ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

1984 
Podstawowa lektura dla młodych Polaków 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Szczepionka przeciwko ospie prawdziwej wyzwoliła wirusa AIDS 


Epidemia AIDS mogła zostać wywołana przez masową kampanię szczepień, która zlikwidowała ospę prawdziwą. Światowa Organizacja Zdrowia, która kierowała trwającą 13 lat kampanią, bada nowe dowody naukowe sugerujące, że uodpornienie szczepionką Vaccinia przeciwko ospie prawdziwej obudziło niepodejrzewane, uśpione zakażenie ludzkim wirusem obrony immunologicznej (HIV). 
David Icke w LondonReal TV 
Podczas bezpośredniej transmisji na YouTube (6 kwietnia 2020 r.) obejrzało 65 tysięcy osób. Zaraz potem został on usunięty ze wszystkich kanałów YouTubea, Vimeo i Facebooka. Wywiad - zwłaszcza od ok. 50 min. - polecamy polskim władzom, ekspertom, dziennikarzom, policji i wojsku oraz wszystkim tym, którzy czują, że w niedalekiej przyszłości mogą przyczynić się do zachowania godności i wolności przez człowieka.  
Montanari: Szczepionka to wielki przekręt 
Jeśli prawdziwa choroba nie daje odporności, absurdem jest mieć nadzieję, że szczepionka może to zrobić, co nie jest niczym innym, jak tylko chorobą w postaci atenuowanej. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Rezonans magnetyczny niebezpieczny dla zaszczepionych 
Niektórzy ludzie silnie ucierpieli z powodu wytwarzanego przez niego elektromagnetyzmu.

Najcięższe przypadki skończyły się śmiercią osób poddanych tejże diagnostyce. 
Uzasadnienie haniebnego wyroku Izby Lekarskiej przeciwko dr Zbigniewowi Martyce 
Przestępcy z Izby Lekarskiej pozostawili dowody na przyszły proces przeciwko nim 
PiStapo atakuje rodziny 
Przypomnijmy sobie sceny ze świata Orwella. To już się dzieje.  
Zdzisława Piasecka na temat szokujących zmian w polskim systemie edukacji 
O skandalicznych zmianach w polskim systemie edukacji, który wkrótce ma zostać włączony w tzw. Europejski Obszar Edukacji 
Niemiecki agent na czele Instytutu Pileckiego 
 
Kanciarze z Wall Street 
Film przedstawia kulisy Wall street . Metody działania , które doprowadziły w ciągu kilku ostatnich lat do wywołania kryzysu finansowego. 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Jak bankierzy wciągnęli USA w II wojnę światową 
Tajemnica Pearl Harbor. Prawda, którą ukrywają Amerykanie. 
To tylko... / It's just...  
Jak Nas wganiają w kajdany 
JAK ŻYDZI ODEBRALI MAJĄTKI I WYSŁALI 100 TYSIĘCY POLAKÓW DO BRAZYLII 




 
The Corbett Report 
Kanał YT niezależnego dziennikarza James'a Corbett'a  
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Brytyjska modelka zabita zastrzykiem? 
Trzy tygodnie po szczepieniu zmarła - po wystąpieniu wielu komplikacji - w tym białaczki.  
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 
Znany aktor Hollywood aktor zebrał się na odwagę powiedzenia tego co myśli o 11 września 2001 roku 
więcej ->

 
 

Opinia Religi i filiżanka Kochanowskiego a odruch Pawłowa



***Jeżeli pacjent jest już wyleczony, może dać lekarzowi w prezencie nawet dom, jeśli jest aż tak wdzięczny. To nie jest łapówka - Zbigniew Religa poparł w Radiu Zet deklarację rzecznika praw obywatelskich: Janusz Kochanowski stwierdził poprzedniego dnia, że dawanie prezentów już po operacji to ogólnie przyjęty zwyczaj, a nie korupcja.
Były minister zdrowia pozostaje przy swojej opinii, którą już wiele razy prezentował: dawanie lekarzom prezentów już po wyleczeniu nie ma nic wspólnego z korupcją. "Jeżeli nie ma żadnej zależności pomiędzy lekarzem a pacjentem, to znaczy pacjent jest wyleczony i wyszedł do domu, to może przyjść do lekarza i powiedzieć: mam dla pana koniak. Lub też oddać mu własny dom. To jest jego prywatna sprawa, to nie jest łapówka" - wyjaśniał w programie.
Podobnie myśli rzecznik praw obywatelskich: Janusz Kochanowski stwierdził, że obdarowywanie lekarza prezentami już po udanej operacji nie jest łapówką. "Sam dawałem, kiedy mojej mamie robiono operację - pamiętam - filiżankę Rosenthala, bo lekarz lubił porcelanę" - przyznał. I stwierdził, że jest to po prostu ogólnie przyjęty zwyczaj.***

Czyżby? Jeśli pewien pacjent podczas leczenia oraz jego rodzina sprawiają wrażenie, że są zamożni, jeśli przez dłuższy czas w rozmowach z lekarzem delikatnie sugerują (że w jakiś sposób odwdzięczą się, zaś po wyleczeniu istotnie odwdzięczają się kosztownym prezentem, to u lekarza wytwarza się przekonanie (niczym odruch Pawłowa), że pozostali pacjenci (ci dobrze prezentujący się oraz sugerujący) również mogą coś dać od siebie. Jeśli lekarz ma nawał pracy i nie może wszystkich pacjentów traktować z jednakową troską, to w pierwszej kolejności więcej czasu poświęca pacjentom, którzy sprawiają wrażenie, że odwdzięczą się. Nawet jeśli część pacjentów tylko sprawiała takie wrażenie, zaś na koniec okazali się oszustami czy aktorami, to i tak lekarz ma już podświadome odczucie, które może nim kierować - stawia jak w loterii i w znacznej części mu się to kalkuluje. Jest to o tyle szkodliwe, że trudne do udowodnienia, bowiem w jaki sposób wykazać, że dwaj podobni pacjenci są różnie traktowani? Musieliby mieć dokładnie te same dolegliwości albo lekarz miałby "zbyt długi język".

Podobnie jest wśród nauczycielskiego stanu. Jeśli jest dwóch uczniów i nauczyciel zainteresowany jest pozazawodowym wynagrodzeniem, to może więcej czasu poświęcać pociesze z "lepszego" domu, a owa "lepszość" jest dostrzegana przez nauczyciela dość prosto - rodzic w "czynie społecznym" przekazuje fundusze na remont szkoły, nauczyciel jest zapraszany na imprezy, podczas których rodzic jawi się jako zamożny i hojny obywatel, nie jakiś tam małostkowy skąpiec czy biedak. Wystarczy, że wysyła sygnały, iż dobrą pracę potrafi docenić. I nauczyciel nie dostaje w łapę - on w sposób dyskretny przekazuje więcej swej wiedzy dziecku takiego rodzica i w przyja?niejszy sposób, niż dziecku z biedniejszej rodziny i to wybrane dziecię z lepszym wynikiem zdaje maturę. I całkowicie tu pomijam dawanie wyższych ocen, nieadekwatnych do trudu, bo to jest nieuczciwe "stawianie ocen po znajomości". Mam na myśli autentyczne przekazywanie większego zasobu wiedzy uczniowi rodzica zaradnego (albo sprawiającego takie wrażenie), niż pozostałym uczniom.

Oczywiście, po pomyślnym dostaniu się na studia, taki nauczyciel (zgodnie z moralnością naszych ministrów) może otrzymać nawet dom czy auto. O podatku nie wspomniano, bo to dla wszystkich oczywiste, że wszyscy obdarowywani lekarze i nauczyciele wzorowo i etycznie regulują delikatne fiskusowe sprawy...

A przecież w taki sposób zdemoralizowany nauczyciel właśnie od następnego roku szkolnego jeszcze bardziej rozwinie praktykę lepszego przekazywania wiedzy uczniom, których rodzice rokują pozasłużbowe dochody. Oczywiście - nie w trakcie roku szkolnego, o nie! Po jego zakończeniu...

Szkoda, że osoby pełniące wysokie stanowiska państwowe, które ponadto powinny kształtować etykę w naszym społeczeństwie, nie dostrzegają omówionego tutaj niebezpieczeństwa. Publicznie głoszą swoje stanowisko negatywnie wpływając na moralność polskich pracowników, m.in. lekarzy i nauczycieli.

W efekcie powstaje zaradna grupa lekarzy i nauczycieli, którzy przypominają sprytnych kelnerów, windziarzy i dostawców paczek - lepiej obsługują wybrane osoby, które oceniają z góry, że im odwdzięczą się wyższym napiwkiem. Skoro kelner gorzej traktuje kiepsko ubranego restauracyjnego wyżeracza niż eleganckiego delikatesowego degustatora, to lekarz (i nauczyciel) także zdobędzie wiedzę (choćby podświadomie) podpowiadającą mu, że tego pacjenta (i ucznia) należy traktować przyja?niej niż pozostałych, albowiem rodzina podopiecznego sprawia wrażenie, że odwdzięczy się czymś więcej, niż uśmiechem lub kwiatami.

Są celnicy i księgowi, którzy kombinują na małe kwoty. Zwykle wpadają dość wcześnie. Wytrawni a inteligentni pracują uczciwie, nie kombinują, zbierają laury, są chwaleni i odznaczani. Oni chcą zrobić jeden dobrze przemyślany i zabezpieczony przewał. Najlepiej przed emeryturą... I od czasu do czasu słyszymy o księgowej albo o maklerze, którzy przez lata byli bardzo dobrymi pracownikami a (niespodziewanie!) ograbili firmę z milionów i... przepadli. Ale nawet, jeśli ich pojmą, to "państwo prawa" nie ma większych możliwości, aby zmusić ich do oddania zagrabionego mienia. Nawet nie można przekazać ich fotek i danych do publicznej wiadomości. Po paru latach odsiadki będą sobie dożywać sędziwego wieku pośród luksusów i wielkiej sympatii wnuków wdzięcznych babciom i dziadkom za ich życiową zapobiegliwość...

Załóżmy, że w szpitalu leży (teraz) Koreańczyk albo (dawniej) Niemiec. Pierwsze pytanie inteligentnego lekarza, który jest zawalony robotą, a przecież po pracy ma inne ciekawe zajęcia - z której on ci Korei przybył lub z których Niemiec pochodzi... I gdyby z ukrytej kamery nagrać zachowania lekarza wobec tych przypadków, mielibyśmy odpowied? na pytanie - czy lekarz wszystkich traktuje jednakowo. Bo na 100 obserwacji więcej staranności wykaże wobec obywatela lepszej Korei i lepszych Niemiec. Dlaczego? Bo życie mu daje odpowied? - z opisanych czterech pacjentów tylko połowa może wykazać się hojnością i uprzejmością, ale tylko połowa z nich tą pierwsza szlachetną cechą, tak pożądaną na ziemskim padole. A jeśli do tego szpital jest państwowy, to owi dwaj przedstawiciele niesocjalistycznych krajów potrafią liczyć i "doceniać", bowiem u siebie w razie niewykupienia polis mogliby zostać zrujnowani opieką zdrowotną.

I przy okazji - ilu nieubezpieczonych rodaków i cudzoziemców zasięga porady lub leczy się "obchodząc" kolejkę i korzystając z wiedzy lekarzy, aparatury, leków, które są opłacane z naszych podatków? Czy są takie szacunki? Wchodzi taki nieubezpieczony, wręcza banknot bez pokwitowania, wpycha się w kolejkę i większość nawet nie wie, że doszło do nielegalnego przepływu gotówki i okradzenia osób ubezpieczonych. W razie kontroli lekarz zawsze ma dobre wytłumaczenie - a co, miałem chorego zostawić bez pomocy? wszak przysięgałem leczyć! Otóż to - przysięgał leczyć, ale nie obiecywał być uczciwy... A że pacjent dał jakieś pieniądze? No cóż, nawet nie zauważyłem, a zresztą - miałem wyrzucić do kosza?

Kilkanaście dni temu media podały, że aresztowano grupę celników. O dziwo - oni nie brali w łapę za przewóz bez kontroli celnej; oni zostali oskarżeni o branie za "przyspieszoną" odprawę celną, czyli przewo?nik był obsługiwany ekspresowo, niejako poza kolejnością. Jeśli pieniądze otrzymywali po wykazaniu się uprzejmością i nie od tego uzależniali sprawności swej służby (a to trzeba udowodnić), to mamy podobny przypadek do omówionego (i tolerowanego) przez Religę oraz Kochanowskiego...

Zresztą można iść dalej - najpierw (tuż po pierwszym zabandażowaniu skaleczonego palca) pacjent zapisze auto lekarzowi, a potem będzie do końca życia obsługiwany w państwowym szpitalu za nasze podatki, poza kolejnością, w pojedynczej salce z oknem na piękną panoramę, z telewizorem, z zastosowaniem najlepszej dostępnej aparatury, najdroższych leków, ze starannie dobieranymi posiłkami, z całodobową opieką. Dla niego i dla jego rodziny. Zresztą nie trzeba darować ani auta, ani radia - są w Polsce całkiem bezinteresowni lekarze. Otóż opisane warunki zapewniają swoim rodzinom i znajomym... Wystarczyłoby przejrzeć sto przypadków "państwowej" opieki - szpitale, sanatoria, zwolnienia lekarskie, długość życia w dwóch kategoriach: pacjent z rodziny lekarskiej oraz bez koligacji a przy okazji zaznaczyć stan majątkowy pacjenta... Będziemy mieli raport o zapobiegliwości polskiej służby zdrowia.
13 luty 2008

Mirosław Naleziński, Gdynia 

  

Archiwum

Politycy już znają wyniki referendum
Znali je od dawna

czerwiec 9, 2003
Polacy - jak wy to robicie ?
maj 27, 2003
przesłala Elżbieta
Papka medialna
Raport specjalny

kwiecień 28, 2003
Alina
Opoka wyższości Żydów nad nie-Żydami
kwiecień 4, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Rząd brytyjski wprowadza absurdalne przepisy "w walce z homofobią"
sierpień 11, 2007
bibula
WŁADZA JAK WULKAN Ten tekst dedykuję mieszkańcom mojego Otwocka, miejscowa prasa nie chce go drukować...
marzec 4, 2007
Dariusz Kosiur
Dzielenie korkowego
listopad 9, 2005
www.krakow.pl
Polacy mają dobre serce....: odbudują Irak za własne pieniądze i...sfinansują UE
kwiecień 16, 2003
przesłała Elżbieta
„Fachowcy” od piłki kopanej
czerwiec 10, 2006
Marek Olżyński
Gross a judeocentrysci
luty 21, 2008
Piotr Bein
Dyktatura moneteriatu
lipiec 18, 2004
Nasz Dziennik
Zakłamanie
listopad 29, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Mrzonki a rzeczywistość w kryzysie globalnym
maj 1, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
Jacek Kuroń negocjował z SB
sierpień 29, 2006
PAP
Idea nacjonalizmu na tle idei olimpizmu
sierpień 24, 2008
Paweł Ziemiński
Izrael, USA i Pakistan
luty 1, 2008
Iwo Cyprian Pogobnowski
Jak rozpętano trzecią wojnę światową
sierpień 9, 2006
Wied?min
Public Relations – kształcenie ogłupiałego motłochu
luty 26, 2006
zbigniew jankowski
BILANS MAJˇTKU POLSKIEGO
luty 24, 2004
Dehumanizacja pieniądzem
luty 14, 2005
Mirosław Naleziński, Gdynia
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media