ZAPRASZA.net POLSKA ZAPRASZA KRAKÓW ZAPRASZA TV ZAPRASZA ART ZAPRASZA
Dodaj artykuł  

DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA ARTYKUŁY COVID-19 CIEKAWE LINKI 2002-2009 NASZ PATRONAT DZIŚ W KRAKOWIE DZIŚ W POLSCE

Ciekawe strony

Bergolio vel Franciszek nagrodzony przez B’nai B’rith 
Na zdjęciu poniżej widzimy dyrektora generalnego B’nai B’rith International Daniela S. Mariaschina, który wręcza papieżowi Bergoglio złoty kielich ozdobiony żydowskimi napisami i symbolami. Jest to symboliczna nagroda przyznana Franciszkowi za jego stałe wsparcie dla tej żydowskiej organizacji masońskiej. 
Szkodliwe skutki szczepień dały się we znaki pacjentom. Powikłania występują po pewnym czasie 
 
Grzegorz Braun odpowiada na Państwa pytania 
Monika Jaruzelska zaprasza
 
Ivan Komarenko wywiad dla Głos Obywatelski 
W obronie Naszej wolności 
Szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus uczestniczył w ludobójstwie Etiopczyków 
„Amerykański ekonomista David Steinman oskarżył szefa WHO, że w latach 2012-2015 był jedną z osób odpowiedzialnych za ludobójstwo w Etiopii”, informuje portal MailOnline. 
Dlaczego szczepionki na COVID-19 mogą wpływać na płodność człowieka?  
 
"Służę ludziom, nie instytucjom" 
Główny komisarz policji w Dortmund w przemówieniu do narodu niemieckiego…
I do POLICJI !!

 
"Pytam w imieniu zdezorientowanych".  
"Pytam w imieniu zdezorientowanych". List prof. Rutkowskiego do ministra zdrowia 
Naczelna Izba lekarska współpracuje z duchami zmarłych lekarzy  
Bezczelność kowidowców przekroczyła wszelkie granice. Powołują się na autorytet zmarłych lekarzy, by ścigać uczciwych lekarzy.  
Jerzy Jaśkowski Pasteryzacja ludzi  
 
Deborah Tavares o broni elektromagnetycznej stosowanej wobec społeczeństw cz I, 13 marca 2021 
Deborah Tavares z portalu StopTheCrime.net i PrimaryWater.org ma liczne filmy na YouTube i niestrudzenie bada dokumenty wypuszczane przez amerykańską administrację.  
Izby lekarskie to organizacje przestępcze 
 
Zdjęcia zawartości szczepionek na Covid-19 
 
Pożary w Kaliforni - poważna analiza 
Jak lewacy spalili Los Angeles
 
Zakrzyczana prawda 
Mamy 2010 rok a zbrodniarze którzy doprowadzili do wielu wojen i kryzysu światowego w w dalszym ciągu - z tupetem - niczym Josef Goebbels kłamią w oczy w kwestii sytuacji gospodarczej świata i Stanów Zjednoczonych
 
Ukraińcy umierają walcząc z Rosjanami w interesie żydowskich włascicieli Ukrainy 
 
Tego nie pokażą w żadnym medium głównego ścieku 
Śmiertelny atak! Iran wystrzeliwuje przerażające rakiety - Israel Emergency
 
Veto dla Funduszu Zadłużenia! 
Konferencja Konfederacji:Veto dla Funduszu Zadłużenia! Apel do prezydenta Dudy - 7 maja 2021 r. 
Dyrektorzy Moderny i AstraZeneca obwiniają Rządy za niebezpieczne szczepionki 
Chciałbym poznać datę, jeśli to możliwe, kiedy rozszyfrowaliście całą sekwencję DNA tego wirusa, czy też opieraliście się wyłącznie na sekwencji dostarczonej przez rząd chiński?
Czy podczas prób na ludziach umierali u was ludzie, a jeśli tak, to na jaką chorobę umierali? 
Przedsiębiorstwo holokaust 
Telewizyjny wywiad z Normanem Finkelsteinem 
więcej ->

 
 

Polsko-białoruskie refleksje

Jedni są uczciwi, drudzy mają alibi na każdy uczynek
- Władysław Piekarski

Z kobietą z Brasławia spotkałam się przypadkowo. Rozgadałyśmy się i okazało się, że jest Polką i katoliczką, tak jak i ja. W końcu zaczęłyśmy mówić o kolejnym podziale Związku Polaków na Białorusi, co jak się okazało, nas obydwie nurtuje. Od swojej rozmówczyni dowiedziałam się, że obecnie w Domu Polskim w Brasławiu noga ludzka nie postaje. Budynek zaczyna zapadać w ruinę, zgnilizna i stęchlizna mszczą się na nieogrzewanym pomieszczeniu.
- Rury i kaloryfery popękały jeszcze w zeszłą zimę - powiedziała z westchnieniem kobieta.
- To jest niemożliwe - zaprzeczyłam. - Przecież na ile mi wiadomo, jest tam młody i energiczny prezes?
- Jest, a jest prezes, który przez wiele lat otrzymywał pieniądze z Polski i podobnie teraz otrzymuje za to właśnie, że jest...
- A co na to ludzie?
- Ot, szkoda gadać, z lud?mi nikt nie rozmawia, i co tu mówić o Brasławiu? To tylko powiatowe miasteczko. W Witebsku, obwodowym mieście, Polacy mieli dom olbrzymi i prezes obwodowego oddziału na pewno otrzymywała większe pieniądze, a o żadnej działalności polskiej nie słychać.
Dalsza rozmowa napawała coraz to większym smutkiem...
Zaczęłam zastanawiać się, co się dzieje obecnie w Domach Polskich, niezapracowanych mozolną pracą członków Związku Polaków na Białorusi, a otrzymanych w darze? Dowiedziałam się, że sytuacja z Domami Polskimi i w obwodzie grodzieńskim też jest bardzo niepokojąca. Rzucono na pastwę losu Dom Polski w Oszmianie. Karygodne jest to, co obecnie dzieje się w Nowogródku. Dom Polski w mieście Adama Mickiewicza był od dawna, ale byłemu prezesowi zachciało się mieć pałac i Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” wzniesienie “pałacu” zaczęła finansować. Podobno wydano na ten cel setki tysięcy dolarów. Niewykończona budowla została rzucona na pastwę losu.
Do honoru Polaków nowogródzkich trzeba przyznać, że nie zaprzepaszczają sprawy odrodzenia polskości. Trzymają się razem, skupili się wokół nowo wybranej prezes Jadwigi Łysej. Wzięli w dzierżawę dwa pokoiki, gdzie regularnie odbywają się próby polskich zespołów artystycznych, zrzeszonych przy oddziale oraz przedsięwzięcia z okazji świąt religijnych i narodowych.
Przecież tak niedawno z hardym samozadowoleniem na zjazdach ZPB opowiadali o swojej intensywnej i ożywionej działalności ci, co otrzymali od „Wspólnoty Polskiej” w darze Domy Polskie z całym wyposażeniem i etatami... Rozpowiadali, bo faktycznie tej intensywnej działalności nie można było dostrzec. W jednym z Domów Polskich rozdmuchano etaty tak, że dyrektor zaczęła zachowywać się, jak królowie w swoich pałacach, którzy będąc w końcu znudzeni i znużeni swoimi poddanymi, zaprowadzali w komnaty psów. Czy dla wylegiwania się psów na Białorusi rodacy z Polski przekazywali w darze dywany i kanapy? Czy takie zachowywanie się niewdzięczników nie jest wołaniem o pomstę do nieba?...
Na V Zje?dzie ZPB w marcu 2005r. w Polskiej Szkole w Grodnie delegaci rzucali do siebie mikrofonem, co bardzo rozgniewało wielkiego przyjaciela dzieci Lesława Skindera. Słusznie rozgniewało, bo trzeba cenić pracę ludzką i szanować dary. Redaktor Skinder widocznie ze swojej dobroci anielskiej odpuścił tamten grzech i nadal przyjeżdża z darami do dzieci grodzieńskich. Jednak do Polaków w innych miejscowościach z Polski prawie nikt nie zagląda.
Czy odpuści winowajcom Pan Bóg krzywdy ludzkie i zaprzepaszczenie Domów Polskich? W czyjej głowie w 2004r. powstał szatański pomysł przeprowadzenia w Domu Polskim w Baranowiczach Rady Porozumiewawczej? Kto, z kim i jak chciał porozumiewać się? A wynikło z tej rady to, co dostrzegają teraz wszyscy - zanikanie polskiej działalności kulturalno-oświatowej na całej Białorusi.
Widzimy jednak, że w tej beznadziejnej sytuacji, bez pomocy, w należytym stanie są utrzymywane Domy Polskie w Mohylewie - prezes Jerzy Żurawowicz, w Szczuczynie - prezes Wiktor Bogdan, Lidzie - prezes Izabela Tyrkin, Wołkowysku - prezes Ryszard Chudziak. Za to, że nie poddali się upadkowi, zostali okrzyknięci „pseudoPolakami”. Uśmiechnięta „lala malowana”(Andżelika Borys – pupilka Fundacji Batorego i wraz z Poczobutem, współpracownikiem GW, wykonująca co jakiś czas zlecone prowokacje przeciw władzom Białorusi – przyp. JN) sprawiła, że za to, że są samodzielni i niezależni, otrzymali zakaz wjazdu do Polski. A jednak nie przerywają działalności kulturalno-oświatowej na drodze odrodzenia polskości. Nie ustaje krzewienie polskości w wielu innych miejscowościach, gdzie Polacy nie otrzymali w darze Domów Polskich. Na przykład, pracują społecznie, na rzecz odrodzenia polskości Polacy Słonimia.
Od roku 1993, gdy Polacy Słonimia wybrali mnie na prezesa, siedzibą oddziału jest mój własny dom, o czym dobrze wie miejscowa ludność. Częstokroć na kopertach z korespondencją zza granicy było napisano tylko - Słonim, Dom Polski, i poczta dostarczała listy do mojego domu. Dom pobudowałam kosztem skrajnie wyczerpującego trudu własnego i wytężonej pracy moich synów jeszcze w latach 1989-1995. Musieliśmy dom pobudować, bo w czasach sowieckich „wrogom narodu” mieszkań państwowych nie dawano. Ani jednego metra kwadratowego nie otrzymali od państwa i moi synowie. Moje dzieci zawsze uczciwie pracowały i pracują. Wnuczka po zdaniu matury w 2006r. (uczyła się w klasie z polskim językiem wykładowym w Mińsku) od razu poszła do pracy, a obecnie studiuje na uniwersytecie i pracuje, bo rodzice-inwalidzi nie są w stanie opłacić jej nauki. Jestem emerytką-rencistką i jest mnie bardzo ciężko (wiadomo, że emerytury i renty na Białorusi są o wiele niższe niż w Polsce) i żeby utrzymać własnym kosztem dom, prowadzę ogródek, zbieram w lesie jagody i grzyby. Przy tym jak mogę wykonuję społecznie, nie z etatu, obowiązki prezesa. Oburza mnie fakt, że młode, zdrowe osoby, nigdy nigdzie nie pracujące (otrzymawszy kosztem państwa polskiego odpowiednie wykształcenie, nie chcą pracować jako nauczyciele, nie chcą uczyć dzieci języka polskiego), a wciąż wyciągają ręce po pieniądze polskiego podatnika. To jest święta prawda i nikt z naszych prześladowców nie będzie mógł przeciw tej prawdzie zaprzeczyć, ani jej obalić. Mają wypielęgnowane ręce i wypieszczone ciała i biorąc pieniądze na nowe kiecki, chyba wkładają na oczy podwójne czarne okulary. W dodatku grożą, że działającym Polakom na Białorusi nie wydadzą Karty Polaka. Od kiedy to nieróbstwo stało się największą cnotą? Gdyby robili to, na co jest największe zapotrzebowanie na Białorusi, a mianowicie uczyli dzieci języka polskiego, to możliwie nabraliby sensu życia. W podręczniku do początkowej nauki języka polskiego dla dzieci polskich na obczy?nie „Czytam po polsku” jest napisane: „dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego wszyscy muszą pracować”. To chciałoby się, jeżeli sami nie pracują, to niech by nie prześladowali i nie niszczyli tych, którzy nadal uczą dzieci zasadom dobrego wychowania, grzeczności i moralności.
Czyż uczciwemu Polakowi na Białorusi nie boli serce za Rodaków, którzy z kraju nad Wisłą zmuszeni dla chleba zostawić Ojczyznę i częstokroć, nie znając życia w Londynie i nie władając językiem angielskim, włóczą się po brzegach Tamizy w poszukiwaniu jakiegokolwiek zarobku? Boli i to bardzo boli!
Mnie się zdaje, że każdy człowiek w swoim życiu odczuwa jakiś ucisk z różnych powodów. Lecz, kiedy widzę co tydzień w telewizji (czasami kilka razy w tygodniu) zadowoloną z siebie laleczkę z szyderczym uśmiechem na wymalowanej twarzy, bez końca mówiącą o ucisku, to wciąż myślę (przepraszam, wszystkie kobiety używają kosmetyków) o tym, co wchłonęłam jako dziecko, będąc na zesłaniu, od muzułmanów Kazachów: „Kobietę, wymalowaną od stóp do głowy tzn. od włosów na głowie po paznokcie na nogach, pieści, tuli i uściska diabeł”.
Leonarda REWKOWSKA
9 luty 2008

Leonarda Rewkowska 

  

Archiwum

Jak nie białe, to brunatne
lipiec 7, 2006
Stanisław Michalkiewicz
Dwa teksty
październik 14, 2004
Mowa pożegnalna Kofi Annan’a
grudzień 12, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
Jakim prawem. SOBCZAK i SZPAK
luty 5, 2003
http://angora.pl/
AOL przyznaje się do przekłamań w księgowości
sierpień 15, 2002
PAP
Czemu służy upokażanie Mel’a Gibson’a?
sierpień 6, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
W hołdzie Rubinsteinowi
grudzień 21, 2002
PAP
Skorzysta z rady ekspertów.
grudzień 21, 2002
Artur Łoboda
Historia się powtarza
grudzień 23, 2003
IAR
Scenariusze i reżyseria, po polsku
listopad 11, 2007
Marek Olżyński
Przypadek czy koordynowana polityka demograficznego wyniszczania Rosji?
marzec 23, 2008
tłumacz
Fanatycy
grudzień 8, 2008
Artur Łoboda
MSZ będzie zabiegać o wsparcie Polonii dla integracji
grudzień 20, 2002
Adam Zieliński
ODEZWA DO AKURATNYCH
listopad 16, 2008
Wiesław Sokołowski
Oświadczenie Kongresu Polonii Amerykanskiej
grudzień 22, 2002
Elzbieta
Kadry IV Rzeczpospolitej
styczeń 17, 2007
copy/paste malgorzata
Dzisiaj zakupujemy sprzęt wojskowy od maleńkiej Finlandii
grudzień 20, 2002
zaprasza.net
Poprawa sytuacji Alkaidy spowodowana fiaskiem w Iraku i Afganistanie
styczeń 6, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
Robienie w konia
sierpień 26, 2006
Andrzej Warchałowski
Traktat akcesyjny. Miller nie ma obaw ale ja mam
kwiecień 10, 2003
Piotr Mączyński
więcej ->
 
   


Kontakt

Fundacja Promocji Kultury
Copyright © 2002 - 2026 Polskie Niezależne Media