W bolszewizmie dążono do tego - by Obywatel został w pełni uzależniony od woli żydowskich komisarzy ludowych.
W tym celu pozbawiano Rosjan elementarnych podstaw bytu.
W czasach zawieruchy wojennej żywność stawała się towarem najwyższej wartości.
Pracowici chłopi posiadający gospodarstwa rolne - stawali się "klasą średnią" - bo dysponowali znaczącym kapitałem.
Ale celem Lenina była likwidacja (eksterminacja) klasy średniej - jako największej przeszkody do "zwycięstwa rewolucji".
Wymordowali inteligencję i przedsiębiorców - więc przyszła pora na chłopów.
Podobną "rewolucję" realizuje dzisiaj żydohołota z NWO. I na podobieństwo swoich protoplastów - chcą w pełni uzależnić obywatela od rządzących.
W tym celu muszą zlikwidować klasę średnią - co w dużej mierze im się udało - przez rok zamknięcia gospodarki.
Ale uznali - że to jeszcze za mało.
Za dużo pozostało niezabitych zamknięciem przedstawicieli klasy średniej.
NWO: (niczym Lenin - Dzierżyńskiemu), zleciło Morawieckiemu dobicie klasy średniej - przez "odpowiednie podatki". (Hilary Minc się tu kłania.)
I te "podatki" będą ściągane w "Nowym Ładzie gospodarczym" Morawieckiego.
Brakuje nam tylko obozów koncentracyjnych (gułagów) dla "nieposłusznych przedsiębiorców".