|
Polityczna poprawność
|
|
Obcowanie z internetem na codzien i stronami zalozonymi
w Polsce doprowadzilo mnie do wniosku ostatecznego, ze poza jednym portalem wszystkie forum kontrolowane sa przez te same sily, ktore nie dopuszcza do przenikniecia mysli niezaleznej, zdrowej, prawdziwej.
Blog pani Janiny Paradowskiej, choc dopuscil 3 moje wpisy, jeszcze o niczym nie przesadza. Czytane natomiast wpisy internautow unaoczniaja smutna prawde, ze 99% piszacych nie jest swiadoma, ze sa wytresowani w poprawnie politycznym mysleniu, w tej zaklamanej stadnosci.
Nastepne pokolenia beda poddawane jeszcze silniejszej presji.
Zanosi sie na generalny atak na internet, gdzie jeszcze przenika prawda od ludzi myslacych samodzielnie.
Dobre czasy powoli koncza sie.
Przeciwnik w swej potedze ma przewage.
Dlatego tak wazne jest wykorzystanie juz zamieszczonych tekstow, stron, powielenie ich i wszelkimi drogami rozpowszechnieni.
Ratujmy, co jeszcze da sie uratowac.
BIBULA.COM > ŚWIAT
Polit-poprawność w natarciu: Dzieci, którym nie smakują hinduskie czy afrykańskie potrawy - są rasistami
Reductio ad absurdum
Polityczna poprawność wtłaczana społeczeństwom przez grupkę lewackich ideologów, nabiera coraz więcej cech ponurej groteski. Oto w Wielkiej Brytanii, sponsorowana przez rząd agencja - Narodowe Biuro ds Dzieci (National Childern's Bureau - NCB), wydała wskazówki dla nauczycieli i opiekunów przedszkolnych oraz opiekujących się dziećmi w żłobkach, aby zwrócili uwagę na zachowanie się dzieci podczas zabaw oraz podczas smakowania i jedzenia nieznanych im potraw. Według instrukcji, postawa dzieci, którym nie smakują np. pakistańskie przyprawione potrawy, zaliczane są do "incydentów rasistowskich".
366-stronicowa instrukcja Young Children and Racial Justice ("Dzieci i rasowa sprawiedliwość") opracowana przez biuro NCB - dotowane sumą 12 milionów funtów rocznie - zwraca uwagę na potencjalnie rasistowskie nastawienie wśród niemowląt i dzieci. Zaleca opiekunom zwracanie szczególnej uwagi i nie ignorowanie przypadków uprzedzeń, gdyż dzieci powinny "zdawać sobie sprawę z innego życia innych ludzi".
Tak więc takie dziecięce i naturalne rozróżnianie rasy czy narodowości, przejawiające się niewinnymi określeniami, jak "blackie" (czarni), "Pakis" (Pakistańczyczy), czy nawet "ci ludzie" ("those people"), są według instrukcji postawą rasistowską. Również zwrócenie przez dzieci uwagi na naturalnie inną woń wydzielaną przez skórę ludzi innej rasy i stwierdzenie, że "oni pachną" [lub śmierdzą - w angielskim trudno o rozróżnienie w nieprecyzyjnym "they smell"], kwalifikuje postawę jako rasistowską. Instrukcja uczula opiekunów, że dzieci mogą "reagować negatywnie na kulinarne tradycje inne niż ich własne, poprzez powiedzenie: 'Yuck'" [najbliższe polski odpowiednik: fuj!, niedobre!]. Instrukcja ostrzega też, że "rasistowskie incydenty wśród dzieci we wczesnych etapach życia, ukazują się poprzez przezywanie, bezmyślne komentarze oraz zawiązywane związki grupowe". Zatem wyrażenie niechęci dzieci do hinduskich, meksykańskich czy afrykańskich potraw, czy też zwykła zawiązująca się przyja?ń wśród dzieci ("związki grupowe"), kwalifikowane są przez błazeńskich pseudo-psychologów jako nastawienie rasistowskie.
Jednocześnie opiekunowie są surowo ostrzegani: "Żaden incydent rasistowski nie może być ignorowany. Kiedy mamy do czynienia z czystym rasistowskim incydentem, konieczne jest przedsięwzięcie konkretnej postawy w zganieniu tego działania". Opiekunowie są zobowiazani do zgłaszania lokalnym władzom "wszystkich możliwych" przypadków postaw i zachowań rasistowskich. W duchu bolszewickim, instrukcja uspokaja jednocześnie, że "Niektórzy ludzie myślą, iż duża ilość zgłaszanych rasistowskich incydentów wpłynie negatywnie na opinię instytucji. W rzeczywistości - jest wręcz przeciwnie."
ZOB. RÓWNIEŻ:
"Przedszkolaki rasistami?", Rzeczpospolita, 9 lipca 2008
¬ródło:http://www.telegraph.co.uk/news/newstopics/politics/education/2261307/
http://www.bibula.com/new/display.php?textid=02219 |
|
12 lipiec 2008
|
|
Elzbieta Gawlas Toronto
|
|
|
|
„Fachowcy” od piłki kopanej
czerwiec 10, 2006
Marek Olżyński
|
My terroryści, albo przypowieść o dontszatach
grudzień 19, 2007
Artur Łoboda
|
Skazani na pokój, albo samounicestwienie
październik 19, 2003
Artur Łoboda
|
List z Windsor
kwiecień 12, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas
|
Dyplom dla idioty (3) - Przegląd licencji zawodowych wydawanych w Polsce
grudzień 24, 2008
tłumacz
|
Ruch Obrony Bezrobotnych - jutro rozpoczęcie "Marszu bezrobotnych na Warszawę"
sierpień 20, 2003
Ruch Obrony Bezrobotnych
|
Kiedy obudzą się Polacy ?
lipiec 25, 2003
Adrian Burchard
|
Odpowiadamy za tych, których oswoiliśmy
październik 12, 2003
Artur Łoboda
|
Niecierpliwość
lipiec 13, 2008
Marek Jastrząb
|
Jeśli Państwo pozwolą...
listopad 4, 2005
Artur Łoboda
|
Zagrożenie Polskich Parafii w Ameryce
grudzień 21, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
DO MEDIÓW W KRAJU I ZA GRANICˇ...
maj 3, 2006
|
Czy spółdzielnie mieszkaniowe zwrócą znacjonalizowane wkłady?
sierpień 30, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Deutsche Bank
kwiecień 16, 2003
red. Krzysztof
|
Huwbejbini XXI wieku
luty 7, 2003
zaprasza.net
|
Polska a Klęska Planów Wielkiego Niemieckego Imperium Kolonialnego
październik 16, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Jaką cenę ma pokój?
luty 10, 2003
IAR
|
PKP usmażyła mi jaja!
grudzień 3, 2004
Mirosław Naleziński
|
Kolejny etap niszczenia Polski
październik 22, 2003
Artur Łoboda
|
Kadry decydują o wszystkim
maj 26, 2006
Stanisław Michalkiewicz
|
więcej -> |
|