ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

PiSuraowy niedojda albo POpapraniec .... 
1 październik 2009      Artur Łoboda
Zdrada wśród Żołnierzy Wyklętych 
9 lipiec 2016     
Chore Państwo 
22 luty 2020     
Koronawirus zatopi PiS 
24 luty 2020     
Swołocz 
30 lipiec 2019      Artur Łoboda
MASZERUJĄCYCH ZASTRASZANO ŚMIERCIĄ - Wiesław Sokołowski  
11 maj 2014      www.trwanie.com
Plując narodom świata w twarz 
16 grudzień 2009      Artur Łoboda
Płaskoziemcy? 
15 październik 2020     
Aksamitne ciało w błękicie 
14 grudzień 2024      Autor: Zygmunt Jan Prusiński
Naturalna odporność 
9 maj 2022      Artur Łoboda
Neostalinowskie sądownictwo w trzeciej RP 
25 czerwiec 2024      Artur Łoboda
Przypowieść o białym rycerzu 
21 październik 2018      Paweł Ziółkowski
„Fakty nie mają znaczenia” dla kultu Covidian" 
14 październik 2020      Obserwator
"W Polsce nie ma choroby"(?) 
2 marzec 2020      Artur Łoboda
Elżbieta Witek to synonim najgorszego rynsztoku 
15 listopad 2023     
Zbieranie podpisow 
23 kwiecień 2010      Goska
Niezawiśli (jeszcze) 
12 październik 2019     
Dalej obrażają 
4 październik 2019      Artur Łoboda
Łowcy kowidowych skór 
29 listopad 2021      Artur Łoboda
69 milionów Amerykanów ma zostać wymordowanych przez reżim Bidena? 
23 styczeń 2022     

 
 

Seks na łonie natury

Ponieważ dzisiaj pogoda była wiosenna to znalazłem pretekst, by ruszyć się z domu.
Jest w Myślenicach sklep zaopatrzony w artykuły niedostępne nigdzie w Krakowie.
Prościej mi podjechać 30 kilometrów - niż przeglądać jakiekolwiek hurtownie - czy hipermarkety.
Tym bardziej, że uwielbiam jeździć powoli przez polskie wsie, bo mam wrażenie, że udziela mi się ich nastrój. (Zresztą nie tylko polskie.)

Oficjalnie - w przypadku kontroli policyjnej przewidywałem, że jako powód wyjazdu podam dziennikarskie badanie zachowania Policji w okresie obostrzeń rządowych.
Wziąłem w związku z tym legitymację dziennikarską i rejestrator mowy.
Policjantów zresztą nie spotkałem, ale coś mnie tknęło, by odwiedzić miejsca - w których w okresie młodości figlowałem na świeżym powietrzu. A konkretnie o zagajniki leśne wzdłuż Jeziora dobczyckiego.
Wysiadłem więc w okolicach Drogini i nostalgicznym wzrokiem spojrzałem na lasek, który zapamiętałem z lat młodości.
W pewnej chwili poczułem coś - co mi przypomniało lata dzieciństwa.
Zanim zrozumiałem - co to jest, to sięgnąłem myślami do 1962 roku - gdy przebywałem w sanatorium alergicznym - zlokalizowanym w Kołobrzegu.
Podstawowa kuracja polegała tam na codziennych spacerach przez park przyległy do wydm.
Czasem też spacerowaliśmy wzdłuż plaży.

Właśnie dzisiaj poczułem w dobczyckim zagajniku tak ostre - uzdrawiające powietrze - jakie zapamiętałem sprzed 60. lat.
Być może jest to kwestia zmniejszonej aktywności przemysłu, ale fakt nie podlega dyskusji.
I po chwili na usta cisnęła mi się taka wiązka obelg pod adresem tych pisowskich BYDLAKÓW, którzy zabraniają Polakom wejścia do lasów, że na tym poprzestanę, bo najgorsze wulgaryzmy pisane do samego dołu strony, nie oddadzą tego - co wtedy odczuwałem.

Należy dokumentować całą przestępczą działalność obecnego Rządu, by w odpowiednim momencie wystąpić z pozwem sądowym.
10 kwiecień 2020

Artur Łoboda 

  

Komentarze

 

Arturze! Potwierdzam!
Mieszkam niedaleko lasu. Kiedy rano wychodzę do ogródka, to jeśli sąsiedzki komin nie smrodzi w moim kierunku, to powietrze jest przepyszne. Tak, tak, tylko takie określenie przychodzi mi do głowy, nie mogę się go nawdychać.

Przed chwilą wróciłam z działki, na której podlewałam świeżo posadzone maliny. Przejeżdżałam krętą dróżką przez zarośla, aż na kolejnym zakręcie mignęły mi jakieś chyba kózki. Ale to nie były kózki. To było stadko saren, jeszcze w zimowej szaroburej szacie. Zatrzymałam samochód, a one zeszły jakieś 5 m z drogi i pasły się w krzakach, zupełnie nie przejmując się moją obecnością, ani pstrykaniem aparatu. Kozioł miał tylko jeden róg, bo drugi już mu odpadł, było chyba 2-3 młode, i 4-5 saren, z wrażenia nie policzyłam, bo łaziły. Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko dzikich saren.

No i mam tzw. mieszane uczucia. Bo sarenki są śliczne, ale niestety włażą w szkodę, wyżerają wszystko co się posadzi, oprócz malin oczywiście, bo te mają kolce na łodygach.
O dziwo nie widziałam dzików. Może dlatego, że ludzie jeszcze nie posadzili ziemniaków, albo te plątające się po polach uprawnych zostały wybite w tamtym roku w ramach walki z ASF.

Współczuję wszystkim uwięzionym w blokach wielkich miast.

Ja sobie jeżdżę, gdzie potrzebuję, nikt mnie nie zatrzymuje, nie ściga, bo dzięki panu Tuskowi tu gdzie mieszkam nie ma całodobowego posterunku policji, tylko taki do 15.00.
Słyszałam jednak, że w sąsiednim powiecie jacyś milicyjni nadgorliwcy ukarali grzywną księdza i wiernych, którzy byli na mszy w kościele. Nie znam szczegółów, czy to była zwykła msza, czy pogrzebowa. Może jak za Tuska i Rostowskiego obecna pomilicja dostaje premie za karanie wiernych i krnąbrnych. Czy kogoś to dziwi?

2020-04-10
Alina

 

Wejdź jeszcze w głąb lasu.
Chyba przez całą resztę roku nie ma takiego powietrza.

2020-04-11
Artur Łoboda

  

Archiwum

Gra o główna nagrodę - część II
grudzień 1, 2006
Renata Rudecka-Kalinowska
imaż, wizaż, balejaż
październik 29, 2004
Mirosław Naleziński
Kalinowski: Unia da nam z... naszej kieszeni
listopad 27, 2002
IAR
Kolejny start zespołu rakietowego ZENIT
maj 10, 2008
tłumacz
Kelnerzy
sierpień 1, 2004
Frustraci paraliżujący miasto nibybombami
lipiec 22, 2005
Mirosław Naleziński
"Sierpień 80": rząd nie konsultował reform
grudzień 3, 2002
PAP
mafijne zwyczaje
lipiec 12, 2003
® © Mirosław Krupiński
Statystyka skarg na błędy i wypadki medyczne; postulowane zmiany prawa
luty 16, 2009
Adam Sandauer
Sztuka zarządzania, czyli co ma przyszłość w biznesie
styczeń 1, 0000
CZESŁAW RYCHLEWSKI (Trybuna )
Jawności ułaskawień!
styczeń 3, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
Wybór bieżącej prasy izraelskiej
luty 18, 2007
tłumacz
OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY
luty 13, 2003
EBOR dalej inwestuje w Polsce
sierpień 12, 2004
IAR
"Krwiożerczy Kapitalizm?"
październik 13, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Po wyborach
czerwiec 23, 2004
SOBCZAK i SZPAK
Według Kołodki, złoty jest przewartościowany
lipiec 26, 2002
PAP
Przyklad kuszenia Polakow wziety z Rzeczypospolitej.
grudzień 20, 2007
W.M.
Antypolonizm żydowski to nic nowego...
czerwiec 30, 2003
Mirosław J. Wiechowski
Co jest nie tak z IMF (Miedzynarodowy Fundusz Walutowy) i WB (Bank Swiatowy)?
styczeń 6, 2003
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media