ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

KIM JESTEŚMY ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Inne artykuły

Gdy rozum śpi 
16 kwiecień 2022     
Odwracanie naszej uwagi - za pośrednictwem wiary 
18 luty 2015      Artur Łoboda
Syjonistyczne oblicze Wojciecha Cejrowskiego 
8 listopad 2024      Agnieszka Piwar
MOCNE! ŻYDOWSKIE zbrodnie ludobójstwa! | Ewa Rzeuska Tylko Żydzi mogli wymyślić AUTO-ANTYSEMITYZM 
1 luty 2020      Alina
Bezwolne cykanie... 
24 kwiecień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Zażydzona polska kultura 
18 listopad 2013      Artur Łoboda
Prawo odwetu 
16 czerwiec 2024      Artur Łoboda
Na jedwabnym szlaku w niepewną przyszłość  
16 maj 2017      dr nowopolski
Liryka i rytm boży 
22 lipiec 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Odróżnić lewicę od agentury 
27 czerwiec 2013      Artur Łoboda
Pokrętna propaganda eskimosów 
1 grudzień 2023     
Neostalinowska Rewolucja Kulturalna w Trzeciej RP 
13 maj 2013      Artur Łoboda
Wróg mojego wroga 
4 maj 2021      Artur Łoboda
Kręcenie się wokół własnego ogona  
12 styczeń 2022     
Der deutsche Antipolonismus 
17 maj 2013      Artur Łoboda
Forum ladacznic 
11 styczeń 2011      Artur Łoboda
Romantyczna bieda 
1 sierpień 2020      Zygmunt Jan Prusiński
Mozart “lacrimosa”  
25 marzec 2016     
Czarny dzień ludzkości nadchodzi 
2 lipiec 2013      Artur Łoboda
Konwój wolności w USA 
14 marzec 2022      Artur Łoboda

 
 

Przypowieść o białym rycerzu

W górzystej miejscowości urodził się chłopiec, który już jako kilkuletnie dziecko stracił matkę. Gdy był młody, umarł mu ojciec. Później jeszcze stracił starszego od siebie przyjaciela. Był dobrym człowiekiem i zdolnym. Po latach został rycerzem. Gdy był już dojrzałym mężczyzną zaczął przemierzać świat. Wyróżniał się tym, że był ubrany w biały płaszcz i podróżował na białym koniu. Nie nosił zbroi, miecza, kopii, ani nawet tarczy. Jedynie woził ze sobą księgę, uznawaną za najcenniejszą, której kluczowe zdania potrafił nawet cytować. Był bardzo mądry, wszędzie słuchano go z tak wielkim zainteresowaniem, że zapominano nie tylko o problemach, ale także o łaknieniu. Ludzie byli pod wrażeniem jego przemówień i wskazań. Żył bardzo skromnie, czym wzbudzał zdziwienie nie tylko u osób reprezentujących ten sam stan, ale także u warstw uboższych. Zamieszkiwał małe państwo, które charakteryzowało się tym, że żyło w nim wielu uczonych. Był w nim przywódcą. Nikt nie narzekał z powodu jego rządów, nie dawał odczuć żadnej, spotykanej na swej drodze, osobie swej władzy. Po długich podróżach wracał do królestwa, żeby zająć się jego sprawami oraz wcielaniem w życie idei, którą wyznawał. Odwiedzało go wielu ludzi nie tylko z całego państwa, ale z całego świata, gdyż cieszył się powszechną sławą Przybywali, żeby znaleźć pocieszenie, wskazania odnośnie postępowania, a także w celu zaspokojenia ciekawości. Nikogo nie odtrącał, zawsze miał dla wszystkich czas, tylko brakowało mu jego dla siebie.
Pewnego dnia został ciężko zraniony. Przeżycie uznano za cud. Rycerz powiedział, że ratunek przyszedł z niebios od Pani w bieli. Sprawcę zamachu zdołała ująć drużyna rycerska Nie dowiedziano się, kto stał za zamachem. Przestępca nie chciał zdradzić swych mocodawców. Podejrzewano, że za atakiem stali ludzie władzy z państwa, które zwasalizowało kraj, z którego pochodził. Było to królestwo, które w przeszłości wiele wycierpiało. Zajęły je nawet trzy sąsiednie, ale po wielu latach niewoli znów wróciło do życia. Potem na krótko było wolne, by w wyniku napaści dwóch wielkich sąsiadów utracić niepodległość. Po kilku latach sytuacja się zmieniła Jednak państwo nie było wolne, ale rządzone przez ludzi, którzy otrzymali władzę z nadania sąsiada, który odniósł zwycięstwo nad drugim potężnym w wielkiej wojnie. W podróżach rycerzowi towarzyszył giermek, który dobrze wypełniał swe obowiązki. Pan nie tylko wybaczał mu wszelkie błędy i pomyłki, ale nawet o nich nie wspominał podwładnemu, żeby nie sprawić przykrości. Poza tym ten szybko się orientował i poprawiał błędy. Biały rycerz miał znaczący wpływ na społeczeństwa. Nie był taki duży jak oczekiwał, ale przyjmował z pokorą ten fakt. W kraju jego pochodzenia po wizycie i spotkaniach z tłumami z czasem doszło do zmian u władzy. Rodacy rycerza bardzo go cenili, jednak było już gorzej z wprowadzaniem w życie wytycznych. Niemniej jednak pod względem moralnym prezentowali się lepiej od innych nacji.
Rycerz przez wiele lat kontynuował swą misję, później zaczęło mu brakować sił, aż
w końcu zmagał się z przewlekłą chorobą. Przyjaciele odradzali mu zmniejszyć aktywność,
a nawet radzili zaniechać misji i ustąpić. On jednak się nie poddawał i pomimo cierpienia próbował być nadal aktywny w takim samym stopniu. Dźwigał z pokorą krzyż cierpienia
i ofiarowywał je jego Mistrzowi. Słabość i choroba sprawiły, że miał więcej zwolenników, którzy nie tylko współczuli, ale także czerpali inspirację z jego postawy. W nocy poprzedzającej śmierć czuwali pod jego pałacem i modlili się w jego intencji. Śmierć przyjęli z bólem (płakali), ale także ze spokojem. W pogrzebie wzięły udział niespotykane tłumy sympatyków z różnych stron świata. Grób białego rycerza odtąd zaczęło odwiedzać wielu ludzi. Pomimo upływu czasu pamiętano o nim i jego dziele.

Jeleniec, lipiec 2018 r.
21 październik 2018

Paweł Ziółkowski 

  

Komentarze

  

Archiwum

Internowani
marzec 1, 2006
przesłała Elżbieta
W obliczu zaostrzającego się konfliktu USA - Rosja...
czerwiec 5, 2007
aktualności pnlp
Rząd PO-PiS czyli nieudacznicy wracają
październik 19, 2003
Adrian Dudkiewicz
Brunatna Europa
grudzień 13, 2002
http://haggard.w.interia.pl/nseuropa.html
Zagrożenie Ludzkości w Epoce Nuklearnej
marzec 2, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Rudolf Giuliani mianował kolejnych trzech Żydów na swoich doradców
październik 14, 2007
BIBULA
Wałeczki, baloniki, patyczki, kamyki
październik 22, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Gest minister Anny Fotygi: Żydowski aktywista otrzymał tytuł Honorowego Konsula RP w USA
czerwiec 20, 2007
BIBULA
Z gównem pod podeszwą
wrzesień 1, 2008
PAP
Trochę za pó?no na romantyzm
wrzesień 3, 2008
Zygmunt Jan Prusiński
Zmierzch papierowych gazet?
marzec 17, 2009
Mirosław Naleziński, Gdynia
CBOS: Relidze ufamy tak samo jak Kwaśniewskiemu
lipiec 9, 2004
PAP
Cenzor, cenzura, moderator, kretyn…
maj 31, 2006
zaprasza.net
Rze? kormoraniątek i dziaciaczków
czerwiec 21, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Czy Osama pomoże?
październik 29, 2006
Dziennik zwiazkowy
Krytyka jako broń Żydów
marzec 28, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
Do Polonii na Swiecie i Polakow w Ojczyznie
kwiecień 23, 2005
przesłała Elżbieta
Jan Paweł II chce współpracy Kościołów wschodnich i zachodnich
luty 6, 2003
PAP
Firma 'Świte?ja' czy 'Świte?ia'?
październik 2, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
Gregory Akko
wrzesień 5, 2005
Krzysztof Sarnecki
 


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media