ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Węgry wyrzucą hipermarkety: Koniec z bezkarnością wielkich sieci i wyprowadzaniem zysków za granicę  
13 listopad 2014      www.polskawalczaca.com
Kołodko zaczyna mówić prawdę o stanie polskiej gospodarki 
3 grudzień 2011      Grzegorz Kołodko
Zdrojewszczyzna w kulturze  
9 kwiecień 2013      Artur Łoboda
Na GLE 
31 styczeń 2022      Artur Łoboda
"Nowoczesny patriotyzm" 
20 grudzień 2012      Artur Łoboda
Podobno najlepiej jest przeciwdziałać zakażeniom? 
2 marzec 2020      Artur Łoboda
Jak izraelskie aplikacje szpiegowskie po cichu finansują ludobójstwo, jednocześnie infiltrując Twoje urządzenie 
7 lipiec 2025     
Fakty, dowody i poszlaki czyli w Smoleńsku był precyzyjnie zaplanowany ZAMACH 
27 grudzień 2017      Alina
Hołota i żydohołota (3) 
10 maj 2013      Artur Łoboda
Zduszona nadzieja 
15 sierpień 2019      Artur Łoboda
Kukiz w Łebie, 06.08.2015 
8 sierpień 2015      lebork24.info
Sto kilkadziesiąt pytań do p. prezydenta A. Dudy, p. premier B.Szydło oraz do władz PiS (VI)  
15 październik 2016      Jerzy Robert Nowak
Podróż 13 sierpnia 2011 
15 sierpień 2011      Artur Łoboda
Nauki płynące z Ukrainy (2) 
24 luty 2014      Artur Łoboda
Kto nam znalazł takich "przyjaciół"? 
7 luty 2018      Artur Łoboda
Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (18.09.2011)  
12 listopad 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Polacy protestujący w Ottawie 
5 luty 2022      GoniecTV
Alternatywne rozwiązanie 
10 marzec 2014      Artur Łoboda
Doskonała wiadomość - powstaje nowa partia  
31 maj 2015      Artur Łoboda
Członek Komisji Europejskiej twierdzi, że stosowana przez nią technologia „weryfikacji faktów” już wpływa na zachowanie obywateli UE 
6 czerwiec 2024     

 
 

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa (18.08.2011)

Dziennik pisarza Karola Zielińskiego z Krakowa

18.08.2011 01:03


@Zygmunt Jan Prusiński plus Anakonda plus (to ważne!) plus p. Ryszard Zasmucony, plus reszta Gromady Grudziądz

Sytuacja się klaruje. Zostawiłem swoją robotę na boku i biegnę Panie Zygmuncie, wezwany do (Pańskiej) tablicy, gdy trąbka bojowa wzywa! Jestem po przeczytaniu obszernych fragmentów Konopczyńskiego na temat konfederacji barskiej i rozmowa z Panem... i ta sytuacja która się wytworzyła na Panu blogu., coś mi przypomina z obozu barskiego księdza Marka Jandałowicza!

Historia się powtarza w postaci wielu małych odłamków, jak rozrzucone, pogubione szkiełka. Jednym z nich jesteśmy my! Otóż, wspaniałe szkła barkowe, te z czasów saskich i stanisławowskich, którymi szlachta piła i przepiła Polskę, lokajów i służbę wytłukli!

Ale ja nie o tym Panie Zygmuncie - sytuacja się klaruje! Zrozumiałem jedno. Pańskie wiersze, są jak poezja Zygmunta Krasińskiego (niby że to o cyckach Mar Pilado, albo teraz, pani Delfiny Żwirskiej), który pisał niby o cyckach i białej dupie Delfiny Potockiej... a tymczasem chodziło o Polskę, jak u Adama Mickiewicza, niby że chodziło o dupę Ksawery Deybel, a chodziło o Polskę i to nie o Polskę klasową, chłopów spod strzechy pachnącej pszenicą... czy zapijaczonej od fuzla i żydowskich drożdży, szlachty... ale globalnie.

I Pan też, pisząc wiersze do Mar, do "Hiszpanki", pisząc do pani Sylwii Żwirskiej, pisze do Polski. A tymczasem Polska już jak w XIX wieku, w grobie.


Tu chcę się zwróci do Pana Ryszarda. Nie zrozumie Pan nic z tego co się dzieje, nie zrozumie Pan ani mnie ani Pana Zygmunta, gdy nie przeczyta Pan (TAK MI SIĘ WYDAJE) jeszcze raz, pod kątem mojego punktu widzenia i Pana Zygmunta, "Nieboskiej komedii".

My oboje z Panem Zygmuntem plus Pan, jesteśmy z "Okopów Trójcy Świętej": niestety, potępionej swego czasu w Watykanie.

W tych "okopach" jest przegrana, gdy się myśli idiotycznie! Ale nie o idiotyczne myślenie chodzi! Że Watykan pomoże (już pomógł, aż nas nagła krew zalała!), że ojciec święty!, że polski chrześcijański lud, że umiarkowanie, że normalne myślenie!... Właśnie!

U Krasińskiego "Okopy!" muszą odrzucić normalne myślenie i odrzucają! Rzucają się w samobójstwo! Ale my chyba na to jesteśmy za mądrzy?!
A tego chcą od nas współcześni zaprzedani Brukseli polscy zaprzańcy, tak jak w swoim czasie żądali od Mickiewicza i Krasińskiego, żeby w sytuacji bez wyjścia popełnili oni samobójstwo. Bo sam Cyprian Norwid tłumaczył Mickiewiczowi, że albo zaufanie ojcu świętemu, Częstochowskiej Matce Boskiej i Bogu - albo nic!

Proszę się na mnie nie obrażać za cokolwiek profesorski ton, Panie Ryszardzie, tylko książkę do łapy i proponuję przyjrzeć się hrabiemu Henrykowi pod kątem tego co pisze Pan Zygmunt przeklinając całe nasze obecne i przyszłe pokolenie. Bo chyba zdaje Pan sobie sprawę, że on przeklina nas jako skurwysynów?

I to za całą naszą społeczną nauką Kościoła, Janem Pawłem, historią i moralnością. On już przejrzał to co zobaczył Krasiński, który kazał się hrabiemu Henrykowi powiesić!

POWIESIĆ - udowadniając tym ostatnim autonomicznym aktem ludzkiej woli, że nie jest zezwierzęconym idiotą!

Panie Ryszardzie, dopóki nie przeczytałem pańskiego wyznania, że jesteś Pan bezrobotnym inteligentem... to myślałem, że się Pan zgrywasz na ważniaka!

Ale przesyłam wyrazy mojego najgłębszego zrozumienia... i solidarności. Bo rozumiem, bo sam kiedyś zastanawiałem się jak pomóc biednym, spauperyzowanym w komunie, ciotkom inteligentkom, żeby miały z czego ugotować zupę!

Teraz mi wstyd i przepraszam... i więcej nie będę... PRZEPRASZAM~
Wszyscy jedziemy na tym nędzarskim wózku!


Panie Prusiński, stoisz Pan na stopniach ołtarza strzaskanego kościoła na Woli jak Pański antenat śp. Józef Longin Sowiński (to było całkiem niedawno, zaledwie sto lat przed naszym urodzeniem! Sto lat, dla dobrej pamięci człowieka, to jest nic! Ja patrząc jako dziecko do malowanych skrzyń krakowskich, na szablę pradziadka (nie chciała zardzewieć - może dlatego, że często bawiły się nią dzieci (przypuszczam że się nie bawiły, tylko prababka i babka pozwalały się bawić mnie, bo mnie kochały!), skrzynia nigdy nie stała na strychu lecz zawsze w pokoju u babki) i różne szpargały pozostałe po pierwszych latach z XIX wieku, niemalże traktowałem, bawiąc się oficerskimi epoletami, te rzeczy jak moje, współczesne). Więc jaka historia? Prawie moje dzieciństwo! To dla mnie prawie współczesność!

Mam kupę listów i rachunków mojej rodziny z XVIII i XIX wieku, więc jaka historia? Dokumenty dotyczące własności ziemi były przez rodziców i dziadków (i są przeze mnie) przechowywane jak relikwie. Nawet różne pisma procesowe, świadczące o gwałtownym charakterze przodków.
No, mniejsza, że Pański śp. Józef Sowiński, a mój Józef jakiś tam, brali udział w tym samym Powstaniu. Chodzi o to, czy Pan zdajesz sobie sprawę, że dzisiejsi władcy zmarłej i gnijącej w grobie Polski, chcą jednego: Żebyśmy się powiesili... żebyśmy się targnęli na własne życie i skończyli jak samobójcy!

W głosach do opowiadania Henryka Sienkiewicza "Latarnik", jeden z historyków pisze, że Sienkiewicz rzeczywiście spotkał w Ameryce Józefa Skawińskiego, starego powstańca listopadowego, który uciekał całe życie przed Polakami, agentami carskiego urzędu bezpieczeństwa, który go ścigał, żeby go zabić! Emigracja powstaniowa we Francji była przesycona carską agenturą. (Trzeba znać szczegóły, a włosy stają dęba!)

Panie Zygmuncie, najlepiej być dla nich (dla współczesnych biskupów Kossakowskich! - bo tylko oni pozostali realną siłą w tym złachmanionym narodzie, jako rządcy dusz!) było, żebyśmy się powiesili. A oni nas pochowali za murem na niepoświęcanym miejscu!

Żeby nasze wydestylowane w nas pokłady czystej polskości poszły do ziemi, nie wydając żadnych owoców dla następnych pokoleń. Dlatego zaklinam Pana, pisz Pan dla (Polski) zmarłej Kochanki (Żwirska to piękny pseudonim!), już w grobie, jak pisał Krasiński.

Krasińskiego potem czytali chłopcy z patriotycznych domów i szli do "Strzelca" i legionów. A dlaczego czytali, te na ogół niezrozumiałe poetyckie szyfry, bo spoglądając na historię oczami normalnego człowieka (takiego, co to: "Kto się z ufnością odda Panu swemu...) człowieka religii itp. nie można z historii zrozumieć niczego.

Sens "Nieboskiej komedii" jest taki, pomijając to co pisał o niej Juliusz Kleiner, Alina Witkowska, Maria Janion itd. (że ten bunt był konieczny!), że polski mężczyzna ma prawo położyć pożądliwą rękę na białej, grzesznej dupie Delfiny Potockiej, która jest usposobieniem POLSKI. I POLSKĄ SAMĄ W SOBIE! Bez tego nie będzie normalnych dzieci, tylko jakieś pedalskie in vitro wyskrobki!


Panie Prusiński, proszę Pana o powtórzenie tego, co sugeruje, w swej poezji w tysiącu parafraz. Bo to prawda. Zachód chce pozbawić polskiego mężczyzny oprawy do swej kochanki - POLSKI! I o to w tej całej CHUJOWEJ awanturze chodzi!

On ma kochać jakąś kurwę BRUKSELĘ, jakąś AMERYKĘ, jakąś ŻYDÓWKĘ... byle nie POLSKĘ.


Zygmunt Jan Prusiński Kobieta białych luster - część II

4 listopad 2020

Zygmunt Jan Prusiński 

  

Komentarze

  

Archiwum

Oceń wygląd zmarłego!
październik 21, 2008
Mirosław Naleziński, Gdynia
Ameryka to zadupie !!!
marzec 15, 2007
P. I.
Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
Relatywizm
lipiec 28, 2003
przesłała Elżbieta
Dopłaty do leczenia ?
styczeń 17, 2008
A. Sandauer
Dlaczego 2+2=4
czerwiec 24, 2008
Artur Łoboda
USA: bezrobocie nie rośnie, ale nie jest dobrze
sierpień 3, 2002
IAR
Rosja jako " przyjaciel" Polski
sierpień 20, 2008
Jacobsdamm Warszawa.
Rząd nie ograniczy niezależności NBP
czerwiec 20, 2002
PAP
Powstanie uratowalo UE
lipiec 18, 2004
przesłała Elżbieta
Oszczędzajmy na paliwie i nerwach!
październik 27, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Kiedy Odsiecz Zielonogórska?
maj 14, 2005
konstytucjonalista
Sfałszowane dowody
Prasa niemiecka podważa motywy ataku na Irak

czerwiec 13, 2003
Waldemar Maszewski
Andersen
sierpień 30, 2002
Przykład Norymbergi napawa optymizmem.
lipiec 27, 2004
"Bioferm" w wersji francuskiej
luty 7, 2009
PAP
Autograf szczęśliwej Motylii
październik 31, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Olej opałowo-napędowy
czerwiec 16, 2005
Mirosław Naleziński
Artykuł na zamówienie - Interia odsłania oblicze
listopad 9, 2004
"Krytyka i prawda" prof. Teresa Grabinska
czerwiec 8, 2008
przeslala Elzbieta Gawlas Toronto
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media