ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

davidicke.pl 
Tym - którzy interesują się losami Świata nie ma potrzeby przedstawiać Davida Icke. Tym ktorzy do tej pory spali umysłowo ta strona może otworzyć oczy.  
Aresztować Netanjahu 
Protest w Warszawie po decyzji Rządu. 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Meredith Miller - Trauma w relacjach ludzi z rządem. Psychologiczne aspekty operacji „Covid-19”  
Jak robi się z ludzi idiotów czy zmanipulowane marionetki i jak ludzie robią to sobie sami !
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego 
Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice 
Jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać zdrowie 
Dr Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Górniczej napisał dwa tygodnie temu wpis, w którym ocenił, że "jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia" pod pretekstem koronawirusa. Wówczas wprowadzano nowe restrykcje i podział na powiaty "żółte" oraz "czerwone". 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
Starsza kobieta łapie kij, odpycha przerażającego testera COVID  


 
Tu jest Polska, a nie Polin! Protest pod Sejmem! 
Protest przeciwko świecy chanukowej pod Sejmem w Warszawie.
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Planet Lockdown 
Planet Lockdown to film dokumentalny o sytuacji, w jakiej znalazł się świat. Twórcy filmu rozmawiali z niektórymi z najzdolniejszych i najodważniejszych umysłów na świecie, w tym z epidemiologami, naukowcami, lekarzami, prawnikami, aktywistami, mężem stanu... 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
Rosja zrujnowała biznes złodziejom syryjskiej ropy 
... rosyjskie lotnictwo wielokrotnie (60 razy) i niezwykle intensywnie zbombardowało rakietami balistycznymi pozycje Daesh na pustyni syryjskiej..Wydaje się jednak, że sukcesem było zniszczenie na pełną skalę zaplecza i sprzętu handlarzy ropą na terenach okupowanych przez Turków, na północnych syryjskich przedmieściach Aleppo... 
PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL.  
Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010  
Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' 
 
"Norymberga 2" w Sejmie RP 
 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

Czy 1 000 000 zł to dużo?


Tytuł niczym marzenie z totka. Czy to dużo? I dla kogo?

Tabloidalna gazeta *Fakt* (19 kwietnia 2007) zastanawia się skąd p. Kwaśniewska ma 17 milionów złotych na zakup 17 tysięcy metrów kwadratowych zabetonowanego placu byłej zajezdni tramwajowej w Gdańsku. Pyta wręcz - "Kto wyłożył tak gigantyczne pieniądze za atrakcyjny teren?".

Owszem, dla przeciętnego Polaka to abstrakcyjna, okrągła i wielce ponętna kwota. Przeciętny nasz rodak w Polsce pracować musi całe życie na jeden milion złotych. Jeśli opłaci co musi, to i tak niewiele mu z tego zostanie. Za te olbrzymie pieniądze Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku zakupić może raptem 17 eleganckich autobusów, bowiem taki pojazd kosztuje około milion(a) złotych. Polak "za całe życie" mógłby sobie kupić jeden taki wehikuł (czasu, bo chodzi o... całe jego 75-letnie życie). Na pracowniku ZKM taka kwota zrobiłaby prywatnie wielkie wrażenie, ale służbowo większego nie zrobi...

A skoro już o wielkich kwotach (choć przecież nie bajońskich - właśnie podano, że w Rosji przez ostatni rok przybyło paru dolarowychmiliarderów; o, to są majątki!), to wspomniana gazeta podaje, że pewien angielski hydraulik spalił dom. Otóż 17-letni chłopak, podczas remontu domu, zaprószył ogień na poddaszu. Spalony przez niego dom był wart (jeszcze parę godzin wcześniej) 30 mln zł (równowartość 30 nowiutkich i nowoczesnych autobusów). Jak się mógł czuć ów młodzian, który w życiu może dostał dopiero parę wypłat? Gdyby jeszcze mu przetłumaczyć na angielski, że z ogniem puścił całożyciowe pensje 30 Polaków - czyli ich 2000 lat sumarycznego życia (przedszkole, nauka, praca, emerytura)... Pomyślmy - na początku naszej ery, po narodzeniu Chrystusa, idzie pierwszy nasz rodak do pracy i zarabia dzisiejszą średnią płacę. Wszystko, co zarobi, odbierają mu na fundusz mieszkaniowy. Załóżmy, że nic nie jada i niczego nie musi kupować. Kiedy umiera, rodzi się jego prawnuk, który po szkolnych naukach udaje się do pracy zastępując pradziadka. Sytuacja powtarza się trzydziestokrotnie. Wszyscy (30 Polaków) przez dwa tysiące lat odkładają na dom, który kilka dni temu spłonął pewnemu Anglikowi, bo hydraulik był uprzejmy zapalić sobie papieroska. I ten "uczynny" pracownik musiałby pracować w Polsce dwa milenia, aby pokryć szkodę! Ale nie przepracuje ani dnia na rzecz właściciela domu, bo pewnie dom był ubezpieczony, a jeśli nawet nie był, to kamienicznika sprawa i... strata.

Jeśli sobie uzmysłowimy, że przeciętny nauczyciel, lekarz, inżynier przez całe swe zawodowe życie zarobi milion złotych lub nieco więcej (dla uproszczenia zakładam dzisiejszą kwotę i przeliczenie w dzisiejszych wartościach), czyli równowartość mieszkania o powierzchni 100-200 metrów kwadratowych, to można w ciemno poprzeć nauczycieli, lekarzy i innych rodaków w protestach, które rozlewają się po Polsce. Coś tu nie gra w naszej ekonomii - ceny mamy mniej więcej europejskie, na Zachodzie sobie radzimy i nasza praca jest tam doceniana, a w Polsce płacą parę złotych za godzinę pracy. W płacach są pewnie ukryte podatki na rzecz spłaty długów, odsetek od nich, przeurzędniczenie państwa, rabunkowa prywatyzacja majątku narodowego oraz niewłaściwy dobór kadr. Czy to jest wyzysk czy paranoja? A może i jedno, i drugie? Bo chyba nigdy tak relatywnie mało Polacy nie zarabiali (pomijam okupację i komunę). Ile jeszcze dziesięcioleci polski pracownik będzie otrzymywał znacznie niższe wynagrodzenie niż niemiecki pracownik za tę samą pracę? I tylko dlatego, że urodził się, mieszka i pracuje w beznadziejnie zarządzanym państwie? Ma się pocieszyć, że w wielu innych miejscach na Ziemi miałby jeszcze gorzej?

A kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że mąż pewnej sympatycznej działaczki ze Śląska (która urodziła się w solidnej a skromnej rodzinie, jednak z czasem miała tendencje ku luksusowym samochodom), wystąpił o milionowe odszkodowanie od Państwa, czyli od nas, bowiem jego małżonka psychicznie nie wytrzymując wizyty fiskusowych kontrolerów, dokonała żywota. Wskażmy 30 Polaków, którzy będą wdowcowi przekazywać przez 2000 lat swoje wynagrodzenia. I przygotujmy się na kolejne milionowe roszczenia - podczas kontroli biletów, gapowicze (o słabych nerwach, o nadmiernym poczuciu winy i o wielkich wyrzutach sumienia) będą wyskakiwać z pędzących pociągów ku rozpaczy ich rodzin i usłużnych mecenasów, którzy ignorując winę oszustów, dopatrzą się uchybień w kontrolnych procedurach.
30 kwiecień 2007

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Tymiński: Bojkot Wyborczy
wrzesień 28, 2007
Stan Tymiński
"Fahrenheit 9/11" z owacją na stojąco
maj 18, 2004
Ewa
Media wybiórcze, czyli ickowe szukania
listopad 30, 2005
Marek Olżyński
Konfederacja nieuków
styczeń 10, 2004
ZS
Chirurgiczne cięcie, czyli sobot(k)a w piątek
grudzień 17, 2005
Marek Olżyński
Smiecie
czerwiec 13, 2005
vvv
5 lat portalu "zaprasza.net"
maj 13, 2007
Artur Łoboda
Polski "Titanic" z unijną orkiestrą
styczeń 26, 2005
Ksiądz profesor Czesław S. Bartnik
Azyl i ambasady w wydaniu demokraci.pl
lipiec 10, 2006
Mariusz Affek
Uświadamienie topielca
luty 6, 2004
Czyżby szykowali nam nowe powstanie?
sierpień 8, 2004
idzik
Milenijny rząd czyli PZU zmienia właściciela
czerwiec 29, 2004
Jakub Sakowicz
Dobre sygnały. Ministerstwo nie sprzedało ani jednej obligacji
luty 13, 2003
zaprasza.net
Traktat o Odnowie Solidarności Narodowej
maj 23, 2005
przesłała Elżbieta
Wyborcy-a teraz mamy Was w d...
listopad 26, 2003
Adrian Dudkiewicz
Sami Swoi
maj 7, 2008
PAP
Polska importerem węgla
listopad 3, 2008
PAP
Jestem Polakiem
maj 10, 2003
przesłała Elżbieta
Coś dla ducha - Boże Narodzenie 2005
grudzień 27, 2005
zaprasza.net
Fanatycy
grudzień 8, 2008
Artur Łoboda
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media