|
| Jaki rodzaj zagrożenia przygotowują? |
|
| Pociąg był gotowy już wiosną ubiegłego roku i czekał na stacji w Mediolanie. Teraz jest już oficjalnie w drodze. Co więcej, władze Włoch zapowiadają trzytygodniowy lockdown przeznaczony na masowe szczepienia. |
|
| Młodzież izraelska w Polsce |
|
| Doskonały dokument o wycieczce młodzieży izraelskiej do Polski. |
|
| Jak to jest z kowidem na Florydzie? |
|
| |
|
| PAKT WOJSKOWY POLSKA - IZRAEL. |
|
| Ewa Jasiewicz,Yonatan Shapira na spotkaniu w Krakowie 22 czerwca 2010 |
|
| Astrid Stuckelberger, sygnalistka WHO - wywiad 'Planet Lockdown' |
|
| |
|
| TAK SIĘ BAWIĄ UKRAIŃCY - KORUPCJA źródłem BOGACTWA? |
|
| Bardzo drogie auta, prywatne odrzutowce, jachty, helikoptery i nieruchomości w luksusowych europejskich destynacjach, przemyt w walizkach kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów dolarów i ponad miliona euro tak bawią się ukraińskie elity. |
|
| Zabójcze leki - prof. Stanisław Wiąckowski - 15.03.2017 |
|
| Zapis wykładu prof. Stanisława Wiąckowskiego omawiającego m.in. leki i ich składniki, które wbrew powszechnym opiniom nie leczą, a wręcz przyczyniają się wzrostu zgonów. Wiedza ta jest ukrywana przez koncerny farmaceutyczne, a nazwy leków zmieniane i dalej są dopuszczanie i promowane w sprzedaży mimo wiedzy, iż ich działanie jest zabójcze. |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki |
|
| Wołyń 1943. sł. muz. Lech Makowiecki. Utwór z płyty "Patriotyzm" |
|
| Nowa książka Sucharita Bhakdiego - przedstawiona w rozmowie z Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem |
|
| Profesor Sucharit Bhakdi i jego żona profesor Karina Reiss opublikowali bestseller „Corona False Alarm”. Istnieje wstępny fragment nowej książki zatytułowanej „Corona unmasked”, którą można bezpłatnie pobrać z Goldegg Verlag. W dyskusji wideo zorganizowanej przez RESPEKT PLUS z profesorami Andreasem Sönnichsenem i Martinem Haditschem, Bhakdi przedstawił rozdział o szczepieniach i ich konsekwencjach. Fragment nowej książki „Corona unmasked” jest dostępny do pobrania z Goldegg Verlag |
|
| W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone, kto za to odpowie? |
|
| Niektórzy mówią, że jest to wirus, który ma zlikwidować Christmas w Wielkiej Brytanii oraz w całej Europie – unieruchomić kraj w momencie, kiedy chrześcijanie obchodzą jedno z dwóch najważniejszych świąt w ciągu roku |
|
| Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki |
|
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? |
|
| Lockdown w Anglii |
|
Była kochanka Borisa Johnsona ujawnia - z kim Premier GB konsultował wprowadzenie stanu wyjątkowego pod pretekstem fikcyjnej pandemii
|
|
| Medialni MORDERCY! |
|
| Jak najgorsze szumowiny z pierwszych stron gazet, szczuły na ludzi, którzy nie dali się zatruć trującą szczepionką przeciwko nieistniejącemu kowidowi |
|
| Świat dał się ogłupić lewackiej religii klimatycznej. Wpływ CO2 na klimat jest znikomy |
|
| Wpływ CO2 na wzrost temperatury? Nie zostało przeprowadzone żadne potwierdzające badanie |
|
| Egzekucja nad dr.Ratkowską wstrzymana |
|
| Patologia w środowisku medycznym |
|
| Drugi List otwarty prof. Ryszarda Rutkowskiego |
|
| Panie Ministrze, Szanowni Państwo to prawda "że Internet przyjmuje wszystko", ale na szczęście pozwala też przełamywać rządową cenzurę i autocenzurę polskich naukowców i lekarzy, którzy swoim milczeniem autoryzowali i dalej autoryzują wielokrotnie bezzasadne działania rządu (np. w sprawie przymusowego noszenia maseczek). Dzisiaj bowiem w Holandii, Czechach, Szwecji, na Białorusi miliony ludzi chodzą bez maseczek na twarzy, nie chorują i nie umierają. W Polsce zaś, wbrew opiniom naukowców z Australii, czy USA miliony rodaków, w tym młodzież licealna, studenci i schorowani seniorzy muszą narażać swoje zdrowie nosząc "cudowne" bawełniane maseczki i/lub przyłbice |
|
| Strona Krzysztofa Wyszkowskiego |
|
| Strona domowa Krzystofa Wyszkowskiego |
|
| Kto mordował w Katyniu |
|
| Izraelska gazeta „Maariv” z 21 lipca 1971 r. wyjawia końcowy sekret katyńskiej masakry. |
|
| Iran dziesiątkuje izraelskie miasto portowe Hajfę pociskami kasetowymi; 2 osoby zabite, samochody... |
|
| |
|
| Promieniowanie telefonów komórkowych, kontrola, uzależnienie – sposoby wyjścia z pułapki cyfrowej |
|
| 5G to technologia totalnej kontroli, która prze okazji niszczy zdrowie użytkownika |
więcej -> |
|
Zniesmaczenie
|
|
Czuję się zniesmaczony tym, że w moim kraju (gdzie przyszło mi się urodzić i żyć za czasów „komuny” i to na dodatek w okresie zimnej wojny) naprodukowano różnej maści przestępców: ta „produkcja” - jak dotąd jedna z nielicznych produkcji w Polsce, ma się dobrze i dalej się kręci w najlepsze. A ci najlepiej wyprodukowani rządzą tym krajem...
Czuję się zniesmaczony jak jasna cholera, że ta „produkcja” ruszyła po tak zwanej transformacji ustrojowej, która w głównej mierze polegała na socjalistycznym rozdawnictwu dóbr wyprodukowanych rękami rodziców mojego pokolenia, a też rękoma moimi i pokolenia moich rówieśników. Rozdane ogólnonarodowe dobra przypadły w przeważającej większości kolesiom, którzy to pośród równych byli równiejsi od reszty równych.
Szlag mnie trafia kiedy patrzę na to prawie dorosłe dziecię „solidarności”, któremu „rodzina” przy (okrągłym) stole na pierwsze imię dała „demokracja”, na drugie „III RP”.
A potem przyszedł czas na bierzmowanie zmęczonego ciągłą nieopłaconą należycie pracą społeczeństwa, które stale się wyrzekając dóbr wszelakich zasuwało w pocie czoła zaciskając pasa coraz bardziej, po to, aby jutro było lepsze...
No i ci, którym brzuchy urosły od tego ciągłego zachęcania innych do zaciskania pasa, postanowili nadać jeszcze jedno imię: wszak naród tu religijny i mocno wierzący. A na imię ma: „IV RP”
Kur*ica mnie bierze i nerwowych tików dostaję gdy sobie uświadamiam że tyle lat – prawie pół wieku- robili mnie w jajco jacyś tacy, co to w dupie mieli i praworządność i moralność. Wpierw kazali oglądać czterech pancernych... a pies im mordę lizał, Klosa w mundurze SS, Sztyrlica w płaszczu tajniaka: pokazali jak fajnie jest być agentem, a pó?niej przyszło zdziwienie, że sąsiad tej zdziry Zyty to szpieg...
Jakoś w świecie równoległym do telewizji (mieliśmy wtedy 49 kanałów i aż jeden program!) tych nietelewizyjnych agentów -społeczniaków ORMO - jak się okazało - mieliśmy całkiem sporo.
W szkole uczyli nas o socjalizmie - najlepszym z najlepszych ustrojów. Wyszło podobnie jak z tymi równiejszymi od równych: dla kogo był najlepszy dla tego był.
Nauczyli nas patrzeć na świat przez pryzmat zrzuconej stonki - http://www.youtube.com/watch?v=0CYKU9jmBK0
Pokazywali wojnę w dalekim Wietnamie, dla którego honorowo oddawaliśmy krew: ta niczym szampan strzelała na redach portów wzdłuż 17 równoleżnika (brak odpowiednich warunków do jej transportowania i składowania!). Zatem i w tej wojnie przelała się moja krew.
Przyszło mi wzrastać wśród pierwszych d?więków muzyki bigbitowej: Brekauci, Czerwono Czarni, no i oczywiście – Bitelsi. A o tym, że „płonie stodoła” śpiewał Czesław Wydrzyki. Wtedy jednak nie zwróciłem na to uwagi, że Niemen ostrzegał nas wszystkich przed wszelkimi dziwactwami: a słowami „dziwny jest ten świat...” potwierdzał tylko, że już wówczas miał rację. Niestety, wtedy nie wiedziałem zbytnio - co autor miał na myśli, tak jak nie mogłem zrozumieć dlaczego wygnali Żydów z Polski, a nasi rodzice i dziadkowie w niemalże całkowitych ciemnościach słuchali radia togo co to z odległej wolnej Europy nadaje. Kiedy się tak wsłuchiwaliśmy w d?więki i trzaski płynące z głośnia lampowego Pioniera było tak cicho, że słychać było nawet kroki skradającego się sąsiada Kowalskiego, a może był to Nowak?
Wtedy (prawie wszyscy) myśleliśmy, że biedak nie miał radia i też chciał posłuchać, a że był raczej wstydliwy... Jak było naprawdę dowiedziałem się z listu od Bronka W.
Razem z rówieśnikami uważnie studiowaliśmy mapy - wychodziło nam, że Polska leży w Europie. No to o co chodziło starszym? O tym też dowiedzieć się miałem trochę pó?niej.
Przyszedł czas na pierwsze zauroczenia i miłostki. Ten okres, w którym wszystko kojarzyło się z jednym, to czas burzy hormonów. I w tej „wojnie” czasem polała się krew (głównie z rozbitego nosa) zazdrosnego konkurenta – bywało też odwrotnie. Takie tam szczeniackie zaloty.
Pierwsze wiersze z których w głos śmiał się nauczyciel, bo te były bez jego ulubionych rymów częstochowskich – które mnie drażniły od małego, brr.
O tych bocianach, co przynoszą dzieci, to lipa - tak samo jak lipą były hasła: „cukier krzepi a wódka jeszcze lepi..” i „masło powoduje sklerozę: polska margaryna mleczna przeciw ciąży jest skuteczna...”
Dzieci rodziły się bez względu na porę roku i na to czy bociany już były, czy też odleciały. Przychodziły na świat po uprzednim odbytym stosunku płciowym jak przypuszczam (wtedy nie było in witro): zwyczajnym pieprzeniem było... gadanie o bocianach.
Ze statystyk wynikało, że im biedniej tym ciemniej, a im biedniej i tym ciemniej, to przyrost naturalny był proporcjonalnie (do biedy i ciemności) wyższy. Więc coś na rzeczy musiało być i wtedy w powiedzeniu im ciemniej tym przyjemniej.
Jak dziś pamiętam ucieczki ze spędu i obowiązkowego udziału w pochodach 1 majowych. Gdzie nam długowłosym młodzieńcom w spodniach „dzwonach” jakieś maszerowanie po brukowych ulicach, toż to wstyd tylko dla tych wyelegantowanych panów na trybunach co to do wszystkich zwracali się przez „wy” i przyjacielsko machali z trybun. My, pewnie z wrodzonej grzeczności, do nich też się zwracaliśmy przez „wy”....pie*adalać – kończąc półszeptem pierwszą wypowiedzianą na głos sylabę czasownika trybu rozkazującego.
W tęsknocie na oczekiwaniu do wielkiego świata przyszło nam czekać długo. Zakończyły się wojny w Laosie, Kambodży, Wietnamie - krew wsiąkła w ziemię. Pojawiły się nowe, które zawsze były dziełem dzielnych Amerykanów, którzy tak bardzo kochali wolność i pokój, że bez wojny żyć nie mogli ani jednego dnia...
Amerykańce walili w komuchów jak jasna cholera. Walili jak w kaczy kuper, aż pióra fruwały... Ale nas to ku*wa nikt nie chciał wyzwolić spod demokracji „wielkiego brata” – spod u(ś)cisku moskiewskiego nied?wiedzia - uwolnić od najwspanialszego ustroju jakim był socjalizm.
(...)
Dostałem nóż do obcinania linek przy spadochronie: co drugą możesz opie*dolić jak zrobi się kalafior – krzyczał instruktor skoków – a jak zrobi ci się kondom to módl się ku*wa aby w zapasowym był on zamiast gaśnicy. Śmiech.
Po drugiej stronie koszarowych murów zostali najbliżsi. Do ręki dostałem karabin - prawdziwy na prawdziwe naboje: 30 sztuk w magazynku. Obywatel generał spieprzył nam grudniową niedzielę. Nie było przepustki, nici z umówionego spotkania ze śliczną dziewczyną. Był za to alarm bojowy i wyjazd w „plener”. Rzucili nas na Warszawę. Miałem bronić kraju przed Wałęsą, Bujakiem i „Solidarnością”.
Politrukom od nieustannego czytania stenogramów, i tłumaczenia nam co i jak, mózgi się laszowały. Przez pewien czas Wałęsa był „be”, a potem dla mundurowych nagle stał się „cacy”. Po co ten cały cyrk?
Jakiś czas pó?niej ten pierwszy został prezydentem.
(...)
Aż w końcu ktoś skoczył przez płot, a ktoś inny przespał się na styropianie. No i się zaczęło. Mówią tu i ówdzie że „okrągły stół” miał kanty? Widać stolarz jakiś do dupy musiał być skoro tak twierdzą co niektórzy.
Przeglądam, otrzymane drogą pocztową, fotografie z tamtego przyjęcia. Kantów nie widzę. Stół bardziej owalny niż okrągły - prawie jajowaty. Suto zastawiony. Wszędzie panuje zadowolenie i radość. Kiszczak pije brudzia z Adamem, Lechu z Kwachem się całują. Nie widać żadnej wrogości. Jest cacy. Więc o co chodzi? Ponoć wtedy Adaś miał potem powiedzieć: nie wypadało kopać leżącej komuny
Pó?niej poszło już prawie lawinowo: ktoś obalił mur i rozmontował cały wielki Związek Sowiecki. Do domu powędrowała armia wielkich czapek: kałacha i wiadro granatów można było kupić na targu tak samo łatwo jak wiadro ziemniaków. Ten efekt śnieżnej kuli przypisuje sobie nie kto inny jak autor słów: „nie chcem ale muszem”
Wałęsa przegnał (jak sam mówi) ruskich do domu, no i dobrze chłopacy pewnie mieli dość tego zachodu. Zlikwidował fabryki i PGR-y, zapewne w obawie aby robotnikom (jak kiedyś) myśl w głowie nie zaświtała o żądaniach spełnienia czegoś tam, co sam wpierw niby chciał a potem obiecał. Obiecanki cacanki a głupiemu stoi ... Wałęsa oddaj (moje) 100 milionów!
Ktoś rzucił hasło „co nie jest zabronione jest dozwolone”, a ktoś inny z rządu udzielił porady jak się dorobić - „pierwszy milion trzeba ukraść”Oj dorabiali się, korzystając z tej mądrej i jak się okazało praktycznej, życiowej porady. Jedni mniej drudzy więcej. Rychło nam urośli nadwiślańscy milionerzy: 100 najbogatszych Polaków, którzy potrafili dorobić się olbrzymiego majątku w przeciągu jednego kalendarza. Co roku pokazywali swoje zacne lica - dziś większość unika prasy, policji i prokuratorów. Wielkim łukiem omija Polskę.
Przyszła era „ery”, komputerów i Mc Donaldów. Niejeden ma więcej komórek w kieszeniach niż tych szarych w głowie.
Witryny, portale, blogi, na których każdy może (prawie do woli) pisać co i kiedy chce. Bez wychodzenia z domu na telefon, lub przez gg, można zamówić: jedzenie, film panienkę. Mszy wysłuchać, zamówić księdza; kupić wszystko i prawie wszystkich. Zapłacić rachunki i dać się wydymać na Allegro. Można zamówić sobie wycieczkę zagraniczną, coraz częściej tylko w jedną stronę- taka widać moda na turystykę ekstremalną.
Wpisując w przeglądarkę Gogle słowo bajka trafiasz na figlarną Marysieńkę i zaraz przechodzisz do budki z „lodami” lub inną(!) równie gorącą.
Włos posiwiał temperament jakby już nie ten. Po stronie krzyżyków niebawem będzie piąty iks. Ale się doczekałem -przyszedł „dzień wolności”. Granice w końcu zlikwidowali. Niemiec mnie nie zaczepia tym butnym tonem głosu - papiren byte. Uśmiecha się nawet życzliwie, z uśmiechem na twarzy kiwa ręką abym sobie już jechał. Mimo to nerwowo oglądam się za siebie. Uf, nikt do mnie nie mierzy. Jadę wtedy sobie do zachodniej, wreszcie wolnej, Europy - kiedy tylko zechcę. W Berlinie marsz równości. W Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu podobnie maszerują sobie różni tacy, kochający osobliwie – inaczej. Któryś chce być nawet matką...
(...)
No i popatrz tylko, minęło prawie pół wieku mojego życia, a tu nic: ten bachor „solidarności”, bękart Układu Okrągłego Stołu, tej zgrai, tej mieszaniny genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* w tym roku dostanie dowód pełnoletniości! Niby dorosły, a wciąż taki niedorozwinięty jakby...
Urządzili jakieś zawody, mistrzostwa Polski w pluciu. Jedni opluwają drugich i na odwrót. Teczkami okładają się po głowach że aż miło patrzeć. Umowy dżentelmeńskie dotyczą tylko tych co przysięgli sobie nietykalność i niewzruszalność zaszłych bandyckich spraw i sprawek....
Pytam ludzi na targu czy wiedzą o co chodzi.
- A skąd panie - pada odpowied? i zaraz dodają- to żydy jedne robią ten cyrk, WTC też ich robota...- a pan to co taki wścibski, po co brodę nosi?
Odchodzę bo mi jeszcze w spodnie zechcą zajrzeć. Takie to dzisiaj wścibskie wszystko się zrobiło, że aż strach.
Czuję się zniesmaczony, tym że polski wymiar (nie)sprawiedliwości masowo zamyka moich rodaków bez względu na ich sytuację osobistą, rodzinną, na stan zdrowia i tak zwaną zasadność wykonania kary. Zamknęli prawie 100 tysięcy ludzi, a ciągle nie mogą zamknąć tych co Polskę ukradli! Nietykalni panie.
...Miałeś chamie zloty róg ostał ci się jeno sznur
-----------------------------------------------
* Układu Okrągłego Stołu. Ta zgraja. To mieszanina genetycznie zdegenerowanych potomków napływowej biedoty żydowskiej i rodzimego proletariatu* - Zdanie zaczerpnięte z fragmentu wypowiedzi opublikowanej na www.Zaprasza.Net
|
|
22 maj 2007
|
|
Marek Olżyński
|
|
|
|
Lekcje chińskiej ekonomii
marzec 28, 2007
Anna Kaczor
|
Kaliningrad and the Shield missiles in Poland
lipiec 29, 2008
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Muzeum ściąg
grudzień 11, 2002
Super Expres
|
Syn nie może odpowiadać za czyny ojca
maj 18, 2003
Adam
|
Papież apeluje o pokój
grudzień 26, 2004
opolskoma
|
Pilnie potrzebna powszechna edukacja obywatelska
kwiecień 20, 2005
Leszek Skonka
|
Zaginieni w aktach
wrzesień 5, 2002
Dorota Kania http://www.zw.com.pl
|
Apel o wycinkę drzew przydrożnych
kwiecień 16, 2005
Edward Wo?niak
|
Apel o unikanie emocjonalnych wypowiedzi i osądów, a podawanie do wiadomości ogółu ?ródeł, nazw, liczb...
styczeń 26, 2007
antycenzor
|
KONWENT ORGANIZACJI NARODU POLSKIEGO
październik 14, 2004
|
Fachowcy od kreciej roboty
październik 2, 2003
prof. Iwo Cyprian Pogonowski
|
Obrazu obraza
luty 13, 2006
Mirosław Naleziński, Gdynia
|
Ustawa o Rzeczniku Pacjenta w Sejmowej Komisji Zdrowia
grudzień 7, 2006
Adam Sandauer
|
Hamiltonowski bank narodowy podstawą rozwoju świata i Polski
sierpień 9, 2006
instytut schillera - biuletyn informacyjny
|
Katarzyno, Katarzyno
wrzesień 19, 2006
F.CIERSZYNSKI.
|
To była kiedyś nadzieja ......... dla frajerów
listopad 24, 2008
PAP
|
Komitet Honorowy PO
styczeń 9, 2008
komentator
|
Wiara
listopad 24, 2002
Artur Łoboda
|
Niezłe towarzystwo
lipiec 14, 2008
wp.pl
|
Pułkownik Chwastek odrzucony
wrzesień 20, 2002
Zbigniew Lentowicz http://www.rzeczpospolita.pl
|
więcej -> |
|