ale kluczem do tej dyskusji są zapisy traktatu akcesyjnego. Zapisy traktatu akcesyjnego, które w majestacie polskiej rzeczywistości zostały przez naszą władzę - premiera, prezydenta, ministra spraw zagranicznych, dzielnych naszych negocjatorów - określone jako wielki, historyczny i symboliczny sukces. Oświadczam z pełną odpowiedzialnością, że to nieprawda!
To fałsz, który ma na celu nakłonić wielkie rzesze polskiego społeczeństwa do poparcia traktatu, który jest głęboką, historyczną przegraną i który stwarza następnym pokoleniom Polaków szanse drugiej albo i trzeciej kategorii w tej wymarzonej przez was Europie. Dlaczego zatem, pytam, podjęto taką decyzję, mając świadomość treści tego traktatu? Odpowied? jest prosta - będą tacy, którzy zyskają. Po pierwsze ci, którzy doprowadzili Polskę do obecnego stanu ekonomicznego, społecznego, gospodarczego, a także politycznego, oczekują, że będzie wielka ucieczka do Unii Europejskiej, pod jej skrzydła, a polskiemu społeczeństwu, gdyby jakimś naiwnym trafem zechciało akceptować ten traktat w referendum, będzie można powiedzieć: przepraszamy, to nie my, to polski naród zatwierdził te warunki, my tylko wykonujemy wolę Narodu. To jest pomysł polityczny. Są także pomysły ekonomiczne. Importerzy z obszarów Unii Europejskiej, którzy stanowią dzisiaj bardzo poważny krąg wpływów i siłę polityczną, będą mieli zniesione wszystkie bariery ograniczające dotąd swobodny napływ towarów z Unii Europejskiej. Stracą oczywiście importerzy towarów spoza obszaru Unii Europejskiej, bo tutaj Unia już pilnuje, żeby, broń Boże, nie rozwijały się siły wytwórcze bez jej zgody i ogranicza możliwość eksportu czy importu z obszarów spoza Unii Europejskiej. No i wreszcie lukratywne stanowiska w Brukseli. Już wielu zaciera ręce na te dziesiątki tysięcy euro, które będą inkasować, reprezentując tam dzielnie polskie społeczeństwo. To są plusy. To są plusy nie dla polskiego społeczeństwa, ale dla części elit politycznych, tych właśnie, które ponoszą polityczną odpowiedzialność za stan dzisiejszy. Rozbudziliście państwo z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Platformy Obywatelskiej, także PiS wielkie nadzieje polskiego społeczeństwa, które żyje coraz biedniej, i wmawiacie mu, że Unia Europejska jest wielką szansą na przezwyciężenie trudności społecznych, gospodarczych, na podniesienie poziomu życia znacznej części polskiego społeczeństwa. To także wielkie kłamstwo.
Dzień po referendum będzie wielkie rozczarowanie, a w jakiś czas potem gniew ludu za wprowadzenie go w błąd! Zatem dzisiaj, w tej kluczowej chwili przedreferendalnej, polskie społeczeństwo musi wiedzieć, kto ponosi polityczną odpowiedzialność za osiągnięte zapisy tego traktatu, które uważam jako haniebne, i kto będzie ponosił polityczną odpowiedzialność, jeżeli nakłoni polskie społeczeństwo do głosowania za jego akceptacją. To Sojusz Lewicy Demokratycznej, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, część Unii Wolności - to jest ta grupa polityczna.
Do moich politycznych przyjaciół z Polskiego Stronnictwa Ludowego wybaczcie, z całym szacunkiem, chcę powiedzieć tak, zwracając się wprost do waszego prezesa, do niedawna ministra rolnictwa, wicepremiera odpowiedzialnego za negocjacje w sprawach rolnych, to kiedy mówił prawdę? Wtedy, gdy głosił 13 grudnia chwałę polskich negocjatorów i własną za wspaniałe warunki dla rolnictwa, czy teraz, gdy płacze po wyrzuceniu go z koalicji, że jak nie będą wprowadzone odpowiednie ustawy regulujące obrót polską ziemią, to Polskie Stronnictwo Ludowe powie "nie" integracji? Kiedy?
To nie jest zabawa, szanowni państwo. I chcę wyrazić nadzieję, że Polskie Stronnictwo Ludowe ocknie się i stanie w obozie propolskim, obozie polskiej racji stanu. Nie ma dzisiaj innej drogi, bowiem nie da się już dzisiaj wprowadzić ustaw, które uszczelniłyby obrót polską ziemią. Ponad wszelką wątpliwość wyjaśniły to interpretacje prawa unijnego, unijnego traktatu i liczne ekspertyzy. Wszyscy ci, który twierdzą, że można to zrobić, muszą odpowiedzieć na pytanie, czy można to zrobić po 16 kwietnia, a do 16 kwietnia zrobić tego nie można. Nie chcę dodawać, że ta ustawa, nad którą wczoraj dyskutowaliśmy w wielkiej trosce o polską ziemię - przecież żaden naród bez ziemi, bez gniazda istnieć nie może - nie rozwiązuje żadnego problemu, nawet gdyby została jakimś cudem do 16 kwietnia uchwalona. Naszym politycznym przyjaciołom z PiS chcę powiedzieć tak: Jeżeli wasz przywódca w polskim parlamencie i wy także mówicie publicznie i wielokrotnie o ogromnych niedociągnięciach tego traktatu, o bardzo poważnych skutkach negatywnych, jakie nastąpią po jego akceptacji...
(Głos z sali: Nie mówiliśmy tego.)
...to dlaczego opowiedzieliście się za Unią Europejską na takich warunkach? To nieprzyzwoite politycznie.
(Głos z sali: Co ma tutaj słuszność!)
(Głos z sali: Dzierżyński!)
Możecie się na mnie obrażać, ale muszę postawić wam zarzut polityczny, wypływający z pozytywnego podejścia do waszej formacji. Wy handlujecie w świątyni polskiej racji stanu, to się nie godzi.
Wysoka Izbo! Trzeba powiedzieć parę słów o treści tego traktatu, bowiem ma być strumień pieniądza, który rozwiąże polskie problemy. Ponieważ mój głos, człowieka związanego z formacją przeciwną, absolutnie przeciwną wejściu Polski do Unii Europejskiej, zwłaszcza na tak niegodziwych warunkach, nie mógłby być w pełni wiarygodny, posłużę się cytatami takich dżentelmenów, którzy przez wiele lat odpowiadali, prowadząc Polskę do integracji europejskiej, a w tym przypadku mam na myśli znamienitego pana Jacka Saryusza-Wolskiego, który zatytułował pewien artykuł w niemieckiej prasie "Ekonomiczny apartheid". I cóż my tam czytamy? Ano czytamy: Najpierw była umowa o 53 mld euro na lata 2002-2004-2006 dla 10 krajów. Jeśli odjąć składki członkowskie, pozostaje 25 mld. Jeśli odjąć pieniądze wirtualne, czyli środki, które na początku i tak nie zostaną wykorzystane, będzie to w istocie 8 mld euro dla 10 krajów przez trzy lata, czyli tyle, ile dostała sama Hiszpania w roku 1999. I tak Polska w pierwszych trzech latach otrzyma być może netto maksymalnie 4-5 mld euro. Koszt Polski w tym okresie to będzie co najmniej 6,5 mld euro, co najmniej. Zatem będziemy płatnikiem netto i jest niegodziwością wobec polskiego społeczeństwa wmawianie mu, że w pierwszych latach Polska uzyska strumień pieniędzy, który może rozwiązać polskie problemy. To po prostu perfidne oszustwo.
Mówię o tym w słowach ostrych, bo skończył się już czas tak zwanej politycznej poprawności - że będziemy zasiadać w pewnych konwentyklach i będziemy sobie grzecznie mówić: my się z panami nie zgadzamy, a wy, panowie, się mylicie. To nie jest zabawa - to jest gra o przyszłość polskich pokoleń. To jest gra o przyszłość państwa, które ma już 1000 lat i 40-milionowy Naród, dumny z tego, że wygonił bolszewika w latach dwudziestych, dumny z tego, że przeżył czasy okupacji, dramaty, że przeżył czarną noc komunizmu, że był motorem postępu i obalenia muru berlińskiego, i wreszcie nie można go oszukiwać do samego końca i wmawiać mu czegoś, co nie istnieje, a co może mieć decydujący wpływ na jego zachowanie w tym właśnie referendum.
Wysoka Izbo! Oglądamy w tak zwanych publicznych mediach, w radio, telewizji, i w niepublicznych też, że nastąpiło swoiste porozumienie ponad podziałami przerażonych przegraniem tego referendum elit. Oglądamy tam takie urywki. Występuje znana aktorka i powiada: Jestem matką Polką, a chcę być matką Europejką. (Wesołość na sali) Chcę, żeby moje dzieci uczyły się w elitarnych szkołach, podróżowały po świecie i pracowały tam, jeśli zechcą. Proszę państwa, to jest obraza inteligencji polskiego społeczeństwa, bo żeby to robić, to nawet po wejściu do Unii Europejskiej trzeba mieć na to pieniądze, pieniądze wypracowane tu, w Polsce.
A wejście Polski do Unii Europejskiej będzie niosło ze sobą koszty w pierwszych latach wynoszące 31 mld zł po stronie polskiego budżetu, a dodatkowo przypada w tym okresie czas spłaty rat wraz z odsetkami zadłużenia zagranicznego w kwocie 44 mld zł. To jest około 75 mld zł, to problem, jaki ma pan premier Kołodko. I co pan premier Kołodko wymyślił? Otóż głośno mówi, że Unia Europejska jest szansą na rozwiązanie tego problemu, a pomysły ma proste: 10-procentowy zryczałtowany podatek dla polskich rolników, podniesienie składki KRUS, podniesienie VAT, podniesienie akcyzy, czyli poziomu kosztów życia przeciętnego Polaka, i wreszcie użycie pewnych rezerw, które dzisiaj znajdują się w gestii Narodowego Banku Polskiego, ale nie w celach rozwojowych, tylko po to, żeby zatkać tę dziurę, która jest nieuchronna po wejściu Polski na takich właśnie warunkach, jakie są w wynegocjowanym traktacie.
Dlaczego o tym się polskiemu społeczeństwu nie mówi? To jak mają ludzie podjąć decyzję? Mówmy zatem o tym polskiemu społeczeństwu, aby w tej chwili prawdy dowiedziało się minimum o treści tego traktatu, o którym dyskutujemy.
Wysoka Izbo! Dochodzi do tego bardzo nierówne traktowanie polskiego rolnictwa. Wmawia się biednym polskim rolnikom: przecież dzisiaj nie otrzymujecie żadnej dotacji, a jak wejdziecie do Unii Europejskiej, to owa kasiora napłynie do was szerokim strumieniem.
Wysoka Izbo! Z pełną odpowiedzialnością wobec rządu polskiego i parlamentu polskiego mówię: całość strumienia pieniędzy, jaki może napłynąć do polskiego rolnika, to jest 13 złotych polskich na hektar miesięcznie, a dla niektórych wybranych 20 złotych polskich na hektar miesięcznie, nie ma bowiem żadnych szans na to, żeby była dopłata z polskiego budżetu w wysokości dalszych 13 czy 14 zł do tego interesu. A nawet gdyby była, co oznaczałoby, że w pierwszym roku polscy rolnicy cieszyliby się poziomem dopłat bezpośrednich w wysokości 55 proc. tego, co otrzymują rolnicy w Unii Europejskiej, to w żadnym razie nie stwarzałoby to możliwości równego konkurowania na jednolitym rynku europejskim. I pan Saryusz-Wolski pisze, gdzie piekarz kupi mąkę. Co to znaczy? To znaczy, że polskie zboże wyprodukowane tu przez najlepszych rolników będzie droższe niż zboże w Unii Europejskiej z uwagi na różnicę w dotacjach, i polski piekarz ani żaden inny konsument go nie kupi. To jest wyrok na znaczną część polskiego rolnictwa towarowego.
Takie szanse zgotowali polscy negocjatorzy polskim rolnikom. Mówią rolnikom towarowym: wy zyskacie, bo macie dużo hektarów. Proszę was, kochani rolnicy, policzcie sobie, bo potraficie to robić, ile stracicie na jednej tonie zboża, a ile maksymalnie dostaniecie dopłaty unijnej. Pan poseł Jagieliński pomoże wam to wyliczyć, bo on się na tym zna najlepiej.
Mówią nam, że Unia Europejska to nie tylko rolnictwo. I to prawda, choć rolnictwo to połowa polskich i unijnych problemów. 48 proc. budżetu Unii Europejskiej to rolnictwo. Ta sprawa jest przegrana na amen i nie da się tego zmienić, dochodzenie bowiem do równych szans będzie trwało 10 lat. Ale pytam z tej wysokiej trybuny: To w jakim to dziale polskiej gospodarki nasi dzielni negocjatorzy wynegocjowali takie rozwiązania, które korzystnie wpłyną na polski rynek pracy, na polską przedsiębiorczość, na polską wytwórczość, na polski handel?
Dlaczego nie mówicie, obłudnicy z Sojuszu Lewicy Demokratycznej i zwłaszcza z Platformy Obywatelskiej, która ponoć reprezentuje polski biznes, że certyfikaty unijnej jakości nie będą na czas uzyskane przez co najmniej 1/3 polskich wytwórców, a brak tych certyfikatów to eliminacja ich z rynku, który będzie po wejściu Polski do Unii rynkiem unijnym. Co to znaczy? To znaczy, że minimum 1/3 małych i średnich firm wypadnie z tego rynku i w Polsce dramatycznie wzrośnie bezrobocie. To bezrobocie trudno oszacować, ale będzie pewnie przekraczać 30 proc. To jest wariant argentyński. Oni potem powiedzą: przepraszamy, to nie my, to polskie społeczeństwo zadecydowało o zatwierdzeniu takich warunków. A ci, którzy do tego doprowadzili, będą już siedzieć na dobrych posadkach...
(Głos z sali: Gdzie?)
W Brukseli i w instytucjach towarzyszących.
Wysoka Izbo! Polskiej młodzieży, której dzisiaj wmawiają w szkołach, niezgodnie ze statutami tych szkół, dopuszczając tylko tak zwanych euroentuzjastów, nie chcę ich nazywać mocniej, z dnia na dzień i z godziny na godzinę na salach gimnastycznych, że Unia Europejska będzie dla niej wielką szansą na pracę. Dlaczego nie mówicie, że przez 7 lat w najważniejszych dla nas krajach: w Niemczech, w Austrii nie będzie można szukać pracy, a w większości państw jest dzisiaj recesja i same ich społeczeństwa będą pilnować, żeby nie było napływu polskich imigrantów ekonomicznych, którzy szukają zatrudnienia. Dlaczego o tym nie mówicie?
Mówię zatem do polskiej młodzieży: Przeczytajcie w internecie na stronach Komitetu integracji Europejskiej podstawowe zapisy. Tam znajdziecie prawdę. Nie wierzcie tym dżentelmenom. Oni nie mówili prawdy onegdaj, nie mówią jej dziś i nie powiedzą wam jej nigdy.
Polska to wielki i dumny naród. Polska tak łatwo w konia zrobić się nie da, szanowni panowie. Dzisiejsze sondaże, które podajecie, są bardzo dalekie od prawdy i od rzeczywistości. Według naszych informacji, już dzisiaj większość polskiego społeczeństwa, która deklaruje udział w referendum, powie Unii Europejskiej na tych warunkach "nie".
A gdyby wam mówili, że to były najlepsze z możliwych warunki, to zacytujcie panią komisarz do spraw Unii Europejskiej - Schreyer, która oświadczyła w dwa dni po ogłoszonym zwycięstwie, w dniu 13 grudnia, słynna data: Spodziewaliśmy się, chwaląc się przed własnym społeczeństwem, 40 mld euro kosztów, osiągnęliśmy wynik - 10,3 mld w ciągu 3 lat. To znaczy, że oni, negocjatorzy polscy, rząd polski, ci i poprzedni, nie wykorzystali dla Polski co najmniej szansy na ściągnięcie 15 mld euro. To nie są moje słowa, to słowa komisarza do spraw budżetu Unii Europejskiej.
To znaczy że nie negocjowali uczciwie, że szli ścieżką najkrótszą do uzyskania terminu, a nie jakości uzyskanych warunków. To graniczy ze zdradą interesu narodowego.
Kończąc, chcę powiedzieć, że wielcy polscy politycy: Witos, Dmowski, ci, którzy budowali potęgę państwa polskiego i świadomość polityczną mas, narodu tego państwa, mówili, że Polska winna trwać wiecznie, i będzie, i będzie, choć byście nie wiem co uczynili. Bowiem budzi się duch odnowy w tym narodzie, co spowoduje odsunięcie was od władzy, a najlepszym sposobem na odsunięcie od władzy tej elity, która się skompromitowała, wyprzedając majątek, prowadząc Polskę do ekonomicznej zapaści, wszak to ta sama elita, która dzisiaj nagania do Unii Europejskiej, jest pójście masowo do referendum i głosowanie: nie. Polska winna trwać wiecznie.

19 kwiecień 2003

przysłała Elżbieta 

  

Archiwum

Pożegnanie Jana Pawła
kwiecień 6, 2005
"IACS nie przeszkodził"
czerwiec 29, 2002
PAP
Jak uratowaliśmy Europę
sierpień 16, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Nigdy z królami nie bedziem w aliansach
marzec 5, 2003
Piotr Szubarczyk
Kuty na cztery nogi
styczeń 9, 2003
Tomasz Piwowarski
Kontrola rezerw Iraku przez USA za pomocą wojska
lipiec 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
100 tysięcy zł czeka na Ciebie
listopad 6, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Teraz k ... ONE
listopad 18, 2003
Artur Łoboda
Geje pomiędzy ofiarami
luty 5, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
List otwarty do Ministra Sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka
kwiecień 28, 2003
prof. Jerzy Robert Nowak
Piłka kopana, czyli hat-trick Ebi Smolarka
październik 14, 2007
Marek Olżyński
Wypowied? Płk. Chwastka z 5 lutego
luty 22, 2003
Jacek Dębski był klientem domu maklerskiego Surf5.net.
wrzesień 16, 2002
Przynieście nam głowy zdrajców
wrzesień 12, 2004
Kto je?dzi po naszych drogach?
maj 6, 2007
Marek Komorowski
Lekcje chińskiej ekonomii
marzec 28, 2007
Anna Kaczor
Brak danych kto był patriotą.
listopad 24, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Braun o Murdochu i TV Puls
styczeń 16, 2009
pp
Rosja i Chiny popierają Iran
czerwiec 14, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Manipulating the herd
lipiec 13, 2005
D.I.
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media