|
Polska - ukraiński akt pojednania
|
|
13 maja pan prezydent Lech Kaczyński i ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko mają spotkać się we wsi Pawłokoma, by tam, pod pomnikiem ukraińskich mieszkańców tej miejscowości, rozstrzelanych w marcu 1945 roku przez oddział Armii Krajowej, dokonać "aktu pojednania".
"Gazeta Wyborcza" informuje, że inicjatywa odbycia pojednania akurat w tym miejscu wyszła od prezydenta Wiktora Juszczenki, utrzymującego, iż jest to pomysł Jacka Kuronia, który miał wyrazić takie pragnienie jeszcze w 2003 roku. Jeśli to prawda, to wygląda na to, iż polską polityką zagraniczną nadal kieruje Jacek Kuroń, tyle że już zza grobu.
Jest to oczywiście znakomity argument na potwierdzenie istnienia życia po życiu, chociaż z drugiej strony takie rewelacje podważają nieco zapewnienia pana prezydenta Kaczyńskiego, że nie tylko mocno ujmie stery polskiej polityki zagranicznej, ale również - że w większym niż dotychczas stopniu będzie bronił polskiego interesu państwowego.
Tymczasem już na pierwszy rzut oka widać, że dokonany przez prezydenta Juszczenkę wybór Pawłokomy na miejsce spektakularnego pojednania, znakomicie wpisuje się w interes, ale bynajmniej nie polski, tylko - jeśli mówimy w kategoriach państwa - w ukraiński, a po drugie - w partyjny interes Naszej Ukrainy - macierzystego ugrupowania ukraińskiego prezydenta.
Gołym okiem widoczna jest bowiem intencja stworzenia wrażenia symetrii polskiej i ukraińskiej martyrologii wojennej. Oczywiście o żadnej symetrii mowy być nie może; ludobójstwo na polskiej ludności Wołynia, zostało zaplanowane i dokonane z inicjatywy nacjonalistycznego ugrupowania OUN, pretendującego do przewodzenia ukraińskiemu narodowi - zarówno elicie, jak i "czerni" - w celu zapewnienia narodowi ukraińskiemu odpowiedniej "przestrzeni życiowej", podczas gdy mężczy?ni z Pawłokomy - co prawda według zasady odpowiedzialności zbiorowej - zostali rozstrzelani w odwecie za domniemany współudział w uprowadzeniu i zamordowaniu polskich mieszkańców tej wsi. W tej sytuacji pan prezydent Lech Kaczyński będzie 13 maja statystował w widowisku wyreżyserowanym przez stronę ukraińską, w której niewątpliwym interesie leży stworzenie wrażenia i polskiej winy, i takiej symetrii. Na domiar złego, widowisko to będzie również w interesie Naszej Ukrainy, której trzonem są nacjonaliści, podobnie zresztą, jak w Bloku Julii Tymoszenko. Uważają oni OUN i UPA za swoich bohaterów, więc jest rzeczą oczywistą, że nie potępiają efektów ich polityki. W tej sytuacji jest bardzo prawdopodobne, że polski prezydent będzie w Pawłokomie uwiarygadniał Wiktora Juszczenkę w oczach ukraińskich nacjonalistów.
Zresztą nie po raz pierwszy. Już podczas "pomarańczowej rewolucji" przedstawiciele polskich władz państwowych, w osobach m.in. prezydenta Kwaśniewskiego, postawili znak równości między tamtejszymi nacjonalistami a ukraińskim narodem, legitymizując tym samym ten nurt polityczny wobec reszty Europy.
Też statystowali w widowisku wyreżyserowanym i sfinansowanym przez Borysa Abramowicza Bieriezowskiego, któremu, podobnie, jak innym żydowskim "oligarchom", administracja prezydenta Busha podsuwa Ukrainę (wcześniej również Gruzję) na otarcie łez po utracie rosyjskich alimentów.
Niepodległość Ukrainy leży oczywiście w polskim interesie państwowym, natomiast oddanie Ukrainy w arendę Borysowi Abramowiczowi Bieriezowskiemu i innym żydowskim grandziarzom - już niekoniecznie. Co innego - lobby żydowskie w Polsce, które takim obrotem sprawy może być żywotnie zainteresowane i nawet gotowe jest na to konto udzielić poparcia nacjonalistom, tak energicznie gdzie indziej zwalczanym.
Trzeba jednak w takim razie odpowiedzieć sobie na pytanie - kto właściwie nadaje ton polskiej polityce zagranicznej, a polityce wschodniej w szczególności: czy konstytucyjne organy państwa, czy - zza grobu Jacek Kuroń, któremu narządu mowy uprzejmie użycza organ żydowskiego lobby w Polsce - "Gazeta Wyborcza"?
Powiedzmy sobie szczerze, że dotychczasowe urzędowanie pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyniosło już kilka gaf, wskazujących, że Kancelaria Prezydenta RP może być niestety niezbyt dobrze przygotowana do roli strażnika polskiego interesu państwowego. Nie ma co tego ukrywać; trzeba wyciągnąć wnioski, ale oczywiście nie takie, by politykę zagraniczną już całkowicie wypuścić w arendę. Pojednanie między narodami ukraińskim i polskim dokonuje się bowiem bez potrzeby urządzania przedstawień, czy to w Pawłokomie, czy gdzie indziej. Jeśli obywatele Ukrainy przyjeżdżają do Polski czy to na handel, czy do pracy, to nie są to bynajmniej roboty przymusowe, a wiadomo, że nic tak nie sprzyja pojednaniu, jak bliższe poznanie.
Oczywiście nie zawsze, ale bez tego to już w ogóle nie ma o czym mówić. Narody chcą się poznawać; Ukraińcy chcą przyjeżdżać do Polski, Polacy chcą je?dzić na Ukrainę, pracować i handlować... Jeśli cokolwiek im w tym przeszkadza, to tylko polityka władz państwowych, np. ukraińskie embargo na polskie mięso i wędliny. Niech zatem każdy robi to, do czego jest powołany; politycy - do polityki, a do przemysłu rozrywkowego - aktorzy.
|
|
8 maj 2006
|
|
Stanisław Michalkiewicz
|
|
|
|
Nowy Porządek Strategiczny na Rynku Paliwa
listopad 24, 2006
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Problem ze zrozumieniem tekstu czytanego
grudzień 3, 2007
Artur Łoboda
|
Wielki Wzrost Potencjału Wschodnii-Południowej Azji
listopad 18, 2005
Iwo Cyprian Pogonowski
|
25 razy o Wałęsie (1)
sierpień 16, 2005
Artur Łoboda
|
Plutokracja - najdroższa orgia w historii
wrzesień 3, 2006
zbigniew jankowski
|
Polskę niszczą Żydzi czy rodzime śmiecie?
listopad 24, 2007
PAP
|
skok
styczeń 18, 2007
|
Przez Globalizację do Globalnego Imperium
grudzień 17, 2004
|
ONZ przeciw korupcji
listopad 1, 2003
PAP
|
Patrząc z niesmakiem
sierpień 1, 2003
Andrzej Kumor
|
Drogie państwo
lipiec 29, 2003
Teresa Kuczyńska
|
Kometa którą postrzelono.
lipiec 5, 2005
Jan Lucjan Wyciślak
|
War In Georgia: The Israeli Connection - Wojna w Gruzji - Żydowskie Koneksje
sierpień 12, 2008
ynetnews
|
Powrót do ?ródeł
listopad 11, 2003
|
Israel Shamir - Yidishe Medina.
(Żydowska ucieczka do Medyny)
marzec 3, 2003
|
"Polska zemsty walczy z Polską nadzieji" według Michnika
czerwiec 29, 2007
Iwo Cyprian Pogonowski
|
Russia is Doomed
styczeń 17, 2005
Said Ibrahayev
|
Im wyżej wyjdziesz, tym niżej upadniesz.
"Czy Papież przeprosi ofiary Solidarności" (1)
listopad 14, 2003
Artur Łoboda
|
Rekomendowani
czerwiec 29, 2003
http://www.dziennik.krakow.pl
|
Przywrócić Polakom nadzieję-
marzec 68
marzec 10, 2003
Leszek Skonka
|
więcej -> |
|