Kto był na tyle głupi, by wierzyć ćwierć wieku temu w nawiedzenie duchem świętym u warszawskiej "bufetowej"?
Kto dzisiaj jest na tyle naiwny, by wierzyć w jakiekolwiek deklaracje tej .... i tu zamilknę, by nie użyć wyjątkowo ostrego epitetu.
Wczoraj "bufetowa" zapowiedziała, że "jeszcze w tym tygodniu ogłoszony został przetarg na firmę, która przeprowadzi audyt całego procesu reprywatyzacji ".
Oznacza to, że wybierze firmę, która za bardzo dobre pieniądze napisze raport o rozdawnictwie nieruchomości i przestępstwach podczas tego procesu.
Jeżeli jednak "bufetowa" płaci (choć z publicznych pieniędzy), to i wymaga, by raport, czyli "audyt" by po jej myśli.
Postkomuna tak bardzo ostatnio krzyczy o niezawisłości sędziów. A jaka będzie niezawisłość kontrolerów "reprywatyzacji" - gdy postawią na szali bardzo duże pieniądze?