ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Były wiceprezes firmy Pfizer: Producenci szczepionek COVID „powinni zostać natychmiast oskarżeni o oszustwo” 
28 maj 2022     
Kwiat doliny 
14 czerwiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Wojny XXI wieku 
10 grudzień 2020     
Bill do więzienia!
Przemówienie Sary Cunial z 14 maja 2020 roku.
 
8 luty 2021      BaldTV
Czy dojdzie do wojny domowej? KŁAMSTWO O BIAŁORUSI |  
18 sierpień 2020      PL1.TV
15 stycznia 2022 MOBILIZACJA POLAKÓW 
13 styczeń 2022     
Ostateczny dowód naukowy na istnienie kowida 
25 kwiecień 2021     
Cyncynata 
1 grudzień 2013      Paweł.
Jak zabijają "na kowida" 
2 luty 2021      Artur Łoboda
MASZERUJĄCYCH ZASTRASZANO ŚMIERCIĄ - Wiesław Sokołowski  
11 maj 2014      www.trwanie.com
Przeciwdziałając dezinformacji w sprawie Polańskiego 
9 listopad 2009      tłumacz
To nie cyrk, to Ustka właśnie... 
22 sierpień 2010      Zygmunt Jan Prusiński
Zaczyna się spłacanie zobowiązań za karierę Tuska - zgoda na podwojenie cen energii elektrycznej, to zgoda na samobójstwo Polski 
15 grudzień 2018      Alina
Czy ktokolwiek w Polsce rozumie brexit? 
13 sierpień 2017     
Chrystus Pan w niebo wstępuje  
25 marzec 2016     
Smalec… na zdrowie… 
1 luty 2014      www.polskawalczaca.com
Amerykanskie pielegniarki Mowia o zabijaniu pacjentow w Nowym Jorku...Medyczny (anty)system medyczny Rockefellerow 
27 kwiecień 2020     
"Eksperci" od koronawirusa 
20 marzec 2020      Artur Łoboda
Współcześni hitlerowcy 
2 maj 2021      Ruptly
Czy kowidioci zrozumieją w końcu - co się wyprawia? 
10 styczeń 2022     

 
 

Seks na łonie natury

Ponieważ dzisiaj pogoda była wiosenna to znalazłem pretekst, by ruszyć się z domu.
Jest w Myślenicach sklep zaopatrzony w artykuły niedostępne nigdzie w Krakowie.
Prościej mi podjechać 30 kilometrów - niż przeglądać jakiekolwiek hurtownie - czy hipermarkety.
Tym bardziej, że uwielbiam jeździć powoli przez polskie wsie, bo mam wrażenie, że udziela mi się ich nastrój. (Zresztą nie tylko polskie.)

Oficjalnie - w przypadku kontroli policyjnej przewidywałem, że jako powód wyjazdu podam dziennikarskie badanie zachowania Policji w okresie obostrzeń rządowych.
Wziąłem w związku z tym legitymację dziennikarską i rejestrator mowy.
Policjantów zresztą nie spotkałem, ale coś mnie tknęło, by odwiedzić miejsca - w których w okresie młodości figlowałem na świeżym powietrzu. A konkretnie o zagajniki leśne wzdłuż Jeziora dobczyckiego.
Wysiadłem więc w okolicach Drogini i nostalgicznym wzrokiem spojrzałem na lasek, który zapamiętałem z lat młodości.
W pewnej chwili poczułem coś - co mi przypomniało lata dzieciństwa.
Zanim zrozumiałem - co to jest, to sięgnąłem myślami do 1962 roku - gdy przebywałem w sanatorium alergicznym - zlokalizowanym w Kołobrzegu.
Podstawowa kuracja polegała tam na codziennych spacerach przez park przyległy do wydm.
Czasem też spacerowaliśmy wzdłuż plaży.

Właśnie dzisiaj poczułem w dobczyckim zagajniku tak ostre - uzdrawiające powietrze - jakie zapamiętałem sprzed 60. lat.
Być może jest to kwestia zmniejszonej aktywności przemysłu, ale fakt nie podlega dyskusji.
I po chwili na usta cisnęła mi się taka wiązka obelg pod adresem tych pisowskich BYDLAKÓW, którzy zabraniają Polakom wejścia do lasów, że na tym poprzestanę, bo najgorsze wulgaryzmy pisane do samego dołu strony, nie oddadzą tego - co wtedy odczuwałem.

Należy dokumentować całą przestępczą działalność obecnego Rządu, by w odpowiednim momencie wystąpić z pozwem sądowym.
10 kwiecień 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Arturze! Potwierdzam!
Mieszkam niedaleko lasu. Kiedy rano wychodzę do ogródka, to jeśli sąsiedzki komin nie smrodzi w moim kierunku, to powietrze jest przepyszne. Tak, tak, tylko takie określenie przychodzi mi do głowy, nie mogę się go nawdychać.

Przed chwilą wróciłam z działki, na której podlewałam świeżo posadzone maliny. Przejeżdżałam krętą dróżką przez zarośla, aż na kolejnym zakręcie mignęły mi jakieś chyba kózki. Ale to nie były kózki. To było stadko saren, jeszcze w zimowej szaroburej szacie. Zatrzymałam samochód, a one zeszły jakieś 5 m z drogi i pasły się w krzakach, zupełnie nie przejmując się moją obecnością, ani pstrykaniem aparatu. Kozioł miał tylko jeden róg, bo drugi już mu odpadł, było chyba 2-3 młode, i 4-5 saren, z wrażenia nie policzyłam, bo łaziły. Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko dzikich saren.

No i mam tzw. mieszane uczucia. Bo sarenki są śliczne, ale niestety włażą w szkodę, wyżerają wszystko co się posadzi, oprócz malin oczywiście, bo te mają kolce na łodygach.
O dziwo nie widziałam dzików. Może dlatego, że ludzie jeszcze nie posadzili ziemniaków, albo te plątające się po polach uprawnych zostały wybite w tamtym roku w ramach walki z ASF.

Współczuję wszystkim uwięzionym w blokach wielkich miast.

Ja sobie jeżdżę, gdzie potrzebuję, nikt mnie nie zatrzymuje, nie ściga, bo dzięki panu Tuskowi tu gdzie mieszkam nie ma całodobowego posterunku policji, tylko taki do 15.00.
Słyszałam jednak, że w sąsiednim powiecie jacyś milicyjni nadgorliwcy ukarali grzywną księdza i wiernych, którzy byli na mszy w kościele. Nie znam szczegółów, czy to była zwykła msza, czy pogrzebowa. Może jak za Tuska i Rostowskiego obecna pomilicja dostaje premie za karanie wiernych i krnąbrnych. Czy kogoś to dziwi?

2020-04-10
Alina

 

Wejdź jeszcze w głąb lasu.
Chyba przez całą resztę roku nie ma takiego powietrza.

2020-04-11
Artur Łoboda

  

Archiwum

PiS w Fundacji Batorego George’a Sorosa
marzec 24, 2006
Mgr inż. Józef Bizoń
Rzeczpospolita Polska pańtwo policyjne
kwiecień 27, 2008
szukacz
Islam w Rozterce
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Kto obroni Izrael przed Izraelem. Who will save Israel from itself?
styczeń 16, 2009
amen
Tusk: Polska będzie w kłopotliwym położeniu, jak Irlandia
lipiec 1, 2008
I jest cacy
lipiec 4, 2003
Alina
Spółdzielcza ciuciubabka
luty 8, 2009
Witold Filipowicz
Firma 'Świte?ja' czy 'Świte?ia'?
październik 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Reklamy leków - jak proszek do prania
październik 15, 2006
Adam Sandauer
Cień Islamu nad Rosją i USA
wrzesień 15, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Być czy mieć?
maj 20, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Jeśli Bóg o nas zapomniał
maj 27, 2005
Wojciech Kozłowski
Izrael Szamir "PaRDeS – studium Kabały" - Rozdział 11
kwiecień 21, 2006
przysłał Marek Głogoczowski
"Pochwała głupoty" według profesora Friedricha Augusta Hayeka
sierpień 31, 2004
Marak Głogoczowski
Jawności ułaskawień!
styczeń 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Przywódcy Czerwonych Khmerów przed trybunałem? Czyli kogo przed nim zabraknie...
listopad 24, 2006
Bartłomiej Doborzyński
Historyczna data
sierpień 20, 2008
Artur Łoboda
Kryzys państwa
sierpień 9, 2003
Mieczysław Ryba
Zwycięstwo Pawłokomy
maj 7, 2006
Jan Lucjan Wyciślak
Zakłamany, czy głupi - Nałęcz
wrzesień 29, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media