|
Kto ma problemy w zdefiniowaniu racjonalizmu
|
|
Filozofia XXI wieku cierpi na częściowe zawieszenie w próżni kulturowej.
Jest to skutkiem dwudziestowiecznych prądów filozoficznych,. które służyły nowym ideologiom - zamiast poznaniu istoty człowieka i otaczającego go świata.
Każde zjawisko życia należy uporządkować. I tak samo jest z nurtami filozoficznymi.
Niektóre należy najzwyczajniej odłożyć na półkę - jako zabytek z historii kultury - nie znajdujący potwierdzenia w konfrontacji z życiem codziennym.
O tym - które teorie filozoficzne i naukowe należy odłożyć na półkę - winien decydować nasz racjonalizm.
Ale tu powstaje wątpliwość dotycząca formuły pojęcia "racjonalizmu" - co przedstawię dalej.
Kiedy w wyszukiwarce internetowej wpisujemy jakieś hasło - to od razu pojawiają się najczęściej występujące w sieci wyniki.
Nie oznacza to jednak,. że właśnie ich poszukiwaliśmy.
Dlatego na kolejnych stronach wyników poszukujemy tego hasła o które nam chodziło.
Podobnie funkcjonuje nasz umysł.
Otaczający nas świat odbieramy różnymi zmysłami.
Jedne - niczym pierwsza strona wyszukiwarki internetowej - sytuują się najwyżej w naszej świadomości.
Inne - gdzieś daleko w tle przekazują nam wyniki, których nie chcemy odbierać bezpośrednio.
Ludzki umysł jest więc zbiorowiskiem wielu "współprocesorów", które analizują otaczającą nas rzeczywistość.
Co najmniej kilkadziesiąt razy w swoim życiu podjąłem w ułamku sekundy - instynktowną decyzję, która okazała się niezwykle trafna.
A najciekawsze, że były to decyzje całkowicie sprzeczne z tradycyjnie pojmowanym racjonalizmem.
Jednak, przeprowadzona po chwili wielominutowa analiza instynktownego zachowania - wykazała jego rzeczywisty racjonalizm.
A teraz pozwolę sobie na prywatne wyznanie.
Jako typowy "samiec" - miałem zawsze gorące skłonności do kobiet - z wzajemnością.
Jednak dawno temu doświadczyłem kiedyś irracjonalnej sytuacji.
Gdy zobaczyłem pewną dziewczynę - to podświadomość zaczęła mi krzyczeć dosłownie "spieprzaj stąd".
Z nią będą poważne kłopoty.
Powiem wręcz - że odczułem coś w rodzaju paniki - patrząc na tamtą dziewczynę.
I tu włączył sie mój "racjonalizm", który wmawiał mi, że odczucia, które mną targają - są nieracjonalne, a jeżeli faktycznie opuszczę tamto miejsce to zachowam się niepoważnie.
Dziś mogę bardzo dokładnie zdefiniować, że wszystkie niezbędne informacje o tej dziewczynie - wynikały z jej zachowania.
Była to intrygantka, która nie liczy się z niczym. Doskonale było to widać - tylko, że ja nie te informacje przyjmowałem do własnej świadomości.
Kilka dni temu Zbigniew Preisner zagroził publicznie, że pozwie do sądu PiS za bezprawne wykorzystanie jego piosenki.
Użył przy tym określenia, które uważane jest z za pogardliwe: "sekta smoleńska".
Zapomniał przy tym, ze sam przez wiele lat należał do sekty Piotra Skrzyneckiego i nikt mu z tego powodu nie robił wyrzutów.
Osobiście krytykuję ogromne zaangażowanie rzekomej "sekty smoleńskiej" w wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej z racji tego, że mamy bardzo poważne problemy przed sobą
Dziś decyduje się o życiu przyszłych pokoleń Polaków - którzy z góry skazani są na nędzę.
I tylko ten element decyduje o moim stosunku do nadmiernego zaangażowania w kwestię wyjaśnienia przyczyn tego - co wydarzyło się pod Smoleńskiem.
Jednak każdy myślący człowiek połączy ze sobą kilka ważnych faktów.
1. Kilka miesięcy przed katastrofą - sami Rosjanie zaproponowali by do Smoleńska oddzielnie poleciał Kaczyński - już po wizycie Tuska.
2. Przed 10 kwietnia 2010 roku Rosjanie ściągnęli systemy naprowadzania samolotów - zainstalowane podobno kilka dni wcześniej na wizytę Tuska i Putina.
3. Putin jest udziałowcem Gazpromu - posiada w nim 40% udziałów, a Kaczyński blokował budowę rurociągu północnego, który dzisiaj przynosi Putinowi kilkaset tysięcy dolarów dochodów dziennie.
4. Byli pracownicy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa oświadczyli publicznie, że to Putin wydał rozkaz zburzenia kilu budynków w Moskwie - dla zdobycia pretekstu do ataku na Czeczenię.
W wyniku tych zamachów zginęło kilkaset osób - w tym wielu pracowników FSB.
5. Ogrom matactw podczas śledztwa MAK i odmowa wydania stronie polskiej wraku samolotu dowodzą, że rzekome śledztwo było jedną wielką mistyfikacją.
To są fakty powszechnie znane - tylko że nie znajdą ich państwo w głównych mediach.
W przeszłości te media lansowały tezę, że Doda Rabczewska ma bardzo wysokie IQ . W co pewnie uwierzyli ludzie pokroju Zbigniewa Preisnera.
A skoro tacy - jak on - nie przejmują się powszechnie dostępnymi informacjami to właśnie ich zaliczyć ich należy sekty tych, którzy nie zrozumieli a uwierzyli - wbrew rozsądkowi.
I w tym momencie ogłoszę mini konkurs na nazwę dla sekty dla tych, którzy wbrew wszelkiemu racjonalizmowi wierzą w to - co podają główne media.
|
|
25 kwiecień 2013
|
|
Artur Łoboda
|
|
|
|
Parada błaznów
wrzesień 2, 2003
Artur Łoboda
|
NEXUS - Bronie do zdalnej manipulacji mozgu
czerwiec 20, 2008
Goska
|
Islam w Rozterce
listopad 30, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
"Nieudane Państwa" i "Fasadowe Demokracje"
październik 10, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Metamrfoza Dolara
styczeń 28, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Izraelskie dziewczynki przesyłają prezent miłości Libanskim dzieciom...
lipiec 18, 2006
J.D.
|
Czas polityki realnej
grudzień 20, 2006
darek
|
Watykan nie rezygnuje w sprawie pokoju.
Wysłannik papieża jedzie do Bagdadu
luty 9, 2003
PAP
|
Światowy kryzys – geszeft wszechczasów
marzec 6, 2009
Dariusz Kosiur
|
Co twoje, to moje, co moje, to nie rusz
kwiecień 25, 2003
PAP
|
Bezrobotni korzystają z Unii
maj 1, 2005
cc
|
Jestem swinia,ale tego nie dostrzegam u siebie!
grudzień 21, 2006
kibic ale nie Urban
|
Budzenie ze snu o potędze
marzec 16, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Przeciwko UE
styczeń 25, 2003
RadioZet
|
Oskarżeni i oskarżeni
maj 10, 2005
Adam Zieliński
|
Rozchełstane modelki przed ostatnim meblem
grudzień 9, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Brońmy się przed zdradą
czerwiec 30, 2004
Marek Kamiński
|
Iran ma Wpływy w Iraku Mimo Zagrożenia
luty 15, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Rozmowa z Polonistką ze słupska
grudzień 10, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
|
Demokratyczne wojny totalne
luty 11, 2005
Marek Głogoczowski
|
|
|