ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

W grudniu 60 kolejnych sportowców upadło, a 40 zmarło  
Mniej więcej tak samo jak w październiku i listopadzie, kiedy trend osiągnął szczyt. Na dzień 28 grudnia 2020 r., z powodu eksperymentalnych strzałów z powodu zatrucia COVID EUA, 395 sportowców doznało zatrzymania akcji serca i innych poważnych problemów zdrowotnych. Spośród nich zginęło 232 
Wygadał się 
Bush junior zrównał napaść na Irak z wojną na Ukrainie
"Decyzja jednego człowieka o przeprowadzeniu całkowicie nieuzasadnionej i brutalnej inwazji na Irak. Chodzi mi o Ukrainę." 
Kryptoreklama-czy prawdziwe lekarstwo na cukrzycę? 
"W naszym kraju nie skupiamy się na leczeniu diabetyków, ale na zarabianiu pieniędzy przez duże koncerny farmaceutyczne." 
Klimat i trop finansowy 
To właśnie mega-korporacje i mega-miliarderzy — (...) są głównymi zwolennikami “oddolnego” ruchu dekarbonizacji — od Szwecji przez Niemcy po USA i dalej. 
Chazarskie tajemnice Rosji 
Mowa tu o szeregu mesjanistycznych założeń leżących niemal na granicy proroctw i legend, u których podstaw leży jeden cel – że na obszarze, gdzie obecnie toczą się walki na Ukrainie, ma powstać nowe państwo żydowskie. 
Bezczelność syjonistycznych "nadludzi" 
Już nie kryją się ze swoją pogardą do reszty świata.

 
Papież błogosławi strażników de Rotschild  
To nie jest pomysł Dana Browna na nową powieść, ale wydarzenie, które umknęło uwadze mediów w Polsce, a oznacza wsparcie Watykanu dla potężnych postaci świata finansów i przemysłu, deklarujących działania na rzecz przemiany systemu gospodarczego współczesnego świata.  
Maseczki opadły – porażka programu „Polskie Szwalnie” 
Mimo że Agencja poniosła znaczne koszty w związku z realizacją projektu „Stalowa Wola”, produkcja maseczek nie została uruchomiona i zakończyła się na etapie testowym. 
Lockdown w Anglii 
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
 

 
TO POWINIEN KAŻDY OBEJRZEĆ! 
David Martin - Wystąpienie w Parlamencie Europejskim na III Międzynarodowym Szczycie Covid  
Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Mikroskopijne, zaawansowane technologicznie metalowe przedmioty widoczne w szczepieniach COVID 
Dr Zandre Botha stwierdziła również ekstremalne uszkodzenia krwinek czerwonych u wszystkich badanych przez nią pacjentów po szczepieniu COVID. 
Zielony ŁAD zniszczy UE, a wcześniej zniszczy prywatną własność 
 
Milcz Lekarzu !!! 
Szczepionkowy bandytyzm w natarciu przeciw polskim lekarzom.
Mimo wielkiego doświadczenia i obserwacji pacjentów, lekarzowi nie wolno mówić o swoich obserwacjach gdy jest to nie zgodne z obowiązującym, chorym, systemem "opieki" zdrowotnej.  
Ceremonia otwarcia tunelu drogowego św. Gotarda 
Zapowiedź tego - co mamy dzisiaj 
Finansowany przez Google zespół „sprawdzający fakty” wydaje się być garstką fikcyjnych Hindusów w zubożałym miasteczku niedaleko Bangladeszu 
 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Izrael. Historia Palestyny w XX wieku. 
 
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez o wojnie przeciwko Iranowi 

 
Wirusowe kłamstwa. Komu zależy na straszeniu nas przeziebieniem? 
 
więcej ->

 
 

Zniesmaczenie

Czuję się zniesmaczony tym, że w moim kraju (gdzie przyszło mi się urodzić i żyć za czasów „komuny” i to na dodatek w okresie zimnej wojny) naprodukowano różnej maści przestępców: ta „produkcja” - jak dotąd jedna z nielicznych produkcji w Polsce, ma się dobrze i dalej się kręci w najlepsze. A ci najlepiej wyprodukowani rządzą tym krajem...

Czuję się zniesmaczony jak jasna cholera, że ta „produkcja” ruszyła po tak zwanej transformacji ustrojowej, która w głównej mierze polegała na socjalistycznym rozdawnictwu dóbr wyprodukowanych rękami rodziców mojego pokolenia, a też rękoma moimi i pokolenia moich rówieśników. Rozdane ogólnonarodowe dobra przypadły w przeważającej większości kolesiom, którzy to pośród równych byli równiejsi od reszty równych.

Szlag mnie trafia kiedy patrzę na to prawie dorosłe dziecię „solidarności”, któremu „rodzina” przy (okrągłym) stole na pierwsze imię dała „demokracja”, na drugie „III RP”.
A potem przyszedł czas na bierzmowanie zmęczonego ciągłą nieopłaconą należycie pracą społeczeństwa, które stale się wyrzekając dóbr wszelakich zasuwało w pocie czoła zaciskając pasa coraz bardziej, po to, aby jutro było lepsze...
No i ci, którym brzuchy urosły od tego ciągłego zachęcania innych do zaciskania pasa, postanowili nadać jeszcze jedno imię: wszak naród tu religijny i mocno wierzący. A na imię ma: „IV RP”

Kur*ica mnie bierze i nerwowych tików dostaję gdy sobie uświadamiam że tyle lat – prawie pół wieku- robili mnie w jajco jacyś tacy, co to w dupie mieli i praworządność i moralność. Wpierw kazali oglądać czterech pancernych... a pies im mordę lizał, Klosa w mundurze SS, Sztyrlica w płaszczu tajniaka: pokazali jak fajnie jest być agentem, a pó?niej przyszło zdziwienie, że sąsiad tej zdziry Zyty to szpieg...

Jakoś w świecie równoległym do telewizji (mieliśmy wtedy 49 kanałów i aż jeden program!) tych nietelewizyjnych agentów -społeczniaków ORMO - jak się okazało - mieliśmy całkiem sporo.

W szkole uczyli nas o socjalizmie - najlepszym z najlepszych ustrojów. Wyszło podobnie jak z tymi równiejszymi od równych: dla kogo był najlepszy dla tego był.

Nauczyli nas patrzeć na świat przez pryzmat zrzuconej stonki - http://www.youtube.com/watch?v=0CYKU9jmBK0

Pokazywali wojnę w dalekim Wietnamie, dla którego honorowo oddawaliśmy krew: ta niczym szampan strzelała na redach portów wzdłuż 17 równoleżnika (brak odpowiednich warunków do jej transportowania i składowania!). Zatem i w tej wojnie przelała się moja krew.

Przyszło mi wzrastać wśród pierwszych d?więków muzyki bigbitowej: Brekauci, Czerwono Czarni, no i oczywiście – Bitelsi. A o tym, że „płonie stodoła” śpiewał Czesław Wydrzyki. Wtedy jednak nie zwróciłem na to uwagi, że Niemen ostrzegał nas wszystkich przed wszelkimi dziwactwami: a słowami „dziwny jest ten świat...” potwierdzał tylko, że już wówczas miał rację. Niestety, wtedy nie wiedziałem zbytnio - co autor miał na myśli, tak jak nie mogłem zrozumieć dlaczego wygnali Żydów z Polski, a nasi rodzice i dziadkowie w niemalże całkowitych ciemnościach słuchali radia togo co to z odległej wolnej Europy nadaje. Kiedy się tak wsłuchiwaliśmy w d?więki i trzaski płynące z głośnia lampowego Pioniera było tak cicho, że słychać było nawet kroki skradającego się sąsiada Kowalskiego, a może był to Nowak?

Wtedy (prawie wszyscy) myśleliśmy, że biedak nie miał radia i też chciał posłuchać, a że był raczej wstydliwy... Jak było naprawdę dowiedziałem się z listu od Bronka W.

Razem z rówieśnikami uważnie studiowaliśmy mapy - wychodziło nam, że Polska leży w Europie. No to o co chodziło starszym? O tym też dowiedzieć się miałem trochę pó?niej.

Przyszedł czas na pierwsze zauroczenia i miłostki. Ten okres, w którym wszystko kojarzyło się z jednym, to czas burzy hormonów. I w tej „wojnie” czasem polała się krew (głównie z rozbitego nosa) zazdrosnego konkurenta – bywało też odwrotnie. Takie tam szczeniackie zaloty.

Pierwsze wiersze z których w głos śmiał się nauczyciel, bo te były bez jego ulubionych rymów częstochowskich – które mnie drażniły od małego, brr.

O tych bocianach, co przynoszą dzieci, to lipa - tak samo jak lipą były hasła: „cukier krzepi a wódka jeszcze lepi..” i „masło powoduje sklerozę: polska margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna...”

Dzieci rodziły się bez względu na porę roku i na to czy bociany już były, czy też odleciały. Przychodziły na świat po uprzednim odbytym stosunku płciowym jak przypuszczam (wtedy nie było in witro): zwyczajnym pieprzeniem było... gadanie o bocianach.
Ze statystyk wynikało, że im biedniej tym ciemniej, a im biedniej i tym ciemniej, to przyrost naturalny był proporcjonalnie (do biedy i ciemności) wyższy. Więc coś na rzeczy musiało być i wtedy w powiedzeniu im ciemniej tym przyjemniej.

Jak dziś pamiętam ucieczki ze spędu i obowiązkowego udziału w pochodach 1 majowych. Gdzie nam długowłosym młodzieńcom w spodniach „dzwonach” jakieś maszerowanie po brukowych ulicach, toż to wstyd tylko dla tych wyelegantowanych panów na trybunach co to do wszystkich zwracali się przez „wy” i przyjacielsko machali z trybun. My, pewnie z wrodzonej grzeczności, do nich też się zwracaliśmy przez „wy”....pie*adalać – kończąc półszeptem pierwszą wypowiedzianą na głos sylabę czasownika trybu rozkazującego.

W tęsknocie na oczekiwaniu do wielkiego świata przyszło nam czekać długo. Zakończyły się wojny w Laosie, Kambodży, Wietnamie - krew wsiąkła w ziemię. Pojawiły się nowe, które zawsze były dziełem dzielnych Amerykanów, którzy tak bardzo kochali wolność i pokój, że bez wojny żyć nie mogli ani jednego dnia...

Amerykańce walili w komuchów jak jasna cholera. Walili jak w kaczy kuper, aż pióra fruwały... Ale nas to ku*wa nikt nie chciał wyzwolić spod demokracji „wielkiego brata” – spod u(ś)cisku moskiewskiego nied?wiedzia - uwolnić od najwspanialszego ustroju jakim był socjalizm.
(...)

Dostałem nóż do obcinania linek przy spadochronie: co drugą możesz opie*dolić jak zrobi się kalafior – krzyczał instruktor skoków – a jak zrobi ci się kondom to módl się ku*wa aby w zapasowym był on zamiast gaśnicy. Śmiech.

Po drugiej stronie koszarowych murów zostali najbliżsi. Do ręki dostałem karabin - prawdziwy na prawdziwe naboje: 30 sztuk w magazynku. Obywatel generał spieprzył nam grudniową niedzielę. Nie było przepustki, nici z umówionego spotkania ze śliczną dziewczyną. Był za to alarm bojowy i wyjazd w „plener”. Rzucili nas na Warszawę. Miałem bronić kraju przed Wałęsą, Bujakiem i „Solidarnością”.
Politrukom od nieustannego czytania stenogramów, i tłumaczenia nam co i jak, mózgi się laszowały. Przez pewien czas Wałęsa był „be”, a potem dla mundurowych nagle stał się „cacy”. Po co ten cały cyrk?
Jakiś czas pó?niej ten pierwszy został prezydentem.
(...)

Aż w końcu ktoś skoczył przez płot, a ktoś inny przespał się na styropianie. No i się zaczęło. Mówią tu i ówdzie że „okrągły stół” miał kanty? Widać stolarz jakiś do dupy musiał być skoro tak twierdzą co niektórzy.
Przeglądam, otrzymane drogą pocztową, fotografie z tamtego przyjęcia. Kantów nie widzę. Stół bardziej owalny niż okrągły - prawie jajowaty. Suto zastawiony. Wszędzie panuje zadowolenie i radość. Kiszczak pije brudzia z Adamem, Lechu z Kwachem się całują. Nie widać żadnej wrogości. Jest cacy. Więc o co chodzi? Ponoć wtedy Adaś miał potem powiedzieć: nie wypadało kopać leżącej komuny

Pó?niej poszło już prawie lawinowo: ktoś obalił mur i rozmontował cały wielki Związek Sowiecki. Do domu powędrowała armia wielkich czapek: kałacha i wiadro granatów można było kupić na targu tak samo łatwo jak wiadro ziemniaków. Ten efekt śnieżnej kuli przypisuje sobie nie kto inny jak autor słów: „nie chcem ale muszem”

Wałęsa przegnał (jak sam mówi) ruskich do domu, no i dobrze chłopacy pewnie mieli dość tego zachodu. Zlikwidował fabryki i PGR-y, zapewne w obawie aby robotnikom (jak kiedyś) myśl w głowie nie zaświtała o żądaniach spełnienia czegoś tam, co sam wpierw niby chciał a potem obiecał. Obiecanki cacanki a głupiemu stoi ... Wałęsa oddaj (moje) 100 milionów!

Ktoś rzucił hasło „co nie jest zabronione jest dozwolone”, a ktoś inny z rządu udzielił porady jak się dorobić - „pierwszy milion trzeba ukraść”Oj dorabiali się, korzystając z tej mądrej i jak się okazało praktycznej, życiowej porady. Jedni mniej drudzy więcej. Rychło nam urośli nadwiślańscy milionerzy: 100 najbogatszych Polaków, którzy potrafili dorobić się olbrzymiego majątku w przeciągu jednego kalendarza. Co roku pokazywali swoje zacne lica - dziś większość unika prasy, policji i prokuratorów. Wielkim łukiem omija Polskę.

Przyszła era „ery”, komputerów i Mc Donaldów. Niejeden ma więcej komórek w kieszeniach niż tych szarych w głowie.
Witryny, portale, blogi, na których każdy może (prawie do woli) pisać co i kiedy chce. Bez wychodzenia z domu na telefon, lub przez gg, można zamówić: jedzenie, film panienkę. Mszy wysłuchać, zamówić księdza; kupić wszystko i prawie wszystkich. Zapłacić rachunki i dać się wydymać na Allegro. Można zamówić sobie wycieczkę zagraniczną, coraz częściej tylko w jedną stronę- taka widać moda na turystykę ekstremalną.

Wpisując w przeglądarkę Gogle słowo bajka trafiasz na figlarną Marysieńkę i zaraz przechodzisz do budki z „lodami” lub inną(!) równie gorącą.

Włos posiwiał temperament jakby już nie ten. Po stronie krzyżyków niebawem będzie piąty iks. Ale się doczekałem -przyszedł „dzień wolności”. Granice w końcu zlikwidowali. Niemiec mnie nie zaczepia tym butnym tonem głosu - papiren byte. Uśmiecha się nawet życzliwie, z uśmiechem na twarzy kiwa ręką abym sobie już jechał. Mimo to nerwowo oglądam się za siebie. Uf, nikt do mnie nie mierzy. Jadę wtedy sobie do zachodniej, wreszcie wolnej, Europy - kiedy tylko zechcę. W Berlinie marsz równości. W Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu podobnie maszerują sobie różni tacy, kochający osobliwie – inaczej. Któryś chce być nawet matką...
(...)

No i popatrz tylko, minęło prawie pół wieku mojego życia, a tu nic: ten bachor „solidarności”, bękart Układu Okrągłego Stołu, tej zgrai, tej mieszaniny genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* w tym roku dostanie dowód pełnoletniości! Niby dorosły, a wciąż taki niedorozwinięty jakby...

Urządzili jakieś zawody, mistrzostwa Polski w pluciu. Jedni opluwają drugich i na odwrót. Teczkami okładają się po głowach że aż miło patrzeć. Umowy dżentelmeńskie dotyczą tylko tych co przysięgli sobie nietykalność i niewzruszalność zaszłych bandyckich spraw i sprawek....

Pytam ludzi na targu czy wiedzą o co chodzi.
- A skąd panie - pada odpowied? i zaraz dodają- to żydy jedne robią ten cyrk, WTC też ich robota...- a pan to co taki wścibski, po co brodę nosi?
Odchodzę bo mi jeszcze w spodnie zechcą zajrzeć. Takie to dzisiaj wścibskie wszystko się zrobiło, że aż strach.

Czuję się zniesmaczony, tym że polski wymiar (nie)sprawiedliwości masowo zamyka moich rodaków bez względu na ich sytuację osobistą, rodzinną, na stan zdrowia i tak zwaną zasadność wykonania kary. Zamknęli prawie 100 tysięcy ludzi, a ciągle nie mogą zamknąć tych co Polskę ukradli! Nietykalni panie.

...Miałeś chamie zloty róg ostał ci się jeno sznur

-----------------------------------------------
* Układu Okrągłego Stołu. Ta zgraja. To mieszanina genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* - Zdanie zaczerpnięte z fragmentu wypowiedzi opublikowanej na www.Zaprasza.Net
22 maj 2007

Marek Olżyński 

  

Archiwum

"Dowody pokazuja ze Tenet przedlozyl raport Rice o grozbie ze strony Al Qaeda." - przeklad.
październik 4, 2006
gosc
Do pracy organicznej zaprasza.net
grudzień 19, 2006
luzak
UE jako całość nie uzna Kosowa. Polska - tak
luty 18, 2008
Artur Łoboda
Narodowe Fundusze Inwestycyjne - Sukces czy porażka
czerwiec 2, 2002
Daniel Alain Korona
Czy Państwo musi być bezradne wobec koszmarnych cen mieszkań?
styczeń 15, 2007
Mirosław Naleziński, Gdynia
Towarzysze tęsknią za pochodami
maj 1, 2007
ZYGMUNT JAN PRUSIŃSKI
"Ty żydzie"
luty 15, 2005
Artur Łoboda
Feudalizm trzeciego tysiąclecia
sierpień 18, 2003
Artur Łoboda
POLSKA - UNIA 8
listopad 24, 2002
Prof. Jerzy Nowak
Prasa finansowa i emisje akcji | Jaka wiarygodność?
czerwiec 15, 2005
Andrzej Sielecki
"Przedsiębiorcy powinni nauczyć się zasad unijnego gospodarowania"
grudzień 27, 2002
PAP
Antypolonizm szowinistów żydowskich rodzi antysemityzm
lipiec 6, 2006
dr Leszek Skonka
Alek czyli głupi Jaśko
wrzesień 16, 2003
Artur Łoboda
O nosie i tabakierce, czyli o pomocy wszechstronnej
marzec 31, 2008
Marek Jastrząb
Atomowy szantaż
sierpień 30, 2003
prof. Iwo Cypraian Pogonowski
Żydowskie święto w Sejmie i u prezydenta
grudzień 10, 2007
PAP
Wzrosło zadłużenie Skarbu Państwa
marzec 6, 2007
PAP
Doktryna 3 Wrogów?
maj 5, 2005
realista
Tolerancja ?
sierpień 21, 2003
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski
Unia Eurosowiecka
maj 14, 2005
przesłał prof. Iwo Cyprian Pogonowski
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media