Nie wszystko - co żydowskie - jest złe.
Są w tej kulturze zjawiska - o których My możemy tylko pomarzyć.
Zadam Państwu retoryczne pytanie: czy jakikolwiek polityk został w Polsce osądzony za przestępstwo korupcji?
W Izraelu skazany został zarówno minister - jak też premier i prezydent.
Premier Ehud Olmert został skazany za korupcję sprzed 25 lat
Prezydent Izraela. Mosze Kacaw za gwałty i molestowania nie dość, że zapłaci wysoką grzywnę, to jeszcze spędzi siedem lat w więzieniu.
Były izraelski minister finansów Awraham Hirszon został skazany na pięć lat więzienia za malwersacje finansowe, w tym m.in. sprzeniewierzenie należącej do związków zawodowych sumy pół miliona dolarów.
Tymczasem polskojęzyczne sądy dążą do przedawnienia karalności przestępców.
A nieudolnego, jednego z niewielu ścigających korupcję wśród polityków Mariusza Kamińskiego - skazano na karę trzech lat więzienia.
Zgodnie z Babilonskim Talmudem, "wybrancy boga" nie moga byc karani za przestepstwa dokonane na gojach (zwierzetach), dlatego w Polsce sa bezkarni. W Izraelu to co innego, tam swoj swojego nie moze ograbiac bez skutkow.