ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Im – wolno, nam – nie 
Wielka bitwa o port w Hajfie zakończyła się. Chiny rozpoczną swe zawiadywanie portem w roku 2021, co postawi USA przed alternatywą, czy Szósta Flota będzie dalej zawijała do Hajfy, czy też należy urzeczywistnić pogróżkę wycofania się? 
Fundujemy Ukraińcom emerytury. A dla Polaków ich nie ma. 
 
Kowidowa żydokomuna szykuje sądy kiblowe 
Reżim kowidowy Morawieckiego zamierza wprowadzić "komisarzy politycznych" dla ścigania wolnego słowa. 
Kolędowanie w Alternatywie dla Niemiec 
 
Działania Izraela w Strefie Gazy to ludobójstwo Palestyńczyków 
Termin „ludobójstwo” powinien nas zatrzymać. Bo takich słów nie rzuca się na wiatr. My nie rzucamy ich na wiatr. Mamy wynikającą z badań pewność, że działania sił izraelskich w Strefie Gazy to najpoważniejsza ze zbrodni, jaką można popełnić na ludzkości. 
Kto zmasakrował ludność Buczy?  
Różni niezależni analitycy wskazywali na rażące dziury i niespójności w dominującej narracji. Wszystkie siły rosyjskie opuściły Bucza w środę 30 marca, zauważa Lauria, powołując się na zgodę wszystkich stron:
rosyjskich i ukraińskich urzędników oraz zachodnich obserwatorów mediów. 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Nazwisko Horban na mapie świata 
 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
Toksykologia kontra wirusologia: Instytut Rockefellera i kryminalne oszustwo w sprawie Polio 
Wybuch choroby w roku 1907, w Nowym Jorku dał dyrektorowi Instytutu Rockefellera, doktorowi Simonowi Flexnerowi, złotą okazję do wysunięcia roszczeń do odkrycia niewidzialnego “wirusa” wywołującego coś, co arbitralnie nazwano poliomyelitis. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Mój dom, mój świat ...  
BOŻENA MAKOWIECKA - MÓJ DOM, MÓJ ŚWIAT...
Tytułowa piosenka z płyty "Mój dom, mój świat" powstała tuż po obaleniu rządu Olszewskiego.
O ile refren podobał się wszystkim, o tyle zwrotki - niekoniecznie... Stąd opóźniona o prawie 20 lat premiera teledysku ... 
Ekspert od COVID-u, okazał się być awatarem stworzonym przez Chińczyków  
 
Żydzi tradycjonaliści przeciwko syjonistom 
 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
Prawda o włoskiej "epidemii" - rozmowa z biologiem Elżbietą Wierzchows 
Program "niezaleznatelewizja" 
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki  
Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" 
ZBRODNICZY DRUK 3238 + REFERENDUM “STOP BEZKARNOŚCI FUNKCJONARIUSZY PUBLICZNYCH” 
 
Próba upodmiotowienia obywateli za pośrednictwem internetu 
Celem serwisu jest umożliwienie obywatelom wyrażenia swojej woli w najważniejszych dla nich sprawach. 
Obecna powódź w Hiszpanii to skutek działań lewaków z Unii Europejskiej 
W 1957 roku w dorzeczu rzeki Turia przepływającej przez miasto Walencja w Hiszpanii i która spowodowała co najmniej 81 ofiar śmiertelnych.
Ówczesne władze Hiszpanii zbudowały system zapór, które miały chronić miasta hiszpańskie.
Za pieniądze z UE lewacy wyburzyli wiele z tych obiektów, bo były "nieekologiczne".
 
więcej ->

 
 

Apel do Ministra Sprawiedliwości


Zwracam się do Pana z prośbą o interwencję w związku z nieprzestrzeganiem przepisów chroniących życie ludzkie, przed zagrożeniami jakie tworzą drzewa rosnące przy drogach publicznych w Polsce. Ochrona życia ludzkiego to jedno z podstawowych praw człowieka i jeden z elementarnych obowiązków władz każdego państwa.
W ostatnich kilkudziesięciu latach wskutek rozwoju motoryzacji pojawiały się nowe zagrożenia życia, wcześniej nieznane. Wymagało to właściwego rozpoznawania tych zagrożeń i ciągłego dostosowywania prawa chroniącego życie do nowych potrzeb. Jednym z takich nowych zagrożeń stały się drzewa rosnące przy drogach. Kiedyś pełniły one pożyteczną rolę, obecnie tworzą wiele zagrożeń w ruchu drogowym.
Zagrażają one bezpieczeństwu z wielu powodów: zasłaniają widoczność i znaki drogowe, uniemożliwiają szybki i bezpieczny zjazd z drogi, utrudniają poruszanie się poboczami rowerzystom i pieszym, powodują migotanie światła słonecznego mogące spowodować zaburzenia wzroku kierowcy, przyczyniają się do wpadania pojazdów w poślizg z powodu liści i dłuższego zalegania lodu w cieniu drzew, podczas wietrznej pogody niebezpieczne są spadające gałęzie, konary, przewracające się na jezdnię całe drzewa itd. Jednak statystyki wypadków wskazują jednoznacznie, że najpoważniejszym zagrożeniem dla życia użytkowników dróg, jest gruby pień drzewa umiejscowiony blisko jezdni. Stanowi on trwałą nieodkształcalną przeszkodę dla każdego pojazdu, który w niezamierzony sposób opuści jezdnię i zjedzie na pobocze.
Energia kinetyczna, poruszającego się z dopuszczoną na danej drodze prędkością pojazdu, nie pozwala na natychmiastowe zatrzymanie się. Gdy kierowca dostrzeże niebezpieczną sytuację na drodze i rozpocznie hamowanie, często niezależnie od jego woli, dochodzi do utraty panowania nad pojazdem i wówczas pojazd porusza się własnym torem. Gdy działające w takim przypadku siły, skierują pojazd na pobocze, a na linii jego poruszania się, rośnie drzewo o grubym, nieodkształcalnym pniu, wyzwala się ogromna niszcząca energia i wskutek jej działania dochodzi do bardzo ciężkich, często śmiertelnych obrażeń ciała osób znajdujących się w poje?dzie. Energia ta może zabić człowieka w przypadku uderzenia bokiem pojazdu w drzewo już przy prędkości 30 km/h. Przy większych prędkościach nie pomagają takie zabezpieczenia jak: pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne, strefa zgniotu itp. Dlatego też, śmiertelność w tego typu wypadkach jest - według statystyk - najwyższa.
W przypadku, gdy na poboczu nie ma drzew, kierowca ma szanse po wytraceniu prędkości opanować pojazd i ponownie, wjechać na jezdnię. Gdy to się nie uda, pojazd wjeżdża w pole, zatrzymuje się na przydrożnych krzewach lub wjeżdża do przydrożnego rowu, a skutki takiego zdarzenia są najczęściej niegro?ne dla życia i zdrowia ludzi. Nawet gdy dojdzie do kilkukrotnego przewrócenia się pojazdu, a kierowca i pasażerowie mają zapięte pasy bezpieczeństwa, szanse wyjścia z takiego wypadku bez poważnych obrażeń są bardzo duże.
Ponieważ zagrożenie śmiertelnym wypadkiem na drodze, przy której rosną drzewa, jest tym większe im mniejsza jest odległość pni drzew od krawędzi jezdni, pojawiła się potrzeba prawnego uregulowania tego problemu. W dniu 24 stycznia 1986 Rada Ministrów wydała Rozporządzenie w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych, (Dz.U.99.59.623) gdzie w par. 16 poleciła zarządcom dróg usunąć wszystkie drzewa rosnące w odległości mniejszej niż 2,5 m od krawędzi jezdni, ponieważ „…zagrażają bezpieczeństwu ruchu na drodze…”. Przepisy te nie wymieniają wszystkich zagrożeń tworzonych przez drzewa rosnące w pasie drogowym, ale też nie wskazują, że któregoś z zagrożeń nie dotyczą. Jest więc oczywiste, że dotyczą wszystkich znanych zagrożeń w tym także zagrożenia jakie stwarza gruby, nieodkształcalny pień drzewa umiejscowiony blisko jezdni. (Raport NIK nr 14/2000/P99/054/DTL)
Według tego unormowania, życie i zdrowie uczestników ruchu znajdujących się w poje?dzie, który zjechał z jezdni na pobocze, nie byłoby zagrożone od śmiertelnej przeszkody jaką jest gruby pień drzewa, tylko do momentu, gdy pojazd nie przekroczy odległości 2,5 m od krawędzi jezdni. Po przekroczeniu tej odległości zagrożenie wcale nie znika i najechanie na drzewo jest nadal bardzo niebezpieczne, dlatego też Minister Transportu i Gospodarki Morskiej w dniu 2 marca 1999 wydał przepisy, które w pełni chronią życie i zdrowie ludzkie od zagrożeń stwarzanych przez drzewa rosnące przy drogach. W rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie(Dz. U. Nr 43, poz. 430) par. 52 ust. 2 znalazł się ważny zapis, który brzmi: „…zieleń w pasie drogowym nie powinna zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu …”. Ten akt prawny pośrednio przyznaje, że zieleń rosnąca w całym pasie drogowym, również w odległości większej niż 2,5 m od krawędzi jezdni może być niebezpieczna, dlatego też nakazuje takie jej urządzanie, by nie zagrażała bezpieczeństwu. Ponieważ w skład zieleni rosnącej w pasie drogowym wchodzą drzewa, to w świetle tego zapisu staje się jasne, że mogą to być wyłącznie takie drzewa, które nie zagrażają bezpieczeństwu. Warunek ten spełniają jedynie drzewa o cienkich pniach, które w przypadku najechania na nie pojazdem, odkształcą się lub złamią, przez co nie zagrożą życiu i zdrowiu uczestników ruchu. Warunku tego w sposób oczywisty nie spełniają drzewa o grubym, nieodkształcalnym pniu, dlatego zarządcy dróg powinni je niezwłocznie usunąć. Przepisy te ustalają odległość pnia drzewa od krawędzi jezdni na 3 m. W wyjątkowych przypadkach dopuszcza się mniejszą odległość, jednak w sytuacji gdy dotyczy to wyłącznie drzew o cienkim pniu, nie ma to już większego wpływu na bezpieczeństwo. (Załączam wyjaśnienie RPO - zał. Nr 1 cz. 1 i 2).
Pas drogowy jest to wydzielony pas terenu przeznaczony do ruchu pojazdów, dlatego prawo zabrania umiejscawiania tu dowolnych obiektów mogących zagrażać bezpieczeństwu. Zieleń w pasie drogowym musi tak być urządzana, by wypełniała określone prawem funkcje: ochronę użytkowników drogi przed oślepianiem przez pojazdy nadjeżdżające z kierunku przeciwnego, ochronę drogi przed zawiewaniem i zaśnieżaniem, ochronę przyległego terenu przed nadmiernym hałasem, zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby.
Zieleń urządzona w formie rzędu drzew o grubych pniach, nie spełnia szeregu tych wymogów; nie chroni przed oślepianiem lecz powoduje migotanie światła, nie chroni skutecznie przed zawiewaniem i zaśnieżaniem, nie chroni przyległego terenu przed hałasem, nie stanowi też bariery dla zanieczyszczeń przez co dochodzi do skażenia powietrza, gleby i wody na terenie przyległym do drogi. Wszystkie te funkcje może znacznie skuteczniej wypełnić zieleń urządzona z różnych gatunków krzewów i drzew o cienkim pniu. Prawo nie stawia zieleni przydrożnej żadnego wymogu, do spełnienia którego niezbędne byłyby drzewa o grubym pniu, umiejscowione blisko jezdni.
Wpływ zieleni przydrożnej na bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest bardzo duży. Statystyki podają, że od 1990 r. z powodu najechania na drzewo rosnące w pasie drogowym śmierć poniosło ponad 20 tysięcy osób, a ponad 100 tysięcy odniosło rany. Śmierć lub ciężkie obrażenia ciała nie następują dlatego, że pojazd zjechał na pobocze, lecz następują wskutek tego, że najechał na rosnące tam drzewo o grubym, nieodkształcalnym pniu.
W sytuacji, gdy akty prawne wskazują jakie drzewa w pasie drogowym zagrażają bezpieczeństwu, to zaniechanie ich usunięcia pod jakimkolwiek pozorem, nabiera cech całkowicie świadomego działania zmierzającego do pozbawienia życia lub okaleczenia ludzi, znajdujących się w poje?dzie, który w niezamierzony sposób zjechał z jezdni na pobocze.
Nieusuwanie zagrażających bezpieczeństwu drzew, jest równoznaczne ze skazaniem na śmierć, nie tylko tych kierowców, którzy zjechali na pobocze wskutek popełnienia błędu czy przekroczenia przepisów, ale także tych którzy nie mieli żadnego wpływu na zaistnienie wypadku, nie mieli żadnej możliwości, by przewidzieć zagrożenie, czy świadomie zjechali na pobocze, by uniknąć zderzenia czołowego i nie narazić życia innych użytkowników drogi. To również wyrok śmierci na niewinnych pasażerów, którzy znale?li się w takim poje?dzie. Przecież ci wszyscy ludzie mają zagwarantowane w Konstytucji i umowach międzynarodowych, niezbywalne prawo do tego, by ich życie było chronione. Przy drogach publicznych w Polsce rosną miliony drzew o grubych pniach. Świadczy to dobitnie o tym, że prawo uchwalone po to, by chronić życie ludzkie, nie jest przestrzegane.
W tej sytuacji nasuwają się pytania. Czy przestrzeganie jednego z podstawowych praw człowieka, może być uzależnione od kaprysu jakiegoś urzędnika, dobrej lub złej woli jakiejś grupy społecznej, czy opinii jakiegoś fanatyka, dziennikarza lub polityka? Dlaczego takie igranie ludzkim życiem jest w cywilizowanym kraju całkowicie bezkarne? Przecież kodeks karny przewiduje za nieprzestrzeganie prawa chroniącego życie, bardzo surowe kary.
Dlatego proszę Pana, Panie Ministrze o skrupulatne zbadanie czy w świetle międzynarodowego i polskiego prawa chroniącego życie ludzkie, nieusuwanie zagrażających bezpieczeństwu drzew z poboczy dróg publicznych, nie nosi znamion przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji? Jeżeli tak, to proszę dopilnować, by winni zaniechania ich usunięcia stanęli przed sądem i odpowiedzieli zgodnie z prawem za tragiczne skutki tego zaniechania.
Wskutek nieusuwania zagrażających bezpieczeństwu drzew, w czasie burzy lub wichury przewracają się one na jezdnie, co powoduje liczne zagrożenia a nawet paraliż komunikacji. (jako przykład załączam pismo Wojewódzkiej Rady BRD we Wrocławiu o skutkach burzy w dniu 21 maja 2005 – zał. nr 2). Proszę zatem o zbadanie, czy takie zaniedbanie nie nosi znamion przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu.
Proszę również o opinię, czy w tej sytuacji usunięcie zagrażających bezpieczeństwu drzew spowodowałoby wyłączenie odpowiedzialności karnej (załączam „Apel o wycinkę drzew przydrożnych”- zał. Nr 3).
Jeżeli uzna Pan, że opisane sytuacje nie noszą znamion przestępstw, to proszę o wskazanie przepisów, które zezwalają na utrzymywanie opisanych zagrożeń i ocenę zgodności tych przepisów z art. 38 Konstytucji RP, art. 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 3 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.
Mam nadzieję, że Pana interwencja przyczyni się do należytego przestrzegania prawa chroniącego życie ludzkie, a to zaowocuje znacznym wzrostem bezpieczeństwa na naszych drogach.
Z poważaniem
Edward Wo?niak
22 grudzień 2005

Edward Wo?niak 

  

Archiwum

"Podział limitów CO2 zahamuje wzrost gospodarczy"
czerwiec 19, 2008
Palestyński labirynt
grudzień 25, 2006
Ignacio Ramonet
LIST OTWARTY - Wojciecha Sumlińskiego
sierpień 1, 2008
Wojciech Sumliński
Kolejna rocznica martyrologii
Piłsudski-Wyspiański
Wspomnienie na tle osobistych przeżyć

listopad 29, 2002
Bolesław Raczyński
Nowy prezydent Czeczenii, zdrajca walki o niepodległość
kwiecień 7, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
NIEZALEŻNOŚĆ GAZET I INNYCH MEDIÓW?
kwiecień 7, 2008
Marek Jastrząb
Sfinks i orzeł w koronie
marzec 11, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wielka Brytania - Wielka Bezmózgownia
październik 7, 2003
Fëamortur'a
Cale w celi
styczeń 30, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Eutanazja dla górnictwa
sierpień 3, 2003
Teresa Wójcik
Instytut Prowokacji Narodowej
maj 22, 2005
Wojciech Kozlowski
Trochę historii
sierpień 1, 2003
Wojciech Wlazlinski
Czarna Wdowa
styczeń 3, 2009
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
*Teleekspres* nie *Teleexpress*
listopad 17, 2004
Mirosław Naleziński, Gdynia
Polonia nigdy nie wybaczy !
maj 2, 2003
Andrzej Kumor
Medycyna jako przemysł i rola reklam koncernów farmaceutycznych w mediach dla nakręcania koniunktury
maj 8, 2005
Adam Sandauer
LIST OTWARTY DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO
marzec 14, 2005
Andrzej Gwiazda
Owoce propagandy
kwiecień 28, 2003
zaprasza.net
Polska powinna wejść do euro w 2006 r.
sierpień 28, 2002
PAP
Chcą być policjantem świata. Reakcje prasy światowej na wojenne deklaracje USA
marzec 19, 2003
Waldemar Maszewski, Hamburg
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media