ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Dr.Coleman szczepionka Covid możne zabić każdego 
Wszystkie zaszczepione istot zaczną umierać jesienią  
Były agent CIA ujawnia, jak Izrael zmusił Trumpa do zbombardowania Iranu 
 
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Emerytura dla Ukraińców za jeden dzień pracy 
 
Deklaracja Wielkiej Barrington  
Po atakach, oto wypowiedź profesora Sucharita Bhakdi. 
Imperium KLAUSA SCHWABA i jego marionetki. DAVOS 2022. 
 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
Iwo Cyprian Pogonowski 
Notka wikipedii dotycząca osoby prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Dr Carrie Madej bada fiolki „szczypawek” i ujawnia przerażające wyniki 
Dr Carrie Madej przedstawia na Stew Peters Show co znalazła w fiolkach szczypawek Moderna i J&J 
Cicha Broń do Cichych Wojen 
 
CDC ostrzega własnych naukowców CDC, że ich odkrycie dotyczące masek „nie jest naukowo poprawne” 
Wkrótce po wybuchu pandemii CDC zaczęło promować maski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się Covid-19. Stało się tak pomimo opublikowania przez CDC badania politycznego z maja 2020 r. we własnym czasopiśmie „Emerging Infectious Diseases”, w którym nie stwierdzono „ istotnego wpływu ” masek na powstrzymywanie przenoszenia wirusów oddechowych. 
Historia kontroli bankowej w USA 
Dyktatura banków i ich system zadłużający, nie są ograniczone do jednego kraju, ale istnieją w każdym kraju na świecie.  
16 czerwca globaliści wywołali mRNA „biologiczne tsunami” na japońskim stadionie piłkarskim pełnym 40000 widzów – „Replikony” w celu rozprzestrzeniani 
Wiadomość wręcz nieprawdopodobna.
Ale zapamiętajmy ją.
 
Dr. Jeff Barke przerywa milczenie o COVID19 
 
Polskie firmy nie obsługuja POLICJANTÓW 



 
Wszystko pod kontrolą 
Od zawsze służby specjalne kontrolowały rzekome niezaplanowane spotkania oficjeli z obywatelami.
Przykład podstawionego Putina - jako przypadkowego przechodnia.
 
więcej ->

 
 

SLD - KAWIOROWA "LEWICA" JH

Kawior i szampanKawior i szampan zamiastzamiast sierpa i młotasierpa i młota W ostatnich tygodniach z szeregów Sojuszu Lewicy Demokratycznej coraz częściej dochodzą głosy, że partia ta pozbawiona jest elementu ideowego. "Trybunie" Mieczysław F. Rakowski żali się, że w SLD nie ma już miejsca na lewicowe idee.

Podobną diagnozę stawia redaktor naczelny "Nie", który uważa, że dla większości członków powodem przynależności do partii jest władza lub etat: "Nic w SLD nie tętni poza rywalizacjami personalnymi i sprzecznościami prywatnych interesów życiowych działaczy.

W kierownictwie SLD najłatwiej wyodrębnić zwolenników Kulczyka od aliantów Prokomu. (...) Działacze, którzy kierują Sojuszem, mają umysły częściowo obciążone PZPR-owską koncepcją państwa z okresu schyłkowego bezideowego PRL. (...)

Nie istnieją przez to, jako gatunek, entuzjaści socjaldemokracji. Stoją przy SLD tylko jej pensjonariusze i pieczeniarze oraz ostrożni wyborcy..." Kawiorowa lewica Właściwie nie ma się czemu dziwić - lewą stronę polskiej sceny politycznej zmonopolizowała formacja, będąca spadkobierczynią komunistycznej PZPR.

Ta ostatnia zaś w ostatnim okresie swojego istnienia grupowała głównie karierowiczów i oportunistów. Prawdziwych ideowców było tam jak na lekarstwo. Potwierdzają to nawet dzisiejsi liderzy Sojuszu, np. minister spraw wewnętrznych Krzysztof Janik, który w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" wyznał, że w latach siedemdziesiątych hymny na cześć Lenina wypisywał nie dlatego, iż w to wierzył, lecz po prostu dla kasy.

Obecni liderzy lewicy dużo i chętnie mówią o równości i sprawiedliwości społecznej, sami jednak są zaprzeczeniem tych postulatów. Deklarowany egalitaryzm łączą bowiem z praktycznym elitaryzmem.

Przed paru miesiącami głośna była sprawa nowoczesnego przedszkola, do którego swoją wnuczkę posyła socjalistyczny premier Leszek Miller. Czesne za rok przedszkolny wynosi w nim 10 tysięcy dolarów, a na zajęcia, które odbywają się w języku angielskim, uczęszcza zaledwie troje dzieci. Niezbyt to duża suma w porównaniu z 1,5 mln zł, który zabezpieczono już w budżecie państwa na remont willi premiera. Nie jest to przykład odosobniony.

Piotr Ikonowicz z jednej strony piętnuje krwiożerczy zachodni kapitał, z drugiej zaś bierze udział w zarządzaniu spółką wydającą kobiecy magazyn kolorowy "Marie Claire", należący właśnie do owego zachodniego kapitału.
Izabela Sierakowska żali się nad losem biedaków skrzywdzonych przez wolny rynek, a - jak pisze Stanisław Michalkiewicz - "buduje sobie koło Lublina dwór, którego nie powstydziłby się Sędzia Soplica". Wszystko wskazuje więc na to, że mamy w Polsce do czynienia ze zjawiskiem, które Francuzi nazywają "kawiorową lewicą", a Anglicy "szampańskim socjalizmem". Określenia te pochodzą od ulubionych punktów w jadłospisach lewicowych liderów podczas licznych rautów i bankietów, na których bywają stałymi gośćmi.

Dzisiejsi przywódcy socjalistyczni mają bowiem władzę i pieniądze, zasiadają w radach nadzorczych poważnych spółek, są powiązani w wielkim kapitałem gęstą siecią powiązań, a jednocześnie cały czas mówią o niesprawiedliwościach kapitalizmu i sprawiedliwości społecznej.

Klasycznym przykładem może być obecny wicepremier Marek Pol, który przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi mówił, że jego partia (UP) walczyć będzie o każde miejsce pracy, a jednocześnie zasiadał w radzie nadzorczej wielkiego koncernu, który w tym samym czasie zwalniał setki pracowników, motywując to troską o kondycję finansową firmy.

Na początku bieżącego miesiąca posłowie rządzącej koalicji SLD-UP-PSL po raz kolejny popisali się swoją wrażliwością społeczną. Podczas prac nad projektem ustawy o Narodowym Funduszu Zdrowia nie zgodzili się, by ubezpieczeniem zdrowotnym objęte zostały wszystkie dzieci w kraju. Zdaniem protestującego bez skutku rzecznika praw dziecka, w ten sposób z systemu ochrony zdrowia wykluczonych zostanie kilkadziesiąt tysięcy dzieci.

Koniec świata Judymów Być może polska lewica zmarła 7 czerwca bieżącego roku. Tego dnia bowiem w Londynie odeszła Lidia Ciołkoszowa - od roku 1920 członek Polskiej Partii Socjalistycznej, od 1934 - we władzach ugrupowania, od 1940 - na emigracji, a od 1978 - na czele emigracyjnej PPS.

Historyk Andrzej Friszke pisał o niej następująco: "Pomagać biednym, słabym, krzywdzonym, a kiedy nie można pomóc, to chociaż być razem z nimi, okazać im troskę - to był program społeczny, który Lidia Ciołkoszowa wyznawała przez całe życie. Organizowała więc czytelnie dla robotników, prowadziła kolonie dla robotniczych dzieci, uczestniczyła w strajkach, np. w słynnym strajku w krakowskim Sempericie." Ciołkoszowa z jednej strony zasiadała we władzach partii, z drugiej jednak cały czas była blisko prostych ludzi i ich konkretnych problemów.

Trudno wyobrazić sobie dziś wysokiego działacza SLD, który jednocześnie byłby społecznikiem z pasją oddanym swojej misji. Dużo racji ma więc naczelny "Nie", gdy twierdzi, że nie ma obecnie "entuzjastów socjaldemokracji", zaś motywacją członków Sojuszu jest pragnienie "władzy lub etatu".

Sylwetka ostatniej przewodniczącej PPS kontrastuje więc z postaciami dzisiejszych liderów SLD. Jak wspominał Marek Garztecki: "dla Lidii Ciołkoszowej działalność polityczna to była służba idei, narodowi, a przede wszystkim konkretnym ludziom. Sama myśl, że mogłaby ona służyć własnemu wzbogaceniu czy choćby załatwieniu jakichkolwiek interesów osobistych, napawała ją wstrętem."

Wraz z Ciołkoszową odszedł świat ideowych socjalistów, świat romantycznych idealistów wychowanych nie na lekturze "Kapitału", lecz na "Doktorze Judymie" i "Siłaczce". Pozostali zaś ci, którzy z książek cenią sobie najbardziej książeczkę czekową.

Prawica na lewicy W tych warunkach - paradoksalnie - społeczną funkcję tradycyjnej lewicy spełniają ludzie ideowo nie mający nic wspólnego z lewicą. To przecież Liga Polskich Rodzin, uważana przez wielu komentatorów za skrajną prawicę w parlamencie, najostrzej piętnuje zachodnie koncerny, lichwiarzy i wyzyskiwaczy.
To ona chce powstrzymania prywatyzacji spółek państwowych, a nawet ponownego upaństwowienia już sprywatyzowanych. To właśnie działacze tego nurtu uczestniczą w demonstracjach "świata ludzi pracy" czy też przyłączają się do strajków w obronie zwalnianych pracowników czy upadających przedsiębiorstw.

Także na Zachodzie tradycyjny elektorat socjalistyczny powoli odwraca się od "kawiorowej lewicy". Na przykład we Francji robotnicy z ubogich dzielnic nie głosują już masowo na komunistów lub socjalistów, lecz gremialnie udzielają swojego poparcia Frontowi Narodowemu Le Pena.

W Polsce, gdzie nie tylko obszary nędzy są większe, lecz również bardziej rozpowszechnione są postawy roszczeniowe, zapotrzebowanie na lewicowe obietnice będzie jeszcze długo bardzo silne.
W tej konkurencji SLD nie jest w stanie rywalizować z rodzimymi populistami. Po pierwsze: mimo zapowiadanych "gruszek na wierzbie" Sojusz w obietnicach na wyrost nie przebije Samoobrony. Po drugie: ludzie, którym brakuje na chleb, nie zaufają tym, którzy zajadają się kawiorem.
23 listopad 2002

JH 

  

Archiwum

Pytania, pytania, pytania....
lipiec 30, 2003
Stanisław Krajski
Amerykańska wolności, więcej rozsądku!
grudzień 2, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Po nosie
kwiecień 18, 2003
Andrzej Kumor
Dziecięcy antysemityzm? – czy kolejna bajka dziennikarzy GW "z tysiąca i jednej nocy”.
maj 26, 2008
ZR
Może w końcu ktoś dobierze się do Prokomu?
grudzień 23, 2002
PAP
Za kłótnie polityków płacą ci, którzy zaciągneli kredyty walutowe
listopad 8, 2005
Szokujące nieprzygotowanie
wrzesień 6, 2003
Andrzej Kamieński
art 117 KK
czerwiec 10, 2004
Ustawodawca
Pewnego razu, Gomułka ...
luty 20, 2004
El
Orwell a terroryzm
lipiec 23, 2003
Andrzej Kumor
Fundamentaliści protestancy w USA
wrzesień 24, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Ta paranoja trwa dalej
październik 16, 2008
PAP
"Nie gardzić własnymi pomnikami"
czerwiec 4, 2008
Artur Łoboda
W pogoni za pewnym zyskiem, czyli "gospodarka" spekulacji
lipiec 5, 2002
Zbigniew Żukowski
Zneutralizować logikę "zderzenia cywilizacji"
wrzesień 28, 2006
Etienne Balibar
DEMOKRACJA - dynamit w rękach ludu
kwiecień 6, 2007
meditus
Problemy pacyfikacji Iraku są nie do pokonania
wrzesień 22, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Gansterzy przejmują we władanie Polskę
luty 9, 2003
PAP
List od przyjaciół
wrzesień 18, 2004
Pieśń dziada o budżetowych dziurach
grudzień 12, 2008
Marek Jastrząb
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media